Gry nieznane?

Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3238
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Gry nieznane?

Post autor: Silver » wtorek, 2 grudnia 2008, 13:17

Gry nieznane?

Czy istnieja gry wydane w bardzo wielu egzemplarzach na naszej kuli

ziemskiej które nie są w ewidencji boardgamegeek, przecież tam znajduja sie nawet najprostrze gry?
Można znaleźć je za żelazną kurtyną w Rosji.
To niektóre z nich:

1 Galaktyczny Imperator
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

2 Gwiezdny Admirał
Obrazek
Obrazek

3 Atak
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

4 Bitwa na jeziorze Peipus
to jest jednak na boardgamegeek
http://www.boardgamegeek.com/image/62100
i są inne przeważnie figurkowe
http://www.boardgamegeek.com/geeklist/2 ... item479237
Obrazek
Obrazek
Obrazek

5 Okrety i Kapitanowie
Obrazek
Obrazek
Obrazek

6 Dyktator (częściowo karcianka kolekcjonerska)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

7 Wojna (karcianka kolekcjonerska)
Obrazek
Obrazek
Obrazek

8 Wyprawy Krzyżowe
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chętnie zagrałbym w niektóre z nich a szczególnie w Wyprawy Krzyżowe

lub Gwiezdnego Admirała.
Zasady i karty do większości przetłumaczyłem - bułka z masłem.
Nie są to trudne gry.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36735
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 295 times
Been thanked: 193 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 2 grudnia 2008, 13:24

Ciekawe, bo nieznane ;)

Trzeba się po rosyjsku naumieć. Ach, ostatnio jak przerzucałem różne rzeczy do dyskusji o AVL, doświadczyłem tego, że jednak coś straciłem, choć z drugiej strony naumiałem się angielskiego i coś niecoś niemieckiego.

Osobiście widziałem w rękach Silvera te gry i ciekawie się prezentują (choć na obrazkach chyba ciut lepiej niż w realu ;) ).

Z powyższego zestawu Silverze najbardziej chyba ciekawiłaby mnie gra o bitwie na jeziorze Pejpus.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4564
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » wtorek, 2 grudnia 2008, 13:29

Zdaje mi się, że Pędrak recenzował porównawczo ten produkt o wyprawach krzyżowych Zvezdy w ŚGP. Porównywał do Crusader Rex i Onward Christian Soldiers. Ale chyba nie wypadła najlepiej :P
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36735
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 295 times
Been thanked: 193 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 2 grudnia 2008, 13:31

A z którego roku są te "Wyprawy krzyżowe"?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4564
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » wtorek, 2 grudnia 2008, 13:38

Powiem szczerze, że nie wiem, bo na stronie Zvezdy tej gry nie ma. Musiałbym zajrzeć do ŚGP. W numerze 5tym była ta recenzja.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3238
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Post autor: Silver » wtorek, 2 grudnia 2008, 13:41

Ta Bitwa na Jeziorze Peipus niby ciekawa i pomysłowo zrobiona jednak rażą mnie walki (niby skala strategiczna i grody na mapie zajmujace 1 pole a łucznicy prowadzą ostrzał na odległość 5 pól jak w jakiejś taktycznej) i nie dobrze pomyślane figurki żołnieży - to nie jest tak czytelne jak porzadne żetony.

A Wyprawy Krzyżowe są z 2005r.
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3181
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » wtorek, 2 grudnia 2008, 13:41

Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9583
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » wtorek, 2 grudnia 2008, 14:24

Czy mnie wzrok myli, czy na jednym ze zdjęć widzę Chucka Norrisa? ;D
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36735
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 295 times
Been thanked: 193 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 2 grudnia 2008, 14:26

Chyba rosyjskiego Chucka Norrisa :lol:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4564
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Post autor: clown » wtorek, 2 grudnia 2008, 14:27

raczej Stevena Seagal'a :lol2:
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9583
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » wtorek, 2 grudnia 2008, 14:28

Aaaa, no słusznie! :D
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36735
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 295 times
Been thanked: 193 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 2 grudnia 2008, 14:33

Apropos Chucka vel Stevena, zwróćcie uwagę jak oni w tej grze siatkę heksagonalną na tej planszy powyginali.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9583
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » wtorek, 2 grudnia 2008, 14:42

Bo to jest zakrzywienie czasoprzestrzeni! :)
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3181
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Re: Gry nieznane?

Post autor: Arteusz » wtorek, 2 grudnia 2008, 14:46

Silver pisze:
Czy istnieja gry wydane w bardzo wielu egzemplarzach na naszej kuli

ziemskiej które nie są w ewidencji boardgamegeek, przecież tam znajduja sie nawet najprostrze gry?
Na BGG te gry są, ale pod angielskimi nazwami i często poza rankingami, więc trudno je znaleźć. Np. ta karcianka Wojna jest tutaj: http://www.boardgamegeek.com/game/31792
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3238
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Post autor: Silver » wtorek, 2 grudnia 2008, 15:00

A Jackie Chena też można tam uwidzieć.

Chyba przez te gry to będę teraz chciał umówic się na 4 graczy w ruskie Wyprawy Krzyżowe zamiast w Napoleonic Wars.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o grach planszowych”