[Wiedeń 1683] Recenzja "Wiednia 1683"

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35422
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 61 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

[Wiedeń 1683] Recenzja "Wiednia 1683"

Post autor: Raleen » niedziela, 25 grudnia 2005, 20:32

Recenzja gry na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119

Autorem recenzji jest Raleen.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 28 lutego 2011, 14:17 przez Raleen, łącznie zmieniany 3 razy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35422
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 61 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 25 grudnia 2005, 20:33

Prawie w dzień wyborów ją wkleiłem... ale się trafiło :lol:

Ta recenzja pozostanie jednak do końca polityczna.

Ale jak, może być :) :?: czy coś należało jeszcze dorzucić :?:

Powiem, że dziś bym inaczej to napisał.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Zeka

Post autor: Zeka » niedziela, 25 grudnia 2005, 20:33

Może być, wszystkie zagadnienia gry zostały uchwycone:) A to, że zostanie polityczna... Wszak Niemiec pewien twierdził, że wojna jest kontynuacją polityki innymi środkami ;)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35422
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 61 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 25 grudnia 2005, 20:34

Super podsumowałeś z tym Niemcem :!: :D Dzięki bardzo.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Gladky
Sous-lieutenant
Posty: 384
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Tuchów/Lublin
Kontakt:

Post autor: Gladky » wtorek, 3 stycznia 2006, 18:34

Jak się czyta recenzję to po prostu chce się zagrać.

A ostatnio 2 razy grałem w tę kultową gierę.
Awatar użytkownika
motyl
Chorąży
Posty: 277
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:04
Lokalizacja: Muszyna / Lublin KUL

Post autor: motyl » piątek, 10 marca 2006, 14:18

Kultowa gierka, to fakt...

Potrafi zafascynować do tego stopnia, że później pisze się pracę magisterską o kampanii wiedeńskiej.
Awatar użytkownika
Gladky
Sous-lieutenant
Posty: 384
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:59
Lokalizacja: Tuchów/Lublin
Kontakt:

Post autor: Gladky » wtorek, 18 kwietnia 2006, 18:01

motyl pisze:Kultowa gierka, to fakt...

Potrafi zafascynować do tego stopnia, że później pisze się pracę magisterską o kampanii wiedeńskiej.
Niestety nie każdy ma taką możliwość. Ja ostatnio dostałem propozycję od naszego (Motyla i mojego) profesora, żeby zając się wojskowością Rumuśńską XVI-XVII wieku, czyli Mołdawią i Wołoszczyzną...
:lol:
Awatar użytkownika
motyl
Chorąży
Posty: 277
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:04
Lokalizacja: Muszyna / Lublin KUL

Post autor: motyl » piątek, 21 kwietnia 2006, 17:40

Ale to też ma jakiś zwiazek z Wiedniem, przecież tam występują wojska "rumuńskie".
Też mnie to wkurza, że grając w Wiedeń wszyscy się naśmiewają z Mołdawian i Wołochów, a to przecież formacje, które można nieźle wykorzystać.
"Dulce et decorum est pro patria mori"
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35422
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 61 times
Been thanked: 24 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 22 kwietnia 2006, 15:22

Ja zawsze bardzo je cenię i wykorzystuję. Zawłaszcza blokują pewne strategiczne pola, uniemożliwiające albo utrudniające sprzymierzonym szarżowanie :wink:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”