Wojsko Polskie - wizja przyszłości

ODPOWIEDZ

Czy zmiany w WP idą w dobrym kierunku?

Tak
27
36%
Nie
38
50%
Nie mam zdania
11
14%
 
Liczba głosów: 76
Awatar użytkownika
J E Y T
Lieutenant
Posty: 521
Rejestracja: sobota, 12 sierpnia 2006, 21:06
Lokalizacja: Kobyłka city
Kontakt:

Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Post autor: J E Y T » poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 17:32

Witam!!
Myślę, że temat zainteresuje szerokie grono szanownych Forumowiczów...
Chciałbym w tym temacie przedyskutować możliwości zmian w WP. Chodzi mi tu min. o zmianę uzbrojenia, liczby tego uzbrojenia, liczby stanu kadrowego etc., oraz model samej armii - zawodowa, ochotnicza, mieszana...
Zapraszam do dyskusji...
"Nikt Cię nie broni Polsko
Gdy wokół głodne psy
Upokorzony naród
Cierpienie, nędza, łzy!"
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35328
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 47 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 18:01

Chyba powoli ale zmiany idą w dobrym kierunku, przynajmniej jeśli chodzi o model armii. Na armię całkiem zawodową nas nie stac, zresztą byłaby ona chyba trochę za mała jak na nasze potrzeby, ale na pewno przydałaby się armia bardziej uzawodowiona. Tyle z mojej ogólnej wiedzy.

Zakupy uzbrojenia to odrębny temat i niestety pomijając już dyskusje jaki transporter czołg czy samolot lepszy trzeba zawsze jakoś zaradnie od strony organizacyjnej te zakupy organizowac, niezależnie już co by to było. Mam na myśli takie sprawy jak offset, zapewnienie np. dobrych lotnisk dla samolotów, łatwego dostępu do części zamiennych itd. Tego niestety najbardziej brakuje i co do tego chyba wszyscy są zgodni.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
TKS
Kapral
Posty: 71
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 18:03
Kontakt:

Post autor: TKS » poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 19:57

No wiec... Jeśli chodzi o konkrety to ja WP widzę w sposób następujący...
Armia o charakterze całkowicie ofensywnym... Mieszana tzn. armia zawodowa + odziały ochotnicze - co ciekawe z ochotników, którzy, na co dzień będą zwykłymi cywilami, by raz na kilka miesięcy pójść na kilka dniowe szkolenie ( czasem dłuższe...) I to naprawdę ochotniczo...
W WP zmniejszyłbym jeszcze MW - do jednej, 2 fregat + 2-3 okręty )podwodne ( za to w miarę na czasie ) + okręty pomocnicze i szkoleniowe ( zrezygnowałbym zupełnie, ale, że jesteśmy w NATO musimy mieć jakiś okręty.
Zwiększyłbym lotnictwo... Stworzyłbym eskadrę ( nie znam się na wielkościach jed. Lotniczych) wyspecjalizowaną w działaniach na morzu (samoloty w wersji morskiej, śmigłowce ZOP etc.) Oraz stworzyłbym 2 duże jednostki myśliwskie, wykorzystujące większe samoloty ( nie F, 16 ale np. F 35)
Tak samo z śmigłowcami szturmowymi - obecnie mamy ok. 40ści kilka maszyn - potrzeba ( moim zdaniem, co najmniej o 20 maszyn więcej, nie mówiąc już o tym, iż wszystkie muszą być nowe...)
Co do jed, zmech. To w sumie jeśli chodzi o czołgi to postarałbym się wszystkie T 72 zastąpić PT oraz zwiększyć ilość Leopardów ( z 128 do 200 ) ale to nie jest konieczne. Konieczne jest natomiast wymiana wozów bojowych - BWP zastąpiłbym Marderami I w liczbie ok. 1000 sztuk do tego AMV w wersji fińskiej... w liczbie 600 maszyn ( liczby są oczywiście w przybliżeniu... )
I jak ( konkretnie co? ;) )
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » środa, 25 kwietnia 2007, 19:22

TKS pisze:No wiec... Jeśli chodzi o konkrety to ja WP widzę w sposób następujący...
Armia o charakterze całkowicie ofensywnym... Mieszana tzn. armia zawodowa + odziały ochotnicze - co ciekawe z ochotników, którzy, na co dzień będą zwykłymi cywilami, by raz na kilka miesięcy pójść na kilka dniowe szkolenie ( czasem dłuższe...) I to naprawdę ochotniczo...
W WP zmniejszyłbym jeszcze MW - do jednej, 2 fregat + 2-3 okręty )podwodne ( za to w miarę na czasie ) + okręty pomocnicze i szkoleniowe ( zrezygnowałbym zupełnie, ale, że jesteśmy w NATO musimy mieć jakiś okręty.
Zwiększyłbym lotnictwo... Stworzyłbym eskadrę ( nie znam się na wielkościach jed. Lotniczych) wyspecjalizowaną w działaniach na morzu (samoloty w wersji morskiej, śmigłowce ZOP etc.) Oraz stworzyłbym 2 duże jednostki myśliwskie, wykorzystujące większe samoloty ( nie F, 16 ale np. F 35)
Tak samo z śmigłowcami szturmowymi - obecnie mamy ok. 40ści kilka maszyn - potrzeba ( moim zdaniem, co najmniej o 20 maszyn więcej, nie mówiąc już o tym, iż wszystkie muszą być nowe...)
Co do jed, zmech. To w sumie jeśli chodzi o czołgi to postarałbym się wszystkie T 72 zastąpić PT oraz zwiększyć ilość Leopardów ( z 128 do 200 ) ale to nie jest konieczne. Konieczne jest natomiast wymiana wozów bojowych - BWP zastąpiłbym Marderami I w liczbie ok. 1000 sztuk do tego AMV w wersji fińskiej... w liczbie 600 maszyn ( liczby są oczywiście w przybliżeniu... )
I jak ( konkretnie co? ;) )
Armia o charakterze ofensywnym-a kogo będziesz atakował i po co?O krociowych kosztach takich zbrojeń już nie mówię...O wiele tansza i efektywniejsza jest nowoczesna broń plot np.Wolałbym by Polska zakupiła nowoczesne zestawy antyrakietowe i plot niż płaciła krocie za sprzęt ,który tak na serio do niczego nam jako polakom nie jest potrzebny,baa nie mamy nawet możliwości ani infrastuktury by utrzymywac duża liczbe nowoczesnych samolotów z USa.
Awatar użytkownika
J E Y T
Lieutenant
Posty: 521
Rejestracja: sobota, 12 sierpnia 2006, 21:06
Lokalizacja: Kobyłka city
Kontakt:

Post autor: J E Y T » środa, 25 kwietnia 2007, 19:51

Zgodzę się z Vikingiem - armia nasza powinna być defensywna ( z niewielkimi elementami zdolnymi do działań w ramach misji [de]stabilizacyjnych ) A kogo możemy zatakować - Czechy? :), nie pewnie koledze chodziło o Białoruś :lol:
Nowoczesna broń p-lot to po pierwsze... ( jak stoimy z programem PZA Loara? ) Zgodzę się z większą ilością śmigłowców ( one akurat by się przydały). Ale F22 i F 35? (pewnie żadne lotnisko nie nadaje sie pod te maszynki... :lol: ) zgadzam się też z utworzeniem jednostki specjalizującej się w działaniach na morzu, (co teraz tam jest? Eskadra w Malborku? - O ile pamiętam...) Ale to raczej duża jednostka by nie była...
TKS - po co Ci tyle czołgów - 200 leopardów ( a skąd weźmiesz części? I amunicję?) I jeszcze twardziele...
Zmiana BWP O.K. - ale skąd wsiąść kasę na 1000 Marderów? O AMV już nie wspomnę... (Pytanie dodatkowe: ile kosztowałaby modernizacja / produkcja BWP z wieżą RWCS 30? - może ktoś wie? )
Co do tych okrętów to masz rację - i tak w sumie bronić morza nam się nie opłaca... ( Skoro na lądzie leżymy)
"Nikt Cię nie broni Polsko
Gdy wokół głodne psy
Upokorzony naród
Cierpienie, nędza, łzy!"
Awatar użytkownika
J E Y T
Lieutenant
Posty: 521
Rejestracja: sobota, 12 sierpnia 2006, 21:06
Lokalizacja: Kobyłka city
Kontakt:

Post autor: J E Y T » poniedziałek, 14 maja 2007, 16:36

A oto Nasz potencjał na chwilę obecną ( dane wzięte ze stronu MONu )

Wojska Lądowe – podstawowe uzbrojenie
(najważniejszy sprzęt techniczny - stan na 8.01.2006 r.)

WYKAZ SPRZĘTU W WYPOSAŻENIU WOJSK LĄDOWYCH stan na 1.01.2007

Czołgi:
T-72 – 586 sztuk;
PT-91 – 232 sztuki;
Leopard 2A4 – 128 sztuk;

Wozy bojowe:
BWP – 1298 sztuk;
BWR – 38 sztuk;
KTO Rosomak – wersja bojowa 43 sztuki; wersja bazowa 61 sztuk;
HMMWV – 222 sztuki;
BRDM 2- 323

Artyleria:
122mm HS Goździk – 532 sztuki;
152mm AHS DANA – 111 sztuk;
122mm wyrzutnia rakietowa BM21/RM 70 – 256 sztuk;
Moździerz 120mm – 185 sztuk;
Moździerz 98mm – 75 sztuk;
PPK Spike – 58 sztuk;

Śmigłowce:
W-3 Sokół – 37 sztuk;
Mi-2 – 46 sztuk;
Mi 24 – 32 sztuki;
Mi- 8 - 24 sztuki;
Mi-17 – 13 sztuk;

Wojska Inżynieryjne:
Pojazdy inżynieryjne – 15 sztuk;
Maszyny Inżynieryjno-Drogowe MID – 8 sztuk;
Minitrał „Bożena” – 14 sztuk;
Maszyna Uniwersalna 9.50 – 27 sztuk;
Kombinezony Przeciwwybuchowe – 23 sztuki;

Stan liczebny wojsk lądowych (dane przybliżone)
Ok. 88 tys. kadry w tym ok. 46 tys. żołnierzy zawodowych
"Nikt Cię nie broni Polsko
Gdy wokół głodne psy
Upokorzony naród
Cierpienie, nędza, łzy!"
Awatar użytkownika
bert04
Sergent-Major
Posty: 182
Rejestracja: piątek, 4 maja 2007, 00:23

Post autor: bert04 » wtorek, 15 maja 2007, 23:40

Takie małe pytanko: Czy jest jakaś sensowna taktyka defensywna dla Polski na XXI wiek?



Wiem oczywiście, że takie takie taktyki mają Skandynawowie i Szwajcarzy. Ale oni mają też po pierwsze idealne warunki geograficzne a po drugie wyrobioną bazę społeczną. Warunki geograficzne chyba nie muszę tłumaczyć, zresztą Finowie pokazali w Wojnie Zimowej, jak to działa w praktyce. Mówiąc o bazie społecznej mam na myśli, że te kraje są dobrze przygotowane do walk typu partyzanckiego na własnym terenie: ukryte bazy, magazyny itp. Szwajcarscy żołnierze trzymają karabin w domu, i nie ma z tym kłopotu.

Polska jest za to płaska jak stół nieomal. Wprawdzie Stalin podarował nam granice na rzekach, ale to jedyna poważna przeszkoda (ataku przez Karpaty nie uwzględniam). Nie bez powodu w czasie obu wojenek front parokrotnie przetaczał się przez nasz kraj.

Oprócz łaskawej geografii innym elementem taktyki defensywnej jest przygotowanie zawczasu bazy dla partyzantki i to niezależnie od regularnego wojska. "Uśpieni" dowódcy w cywilu, ukryte bazy ze sprzętem, bronią i materiałami na wypadek walki z wrogiem. Państwa skandynawskie tak robią. Ale u nas? W kraju niekończących się afer, ujawnianiu przez rząd własnej agentury, rozbijania tajnych służb przy każdej okazji? Z naszego poborowego wojska rekrutować tajne struktury? Magazynować sprzęt tak, żeby go sami pilnujący nie rozkradli?



Pytam się dlatego, bo mimo innej geometrii naszych granic, szanse Polski w jakimś konwencjonalnym konflikcie są podobne jak w 1939. Nasza jedyna pociecha to to, że za Odrą pacyfiści od dawna dominują politykę, a na wschodzie mamy jeszcze jakieś państewka buforowe.
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » środa, 16 maja 2007, 16:38

bert04 pisze:Takie małe pytanko: Czy jest jakaś sensowna taktyka defensywna dla Polski na XXI wiek?



Wiem oczywiście, że takie takie taktyki mają Skandynawowie i Szwajcarzy. Ale oni mają też po pierwsze idealne warunki geograficzne a po drugie wyrobioną bazę społeczną. Warunki geograficzne chyba nie muszę tłumaczyć, zresztą Finowie pokazali w Wojnie Zimowej, jak to działa w praktyce. Mówiąc o bazie społecznej mam na myśli, że te kraje są dobrze przygotowane do walk typu partyzanckiego na własnym terenie: ukryte bazy, magazyny itp. Szwajcarscy żołnierze trzymają karabin w domu, i nie ma z tym kłopotu.

Polska jest za to płaska jak stół nieomal. Wprawdzie Stalin podarował nam granice na rzekach, ale to jedyna poważna przeszkoda (ataku przez Karpaty nie uwzględniam). Nie bez powodu w czasie obu wojenek front parokrotnie przetaczał się przez nasz kraj.

Oprócz łaskawej geografii innym elementem taktyki defensywnej jest przygotowanie zawczasu bazy dla partyzantki i to niezależnie od regularnego wojska. "Uśpieni" dowódcy w cywilu, ukryte bazy ze sprzętem, bronią i materiałami na wypadek walki z wrogiem. Państwa skandynawskie tak robią. Ale u nas? W kraju niekończących się afer, ujawnianiu przez rząd własnej agentury, rozbijania tajnych służb przy każdej okazji? Z naszego poborowego wojska rekrutować tajne struktury? Magazynować sprzęt tak, żeby go sami pilnujący nie rozkradli?



Pytam się dlatego, bo mimo innej geometrii naszych granic, szanse Polski w jakimś konwencjonalnym konflikcie są podobne jak w 1939. Nasza jedyna pociecha to to, że za Odrą pacyfiści od dawna dominują politykę, a na wschodzie mamy jeszcze jakieś państewka buforowe.
W Iraku wypracowano skuteczna taktykę defensywną( 4 rok wojny partyzanckiej) gdzie związano w terenie pustynnym i płaskim jak stół gros najpotężniejszej armii świata,a w Polsce nie można? :wink:

Zamiast kupować F-16 lepiej było kupić nowoczesne systemy plot,zamiast wkładać kasę w Leopardy zainwestować w nowoczesna broń ppanc, przystosować armię do defensywy w sytuacji wojny asymetrycznej zamiast wysyłać do Iraku/Afganistanu do ochrony konwojów amerykańskich.

Ale pisać sobie można ,decydują nie realne potrzeby a polityka i pewnie czyjeś prywatne interesy.
Awatar użytkownika
Takeo Takagi
Shosa
Posty: 1019
Rejestracja: piątek, 17 listopada 2006, 12:36
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Takeo Takagi » środa, 16 maja 2007, 16:56

Oczywiście, można darować sobie F-16 czy Leopardy i skupić się na przygotowywaniu defensywy. Wtedy, jak ktoś wjedzie do Polski, to za okupację drogo zapłaci. Mam jednak do tego trzy Ale:
Ale 1: wolałbym, żeby jednak okupacji Polski nie było w ogóle, więc ewentualny przeciwnik musi być już wcześniej odpowiednio odstraszony. Lepiej do tego nadają się F-16 i Leo, niż p-lotki i RPG.
Ale 2: do takiego zniechęcania do inwazji dobrze się też nadaje NATO. Członkostwo w NATO nakłada jednak również pewne zobowiązania - trzeba dysponować jakąś przyzwoitą armią, by ewentualnie wspomóc sojusznika. Nie wspomożemy np. braci Węgrów posyłając im "chłopców z lasu" uzbrojonych w lekką broń.
Ale 3: jeśli chce się odgrywać aktywną rolę w polityce międzynarodowej, to trzeba mieć też do dyspozycji możliwie dużo jak najsilniejszych argumentów do tego. Jednym z takich argumentów jest armia, im silniejsza i ciężej uzbrojona, tym argument lepszy. Dlatego jestem zwolennikiem ofensywnego charakteru polskiej armii (a wręcz agresywnego).
Awatar użytkownika
J E Y T
Lieutenant
Posty: 521
Rejestracja: sobota, 12 sierpnia 2006, 21:06
Lokalizacja: Kobyłka city
Kontakt:

Post autor: J E Y T » środa, 16 maja 2007, 17:27

Tak, dlatego powinniśmy posiadać armię... Ale armię defensywną, z elementami przeznaczonymi do działań poza granicami kraju, ( a z resztą jako wkład na misję zagraniczne posłanie GROMu nie wystarczy?)
"Nikt Cię nie broni Polsko
Gdy wokół głodne psy
Upokorzony naród
Cierpienie, nędza, łzy!"
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8363
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » środa, 16 maja 2007, 20:54

Grunt ,żeby naszą armia prezentowała się ładnie na żetonach do gier :wink:
Przepraszam już się nie odzywam :)
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
J E Y T
Lieutenant
Posty: 521
Rejestracja: sobota, 12 sierpnia 2006, 21:06
Lokalizacja: Kobyłka city
Kontakt:

Post autor: J E Y T » czwartek, 17 maja 2007, 17:15

Strategos pisze:Grunt ,żeby naszą armia prezentowała się ładnie na żetonach do gier :wink:
Przepraszam już się nie odzywam :)
Przez silne jednostki reprezentowane na żetonikach (Strategosie nie musisz przepraszać - masz racje ;) )
"Nikt Cię nie broni Polsko
Gdy wokół głodne psy
Upokorzony naród
Cierpienie, nędza, łzy!"
Awatar użytkownika
TKS
Kapral
Posty: 71
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 18:03
Kontakt:

Post autor: TKS » niedziela, 20 maja 2007, 20:26

Tak... widzę iż wszyscy "rzucili się" na moją wizję WP... A nikt nie przedstawił własnej... Żadnych konkretów...
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3636
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » niedziela, 20 maja 2007, 23:06

TKS pisze:Tak... widzę iż wszyscy "rzucili się" na moją wizję WP... A nikt nie przedstawił własnej... Żadnych konkretów...
Prosze bardzo, oto moja - rozpuścić wojsko do domu, sprzęt oddać na złom i dać sobie z tym wszystkim spokój.
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5910
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » niedziela, 20 maja 2007, 23:55

Z perspektywy pobytu stałego w Szkocji to wygląda bardzo ładnie... ale my musimy żyć TUTAJ... a bez armii to za chwilę może nie byc KOMU ani GDZIE żyć...

Już tak raz mieliśmy w dziejach, że armię sobie odpuściliśmy... :twisted:
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”