4 edycja rulsów do PoG'a

Gra wydawnictwa GMT Games (polska edycja wyd. Gołębiewski)

4 edycja rulsów do PoG'a

Postby Nico » Wednesday, 3 January 2007, 10:35

Tak przegladalem strone GMT, a tam juz najnowsze rulsy do 4ej edycji PoGa. A tu nic. Wydawca nic nie slyszal? Zadnego linku na stronie...
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
User avatar
Nico
Général de Division
 
Posts: 3932
Joined: Monday, 24 April 2006, 10:50

Postby Andreas von Breslau » Wednesday, 3 January 2007, 10:36

Poza rzeczami już omawianymi, tymi które wynikają z FAQ-óq i najnowszej edycji kart, zwracam uwagę na bardzo ograniczony zakres zmian w rozstawieniu opcjonalnym.

Brak okopów dla Włochów uważam osobiście za duży błąd i krok do tyłu w ewolucji zasad.
Muss ich sterben, will ich fallen
User avatar
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
 
Posts: 1632
Joined: Wednesday, 17 May 2006, 12:10
Location: Warszawa

Postby Leo » Wednesday, 3 January 2007, 10:36

No już mnie na pewno taki przepis się nie podoba.
Biedni Włosi... :(
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Postby Andy » Wednesday, 3 January 2007, 10:36

Na razie tylko pobieżnie przyjrzałem się edycji 2004 przepisów do PoG-a. Zmian i uzupełnień w tekście jest bardzo dużo, ale oczywiście zdecydowana większość z nich sankcjonuje tylko ustalenia zawarte w innych dokumentach. Niemniej są i istotne zmiany. Oprócz wymienionego przez Andreasa ograniczenia alternatywnego setupu do korpusu a-w w Stanisławowie i rosyjskiego w Łucku, mamy też np. zmiany w określaniu obowiązkowej ofensywy, gdy stolica wylosowanego państwa jest okupowana (7.1.2), albo możliwość odbudowy korpusów belgijskich i serbskich w Polu Rezerwy, jeśli państwa te są w całości okupowane (17.1.3). Są też wyjaśnienia trudniejszych kwestii, napisane na nowo, np. doskonałe objaśnienie:
"Spaces become enemy controlled during the Attrition Phase because of lack of friendly supply, not because of enemy
supply. The space does not need to trace to enemy supply sources
in order to change control. This may lead to the control of spaces
changing back and forth from turn to turn." (14.3.6)
Tak czy owak, po ukazaniu się tej edycji przepisów, traci sens dalsze rozbudowywanie "Erraty Andy'ego". Wprowadzenie do niej wszystkich zmian z tej edycji rozdęłoby ją do nieprawdopodobnych rozmiarów. Sensowniejsze byłoby przetłumaczenie na polski najnowszej instrukcji w całości, tylko komu by się chciało to robić?
Przy okazji chcę przeprosić wszystkich, których wprowadziłem w błąd w ostatni piątek w Klubie u Leo: moja informacja, że nowy przepis likwiduje obowiązkowe ofensywy w pierwszym etapie była BŁĘDNA i wynikała z pośpiesznego przejrzenia nowej instrukcji :oops:
W każdym razie pora, żeby poczytać ją dokładniej! Zwłaszcza, że już chyba się natknąłem na nieścisłości :D Może zatem będzie "Errata Andy'ego 2.0" :wink:
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Nico » Wednesday, 3 January 2007, 10:37

Andy wrote:Sensowniejsze byłoby przetłumaczenie na polski najnowszej instrukcji w całości, tylko komu by się chciało to robić?


Powinno wydawcy sie chciec :roll: .
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
User avatar
Nico
Général de Division
 
Posts: 3932
Joined: Monday, 24 April 2006, 10:50

Postby Karel W.F.M. Doorman » Wednesday, 3 January 2007, 10:37

Leo wrote:No już mnie na pewno taki przepis się nie podoba.
Biedni Włosi... :(


Niestety nie dość, że mapa pod względem terenu jest spartaczona (albo raczej celowo przeinaczona), to na dodatek nie ma fortów pancernych w Asiago i nie ma okopów.
Co to Panie jest? :wink:
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby szmike » Wednesday, 3 January 2007, 10:37

Zulu rozpropaguj granie z fortem siła 2 w Assagio i okopami we Włoszech... zresztą dziwna dyskusja, bo jeśli obaj gracze uważają, że okopy we Włoszech powinny być to co przeszkadza im tak grac? Rulebook 2004 edition? :?
szmike
Carabinier
 
Posts: 21
Joined: Thursday, 19 October 2006, 12:47

Postby Karel W.F.M. Doorman » Wednesday, 3 January 2007, 10:37

szmike wrote:Zulu rozpropaguj granie z fortem siła 2 w Assagio i okopami we Włoszech... zresztą dziwna dyskusja, bo jeśli obaj gracze uważają, że okopy we Włoszech powinny być to co przeszkadza im tak grac? Rulebook 2004 edition? :?

Tam jest jeszcze klilka innych śmiesznych rzeczy, jak choćby to, że Włosi zaczynają ze spuszczonymi spodniami, a Austriacy - różnie to bywa.
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby Andreas von Breslau » Wednesday, 3 January 2007, 10:38

"Ze spuszczonymi spodniami" - to ładne :)

Chodziło o przeciwwagę dla Turcji, a ściślej - "przeciwszansę". Balans gry był ważniejszy niż historyzm dla autorów i może dlatego wciąż w to gramy, przymykając oczy na pewne rzeczy. Gramy oczywiście (w klubie)w scen. historyczny z okopami dla Włochów.
Muss ich sterben, will ich fallen
User avatar
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
 
Posts: 1632
Joined: Wednesday, 17 May 2006, 12:10
Location: Warszawa

Postby Comandante » Wednesday, 3 January 2007, 10:38

Autor wielokrotnie powtarza, ze z punktu widzenia osób żyjących w tamtych czasach wojna potoczyla sie w sposob zupelnie nieprzewidziany. Pokonanie Wloch jego zdaniem bylo calkiem prawdopodobne. Stad taki a nie inny uklad w grze.

To samo dotyczy czolgow i juz o tym pisalem. Gdyby Niemcy zostali wyrzuceni z Francji albo wrecz odrzuceni na linię Renu, to primo, nie byloby potrzeby wynajdywania czolgow, secundo, w forosowaniu rzeki nie bylyby przydatne.
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
User avatar
Comandante
General de División
 
Posts: 3026
Joined: Friday, 12 May 2006, 21:51
Location: Verulamium

Postby Andy » Wednesday, 3 January 2007, 10:38

comandante wrote:Autor wielokrotnie powtarza, ze z punktu widzenia osób żyjących w tamtych czasach wojna potoczyla sie w sposob zupelnie nieprzewidziany

... a nawet nieprawdopodobny. Np. taki cytat z opisu scenariusza historycznego: "certain events that happened during the war (the entry of the US and the Bolshevik Revolution) were inherently improbable."
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Andreas von Breslau » Wednesday, 3 January 2007, 10:40

Z tymi nieprzewidywalnymi rzeczami sprawa ma się, moim zdaniem, nieco inaczej. Pewnych rzeczy się nie spodziewano, bo nie brano pod uwagę wszystkich czynników i okoliczności, nie posiadano pełnej wiedzy, którą dziś my posiadamy. Z naszego punktu widzenia pewne wydarzenia są oczywiste, dla współczesnych mogły być zaskoczeniem, ale miałby przesłanki i podstawy. Przykłady - wojna pozycyjna, rewolucja w Rosji, wytrwałość Włoch.

Co do wojny pozycyjnej - nic dziwnego że gotowano się szybkiej wojny, skoro Niemcy mieli plan Schlieffena, a Francuzi Plan 17. Obie strony miały już karabiny maszynowe, ale nie zdawały sobie sprawy z ich siły.
Wytrwałość Włoch - tutaj najwyraźniej chodzi o danie szansy zdobycia równej ilości punktów, jakie można zdobyć stroną przeciwną w Turcji i to jest z punktu widzenia grywalności gry zabieg słuszny. Z tego powodu brak gór (!), z tego powodu Włosi - jak to pięknie ujął Zulu von Auffenberg - mają na początku 'spuszczone spodnie' (być może słusznie), z tego powodu brak im fortów w Asiago.
Ale braku gór w grze nie można uzasadniać tym że wtedy 'czegoś nie nie spodziewano'. Czego się nie spodziewali - że na granicy włosko-austriackiej są góry?
Muss ich sterben, will ich fallen
User avatar
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
 
Posts: 1632
Joined: Wednesday, 17 May 2006, 12:10
Location: Warszawa

Postby Leo » Wednesday, 3 January 2007, 10:41

No właśnie, niektóre zabiegi autorów, bilansujące grę są dość sztuczne - vide te nieszczęsne góry. Jakby nie dawali tyle PZ w Turcji, to nie trzeba by na siłę osłabiać Włochów.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Postby Comandante » Wednesday, 3 January 2007, 10:41

kwestia optyki, w Turcji toczyly sie również wielkie kampanie, ktore dla swiata anglosaskiego mają pewnie wieksze znaczenie niz dla nas


Czwarta edycja przepisów Paths of Glory w wersji angielskiej oraz Aktualny (opublikowany kilka dni temu) wariant historyczny Roba Hassarda do sciągnięcia pod tym adresem:

http://www.diablos.nastawnia.com/pliki.htm
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
User avatar
Comandante
General de División
 
Posts: 3026
Joined: Friday, 12 May 2006, 21:51
Location: Verulamium

Postby Nico » Wednesday, 3 January 2007, 10:41

a mialy byc na stronie wydawcy.... :roll:
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
User avatar
Nico
Général de Division
 
Posts: 3932
Joined: Monday, 24 April 2006, 10:50

Next

Return to Ścieżki chwały

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests