Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 20 maja 2019, 12:42

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2015, 16:54 
Adjoint
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Posty: 788
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Jak widzicie szansę poszczególnych stron w tej grze? Grałem z Bambroughem z 5 razy i za każdym razem wygrywał Aliant i to dość zdecydowanie. Zwycięstwo Burbonów ujrzałem raz tylko, ale to podczas rozgrywki z Samuelem na PCh (ale wtedy wybitnie nie szły Marlborough rzuty na oblężenia, a potem przegrał z kretesem w Niemczech przy korzystnym dla siebie stosunku sił)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2015, 17:36 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1853
Lokalizacja: Wwa
Grałem kilka razy (4 lub 5) i tylko 2 razy Francja była zagrożona (raz przebicie wzdłuż wybrzeża na Paryż, a drugi raz od Strasburga).
Ale i tak Marlborough dochodząc do celu zazwyczaj nie ma sił.
Nie pamiętam ostatniej rozgrywki w Krakowie. Ale tam Marlborough miał bardzo słabe rzuty.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2015, 20:58 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4702
Lokalizacja: Festung Stettin
Ja widziałem częściej zwycięstwa moich ukochanych Burbonów :) natomiast raczej kluczem była z reguły Hiszpania (każdy z nas widzę grał w inną grę :P). W Niderlandach był raczej klincz, chyba że dymisje francuskich marszałków ułatwiały zadanie Marlboroughowi. Generalnie układ sił jest taki (i plan na grę), żeby na jednym z teatrów działań wojennych wyrobić sobie przewagę w postaci większej ilości dowódców. Wtedy można jakoś wymanewrować przeciwnika. Ale... to jest gra o oblężeniach, więc nie ma letko :)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: niedziela, 17 lipca 2016, 22:22 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1853
Lokalizacja: Wwa
Dzisiaj rozgrywka bardzo krótka, ale pouczająca.
Kolega nieco marudził, zaglądaliśmy ciągle do przepisów bo miał wątpliwości i tak w 2 godziny dojechaliśmy do końca 1705 r.
Ale. Gra pokazuje to co wyczytałem w książce Wojny Ludwika XIV. Gra się naprawdę lekko (przepisy). Karty pomocy są świetne.
W naszej grze Alianta zawiodło planowanie. Rozmieniał się na drobne.
Świetne są bitwy. Dużo ułatwiają, ale nie są przełamujące dla całej gry.
Sytuacja była bardzo wyrównana i naprawdę trzeba dobrze znać system gry by wiedzieć jak grać i co czeka za rogiem.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: piątek, 2 września 2016, 08:40 
Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 26 maja 2010, 11:44
Posty: 301
Lokalizacja: Szczecin
Poprzednia wojna Ludwika XIV najwyraźniej zostanie wydana jako osobna gra. Autorzy byli tak mili, że podesłali mi trochę materiałów. Sugerowałem im nieco inny układ dowódców i większy wpływ gracza na działania morskie oraz możliwy wybór bankrutującej Francji z czego ma rezygnować (nie musiałby rezygnować z floty, a mógłby z jednostek lądowych). Ostatecznie spóźniłem się z poradami. Wydawca ponoć już zaakceptował żetony i instrukcje.

https://boardgamegeek.com/boardgame/203 ... -1688-1697

_________________
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: piątek, 2 września 2016, 19:40 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1853
Lokalizacja: Wwa
Nowa część! Seria! Huraaa.
Świetna mechanika.
Już zbieram pieniądze.

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: czwartek, 4 maja 2017, 14:24 
Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 26 maja 2010, 11:44
Posty: 301
Lokalizacja: Szczecin
Jak idą zmagania z Ligą Augsburską? Zachęcam do podzielenia się wrażeniami tutaj lub w nowym wątku.

_________________
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: poniedziałek, 4 lutego 2019, 15:41 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 10 lutego 2016, 02:06
Posty: 231
Obrazek

No proszę, jednak da się wygrać sojuszem!
Muszę powiedzieć, że drugi raz grało się mi już znacznie przyjemniej w wojnę 9-letnią. Nie obyło się bez błędów (przez pierwsze 3 tury graliśmy jakby limity jednostek były 8/6/4 a nie 12/8/4, jak również ze dwa razy zrekrutowałem sobie Brytyjczyka w Derry mimo braku kontroli nad Atlantykiem). Miałem sporo szczęścia w rzutach (typu wyrównana bitwa gdzie straty były 4 do 0!), acz taki Marlborough zwyczajowo spadł mi w pierwszej turze po rewolucji (Villahermosa zas zmarł w I turze z karty wydarzenia).
Umówiliśmy się z Kolegą, że Madryt jest warty 2 VP - nie wiem czy to wpłynęło jakoś bardziej na rozgrywkę, może tak, że był mniej zmobilizowany do inwazji Hiszpanii, za to ja względem poprzedniej rozgrywki (wygranej automatycznie na punkty przez Burbona) wzmocniłem garnizony w Katalonii oraz silniej operowałem armią austriacko-sabaudzką na południu.

W każdym razie - chyba polubiłem tę grę. Próbował ktoś grać w wielką kampanię?

_________________
"Chcesz wiedzieć, jak wyglądała dawna chwała twojego Rzymu?
Spójrz na nasze państwo!
Na nas przeszła wraz z władzą cesarską. Tytuł cesarski nie przypadł nam nagi. Przybył odziany w swą siłę, klejnoty swoje przynosząc ze sobą. Twoi konsulowie są u nas. U nas twój senat. U nas wojsko twoje!"
Fryderyk I "Barbarossa" von Staufen do papieża Hadriana IV przed koronacją na cesarza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: poniedziałek, 4 lutego 2019, 17:47 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4702
Lokalizacja: Festung Stettin
Sojusz może wygrać wojnę 9-letnią tylko w przypadku szczęśliwych rzutów. Ewentualnie gdy grający Burbonami jest niewidomy. A najlepiej jak zachodzą oba te warunki.

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: poniedziałek, 4 lutego 2019, 21:01 
Colonel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 20:08
Posty: 1512
Lokalizacja: Warszawa
Ja wygrałem sojuszem bez specjalnego szczęścia w rzutach, a mój partner nie tylko widzi, ale jest też doświadczonym graczem (Konrad z Fortu Gier). :D

_________________
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: No Peace Without Spain (MMP)
PostNapisane: wtorek, 5 lutego 2019, 11:49 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 9 stycznia 2006, 18:07
Posty: 4702
Lokalizacja: Festung Stettin
Przykro mi bardzo, ale nie wierzę w bajeczki 8-)

_________________
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.