Klub interesującej książki

Literatura, ze szczególnym uwzględnieniem literatury historycznej i militarnej.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4564
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Klub interesującej książki

Post autor: clown » środa, 26 września 2018, 10:57

12 listopada premiera polskiego wydania:
https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,127070,Arnhem
Opinie zachodnie mieszane, ale ja na pewno przeczytam.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Trampon
Adjudant-Major
Posty: 293
Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2014, 18:05
Lokalizacja: blisko fabryki traktorów
Been thanked: 1 time

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Trampon » czwartek, 27 września 2018, 17:58

Na fali wzmożonego zainteresowania Dywizjonem 303 nabyłem taką oto książkę:

Polacy są najlepsi

Polecam, nawet jeśli ktoś uważa że o udziale Polaków ogólnie, a dyw. 303 w szczególności wie wszystko. Nie należy się sugerować tytułem - książka obejmuje znacznie większy zakres. Bardzo ciekawe są fragmenty sprzed wybuchu wojny - przyszły Kentowski jako pilot doświadczalny testował np. zachowanie samolotów w zderzeniach z linami utrzymującymi balony zaporowe. Całość czyta się przyzwoicie.

P.S. Książkę nabyłem w Biedronce za 9.99 zł. Nie wiem na jakim etapie procedowania jest ustawa o minimalnej cenie książek, ale niewątpliwie w Biedronce też tego nie wiedzą.
"W świecie kolekcjonerów nader często dochodzi do zbrodni. Kolekcjonerzy to szaleńcy albo fanatycy na granicy szaleństwa, zaślepieni żądzą posiadania zdolni są do najgorszych przestępstw".
E. Niziurski, Nowe Przygody Marka Piegusa.
Jacek II Nowy
Caporal
Posty: 65
Rejestracja: poniedziałek, 22 maja 2006, 14:07
Lokalizacja: Szczucin

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Jacek II Nowy » piątek, 2 listopada 2018, 12:24

„Czas Straceńców” Marka M. Meissnera
Kupiłem skuszony tekstem z ostatniej strony okładki, gdyż określenie political fiction oraz fantastyka militarna działa na mnie jak miód na niedźwiedzie.
Książka jest ciekawie napisana w formie kolejnych monologów (sprawozdań, rozmów) głównego bohatera z psychologiem wojskowym, już po zakończonych działaniach zbrojnych. Opowiada historię konfliktu zbrojnego pomiędzy Polską a Federacją Rosyjską.
Autor swobodnie porusza się wśród współczesnego uzbrojenia. Opisy walki, skuteczności broni, taktyki brzmią bardzo wiarygodnie (wszak jak jest naprawdę na szczęście nie wiem). Bardzo ciekawie i wydaje się wiarygodnie pokazana jest wytrzymałość psychiczna pojedynczego żołnierza i jak mogą być różne zachowania ludzkie w sytuacji niewyobrażalnego stresu. Jak dla mnie bardzo ciekawy jest wątek skuteczności bojowej jednostek Obrony Terytorialnej. Wiarygodnie również (jak mi się wydaje) przedstawiono stronę międzynarodową reakcję na konflikt. Jest to wizja dla nas bardzo nieprzyjemna lecz wydaje się prawdopodobna. NATO wykręca się od pomocy oficjalnej ograniczając się tylko do dostaw sprzętu, instruktorów i doradców (choć nie tylko, uczestniczy w tym też Szwecja i Izrael). Państwo Niemieckie jest nam przyjazne i życzliwe (obyśmy tego nigdy nie musieli sprawdzić).
Muszę przyznać, że strona militarna książki bardzo mi się podoba i przedstawia się bardzo rzetelnie i wiarygodnie. Teraz napisze nieco więcej o stronie political książki.
UWAGA SPOJLERY
Ocena, w oczach autora, obecnej sytuacji politycznej Polski jest jednoznacznie zła. Wręcz katastrofalna. Ocena ekipy rządzącej jest chyba gorsza niż ocena ekipy Bieruta. Aby się za bardzo nie rozpisywać kilka przykładów:
- największym zagrożeniem dla Polski jest Kościół Katolicki no i oczywiście narodowcy.
- rząd PiS to tchórze (w całości) – uciekną z kraju pierwszego dnia wojny wraz z Brygadą Obrony Terytorialnej złożoną z dzieci prominentów PiS. Ucieka wraz ze sprzętem (oczywiście najlepszym w armii). Ucieka oczywiście gdzie? Do Londynu. Gdzie ma siedzibę? W Hotelu Rubens. Jedna z pierwszych decyzji? Sprzedaż wywiezionego sprzętu wojskowego aby mieć środki na działalność. Prezydent nie ucieka do Londynu. Ucieka do Szwajcarii gdzie ma szkółki narciarskie i zaczyna tam uczyć jazdy na nartach. Macierewicz zostaje mianowany Naczelnikiem Państwa.
- cała nadzieja w gejach, hipsterach i innej lewicowej młodzieży, która jak jeden mąż/żona zgłasza się do punktów werbunkowych.
- Obrona Terytorialna jest od pierwszego dnia używana na pierwszej linii frontu, jako normalne jednostki bojowe (może to i prawda, nie znam zamiarów MON, choć śmiem podejrzewać, że nie taką im wyznaczono by rolę).
- szkolenie OT w głównej mierze opiera się na wmawianiu żołnierzom, iż mają przy pierwszej okazji bohatersko zginąć.
- Rząd Zgody Narodowej powstaje w Gdańsku. Skupia siły opozycji. MSZ – Cimoszewicz, wicepremier – młody Wałęsa, specjalny przedstawiciel Polski przy UE – D. Tusk, specjalny przedstawiciel Polski w USA – B. Komorowski. Jaka jest praktycznie pierwsza decyzja tego rządu? Anulowanie konkordatu – wszak to najważniejsza kwestia w przypadku inwazji Rosji.
- naziści w Polsce to zjawisko powszechne, ich ilość jest ogromna. Doskonale zorganizowani o rozległych strukturach.
- L. Wałęsa zginął śmiercią bohatera od rosyjskiego ostrzału miasta w czasie niesienia pomocy innym mieszkańcom, w ostatnich chwilach życia odmawia jakichkolwiek zaszczytów i wyróżnień.
- dostaje się nawet „prawicowym” dziennikarzom. Jeden z nich (Ziemkiewicz) pojawia się jako oficer polityczny oddziału „polskich nazistów”, przedstawiony jako wyjątkowa, bezmyślna kreatura, pragnąca rozstrzelać wszystkich myślących inaczej. W przeciwieństwie do dziennikarzy „którzy wcześniej przeciwstawiali się panującym porządkom” ci są zawsze niezwykle bohaterscy, pomysłowi. Ba! Tworzą własne oddziały, które oczywiście złożone są z niezwykłych fachowców, którzy w czasie wojny okazują się niezwykle skutecznymi żołnierzami.
- jeśli pojawia się jakaś szuja, czarny charakter i ucieknie on spod lufy głównym bohaterom, na pewno spotkają go przypadkiem później to albo w szeregach kolaborantów, zginie przypadkiem w bombardowaniu, no i oczywiście każdy „ten zły” określany jest jako (do wyboru): narodowiec, nazista, patriota.
- wojska wierne Rządowi Gdańskiemu to po prostu Wojsko Polskie, wojska wierne Londynowi to Armia Krajowa a oddziały kolaborujące z Rosją to NeoNSZ. Ci ostatni oczywiście pacyfikują polskie wsie i miasteczka, siejąc śmierć i zniszczenie gorsze niż Ruskie czołgi.

Podsumowując książkę warto przeczytać ze względu na niezwykle rzetelne opisy starć zbrojnych. Brzmią niezwykle wiarygodnie (choć nie wiem czy tak jest w istocie). Opisy skuteczności rakiet, artylerii, psychologia żołnierza to naprawdę duża wartość tej pozycji. Jak odrzucimy polityczne zacietrzewianie autora pozostaje nam dobra militarna fantastyka bliskiego zasięgu.
"Naprzód psy! Chcecie żyć wiecznie?!"
Fidel-F2
Caporal
Posty: 50
Rejestracja: piątek, 22 czerwca 2018, 01:23

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Fidel-F2 » piątek, 2 listopada 2018, 14:08

"political" też brzmi wiarygodnie, przynajmniej w części pnktów. :D
Jesteśmy z Alp alpakami
I kopyta mamy
Nie dorówna nam nikt
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5896
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Klub interesującej książki

Post autor: elahgabal » niedziela, 4 listopada 2018, 22:18

Może kogoś zainteresuje: do 12.XI. jest promocja w wydawnictwie na książki Astra. Sporo tytułów -50%.

http://wydawnictwo-astra.pl/kategoria-p ... /promocja/
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4564
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Klub interesującej książki

Post autor: clown » wtorek, 6 listopada 2018, 11:02

"Zdobyć Budapeszt", Kamen Nevenkin, tłum. Tomasz Tesznar, wydawnictwo Replika, wyd. 2018 r.
Monografia dość pobieżnie opisywanych dotąd w języku polskim działań przełomu października i listopada 1944 na Węgrzech, których celem było zdobycie stolicy Węgier z marszu.
Autor, bazując na archiwach uczestników zmagań, sprawnie opisuje militarną stronę działań, nie unikając także szeroko pojętych zagadnień politycznych, w szczególności sytuacji na Węgrzech po puczu Szalasiego.
Autor zajmuje się także zagadnieniami planistycznymi, polemizując w tym zakresie z oficjalnymi tezami związanymi z podjęciem decyzji o uderzeniu na Budapeszt. Uwaga poświęcona jest także wydarzeniom poprzedzającym bezpośrednio temat książki, a mianowicie operacji debreczeńskiej, którą notabene bardzo dobrze i szczegółowo opisuje Norbert Szamveber w książce "Bitwa na Puszcie", dzięki temu obie pozycje świetnie się uzupełniają. Nevenkin polemizuje też w kilku miejscach z tezami Szamvebera.
Opis samej operacji jest płynny, obfitujący w szczegóły, uwzględniane są punkty widzenia wszystkich stron, zarówno z poziomu sztabów, jak i poszczególnych jednostek oraz uczestników.
Mapy raczej mało czytelne, ale mając na uwadze płynność działań, ciężko byłoby odtworzyć owe działania.
Książka zawiera także sto stron tabel, OoB jednostek obu stron, stanów osobowych i sprzętowych, dokumentów, rozkazów i odezw, czyli prawdziwy skarb dla historycznych "dłubaczy".
Książkę polecam z czystym sumieniem.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36688
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 286 times
Been thanked: 186 times
Kontakt:

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Raleen » środa, 19 czerwca 2019, 16:18

Ciekawa publikacja się pojawiła, przynajmniej dla mnie...

Mariusz Kulik "Armia rosyjska w Królestwie Polskim w latach 1815-1856":
https://ihpan.edu.pl/nowosci-wydawnicze ... 1815-1856/

Pewnie w większości będzie poświęcona sprawom administracyjnym, logistycznym i kadrowym, ale pewnie się skuszę za jakiś czas.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
iwanniegrozny
Carabinier
Posty: 24
Rejestracja: środa, 5 października 2016, 23:15
Lokalizacja: Ostrołęka
Been thanked: 1 time

Re: Klub interesującej książki

Post autor: iwanniegrozny » wtorek, 25 czerwca 2019, 20:04

Raleen pisze:
środa, 19 czerwca 2019, 16:18
Ciekawa publikacja się pojawiła, przynajmniej dla mnie...

Mariusz Kulik "Armia rosyjska w Królestwie Polskim w latach 1815-1856":
https://ihpan.edu.pl/nowosci-wydawnicze ... 1815-1856/
Dzięki za cynk!

Książka zakupiona u Wydawcy i otrzymana (bardzo szybka dostawa, przesyłka dobrze opakowana i zabezpieczona).
Pierwsze wrażenia pozytywne. 17 stron bibliografii. Krótkie streszczenie w języku angielskim (szkoda, że Wydawca nie pokusił się o streszczenie w języku rosyjskim).
Ustawiona w kolejce do przeczytania :)

A tak na marginesie - całkiem sporo jest ostatnio pozycji dot. okresu Królestwa Polskiego. Np. w Wydawnictwie von borowiecky. No i w wydawnictwach uniwersyteckich
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36688
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 286 times
Been thanked: 186 times
Kontakt:

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Raleen » piątek, 19 lipca 2019, 12:10

Ciekawa książka, nie tylko o historii, ale także, a może nawet bardziej o współczesności. Póki co miałem okazję przekartkować i już na tym etapie polecam:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4882251/ ... zachodniej
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36688
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 286 times
Been thanked: 186 times
Kontakt:

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Raleen » poniedziałek, 22 lipca 2019, 22:18

Na bonito.pl jest właśnie dość ładna promocja na niektóre tytuły. Warto zajrzeć, bo taniej niż na aros.pl, a w niektórych miastach i miasteczkach są punkty odbioru, więc można zaoszczędzić na kosztach przesyłki i wtedy wychodzi wyraźnie taniej, nawet w porównaniu z arosem.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4564
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Klub interesującej książki

Post autor: clown » poniedziałek, 29 lipca 2019, 12:08

"Wojny Osmanów 1700-1870", Virginia H. Aksan, tłum. Miłosz Młynarz, wydawnictwo Napoleon V, wyd. 2019r.
Ujęcie wojskowości osmańskiej w tym okresie zawsze postrzegałem przez pryzmat innych mocarstw (Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji, czy Austrii), a dzięki tej książce mogłem poznać je od strony osmańskiej. Autorka wykonała świetną pracę, czego efektem jest niezwykle zajmująca książka. Mamy tu i opisy kampanii, ze szczególnym uwzględnieniem logistyki (czasem człowiek się zastanawia, jak w ogóle można było prowadzić wojny czy kampanie w danych warunkach aprowizacyjnych), mamy opisany bardzo szczegółowo proces zmian i próby "wpasowania" się Osmanów w geopolitykę opisywanego okresu.
Ciekawe jest też ujęcie przyczyn wybuchu wojny krymskiej, która w zasadzie do tej pory (a tak przynajmniej mi się wydaje), postrzegana była bardziej pod kątem religii, a nie imperialnych dążeń Rosji. Ogólnie rzecz biorąc w książce dużo miejsca poświęca się przyczynom konfliktów.
Lektura nie należy do łatwych (przynajmniej dla mnie) - dużo nazwisk, funkcji, określeń. Bardzo przydatny jest zamieszczony na końcu słowniczek. Kopalnia wiedzy.
Brakuje większej liczby map, i to map bardziej przejrzystych.
Polecam gorąco.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36688
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 286 times
Been thanked: 186 times
Kontakt:

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Raleen » niedziela, 15 września 2019, 21:57

Ostatnio, trochę przypadkiem, miałem okazję przejrzeć solidną, rzekłbym nawet monumentalną pracę:

Adam Jońca „Leksykon pojazdów mechanicznych Wojska Polskiego 1918-1939” wyd. Editpresse Polska, 2018 rok

Nie jestem pasjonatem tego okresu historycznego i tej tematyki, ale naprawdę robi wrażenie. Mnóstwo zdjęć sprzętu często mało znanego. Są także rysunki, tych najpopularniejszych pojazdów z różnych stron. Autor zajmuje się tego rodzaju tematyką od lat, więc to nie pierwsza jego książka. Z praktycznych rzeczy zwróciła moją uwagę taka twardo-miękka okładka. Niby się wygina jakby była miękka, ale jest bardzo solidna.

Interesującym się kampanią wrześniową i okresem międzywojennym polecam (na tyle, na ile można ocenić po przekartkowaniu).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4564
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Klub interesującej książki

Post autor: clown » czwartek, 26 września 2019, 14:32

"Zwierzęta w okopach. Zapomniane historie", Eric Baratay, tłum. Barbara Brzezicka, wydawnictwo W Podwórku, wyd. 2017r.
Pierwsza wojna światowa w nietypowym jak dotychczas ujęciu, z punktu widzenia uczestniczących w niej zwierząt. Tematycznie książka opisuje losy zarówno zwierząt uczestniczących w działaniach wojskowych jako szeroko pojęci "kombatanci" (konie i zwierzęta koniowate, psy, gołębie), jak również los zwierząt na terenach bezpośrednio lub pośrednio objętych owymi działaniami (zwierzęta gospodarskie, dzikie, tzw. "beneficjenci wojny", czyli szczury, itp.). Moje zaskoczenie wzbudził fakt, że materiału badawczego jest w tym zakresie sporo, aczkolwiek autor podkreśla, że dostępne dane są uboższe, niż w przypadku czynnika "ludzkiego", a i sama kwerenda to iście benedyktyńskie zadanie.
Poszczególne rozdziały opisują chronologicznie przebieg służby, czy sytuację danego gatunku, przydatność w działaniach bojowych, stosunek żołnierzy oraz decydentów wojskowych, metody leczenia, przyczyny chorób i ich rodzaje, jak również sytuację po wojnie. Ciekawą według mnie tezą jest kwestia przejścia od wojny manewrowej do wojny okopowej na froncie zachodnim, w części wynikająca z niewłaściwego wykorzystania koni i zwierząt koniowatych w działaniach manewrowych.
W kwestii tłumaczenia nie mam specjalnych zastrzeżeń, poza niefortunnym użyciem słowa "bombardowanie", odnoszącym się do ostrzału artyleryjskiego. Podejrzewam, że chodzi tu o francuski zwrot "bombardement", które raczej odnosi się do zrzucania bomb.
Polecam wszystkim, nie tylko zainteresowanym Wielką Wojną.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36688
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 286 times
Been thanked: 186 times
Kontakt:

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Raleen » poniedziałek, 9 grudnia 2019, 09:49

Recenzja wydanej niedawno książki o turbolechitach, analizującej to zjawisko:

https://historia.org.pl/2019/12/02/fant ... -recenzja/
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36688
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 286 times
Been thanked: 186 times
Kontakt:

Re: Klub interesującej książki

Post autor: Raleen » niedziela, 22 grudnia 2019, 09:30

Niżej ciekawostka, znaleziona w lokalnej bibliotece. Okazuje się, że w niektórych wydawnictwach książkowych istnieją jeszcze działy zajmujące się korektą wydawanych publikacji i traktuje się to całkiem poważnie:

Obrazek
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Literatura”