XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Większe, zorganizowane spotkania graczy i wszelkiego rodzaju imprezy.
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 535
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Khamul » poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:27

A w ogóle co to była za historyczna gra z japońskimi potworami?

Ha, teraz widze, że własnie Rising Sun...
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Dajmiech
Adjudant
Posty: 259
Rejestracja: sobota, 21 lipca 2007, 21:50

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Dajmiech » poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:38

Dziękuję Samuelowi za organizację i Khamulowi za rozgrywki w SGBoH (w bitwę pod Cronium, o której istnieniu się dowiedziałem ;)) i Richarda III.
Impreza w ciut mniejszym gronie niż zwykle, ale wrażenia bardzo pozytywne.
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 684
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: cadrach » wtorek, 10 kwietnia 2018, 13:56

Dzięki ekipom FS i GK za gry. Rzeczywiście coś tam o konwencie podesłałem Raleenowi, ale to raczej powinien być list do moich partnerów z gier z wrażeniami z rozgrywek i myślami o grach, nic więcej.
no school, no work, no problem
Samuel
Colonel en second
Posty: 1403
Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2011, 23:27
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 2 times

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Samuel » wtorek, 10 kwietnia 2018, 15:19

Myślę, że taki "list" będzie miłą odmianą dla standardowych relacji. :) Jeśli Raleen uzna to za konieczne, mogę napisać parę zdań wprowadzających w temat czy dodać zdjęcia (Khamula) z podpisami (moimi), jednak może wystarczy sam tekst, nawet jeśli wybiórczo traktujący o dwu rozgrywkach - poprzednia relacja Cadracha była chyba najfajniejszą opowieścią o konwencie, jaką dane mi było czytać. :)
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 684
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: cadrach » środa, 11 kwietnia 2018, 15:33

Być może nieco brakuje na portalu subiektywnych głosów opisujących życie wojennicze i to pewnie stąd Twoje dobre słowa, Samuelu, za które tak czy owak dziękuję. Obawiam się jednak, czy takie subiektywne zapisy mają dla kogokolwiek spoza stołu wartość. Ten konwent, jak wszystkie inne w moim życiu, miałem wyjątkowo deliryczny, tak jakbym miał głowę zawieszoną nad stołem i nie widział świata wokół.

Tym razem jednak mogło zaważyć na tym to, że w piątek wieczorem trafiłem z Wallym do knajpy o nazwie Mash Rooms i chociaż Wally zapewniał, że mushrooms tam nie mają, to może coś przede mną ukrył ;)
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35605
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 34 times
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Raleen » środa, 11 kwietnia 2018, 21:06

Po zapoznaniu się z tekstem Cadracha (i dłuższej rozmowie) wspólnie z Cadrachem doszliśmy do wniosku, że lepiej będzie zamieścić go osobno niż jako element większej relacji. Tradycyjną relację ze zdjęciami i krótkim komentarzem organizatora (mam nadzieję, że Samuel się pokusi o kilka słów od siebie) zamieścimy w najbliższych dniach, a póki co zapraszam do zapoznania się z mocno subiektywną, ale jakże ciekawą (przynajmniej dla mnie) relacją Cadracha.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 684
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: cadrach » środa, 11 kwietnia 2018, 21:07

Z notatnika giercownika (XI Podwawelskie Spotkanie z Grą Historyczną i Strategiczną) - relacja z imprezy na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=123
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4748
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: clown » czwartek, 12 kwietnia 2018, 07:49

Należy poprawić tytuł gry: nie "Fallen Sky", tylko "Falling Sky". Poza tym jeśli chodzi frakcję prowadzoną przez Samuela, wydaje mi się, że są to "Eduowie" a nie "Haeduowie".
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 684
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: cadrach » czwartek, 12 kwietnia 2018, 08:25

Rzeczywiście, tytuł gry błędnie spisałem. W tekście jest też parę literówek - zamiast Divicacus ma być Diviciacus (albo Divitiacus), w ostatnich zdaniach jest literówka w którymś przymiotniku.

Co do Eduów, posłużyłem się łacińską nazwą, którą znam z komentarzy Cezara. Nie byłem pewny, jak to plemię jest nazywane w polskiej literaturze. Niektóre łacińskie edycje podają Haedui, inne Aedui. Łacińskie h było nieme, więc na jedno wychodzi, a dyftong ae czyta się obecnie jako e, ale inaczej odczyta go Anglik, a inaczej Polak, więc pozostałem przy wersji łacińskiej.

Jest to zasadne tym bardziej, że w łacinie epoki Cezara dyftong ae czytano najprawdopodobniej jako aj, zatem nazwę plemienia wymawiano tak: Ajduowie. Jako ciekawostkę dodam, ze C wymawiano jako K, a V - gdy można było - jak Ł. Teraz już wiemy, kim był Iulius Caesar ;-)

Że już nie wspomnę o veni, vidi, vici :-)
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35605
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 34 times
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Raleen » czwartek, 12 kwietnia 2018, 09:03

Naniosłem poprawki zgodnie z tym co pisaliście. O Diviciaciusie (czy jak mu tam było...) Cadrach mi wczoraj wspominał jak rozmawialiśmy, ale mi umknęło.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Wally
Sergent-Major
Posty: 168
Rejestracja: środa, 4 lutego 2015, 13:26
Lokalizacja: Kraków/Szczucin
Been thanked: 3 times

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Wally » czwartek, 12 kwietnia 2018, 13:11

Samuel pisze:"Falling Sky" poszło dwa razy, pierwsza partia zakończyła sie pierwszej zimy, nie pamiętam kto wygrał, na pewno nie ja. :P
No tak, Wally wygrywa grę na ogólnopolskim konwencie i nikt tego nie pamięta :(
Cadrach pisze:Wally chętnie przyzna, że dzięki moim zabiegom żaden wrogi statek nie zaatakował go podczas gry.
Jedyny wrogi statek zdolny mnie atakować pobierał ode mnie haracz i rzeczywiście zapewniało mi to psychiczny komfort tylko szkoda że nie doczytałem fragmentu umowy drobnym druczkiem że ochrona nie obejmuje ataku piratów...

Chyba pierwszy raz udało mi się aż tyle czasu spędzić na konwencie w Krakowie - nie dość że byłem pierwszy to jeszcze musiano nas z Sawem w niedzielę wyganiać. Zapewne kluczowy był dobór gier, rozłożenie sił i mashroomy. Bardziej niż mniejszą niż zwykle frekwencję odczułem zaskakujący niski poziom dźwięku, można teraz porównująć listy obecności wytypować awanturników 8-)
buty pełne piasku
na zmęczonych nogach
w oczach noc bez brzasku
w ustach smak pieroga
Samuel
Colonel en second
Posty: 1403
Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2011, 23:27
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 2 times

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Samuel » czwartek, 12 kwietnia 2018, 22:07

Relacja z imprezy na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=123
hamilkar1978
Caporal-Fourrier
Posty: 79
Rejestracja: wtorek, 14 marca 2017, 19:41
Lokalizacja: Kraków

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: hamilkar1978 » piątek, 13 kwietnia 2018, 08:15

Dziękuję wszystkim przeciwnikom za mile spędzony czas. Kolejny raz przekonałem się, że jednak HIS to jest to po co warto przyjeżdżać na konwenty. No a podróż sentymentalna w przeszłość odbyta dzięki Gwiezdnemu Kupcowi - niepowtarzalna.
...Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro

J.W. Goethe "Faust"
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35605
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 34 times
Kontakt:

Re: XI Konwent Krakowski (6-8 kwietnia 2018)

Post autor: Raleen » sobota, 14 kwietnia 2018, 08:44

Uzupełniliśmy relację dodając jeszcze 4 zdjęcia, bo nie było ich do tej pory nazbyt wiele.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Konwenty”