Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Czy zmiany w WP idą w dobrym kierunku?

Tak
27
36%
Nie
37
50%
Nie mam zdania
10
14%
 
Total votes : 74

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby Torgill » Friday, 12 January 2018, 13:09

Normalne - rzecznik to najbliższy współpracownik ministra, a minister dobiera sobie zaufanych ludzi.
Szef SKW też dzisiaj zrezygnował.
User avatar
Torgill
General
 
Posts: 5210
Joined: Monday, 14 June 2010, 00:00
Location: Wrocław

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby RAJ » Sunday, 14 January 2018, 12:18

http://www.defence24.pl/727344,rosjanie ... ii-analiza
Pierwszy "zmasowany" nalot dronów na bazy wojskowe. A w naszym planach rozwoju WP nawet nie ma słowa o radzeniu sobie z takimi zagrożeniami.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby RAJ » Wednesday, 17 January 2018, 18:57

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... i-mon.read
Taka ciekawostka pt jak MON widzi obronę kraju... I to nie jest zabawne.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby Telamon » Wednesday, 17 January 2018, 19:23

A czego MON oczekiwał od dowódców? Nie uwierzycie Państwo, ale powtórki ze sposobu działań innego marszałka, Edwarda Rydza-Śmigłego. Który rozmieścił polskie wojska w 1939 roku na granicach, w dodatku równomiernie, wzdłuż całej ich długości. A jak mawiał mój wykładowca taktyki w szkole oficerskiej, „kto dzieli równo, ten ma…”. No właśnie. Próba obrony całego terytorium, walki w stylu „nie oddamy nawet guzika” – nie może dobrze się skończyć. Wróg i tak wedrze się w głąb kraju, od razu rozbije nasze wojska i już nikt go nie powstrzyma.

Gen. Różański miał więc inny pomysł. Prowadząc działania opóźniające, dokładnie rozpoznał plany agresora. Po czym wykorzystując rezerwę pancerną, wówczas jeszcze silną i jednolicie wyposażoną (w całości w czołgi Leopard) 11. Dywizję Kawalerii Pancernej, a także inne jednostki, przy silnym wsparciu naszego i sojuszniczego lotnictwa, zadał agresorowi miażdżący cios. Ogłuszył wroga, zatrzymał go i odepchnął. W mansteinowskim stylu.

Cywilnemu kierownictwu MON nie podobało się takie wpuszczanie wroga do Olsztyna i Białegostoku, na nasze piękne Mazury i Podlasie. Za wszelką cenę chciało zatrzymać agresora na granicy. I byłaby to sytuacja wręcz idealna, tylko że nierealna.


A Eks-minister studiował podobno historię... Psychofani II RP mają najwidoczniej silne lobby w MONie. :P
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4735
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby cdc9 » Wednesday, 17 January 2018, 20:56

A czym miały być prowadzone te działania opóźniające? :lol:
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
User avatar
cdc9
Generał Broni
 
Posts: 5663
Joined: Thursday, 23 March 2006, 10:23
Location: Bydgoszcz

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby runnersan » Wednesday, 17 January 2018, 21:29

Pewnie czymś co miało sens, skoro w wywiadzie dla radia (według artykułu) zastępca szefa MON potwierdził, że miało miejsce takie wydarzenie, ale że obrona została wykonana"w stylu Mansteina".
Czy to komplement? Chyba nie miał być.

Mozna spróbować podpytać Różańskiego, bo aktywnie twittuje, ale nie wiem czy tego typu ćwiczenia i ich przebieg to informacja jawna.
Zapraszam do przeglądania...

http://wirtualnygeneral.blogspot.com/
runnersan
Capitaine
 
Posts: 888
Joined: Monday, 21 August 2006, 18:16

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby Telamon » Wednesday, 17 January 2018, 21:39

Ja tam widzę kolejny powód, aby w przypadku "W" przebrać się za "somalijskiego uchodźcę". MON żołnierzom zaserwuje jedynie śmierć bądź Syberię... :cry:
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4735
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby RAJ » Wednesday, 17 January 2018, 21:42

runnersan wrote:Mozna spróbować podpytać Różańskiego, bo aktywnie twittuje, ale nie wiem czy tego typu ćwiczenia i ich przebieg to informacja jawna.

Próbuj, może się uda.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby Raleen » Wednesday, 17 January 2018, 21:47

Telamon wrote:
A czego MON oczekiwał od dowódców? Nie uwierzycie Państwo, ale powtórki ze sposobu działań innego marszałka, Edwarda Rydza-Śmigłego. Który rozmieścił polskie wojska w 1939 roku na granicach, w dodatku równomiernie, wzdłuż całej ich długości. A jak mawiał mój wykładowca taktyki w szkole oficerskiej, „kto dzieli równo, ten ma…”. No właśnie. Próba obrony całego terytorium, walki w stylu „nie oddamy nawet guzika” – nie może dobrze się skończyć. Wróg i tak wedrze się w głąb kraju, od razu rozbije nasze wojska i już nikt go nie powstrzyma.

Gen. Różański miał więc inny pomysł. Prowadząc działania opóźniające, dokładnie rozpoznał plany agresora. Po czym wykorzystując rezerwę pancerną, wówczas jeszcze silną i jednolicie wyposażoną (w całości w czołgi Leopard) 11. Dywizję Kawalerii Pancernej, a także inne jednostki, przy silnym wsparciu naszego i sojuszniczego lotnictwa, zadał agresorowi miażdżący cios. Ogłuszył wroga, zatrzymał go i odepchnął. W mansteinowskim stylu.

Cywilnemu kierownictwu MON nie podobało się takie wpuszczanie wroga do Olsztyna i Białegostoku, na nasze piękne Mazury i Podlasie. Za wszelką cenę chciało zatrzymać agresora na granicy. I byłaby to sytuacja wręcz idealna, tylko że nierealna.


A Eks-minister studiował podobno historię... Psychofani II RP mają najwidoczniej silne lobby w MONie. :P

A ja słyszałem od kolegi oficera jak gen. Różański jako dowódca dywizji podczas manewrów tak manewrował, że wpakował całą brygadę na pole minowe i skończyło się na ciężkich stratach. Jego osiągnięcia były na tyle "wybitne", że po tym jak awansował i został szefem sztabu generalnego wyniki tych manewrów utajniono. W WP jest więcej takich Mansteinów, tak że nie dowierzałbym zbytnio temu co oni na blogach i tym podobnych wypisują.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby RAJ » Wednesday, 17 January 2018, 21:59

Raleen wrote:wyniki tych manewrów utajniono.

Jakże wygodnie...
Śmierdzi na milę legendą miejską.
Zastanów się chwilę - kiedy ostatni raz w WP były prowadzone MANEWRY CAŁEJ DYWIZJI w których CAŁĄ BRYGADĘ można by wpakować na pole minowe?
I jak wielkie to pole minowe musiałoby być?
Raleen, jak mogłeś uwierzyć w taką bzdurę?
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby Raleen » Wednesday, 17 January 2018, 22:29

Być może była to brygada, a ten pododdział, który wpadł na pole minowe, był mniejszy - przytaczam z pamięci, która bywa zawodna, do tego ja się nie interesuję tymi tematami - ale i tak była to całkowita kompromitacja z punktu widzenia takiego oficera. Jak zwykle czepiasz się szczegółów, które dla istoty problemu są bez znaczenia.
Źródło, z którego to wiem, jest dla mnie całkowicie wiarygodne. Nikt mi tego nie mówił na potrzeby tego by coś udowodnić mnie bądź komukolwiek innemu czy pod jakąś tezę.

Oczywiście nie musisz mi wierzyć, i nawet specjalnie na to nie liczę.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby Raleen » Wednesday, 17 January 2018, 23:39

Moim zdaniem sytuacja wygląda w ten sposób, że uśredniając, ani ci co odeszli nie byli pod względem merytorycznym gorsi od tych, którzy zostali, ani na odwrót. MON usiłuje jakoś uzasadnić swoje decyzje jeśli chodzi o daleko idące zmiany kadrowe i od strony politycznej (szeroko rozumiane odwołanie do przeszłości... ) być może da się je uzasadnić, natomiast jeśli chodzi o poziom fachowy, niestety nie za bardzo. Druga strona niejako broniąc się (ale po części jest to obrona przez atak prewencyjny) usiłuje z kolei udowodnić jacy to ci zdymisjonowani (zresztą niektórzy sami wzięli dymisję, nikt ich nie dymisjonował) byli wspaniali i że ci, którzy przychodzą na ich miejsce, do pięt im nie dorastają, co ma tyle samo wspólnego z prawdą co twierdzenia MON idące w przeciwnym kierunku. Osobną sprawą jest poziom polskiej generalicji. Znów mogę odwołać się tylko do opinii, z którymi się zetknąłem, i w tym wypadku są to tylko opinie, siłą rzeczy wybiórcze i subiektywne, oraz nieweryfikowalne, przynajmniej dla mnie, że niestety, uśredniając, poziom generalicji w Wojsku Polskim nie jest obecnie wysoki.

Tutaj rodzi się taka refleksja historyczna, jak się sięgnie do okresu II RP i zderzy powszechne wyobrażenie o Wojsku Polskim tego okresu historycznego wśród osób interesujących historią (ale niebędących znawcami tematu, bo ci wiedzą dokładnie jak to było), dość powszechną wysoką ocenę oficerów i wojska w ogóle i zacznie analizować rzeczywistość, to przestaje być tak sielankowo. Myślę, że podobnie to może wyglądać we współczesnym Wojsku Polskim, co nie wyklucza, że są w nim jednostki bardzo dobrze wykształcone i przygotowane merytorycznie do funkcji, które pełnią.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby RAJ » Thursday, 18 January 2018, 01:38

Raleen wrote:Być może była to brygada, a ten pododdział, który wpadł na pole minowe, był mniejszy - przytaczam z pamięci, która bywa zawodna, do tego ja się nie interesuję tymi tematami - ale i tak była to całkowita kompromitacja z punktu widzenia takiego oficera. Jak zwykle czepiasz się szczegółów, które dla istoty problemu są bez znaczenia.
Źródło, z którego to wiem, jest dla mnie całkowicie wiarygodne. Nikt mi tego nie mówił na potrzeby tego by coś udowodnić mnie bądź komukolwiek innemu czy pod jakąś tezę.

Oczywiście nie musisz mi wierzyć, i nawet specjalnie na to nie liczę.

Przytaczasz niewiarygodną historyjkę i oburzasz się, że czepiam się szczegółów?
A ten tekst o niepamiętaniu szczegółów tak bardzo ją uwiarygadnia... Jakoś nie sądzę żebyś nie pamiętał tych szczegółów.

Cała ta historyjka żywcem brzmi jak opowieść o rozdawaniu samochodów na Placu Czerwonym i jest dokładnie tej samej klasy.

Co do wiarygodności źródła... Skąd on znał tę historyjkę? Ktoś mu opowiedział?
Masz pewność co do wiarygodności tych innych osób?
Nie byłby to pierwszy przypadek opowiadania wyssanej z palca historii "bo tak".
Zupełnie jakbyś nie wiedział jak powstają i rozpowszechniają się plotki.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby RAJ » Thursday, 18 January 2018, 01:42

Raleen wrote:Moim zdaniem sytuacja wygląda w ten sposób, że uśredniając, ani ci co odeszli nie byli pod względem merytorycznym gorsi od tych, którzy zostali, ani na odwrót.

Bardzo optymistyczne założenie biorąc pod uwagę fakt, że pozostali ci, którzy byli gotowi potakiwać i włazić w zad maciarowi.
To niezbyt dobrze świadczy o ich samodzielności i niezależności.
Mogą wśród nich być dobrzy dowódcy, którzy postanowili przetrwać. Ale raczej wątpię w to uśrednienie.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Wojsko Polskie - wizja przyszłości

Postby Raleen » Thursday, 18 January 2018, 10:12

RAJ wrote:
Raleen wrote:Być może była to brygada, a ten pododdział, który wpadł na pole minowe, był mniejszy - przytaczam z pamięci, która bywa zawodna, do tego ja się nie interesuję tymi tematami - ale i tak była to całkowita kompromitacja z punktu widzenia takiego oficera. Jak zwykle czepiasz się szczegółów, które dla istoty problemu są bez znaczenia.
Źródło, z którego to wiem, jest dla mnie całkowicie wiarygodne. Nikt mi tego nie mówił na potrzeby tego by coś udowodnić mnie bądź komukolwiek innemu czy pod jakąś tezę.

Oczywiście nie musisz mi wierzyć, i nawet specjalnie na to nie liczę.

Przytaczasz niewiarygodną historyjkę i oburzasz się, że czepiam się szczegółów?
A ten tekst o niepamiętaniu szczegółów tak bardzo ją uwiarygadnia... Jakoś nie sądzę żebyś nie pamiętał tych szczegółów.

Cała ta historyjka żywcem brzmi jak opowieść o rozdawaniu samochodów na Placu Czerwonym i jest dokładnie tej samej klasy.

Co do wiarygodności źródła... Skąd on znał tę historyjkę? Ktoś mu opowiedział?
Masz pewność co do wiarygodności tych innych osób?
Nie byłby to pierwszy przypadek opowiadania wyssanej z palca historii "bo tak".
Zupełnie jakbyś nie wiedział jak powstają i rozpowszechniają się plotki.

A jakie to szczegóły przytacza artykuł na Defence24, któremu tak bezkrytycznie wierzysz?
To, że paru oficerów coś tam stwierdziło, że Różańskiemu poszło dobrze w jakiejś symulacji.
Coś pisałeś o rozdawaniu rowerów na Placu Czerwonym, ja chyba mógłbym to samo powiedzieć.
Tak wygląda Twój obiektywizm w podejściu do źródeł informacji.

Nie chcę się rozwodzić na temat mojego źródła, bo obawiam się, że niespecjalnie mogłoby sobie tego życzyć.
Nie ma to natomiast nic wspólnego z plotkami, jak usiłujesz zasugerować.
Co do czasu, to było jakieś 3 lata temu, nie muszę wszystkiego pamiętać.
Tak jak już pisałem, nie musisz mi wierzyć.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

PreviousNext

Return to Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest