1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Kpt. Bomba » Saturday, 4 March 2017, 21:58

Tak!!!
Zdecydowanie gramy w FoD :)
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Bambrough » Monday, 20 March 2017, 14:12

W sobotę rozegraliśmy wreszcie całą kampanię. Wojna rozpoczęła się dopiero w 3 etapie mobilizacji więc obie armie były niemal w 100 % gotowe do walki. Wielu dowódców i pełne korpusy zapowiadały niezłą jadkę. I też tak było. Bardzo szybko Prusacy zdobyli Hanower, a Austriacy skoncentrowali siły z zamiarem zajęcia Berlina. Co prawda wkroczyli do miasta, ale w zamian otrzymali kontrę od jeszcze silniejszej armii pruskiej i z podkulonym ogonem uciekli do swojego marnego państewka. Włosi także skoncentrowali siły i pobili w kilku starciach rozproszone korpusy austriackie. Punkty zwycięstwa za wygrane bitwy i kilka pomniejszych prowincji dały pretekst do francuskiej interwencji i to juz w 4 etapie. W tym momencie siły na mapie były tak osłabione, że wydawało sie iż pruski koniec pozostaje tylko kwestią czasu. W związku z tym Prusacy parli na Wiedeń aby zakończyć grę automatem, a cała potęga Francuzów podzieliła się na dwie części. Wiekszość sił popędziła na odsiecz Wiedniowi, a reszta pomaszerowała na Berlin i w końcu go zdobyła. W związku z tym Prusacy wybili resztę austriackich korpusów i zawrócili aby zniszczyć mniejszy kontyngent francuski stacjonujący w Berlinie. Jak juz się z nim uporali, wzmocnili wreszcie swoje siły dzięki łasce kart posiłków i rzucili się na Francuzów osłaniających Wiedeń. Seria krwawych bitew zmasakrowała obie armie. Podobnie sytuacja kształtowała się na froncie włoskim. W efekcie od 8 etapu gra wyglądała następująco: pojedyńcze brygady i dywizje manewrowały w celu zajmowania kolejnych prowincji, twierdz i punktowanych miast. Większe związki taktyczne praktycznie nie istniały. Wynik pozostawał ciągle na styku więc każdy ruch miał znaczenie. Ostatecznie kontrola neutralnych miast dała Prusakom zwycięstwo z wynikiem +2 albo +3 pkt. zwycięstwa.

Gra może i jest ciekawa, ale jakoś nie porywa. Pozostaje dziwne wrażnie, jakby czegoś brakowało. Kilka słabszych rzutów i praktycznie nie ma się już kim walczyć. W dodatku ten szaleńczy wyścig kawaleryjski z końca gry. On de facto roztrzygnął losy wojny, a nie wiele chwalebnych bitew. Trudnością na pewno było spamiętanie w tej sytuacji kto w poprzednim etapie kontrolował daną prowincję. Nie wiem czy gra jest tak bardzo przewartościowana na rzecz Austriaków. Prusak ma niezłe pole do popisu w państewkach niemieckich, zwłaszcza jesli po drugiej stronie nie ma żadnego korpusu do obrony. Brak kart posiłków potrafi dać się we znaki, a jest ich naprawdę niewiele. Za to responsy z modyfikatorami potrafią skomplikować niemal każde starcie.
User avatar
Bambrough
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 671
Joined: Monday, 14 June 2010, 14:45
Location: Ortelsburg/Warszawa

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Kpt. Bomba » Monday, 20 March 2017, 15:12

Nareszcie jakieś wrażenia po pełnej rozgrywce. Koledzy zza oceanu jakość słabują w tym aspekcie. Generalnie nie zachęca to o czym piszesz do wydania 350 pln na ten tytuł.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Leo » Monday, 20 March 2017, 21:53

No i opis Waszej rozgrywki jakoś nijak się ma do przebiegu tej wojny. Wyszła rzeźnia większa niż w I wojnie. To bez sensu. Czyżby gra była aż tak niehistoryczna?
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Bambrough » Monday, 20 March 2017, 23:27

Nie naruszyliśmy zasad gry i tak wyszło. Aby jakoś obrazowo przedstawić działania wojenne to najlepiej częściowo wyobrazić sobie mechanikę PoG, czyli sposób zadawania strat, bardzo podobną tabelkę walki oprócz podziału na korpusy i armie i do tego brak fazy uzupełnień na końcu etapu, ewentualnie uzupełnienia co 4-5 etapów.
User avatar
Bambrough
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 671
Joined: Monday, 14 June 2010, 14:45
Location: Ortelsburg/Warszawa

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Anomander Rake » Tuesday, 21 March 2017, 13:17

Wygląda jakby autorzy zwalili sprawę traktując straty jak nie tylko krwawe, tj. jako utratę zdolności, nawet chyba nie bojowych, ale ofensywnych przez wojska, a dla uzupełnień przyjęli zasady odmienne. To jest uzupełnienia dotyczą wyłącznie konkretnych uzupełnień ludzkich i materiałowych z pominięciem reorganizacji jednostek (zbierania się, odzyskiwania sił itp.). Czyli co do zasady brakuje własnie reorganizacji. Pomijam fakt, czy zebranie tych konfliktów do kupy ma w ogóle sens.
User avatar
Anomander Rake
Général de Brigade
 
Posts: 2975
Joined: Monday, 29 May 2006, 13:06
Location: Wawa i okolice

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Kpt. Bomba » Thursday, 6 April 2017, 08:59

Co do uzupełnień - pamiętajcie, że ta wojna trwała całe 2 miesiące :)
Myśle, że niewiele uzupełnień dotarło na front przez tak krótki czas.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Anomander Rake » Sunday, 9 April 2017, 12:05

No ale problem jest chyba odmienny. To nie uzupełnienia docierające na front są problemem, ale zbieranie do kupy tego co już jest na froncie. Tzn. to drugie się po prostu nie dzieje. Oddział walczący to oddział stracony.
User avatar
Anomander Rake
Général de Brigade
 
Posts: 2975
Joined: Monday, 29 May 2006, 13:06
Location: Wawa i okolice

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Kpt. Bomba » Monday, 17 April 2017, 21:06

No nie wiem. Przeczytałem książkę Geoffreya Wawro o tej wojnie.
Straty w bitwach były straszliwe. Pruski karabin iglicowy zbierał straszliwe żniwo. Do tego w większości bitew żadna ze stron nie zbierała rannych z pola bitew. W tym kontekście trudność odbudowywania sprawności bojowej wydaje się uzasadniona. Pytanie tylko czy nie jest to przesadzone i przegięte.
Jak ma się to do grywalnosci to oczywiście zupełnie inna sprawa :)

Ale jak zagram to sobie wyrobie własne zdanie. Na razie to moje luźne rozważania.

P.S. Zawsze można stosować zasadę opcjonalną Enhanced Replacements.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Bambrough » Friday, 21 April 2017, 10:49

Zapomniałem wspomnieć o stratach po bitwie, zadanych w ramach pościgu. Mam wrażenie, że autor chciał stworzyć system, który podkreśla wagę każdej bitwy i skłania graczy do zabawy w podchody. Ma to sens, ale też prowadzi do sytuacji, w której jedna pechowa bitwa może całkowicie zmienić i przesądzić losy wojny.
User avatar
Bambrough
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 671
Joined: Monday, 14 June 2010, 14:45
Location: Ortelsburg/Warszawa

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Kpt. Bomba » Saturday, 22 April 2017, 02:25

Zagraliśmy z Raubritterem.
Ja nie jestem zniechęcony. Gra ma potencjał.
Jest jednak pare rzeczy, które przeszkadzają:
1. Brak limitu stosów. Powoduje to, że gra zachęca do tworzenia stosów-killerów. Chcemy przetestować limit jednego generała na polu. 2-5 korpusów w armii jest bardziej historyczny i chyba lepiej zrobi na grywalność.
2. Zbyt dużo ruchliwość Prusaków. Historycznie Prusy miały rozbudowaną sieć kolejowa ale tylko na swoim terytorium. Dodatkowy bonus do ruchu na terytoriach poza Prusami nie jest uzasadniony i do tego stwarza dziwne sytuacje w czasie gry.
3. Opcjonalne zasady wydają się być koniecznością.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Raubritter » Monday, 24 April 2017, 13:13

Zagraliśmy, potwierdzam :-) Gra nie jest zła - można zagrać, bo jest w tym trochę radości, ale jak się nie zagra, to też świat się nie zawali. Pozostaje ważne pytanie, czy to, co się dzieje na planszy w ogóle nawiązuje do specyfiki tej wojny. Tu mam wątpliwości, ale wiedzę też mam zbyt małą, żeby definitywnie rozstrzygać. Gra będzie pewnie wymagała wielu homerulesów, a już na pewno stosowania większości, jeśli nie wszystkich, zasad opcjonalnych.

W każdym razie, gra jest prosta, chodzi gładko. Po doszlifowaniu zasad może być bardzo dobrze, ale na pewno będzie zawsze bardzo uboga w chrom. Tak jak w Thirty Years War, karty służą niemal wyłącznie do aktywacji. Poza uzupełnieniami i kartami bojowymi zasadniczo nie gra się wydarzeń. W TYW przynajmniej jakiś chrom kryje się w samej rozgrywce - czuć klimat Wojny Trzydziestoletniej, kiedy całe Niemcy są splądrowane i armie wciąż szukają zielonych pastwisk. W 1866 tego nie ma, to była i zawsze będzie lekka gra o znikomej ilości chromu. Niemniej, zamierzamy usiąść do tej gry po raz kolejny i to też jakoś o niej świadczy :-)

Kilka luźnych uwag:
1. Jakiś stacking limit by się przydał. Może to i jest historycznie uzasadnione w grze o wojnie rozstrzygniętej jedną walną bitwą, ale z punktu widzenia samej rozgrywki dwa-trzy szachujące się doomstacki nie były fajne. Już nie wspomnę, że zasady z atakiem z dwóch pól na jedno nie są tak naprawdę potrzebne, skoro zdecydowaną większość posiadanych korpusów można skoncentrować na jednym polu.
2. Ruchliwość Prusaków faktycznie może być przesadzona. W połączeniu w brakiem limitu w stosach wychodziły nam błyskawiczne rajdy ogromnych mas wojsk pruskich. Nie wiem, może w warunkach wojennych Prusacy byli wtedy w stanie w tydzień przerzucić sześć-siedem korpusów przez pół Niemiec i jeszcze rzucić te wojska do bitwy, ale w naszej rozgrywce wyglądało to dziwnie.
3. Graliśmy z zasadą "enhanced replacements", więc choć wojna rozpoczęła się w pierwszym etapie, to i tak wojsk było dużo. Nie wiem, czy nie za dużo, więc może jakiś umiar byłby tu wskazany, np. wprowadzenie tej zasady od, dajmy na to, piątego etapu.
4. Chyba warto też zastosować zasadę opcjonalną z łatwiejszą aktywacją samotnych jednostek.
5. Moim zdaniem warto też ustalić, że zaopatrzenie określa się po ostatniej rundzie gracza, a nie na koniec etapu. Obecne zasady sprawiają, że bardzo rozsądnym zagraniem dla Austrii jest odcinanie Prusaków od zaopatrzenia w ostatnim ruchu. Co nie jest trudne, biorąc pod uwagę brak linearnego frontu. A ponieważ brak zaopatrzenia nie blokuje ruchu, Austriacy przed odcięciem w dużym stopniu zabezpieczeni - prawie zawsze będą w stanie cofnąć się na zaopatrzone pole.
4. "Enhanced replacements" oraz ewentualne ograniczenie ruchliwości Prusaków działa na korzyść Austriaków. Trzeba sprawdzić, czy to nie wywraca balansu gry.
Last edited by Raubritter on Monday, 24 April 2017, 19:32, edited 1 time in total.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
User avatar
Raubritter
Padpałkownik
 
Posts: 1483
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:14
Location: Miasto Stołeczne Warszawa

Re: 1866: The Struggle for Supremacy in Germany (Compass Gam

Postby Leo » Monday, 24 April 2017, 16:54

Zgłaszam się do potestowania gry przy najbliższej okazji.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Previous

Return to XIX wiek

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests