Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby deem » Saturday, 14 January 2017, 23:03

Leo wrote:Ja tym wolał jakiś mniej wyświechtany temat (np. walka o koncesje i wpływy w XIX-wiecznych Chinach) a nie po raz setny wojny napoleońskie.
Ale ja w ogóle jestem dziwny.


Leszku, mógłby Cię zainteresować Infamous Traffic:

https://boardgamegeek.com/boardgame/206 ... us-traffic
deem
Carabinier
 
Posts: 29
Joined: Tuesday, 22 February 2011, 23:22
Location: Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby Leo » Sunday, 15 January 2017, 15:10

No, no...wygląda rzeczywiście interesująco. Nie miałem pojęcia o tej grze. Jak dobra, to chętnie kupię.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby RAJ » Saturday, 21 January 2017, 10:44

Gra jest strasznie chaotyczna, jako tako planować da się góra na jedną turę naprzód.
Ale spodobała mi się. :)
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby Raubritter » Monday, 23 January 2017, 12:42

Po jednej rozgrywce chyba mogę się zgodzić - chaos i duża dynamika wydarzeń sprawiają, że faktycznie trudno coś długofalowo zaplanować. Wydaje się zatem, że przede wszystkim chodzi o uważne obserwowanie sytuacji i umiejętne wykorzystanie nadarzającej się okazji, a w mniejszym stopniu o mozolne wypracowywanie sobie silnej, zwycięskiej pozycji.

Przy czym, pamiętać warto, że według Leo, nie w każdej rozgrywce państwa co i rusz skaczą od jednego gracza do drugiego. Być może zdarzają się rozgrywki bardziej stabilne, u nas ostatnio dominowała zdecydowanie ogromna zmienność.

W każdym razie, gra jest fajna, mechanika wręcz imponująca. Nie czuję w tym, co prawda, wciągającej opowieści o renesansie i zgodziłbym się z tezą Raja wyrażoną zaraz po rozgrywce, że na tym silniku można zrobić grę o zupełnie innej tematyce. Niemniej, mechanika broni się sama.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
User avatar
Raubritter
Padpałkownik
 
Posts: 1483
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:14
Location: Miasto Stołeczne Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby Bambrough » Monday, 23 January 2017, 20:47

Raubritter wrote:Przy czym, pamiętać warto, że według Leo, nie w każdej rozgrywce państwa co i rusz skaczą od jednego gracza do drugiego. Być może zdarzają się rozgrywki bardziej stabilne, u nas ostatnio dominowała zdecydowanie ogromna zmienność.

Trafiło się nam w rynku bardzo wiele kart z akcjami militarnymi. Czasem do talii nie wejdą wcale lub w mniejszej ilości i rywalizacja od razu przybiera bardziej pokojowy wymiar. Wojny religijne pokazały swoją naturę. Kilka dżihadów i krucjat z rzędu i większość wschodniej Europy była wyludniona.

https://lh3.googleusercontent.com/_qbiV ... 35-h776-no
User avatar
Bambrough
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 672
Joined: Monday, 14 June 2010, 14:45
Location: Ortelsburg/Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby RAJ » Tuesday, 24 January 2017, 09:15

"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby Neoberger » Tuesday, 24 January 2017, 19:15

RAJ - zadam pytanie, które zawsze pada na Forum Planszowym by skosić piszącego - po ilu rozgrywkach jest ta recenzja? :D
Nota bene dowolna liczba podana w odpowiedzi na tamtym Forum wywołuje odpowiedź: za mało by ocenić grę. :lol:

Co do tekstu. Piszesz zdaje się o 2 kartach komet, a jest ich po 2 na każdy z rynków - wschodni i zachodni. Razem 4.
Czy jest chaotyczna? Nie wiem bo jeszcze nie grałem, ale doświadczenia z Pax Pamir wskazują, że po opanowaniu przepisów i celów zwycięstwa, gracze gdy już się nauczą - grają bardzo planowo i świadomie dobierają karty.
Gra chaotyczna jest możliwa, ale to przedszkole i jest dużo zabawy gdy wyłania się zwycięzcę. Jest... przypadkowy. :o
Wydaje się, że tak jest i w tej grze.

Poza tym... klub antylosowościowy zniszczył kiedyś na moich oczach rozgrywkę w Fiefa i okazało się, że to nieudana, głupia i losowa gra. Tylko... skąd popularność i cztery wydania w przeciągu 30 lat? :lol:
Berger
User avatar
Neoberger
Adjudant Commandant
 
Posts: 1845
Joined: Saturday, 7 November 2009, 20:19
Location: Wwa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby RAJ » Tuesday, 24 January 2017, 20:12

Neoberger wrote:1) RAJ - zadam pytanie, które zawsze pada na Forum Planszowym by skosić piszącego - po ilu rozgrywkach jest ta recenzja? :D
Nota bene dowolna liczba podana w odpowiedzi na tamtym Forum wywołuje odpowiedź: za mało by ocenić grę. :lol:

2) Co do tekstu. Piszesz zdaje się o 2 kartach komet, a jest ich po 2 na każdy z rynków - wschodni i zachodni. Razem 4.
3) Czy jest chaotyczna? Nie wiem bo jeszcze nie grałem, ale doświadczenia z Pax Pamir wskazują, że po opanowaniu przepisów i celów zwycięstwa, gracze gdy już się nauczą - grają bardzo planowo i świadomie dobierają karty.
Gra chaotyczna jest możliwa, ale to przedszkole i jest dużo zabawy gdy wyłania się zwycięzcę. Jest... przypadkowy. :o
Wydaje się, że tak jest i w tej grze.

4) Poza tym... klub antylosowościowy zniszczył kiedyś na moich oczach rozgrywkę w Fiefa i okazało się, że to nieudana, głupia i losowa gra. Tylko... skąd popularność i cztery wydania w przeciągu 30 lat? :lol:

1) To nie jest recenzja. Ale masz rację, zamiast "jest warta zainteresowania" powinno być "zainteresowała mnie".
Ogólnie w Cotygodnikach pisujemy o swoich wrażeniach i rzuty okiem, również po jednej rozgrywce.
2) Bambrough mówił, że są 2 komety. Może źle zrozumiałem sens wypowiedzi.
3) Jest chaotyczna bo sytuacja na stole potrafi się bardzo szybko zmienić a dwie tury często wystarczą do całkowitego przemeblowania marketu.
4) Nie wiem, co to ma wspólnego z moim tekstem.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby Bambrough » Tuesday, 24 January 2017, 20:55

RAJ wrote:
Neoberger wrote:1) RAJ - zadam pytanie, które zawsze pada na Forum Planszowym by skosić piszącego - po ilu rozgrywkach jest ta recenzja? :D
Nota bene dowolna liczba podana w odpowiedzi na tamtym Forum wywołuje odpowiedź: za mało by ocenić grę. :lol:

2) Co do tekstu. Piszesz zdaje się o 2 kartach komet, a jest ich po 2 na każdy z rynków - wschodni i zachodni. Razem 4.
3) Czy jest chaotyczna? Nie wiem bo jeszcze nie grałem, ale doświadczenia z Pax Pamir wskazują, że po opanowaniu przepisów i celów zwycięstwa, gracze gdy już się nauczą - grają bardzo planowo i świadomie dobierają karty.
Gra chaotyczna jest możliwa, ale to przedszkole i jest dużo zabawy gdy wyłania się zwycięzcę. Jest... przypadkowy. :o
Wydaje się, że tak jest i w tej grze.

4) Poza tym... klub antylosowościowy zniszczył kiedyś na moich oczach rozgrywkę w Fiefa i okazało się, że to nieudana, głupia i losowa gra. Tylko... skąd popularność i cztery wydania w przeciągu 30 lat? :lol:

1) To nie jest recenzja. Ale masz rację, zamiast "jest warta zainteresowania" powinno być "zainteresowała mnie".
Ogólnie w Cotygodnikach pisujemy o swoich wrażeniach i rzuty okiem, również po jednej rozgrywce.
2) Bambrough mówił, że są 2 komety. Może źle zrozumiałem sens wypowiedzi.
3) Jest chaotyczna bo sytuacja na stole potrafi się bardzo szybko zmienić a dwie tury często wystarczą do całkowitego przemeblowania marketu.
4) Nie wiem, co to ma wspólnego z moim tekstem.

Wspominałem o dwóch kometach, ale zarówno na wschodni jak i zachodni rząd rynku. Moim zdaniem gra nie jest chaotyczna, a jedynie dynamiczna. Planować można zawsze, a fakt, że inni gracze realizują po drodze swoje cele to chyba typowe w grach wieloosobowych. Patrząc na dostępne karty na rynku i stole graczy oraz dostępne pieniądze u przeciwników można jako tako przewidzieć kto dysponuje jakim wachlarzem zagrań. Raju sam zastanawiałeś się całkiem długo nad tym co zrobić więc chyba da się coś zaplanować, przewidzieć?

Gra moim zdaniem ma dwa mankamenty. 1. Imperialne zwycięstwo jest o wiele łatwiejsze do osiągnięcia niż pozostałe i co za tym idzie wiele finezji ucieka po drodze. 2. Nierówna pozycja startowa mocno ogranicza, a wręcz praktycznie przekreśla szanse pomarańczowego gracza na zwycięstwo.

W Pamirze chyba udało się zachować większy balans. O Porfirianie jeszcze za mało wiem aby się wypowiadać.
User avatar
Bambrough
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 672
Joined: Monday, 14 June 2010, 14:45
Location: Ortelsburg/Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby RAJ » Tuesday, 24 January 2017, 21:09

Zastanawiałem się długo bo nie wiedziałem co zrobić, bo moje zastanawianie się z poprzedniej tury było już nieaktualne. :)
Oczywiście znajomość talii poprawia możliwości planowania, nadal podtrzymuję swoją opinię o chaotyczności tej gry.
W okresie rozwoju kiedy gracze skupiają się na dokupywaniu kart, bardzo często w ciągu dwóch tur wymieniało się nawet 8-10 kart z marketu.
Innymi słowy nie było możliwości planowania, że za dwie tury na markecie będzie to i tamto.
Później zaś sytuacja na mapie zmieniała się tak dynamicznie, że plany sprzed dwóch tur były totalnie nieaktualne.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby deem » Wednesday, 25 January 2017, 15:40

Nie nazwałbym tego chaosem, a raczej wymuszeniem taktycznego podejścia do gry zamiast strategicznego. Sytuacja jest dynamiczna, ale da się zaplanować i zrealizować cele krótkoterminowe, natomiast raczej niemożliwe jest założenie sobie przed grą rodzaju zwycięstwa, które chcemy osiągnąć. Ograniczone możliwości obrony, bardzo utrudniają bunkrowanie się w danym miejscu na dłużej, ale dlatego istotne jest, aby odpowiednio dobierać moment przejmowania państw, wystawiania koncesji czy zmiany religii.
deem
Carabinier
 
Posts: 29
Joined: Tuesday, 22 February 2011, 23:22
Location: Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby RAJ » Wednesday, 25 January 2017, 15:58

Widzę, że boli was to słowo. :)
Niech wam będzie, "dynamicznie zmieniająca się sytuacja". :)
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby deem » Wednesday, 25 January 2017, 22:56

RAJ wrote:Widzę, że boli was to słowo. :)
Niech wam będzie, "dynamicznie zmieniająca się sytuacja". :)

Od razu lepiej :D
deem
Carabinier
 
Posts: 29
Joined: Tuesday, 22 February 2011, 23:22
Location: Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby ghostdog » Thursday, 26 January 2017, 17:43

Czy karty maja standardowe wymiary?
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."
User avatar
ghostdog
Lieutenant
 
Posts: 534
Joined: Tuesday, 28 February 2006, 19:47
Location: Warszawa

Re: Pax Renaissance (Sierra Madre Games)

Postby Bambrough » Thursday, 2 February 2017, 12:13

Niedawno zakończyliśmy kolejna partię na vassalu, tym razem zakończona świętym zwycięstwem Saracenów. Niestety mam wrażenie, że rozstawienie początkowe coraz bardziej determinuje przebieg gry. Wiadomo, że wschód jest bardzo podatny na dżihady, a stąd już krótka droga do imperialnego i świętego zwycięstwa. Nawet Państwo Papieskie nie ma szans się obronić jeśli z Konstantynopola wyjdzie taki atak. Jeśli ktoś che odnieść święte zwycięstwo chrześcijanami to musi się nieźle natrudzić. Większość rozgrywek przebiega właśnie w podobny sposób. Walka toczy się o posiadanie jak największej liczby kart imperiów i odbieranie ich sobie za pomocą dżihadów. Prowadzi to rozszerzenia teokracji i tym samym nadarza się szansa na święte zwycięstwo. Wygranie za pomocą Globalizacji czy Renesansu jest zdecydowanie trudniejsze. Niemniej gra się ciągle bardzo fajnie.
User avatar
Bambrough
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 672
Joined: Monday, 14 June 2010, 14:45
Location: Ortelsburg/Warszawa

PreviousNext

Return to XVI-XVIII wiek

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests