The U.S. Civil War (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 731
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: maciunia » niedziela, 11 września 2016, 22:27

Bambrough, bardzo dobry AAR. Sytuacja po zakończeniu niesamowita - na tyle na ile znam TUSCWa to Mark osiągnął świetny rezultat, a jednak ni dał rady. Ty jak zwykle metodycznie do przodu, nie rozmieniając się na drobne. Coś mi mówi, że w drugim wydaniu gry panika podskoczy do +5VP do konfereracji ;)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4272
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: leliwa » poniedziałek, 12 września 2016, 00:27

Ponieważ niezguła Banks rozbił konfederatów Jacksona w Dolinie Shenandoah, uważam ten scenariusz za zupełnie niehistoryczny. :lol:

W ten sposób zachęcasz oczywiście innych do gry przeciwko sobie. Fajnie wygrać z kimś, kto wygrał z autorem gry.

Tak. Maciunia, ale bedzie dopisek (Optional - only for agressive Union players from Poland ;) )
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: Bambrough » poniedziałek, 12 września 2016, 07:33

maciunia pisze:Coś mi mówi, że w drugim wydaniu gry panika podskoczy do +5VP do konfederacji ;)
Już podczas rozgrywki Mark powiedział, że ma 100% pewność aby wprowadzić modyfikację w zasadach do podsyłania posiłków drogą morską. Stwierdził, że taka krwawiąca rana jak np. desant pod Nowym Orleanem jest nie do opanowania kiedy Jankesi sobie za 1AP co i rusz mogą podsyłać 3SP.

leliwa pisze:Ponieważ niezguła Banks rozbił konfederatów Jacksona w Dolinie Shenandoah, uważam ten scenariusz za zupełnie niehistoryczny. :lol:

W ten sposób zachęcasz oczywiście innych do gry przeciwko sobie. Fajnie wygrać z kimś, kto wygrał z autorem gry.
Tak grasz jak przeciwnik pozwala. Niezguła Banks (0-1-4) miał przewagę w bitwie z okopanym Jacksonem (2-2-5) 6:2. Rzuciłem jeszcze kartę i liczyłem na natychmiastowe unicestwienie sił Jacksona. Rzuciłem 5 co z modyfikatorem +2 dało mi upragniony wynik. Poza tym leliwo masz sporo racji, odezwało się do mnie ostatnio 3 nieznanych mi zupełnie graczy z propozycją zagrania w TUSCW. Efekt Simonitcha - takie nowe psychologiczne zjawisko.
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 731
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: maciunia » poniedziałek, 12 września 2016, 20:48

Bambrough pisze:Już podczas rozgrywki Mark powiedział, że ma 100% pewność aby wprowadzić modyfikację w zasadach do podsyłania posiłków drogą morską. Stwierdził, że taka krwawiąca rana jak np. desant pod Nowym Orleanem jest nie do opanowania kiedy Jankesi sobie za 1AP co i rusz mogą podsyłać 3SP.
Oj biedni Ci Amerykanie, już zimą krzyczeli, że desanty są za trudne dla Unii i trzeba pozwolić wykonywać je z aktywacji, a nie karty (weszło to jako optional do drugiej wersji instrukcji). Teraz jak Mark przykręci śrubkę z ruchem morskim, to będzie taki lament na forach, że łohoho. Mają problem z playtesterami.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: Bambrough » poniedziałek, 12 września 2016, 22:48

maciunia pisze:Oj biedni Ci Amerykanie, już zimą krzyczeli, że desanty są za trudne dla Unii i trzeba pozwolić wykonywać je z aktywacji, a nie karty (weszło to jako optional do drugiej wersji instrukcji). Teraz jak Mark przykręci śrubkę z ruchem morskim, to będzie taki lament na forach, że łohoho. Mają problem z playtesterami.
W zaawansowanych zasadach morskich desant jest przeprowadzany za pomocą 1AP, bez konieczności zagrywania karty. Obie strony na każdą fazę akcji dostają za darmo 1AP na morskie manewry więc takie lądowanie jest właściwie darmowe w porównaniu do podstawowych zasad. Jeśli jednak chce się uzyskać dodatkowe wsparcie pełnomorskich jednostek to trzeba wtedy poświęcić karcinkę z ręki. Problem jednak w tym, że desant rozstrzygany jest w dwóch fazach, najpierw walczą jednostki nawodne o możliwość lądowania piechoty, a później jednostki lądowe muszą zrobić swoje. Jak więc widać coś za coś, można narzekać na podstawową wersję rozgrywki, ale zaawansowana wcale tak Jankesom nie pomaga.

Podtrzymuję zdanie, że tej gry trzeba się nauczyć. Doświadczenie jak i przy FtP jest niezbędne do maksymalnego wyzyskania potencjału gry, a to z kolei czyni każdą rozgrywkę niezwykle ciekawą, emocjonującą i historyczną. Obie strony muszą walczyć inaczej. Ktoś pisał o ogromie mapy. Mi ostatnio zaczęło się zdawać, że przy dużej manewrowości i wielu starciach potrafi się na tej mapie zrobić bardzo ciasno.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: Bambrough » niedziela, 25 września 2016, 08:50

Rozegrałem już 3 partie (w tym 2 scenariusze) z udziałem rozbudowanych zasad morskich i faktycznie utrudniają one Jankesom życie, ale dzięki temu gra staje się dużo bardziej ciekawsza. W kampanii zdolności marynarki Unii wchodzą na swój zwyczajny poziom dopiero w 4 etapie. W pierwszym etapie transportem morskim federalni nie mogą przerzucać żadnych SP, w drugim 1SP, w trzecim 2SP, a dopiero w czwartym 3SP. Dodatkowo dopiero w tym etapie dochodzi Unii najwięcej jednostek morskich i zaczynają pojawiać się dowódcy floty. Wszystko to daje odrobinę więcej czasu na umocnienie się Konfederacji. W podstawowych zasadach Unia może dociskać rebeliantów już od pierwszej aktywacji. Nie można zapominać o rozbudowanych zasadach desantu i bitwach morskich/rzecznych. Przy zaawansowanych zasadach gra jeszcze więcej zyskuje i wcale nie wydłuża to znacząco rozgrywki.

Przy okazji grania w TUSCW puściłem kiedyś mojej 4-letniej chrześnicy kilka melodii z epoki i jej przebojem stał się utwór ze wskazanego linku:https://www.youtube.com/watch?v=AO_vlmbd72o Dziwne, że jednak większość mimowolnie sympatyzuje z CSA.
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4272
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: leliwa » wtorek, 29 listopada 2016, 01:37

Zapewne najbardziej się wzruszała przy słowach "...and kill that Yankee soldier"

Podejrzewam, jednak że "Jine the cavalry" albo "Kemo Kamo" też by się jej bardzo spodobało.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: Bambrough » środa, 30 listopada 2016, 13:28

No to skończyło się dokazywanie Unią http://talk.consimworld.com/WebX?233@@. ... =.1ddc75ed Ciekawe tylko na jak długo?
pietia2014
Adjudant-Major
Posty: 278
Rejestracja: wtorek, 14 października 2014, 13:42
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: pietia2014 » czwartek, 1 grudnia 2016, 08:22

Dziękuję za link. Do tej pory jakoś nie mogę się zabrać za grę a słyszałem, że jakieś zmiany są. Czy to komplet nowych przepisów?
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: Bambrough » czwartek, 1 grudnia 2016, 10:26

Wersja zasad z marca + errata z linku i masz komplet. Jeśli chciałbyś spróbować to zawsze możemy trochę powalczyć na Vassalu lub w Agresorze na Polibudzie.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: Bambrough » środa, 11 stycznia 2017, 21:58

Ostatnio zakończyłem rozgrywkę z jakimś urodzonym Konfederatem, który chciał zagrać Południem na starych zasadach. Niewielki brak szczęścia CSA doprowadził do zagłady Armii Północnej Wirginii, szturmu na Richmond, rajdu do Georgii i skutecznego desantu pod Nowym Orleanem. Rebelianci ponieśli tak duże straty, że nie byli w stanie sprostać w polu złym Jankesom. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nastąpiło to do początku 1862 r. Zmiany w listopadowej erracie okazują się zatem jak najbardziej zasadne. Stępienie impetu Unii w początkowych turach daje jakąś szansę Konfederacji na przygotowanie lepszej obrony.

https://lh3.googleusercontent.com/ayVbn ... 39-h776-no
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 731
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: maciunia » czwartek, 12 stycznia 2017, 08:43

Ładnie go pocisnąłeś, czekam jednak jak wrzucisz AAR z rozgrywki z jakimś amerykańskim kozakiem 8-) Tak na marginesie balansu, Mark gdzieś wspominał ostatnio, że nowe gry testować będzie zawsze z Polakami :)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4272
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: leliwa » czwartek, 12 stycznia 2017, 15:21

Bambrough pisze:Ostatnio zakończyłem rozgrywkę z jakimś urodzonym Konfederatem, który chciał zagrać Południem na starych zasadach. Niewielki brak szczęścia CSA doprowadził do zagłady Armii Północnej Wirginii, szturmu na Richmond, rajdu do Georgii i skutecznego desantu pod Nowym Orleanem. Rebelianci ponieśli tak duże straty, że nie byli w stanie sprostać w polu złym Jankesom. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nastąpiło to do początku 1862 r. Zmiany w listopadowej erracie okazują się zatem jak najbardziej zasadne. Stępienie impetu Unii w początkowych turach daje jakąś szansę Konfederacji na przygotowanie lepszej obrony.

Obrazek
W sumie Konfederacja była bliska upadku na początku lata 1862. Tylko wtedy pojawił się duet Lee-Jackson i przy ostrożnym do bólu McClellanie wszystko się na jakiś czas odmieniło. Na Wschodzie przynajmniej.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4272
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: leliwa » czwartek, 12 stycznia 2017, 15:22

maciunia pisze:Ładnie go pocisnąłeś, czekam jednak jak wrzucisz AAR z rozgrywki z jakimś amerykańskim kozakiem 8-) Tak na marginesie balansu, Mark gdzieś wspominał ostatnio, że nowe gry testować będzie zawsze z Polakami :)
Zażartował czy zaproponował Tobie udział?
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 731
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: The U.S. Civil War (GMT)

Post autor: maciunia » czwartek, 12 stycznia 2017, 15:47

leliwa pisze:
maciunia pisze:Ładnie go pocisnąłeś, czekam jednak jak wrzucisz AAR z rozgrywki z jakimś amerykańskim kozakiem 8-) Tak na marginesie balansu, Mark gdzieś wspominał ostatnio, że nowe gry testować będzie zawsze z Polakami :)
Zażartował czy zaproponował Tobie udział?
Hmm... "po mnie" przemodelował dotychczasowy Holland '44, Piotrek w Brańszczyku uświadomił go, że Południem nie można wygrać na pierwotnych zasadach w TUSCW, kolega Haidi testował Markowi chyba najlepiej zbalansowany The Caucasus Campaign, Jaro coś tam poprzestawiał w Hannibalu, a o Ano też mu naopowiadaliśmy ten tego. Więc nie ma się co śmiać. :geek:
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”