1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Profes79
General
Posty: 5418
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Profes79 » sobota, 7 maja 2016, 22:04

Ja zagrałem dzisiaj i przyznam, że mi się podobała - mimo pojawiających się problemów z interpretacją pewnych punktów.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: clown » niedziela, 8 maja 2016, 20:24

Ja grałem w ten piątek i nadal jestem zachwycony ;] taki ukryty diament ;] fakt, że nie każdemu podejdzie, bo jest dość specyficzna.
Profesorze pisz co tam mieliście do obgadania z przepisami.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Profes79
General
Posty: 5418
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Profes79 » niedziela, 8 maja 2016, 20:34

Konkretnie pojawił się dylemat dotyczący eventu powodującego wymianę kart koncesji - opis wydarzenia mówił, że wymiana następuje o ile gracz wobec którego to zastosowano nie obniży swojej woli walki o 3 punkty. No i pojawiło się pytanie co w przypadku, gdy poziom woli walki już znajduje się na najniższym poziomie (jeszcze nie pokój ale najniższy szczebelek drabinki) - czy można zadeklarować, że się oddaje 3 punkty woli po prostu spadając na pokój czy też ponieważ ich nie można stracić to gracz wobec którego zastosowano tą akcję musi się jej podporządkować bez możliwości obrony.

To chyba była w całej rozgrywce jedyna taka naprawdę dyskusyjna sprawa, która wywołała chwilową dyskusję - stanęło na tym, że jak gracz nie ma woli którą można opuścić to ma problem i grzecznie wymienia koncesje :)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: clown » poniedziałek, 9 maja 2016, 07:54

I dokładnie tak powinno być ;] brak woli walki to również oddawanie cennych koncesji ;] dlatego warto w drugiej części gry poświęcić akcje na jej podniesienie, chociaż o jeden poziom.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » poniedziałek, 9 maja 2016, 09:55

Chyba na chwilę obecną największy mój zarzut do gry to to, że wynik za bardzo zależy od koncesji, które są przydzielane dość chaotycznie i w zasadzie piżamie rzeczoną kartą (Marquis De Torcy) nie sposób ich utracić.
Prowadzenie działań wojennych za pomocą akcji nadal wydaje mi się piekielnie trudne i przypadkowe.
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
Profes79
General
Posty: 5418
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Profes79 » poniedziałek, 9 maja 2016, 10:00

I tak najlepszy był cytat dnia:

Portugalia do Austrii: spokojnie, w talii nie ma już kart obniżających wole walki
Austria inwestuje kilkanaście zasobów aby podnieść wole walki z pokoju w górę (chyba 13 albo i 18)
Po rozłożeniu eventów okazuje się, że w sumie na stole leżą karty mogące obniżyć wolę walki o 3 - 4 punkty w tym jedna dedykowana przeciwko Austrii i tylko na nią działająca. Mina Austriaka (jedynego będącego na plusie w tym momencie) - bezcenna :)

Ja z kolei wykazałem się słabą znajomością geografii - przekonany, że cały czas kontroluje Flandrię która przy liczeniu punktów Flandrią się okazała nie być :)

Do negocjacji doszło raz - chyba tez z Austrią; za parę zasobów tejże karty obniżającej wole walki nie zagrałem jako wydarzenia.

Generalnie gra wymaga myślenia ale mimo wszystko jest z gatunku dosyć lekkich i przyjemnych. Ernest v. L. szybko i sprawnie wytłumaczył zasady i generalnie jakichś zgrzytów w trakcie gry nie było.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4618
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: clown » poniedziałek, 9 maja 2016, 10:16

Najlepszą kartą dotyczącą woli walki jest i tak traktat z Utrechtu - "urawniłowka" do najniższego poziomu ;]
Tak, los przy koncesjach to największy zarzut w stosunku do gry (mnie nie przekonuje). Z drugiej strony można się spokojnie "nachapać" terytorialnie i nawet przy pechu w koncesjach można powalczyć.
Na pewno do końca nie wiadomo kto jest na prowadzeniu i to plus gry. Teoretycznie można z BGG wydrukować ściągę z celami i wyliczyć maksimum punktów danego gracza w danym momencie, ale jest to oczywiście "educated guess".
Co do walki - Flandria jest np. kluczem do współpracy Wielkiej Brytanii i Niderlandów - jeden atakuje, drugi wchodzi. W ten sposób można sobie wyłamać drogę do Paryża, plus opanować Flandrię. 10 i więcej VPków załatwia grę. Z kolei w naszej ostatniej rozgrywce Portugalia w Madrycie została "eksmitowana" i z drugiej pozycji spadła na ostatnią.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » sobota, 3 września 2016, 22:57

Widzę drogi clownie, że zapytałeś o ten herb autora ;)
Swoją drogą - niestety na bgg nie ma tego typu wątków.
Czy miałbyś może jakieś porady czy raczej strategie dla poszczególnych graczy?
Czy faktycznie zazwyczaj wygrywa Austria czy niekoniecznie?
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » niedziela, 6 listopada 2016, 20:41

Po kolejnej partii coraz mniej podoba mi się ta gra.
Zbyt dużo zależy od koncesji, być może powinny być jakoś połączone z prowincjami (na przykład zajęcie prowincji z Koncesji przez innego gracza wyłącza punkty za nią?) albo prowincji warte więcej punktów?
Być może też można by pomyśleć nad tym, by upadek Barcelony zależał od tego co faktycznie się dzieje na planszy? (by bastiony spadały Francuzi musza być na polu obok, nawet jak wszystkie spadną a w Barcelonie są sprzymierzeni gra się nie kończy)?
Może w ogóle można by pomyśleć nad poprawieniem sfery wojskowej. Jak dla mnie jest to za bardzo na początku wyścig po prowincję a potem loteria z koncesjami.
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36558
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Raleen » niedziela, 6 listopada 2016, 20:43

Dostrzegam u Ciebie zdrowe objawy wyczuwania nosem elementów "eurowatych" w grze o historii Erneście :).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » środa, 13 grudnia 2017, 22:02

A gdyby tak spróbować zrobić z tego grę mniej euro?
Na przykład:
1. Koncesje nie dają VP, ew. dają 1, jeśli się nie ma dotyczących ich prowincji (nie dotyczy koncesji "kolonialnych", ale te powinny dawać 1, góra 2 punkty),
2. Zniesienie ograniczenia, że tylko jeden gracz z obozu może daną akcję w danej turze (ale ograniczenie że nie wolno tej samej co w poprzedniej mogłoby zostać)
3. Zupełnie zmienione bitwy: najpierw trzeba zapłacić za aktywowane jednostki zasoby, potem rzuca się za nie kostką. odpowiedni wynik (4+? 5+? 6?) oznacza zniszczenie francuskich jednostek (+1, 0 lub -1 do rzutu w zależności od woli walki), jeśli wszystkie zostaną zniszczone - można wejść na pole. Jeśli nie - Francuzi kontratakują (zasady j.w., w tym modyfikatory za wolę walki gracza. Jeśli jest kilku graczy na polu gracz który zaatakował wybiera, kogo Francuzi biją - po ich rzucie).
4. ew. ograniczenie ruchu Francuzów, by nie było "teleportacji"
Ostatnio zmieniony środa, 13 grudnia 2017, 23:43 przez Man of Lowicz (dawniej Lauenburg), łącznie zmieniany 1 raz.
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: 1714: The Case of the Catalans (Devir/GMT)

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » środa, 13 grudnia 2017, 23:20

Dalsze proponowane zmiany:
5. gra nie kończy się, jak padnie Barcelona - wywalamy w ogóle tor umocnień z gry. Gra kończy się, gdy wszyscy gracze (połowa? więcej niż połowa? wszyscy oprócz najwyżej jednego?) wypadną z wojny.
6. karta ze znaczkiem w dół oznacza, że jeśli Francuzi mają jednostkę w Barcelonie (lub obok?) to wszyscy gracze tracą poziom woli walki.
7. karta ze znaczkiem w górę oznacza w takim razie odwrotnie - że gracze, którzy mają wojska w Aragonii zyskują 1 punkt woli walki.
8. Następujące koncesje zostały zmienione:
Sycylia: +2 jeśli kontrolujesz Palermo, +1 jeśli Messynę.
Flandria: koszt 4 woli walki, VP: +1 za Ostendę, +1 za Antwerpię, +1 za Liege, +1 za Namur
Neapol: +1 Napoli, +1 Cassano
Zatoka Hudsona, Sacramento, Brazylia, Handel z Indiami: koszt 2 woli walki, +1 VP na koniec (bez dodatkowych warunków)
Asiento: poza pieniędzmi daję 1 woli walki
Pozostałe koncesje dają tyle VP ile woli walki kosztują, O ILE ZAJMIESZ WŁAŚCIWE POLE.
10. natomiast jeśli inny gracz kontroluje pole na które masz koncesję - nie dostaję za nie VP na koniec.
11. jeśli gracz spełni wszystkie swoje 3 cele (ma zarówno prowincje jak i koncesje) - natychmiast wygrywa. Za każdy spełniony cel ma ponadto +1 na koniec) (uwaga - Flandria liczy się jako spełniona jeśli gracz ma 2 z 4 prowincji)


Chciałby ktoś sprawdzić taki system?
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”