Holy Roman Empire

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1478
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Raubritter » czwartek, 21 stycznia 2016, 22:33

Pan czyta, to może damy tej grze drugą szansę w dającej się przewidzieć przyszłości. Czy to w lutym w stolicy, czy to w marcu w rodzinnym mieście Umiłowanego Pana Prezydenta ;-)
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
Indar
Błędny rycerz
Posty: 1160
Rejestracja: piątek, 5 maja 2006, 20:08
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Indar » wtorek, 26 stycznia 2016, 12:25

Ja tak nieśmiało poproszę.
Jak panowie będą planowali granie w Warszawie to proszę o wcześniejszy sygnał. Jeżeli grafik pozwoli i panowie wyrażą zgodę to z chęcią bym wpadł na giercowanie.
http://www.freha.pl - Forum Rekreacji Historycznych
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » niedziela, 29 maja 2016, 15:56

Coś się może poprawiło, czy gra jest nadal niegrywalna?
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: clown » niedziela, 29 maja 2016, 20:15

W piątek odpalamy grę w Szczecinie. Zrobiłem już zapasy nervosolu :twisted:
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: clown » sobota, 4 czerwca 2016, 08:25

Zagraliśmy, przespałem się z wrażeniami, czas na ich opisanie.
1. Przepisy - prawdę mówiąc tutaj bałem się popsucia rozgrywki po dramatycznych opisach na CSW, BGG i tu na forum. Okazało się, że wątpliwości interpretacyjnych nie było żadnych (prawie żadnych - Kamila grającego Szwedami postraszyłem trochę możliwościami polskiej armii :P), pewnie po części dlatego, że solidnie przeczytałem co się tylko da w tym zakresie. Już chyba dawno nie przygotowywałem się tak solidnie do pierwszej gry. Pewnie coś tam mogliśmy przegapić, ale przepisy są na tyle proste, że i ich wytłumaczenie, jak i ich wykorzystywanie jest bezbolesne.
2. Minusem jest na pewno koncepcja "przestrzenna" gry. O brakujących żetonach mogliśmy się przekonać (Austria używała hiszpańskich żetonów z VQ), Palatynat musiał "pożyczać" fioletowe kosteczki z moich planszowych zbiorów. Dodatkowo nie wiem jak to mogło przejść u wydawcy, ale wystarczyło na mapie narysować wartość dochodu wraz z religią poszczególnych państewek i mielibyśmy z głowy żmudne mieszanie w kartach, które zużywało naprawdę sporo czasu. Tutaj krecha dla wszystkich biorących udział w procesie testowania/wydawania gry.
3. Rozgrywka - mnie się podobała (nie wiem jak inni, wrażenia chyba były różne). Bitwy szły szybko, oblężenia fajnie zrobione, pomysł z najemnikami, licytacją kart bardzo ciekawy. Przy komplecie graczy wszystko rozkładało się na sfery wpływów. Ja jako Francja oprócz uczenia hiszpańskich tercios zasad sztuki wojennej rywalizowałem przy zachodnich granicach Francji i na morzu o wpływy, Szwecja po zjedzeniu Polski w sojuszu z Palatynatem wzięła się za Austrię, aby potem rzucić się na tego pierwszego, Bawaria skubała tu i tam słabszych. Austria dla graczy o mocnych nerwach - prawie wszyscy ją skubią, więc nie wiadomo co ratować najpierw, ale powiem, że Austriak zrobił fajny myk - ruszył w pierwszym etapie na desant Szwecji na Pomorzu i wyciął go w pień. Zwolniło to Szweda od obowiązku atakowania Polski, ale opóźniło go na cały etap, co dało Austrii oddech i niejako zmusiło do sojuszu z Palatynatem.
Rozgrywka na pewno jest dłuższa niż 4 godziny (kurde to ściema jest i tyle). Zdyscyplinowani gracze przy 5-minutowej dyplomacji i szybkich ruchach zrobią etap w 20-30 minut. A etapów jest minimum 10. Więc nie da rady w mniej niż 5-6 godzin, ale to wersja optymistyczna.
Reasumując - warto zagrać, ale trzeba solidnie grę "przygotować" od strony technicznej - jakieś żetony z wartością i religią i śmiało można lecieć.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: clown » sobota, 4 czerwca 2016, 09:16

Moim zdaniem właśnie komplet graczy ogranicza takie podkupywanie, bo każdy dba o swój ogródek. Są na pewno karty mniej lub bardziej wartościowe, ale stanowią one kość niezgody raczej dwóch, niż większej ilości graczy. Tak np. było z najemnikami szwajcarskimi, którzy przechodzili z rąk do rąk między Francją a Hiszpanią. Z kolei przeciwnika czasem warto "puścić" na jakiejś karcie, bo potem można ją będzie zdobyć w walce, pozbawiając go jednocześnie i kasy i karty :twisted:
Do tego karty z ustalonymi "zniżkami" też nie są atrakcyjne dla wszystkich. W naszej grze więcej kasy szło jednak na kupowanie wojska.
Oczywiście, że można jednego gracza z kart wysupłać, ale dotyczy to raczej takich jedynkowych badziewiaków, które i tak niczym w ruletce przechodzą z rąk do rąk (fajnie moim zdaniem odtwarza to historyczną zmienność przynależności małych państewek i ich uzależnienie od widzimisię "grubych misiów").
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Been thanked: 13 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Neoberger » sobota, 4 czerwca 2016, 21:02

Miło czytać takie opisy. Zawsze to parę złotych w kieszeni zostaje.
Gra abstrakcyjna, niedorobiona technicznie i czasochłonna. To było wiadomo z opisów na BGG przy starej edycji. Szkoda, że nowa niczego nie wniosła.
które i tak niczym w ruletce przechodzą z rąk do rąk (fajnie moim zdaniem odtwarza to historyczną zmienność przynależności małych państewek i ich uzależnienie od widzimisię "grubych misiów").
clown - ta historyczność to niby do których państewek się odnosi w tej Wojnie?
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: clown » poniedziałek, 6 czerwca 2016, 07:33

Ano prawda - "zagrać u kolegi" to na razie jedyna sugestia.
clown - ta historyczność to niby do których państewek się odnosi w tej Wojnie?
A nie wiem - Ty mi powiedz. Biernacki pisał, że doradzałeś Tilly'emu pod Höchst i Stadtlohn, więc sam wiesz jak było ;)

Jeszcze jedna refleksja tego rodzaju, że po takich grach jak HRE docenia się perełki na półce takie jak TYW.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Aldarus » poniedziałek, 6 czerwca 2016, 14:44

Co do oblężeń to pewnie kłopot wynika ze skali gry (ile czasu reprezentuje jeden etap)? Długich oblężeń nie było w zbyt wiele (albo mieszczanie wymuszali poddanie, żeby uniknąć plądrowania, albo obrońca uznawał, że bez szkody na honorze może się już poddać i odmaszerować z rozwiniętym sztandarami, albo oblegający stwierdzał, że nie ma czasu/możliwości (głównie w zakresie aprowizacji) kontynuować oblężenia).

A co do samej gry to szkoda, bo odnośnie tego arcyciekawego konfliktu panuje straszna posucha.
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Been thanked: 13 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 6 czerwca 2016, 20:48

clown - jest znacznie gorzej. Tilly to... ja. :oops:
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4627
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: clown » wtorek, 7 czerwca 2016, 08:05

Ha! Wiedziałem, że skądś znam tę twarz!

Obrazek

Ale ja bym się tam nie wstydził. Znakomity wódz.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Been thanked: 13 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Neoberger » wtorek, 7 czerwca 2016, 15:54

clown - może i znakomity, ale czy nie ukrywałbyś się z tożsamością gdybyś nazywał się Johann t'Serclaes? :lol:
Berger
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » piątek, 25 listopada 2016, 21:15

Czy gra jest nadal niegrywalna?
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1478
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Raubritter » niedziela, 27 listopada 2016, 14:48

Trudno powiedzieć, bo nie daliśmy jej na razie drugiej szansy. Tak złe wrażenie zrobiła za pierwszym razem :D
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 295
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 2 times
Been thanked: 3 times

Re: Holy Roman Empire

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » środa, 6 grudnia 2017, 19:27

Czy ktoś może próbował grać w tę grę na poprawionych zasadach?
Czy nadal jest niegrywalna?
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”