Decisive Campaigns: Barbarossa

Oczywiście najbardziej lubimy strategie i gry historyczne.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8339
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Decisive Campaigns: Barbarossa

Post autor: Strategos » wtorek, 9 lutego 2016, 13:43

Bardzo ciekawa zaskakująco oryginalna koncepcja. Decisive Campaigns w trzeciej odsłonie różni się w sposób istotny od "dwójki" rozgrywającej się w Polsce i we Francji (przy zachowaniu podobnej grafiki, dużej części interfejsu, kart "bitewnych", systemu obrazowania walk, punktów politycznych - ale nie nowych sposobów ich wykorzystania i innych zagadnień kapitalnie dostosowanych do tematyki gry o czym dalej).

Grając po brunatnej stronie mocy wcielamy się w szefa Sztabu Generalnego wojsk lądowych Franza Haldera (nie bez powodu jego wizerunek jest eksponowany na okładce gry), czerwona zaraza reprezentowana jest przez samego Stalina i jego paranoję. Zupełny brak symetrii z jednej strony poplątana sieć powiązań decyzyjnych z drugiej dominująca postać wszechwładnego dyktatora któremu właśnie wali się grunt pod nogami.

"Zarządzanie" stronami konfliktu jest w sposób wybitnie ponadprzeciętny jak na gry niesymetryczne, również z uwagi na podkreślony wątek polityczny.
W obu przypadkach mamy w zasadzie dwa równoległe wątki: militarny i w przypadku 3R (Poniższe dalsze wstępne uwagi odnoszą się do zapoznawania się grą Niemcami), zawierający rozgrywki personalne wewnątrz najwyższej rangi kadry politycznej i dowódczej w tym odpowiedzialnej za strategiczna zagadnienia logistyczne oraz relacje tego dowództwa z Fuhrerem i Halderem czyli nami. Odpowiednie ikony (8 + 4) przedstawiają na bieżąco nastawienie do Szefa Sztabu. Zmienia się ono (jak również innych nie monitorowanych na bieżąco ale bardzo wpływowych postaci) w miarę podejmowanych przez nas decyzji.
Współzależność zagadnień politycznych i wojskowych jest widoczna w systemie tzw punktów politycznych, których wydawanie służy zażegnywaniu kryzysów mogących uniemożliwić realizację założonych celów kampanii.

I tu mamy do czynieni ze zjawiskiem nie występującym do tej pory w grach tego typu.

Otóż w wersji najbardziej "hardkorowej" gryod od pierwszego etapu określającego zasadnicze cele strategiczne kampanii podejmujemy coraz częściej za cenę punktów politycznych - których pula zależy od naszych sukcesów - etap po etapie kilka ważnych decyzji/na etap, z których każda może mieć prędzej czy później wpływ na przebieg kampanii. Cena wyrażona w punktach politycznych nie jest stała i zależy w związku z rodzajem zagadnienia, które rozwiązujemy od nastawienia osoby odpowiedzialnej za dany "resort" .
Np decyzja w sprawie priorytetu kierunku przebudowy sieci kolejowej {w etapie wstępnym czyli zerowym tracąc wiele autorytetu w oczach Hitlera ujawniliśmy ,że wbrew Dyrektywie 21 zrobimy wszystko aby zdobyć Moskwę) preferująca Grupę Armii Środek (plusy u Bocka kosztem Leeba i Rundstedta) będzie zależeć od tego czy mamy zaufanie generała Gercke odpowiedzialnego za transport.
Jeśli narazimy się przełożonemu czyli Brauchitschowi - będzie nas "wizytował i próbował narzucać swoje decyzje (oznaczać to będzie pojawianie się problemów decyzyjnych z korzystnymi dla naszych planów koncepcjami za cenę punktów politycznych) podobnie zresztą jak Hitler zwołując narady. Nawet zgoda na sfilmowanie postępów armii niemieckiej na froncie ma prośbę Ministra Propagandy ma znaczenie podobnie ma nastawienie Goebbelsa do nas będzie miało wpływ racjonowanie benzyny do użytku prywatnego. Spierać można się zresztą o sprawy zasadnicze jak stosunek do działań SS na terenach okupowanych, traktowanie jeńców, przygotowanie oddziałów do zimy - przekonanie do tego Hitlera jest arcytrudne i wydaje się kwadraturą koła gdyż zyskać jego uznanie można aprobując jego ryzykowne koncepcje zakładające sukces zanim spadnie śnieg...

Zagadnienia decyzyjne aczkolwiek dające się przewidzieć z uwagi na nasza wiedzę historyczną są generowane "tu i teraz "również z uwzględnieniem sytuacji na mapie co wpływa również na nieliniowy przebieg polityczno - logistycznych procesów rozkazodawczych.
W każdej turze oprócz nowego zestawu do decyzji (ich podjęcie możemy zlecić AI) mamy cały szereg raportów sygnalizujących problemy i będących wyrazem oceny aktualnej sytuacji na Froncie np. może się pojawić informacja,że 1 Grupa Pancerna zmniejszyła tempo brania jeńców i do tego niepokojąco wzrosły ponoszone przez nią straty albo przypomnienie ,że konkretna dywizja pancerna (bez zagrania specjalnej karty zmieniającej tymczasowo przydział terytorialny macierzystej Grupy Pancernej) działa w pasie działania przypisanym AGN zamiast AGC co kosztuje nas kilka "punktów politycznych".

Gospodarka punktami politycznymi powinna być przemyślana, podporządkowana założonych przez nas koncepcjom. Choćbyśmy się nie wiem jak starali wszystkich kryzysom nie zapobiegniemy. Zbliżenie do jednego decydenta powoduje niechęć innego a to oznacza wygórowaną cenę wyrażoną w PP korzystania z jego pomocy w rozwiązywaniu problemów.

Krótko o aspekcie militarnym bazującym na silniku znanym z poprzedniego "odcinka" Decydujących Kampanii.

Skala jest dywizyjna przy czym w wyniku głębokich przemyśleń zrezygnowano z kilku stosowanych do tej pory rozwiązań np. z bezpośredniego dowodzenia atakami Luftwaffe (zamiast tego mamy wybór "doktryny" zastosowania sił powietrznych a właściwie stosownych proporcji zaangażowania, przesuwanie "wirtualnych" baz lotniczych (z poparciem Goeringa "kosztuje " to taniej) bliżej działań wojennych, rozwiązywanie problemów zaopatrzeniowych przy pomocy lotnictwa.

W przeciwieństwie do DC 2 oczywiście skoro nie ma szczebla pułkowego nie zarządzamy atakami artyleryjskimi (i dobrze !).

Dla wielu graczy kontrowersyjnym pomysłem jest zrezygnowanie ze szczebla korpusu. Chcąc zapewne uprościć rozgrywkę mającą miejsce na wielkiej mapie, obarczoną sporą ilością pasjonujących decyzji uwolniono nas od prozy operowania wieloszczeblowymi łańcuchami dowodzenia.
Mamy więc swobodę w operowania dywizjami w ramach armii i przypisanego jednego z 3 teatrów działań. (Wstępnie: dobry bardzo istotnie przyspieszający rozgrywkę pozwalający na skupienie się na ważniejszych problemach pomysł).

Eksponowani są za to dowódcy Grup Pancernych z ich problemami zaopatrzenia w tym w paliwo i ciężarówki.
Do gry dołączona jest szczegółowa instrukcja w formie książki liczącej około 310 stron w ślicznej szacie graficznej. Wbrew pozorom nie świadczy to o skomplikowaniu gry nie tylko dlatego, że są tam zawarte uwagi historyczne i koncepcyjne. Kiedyś tak wydawano gry - choć nigdy tak pięknie się nie prezentowały (vide instrukcje do legendarnych gier "ze stajni " Microprose).
Sklep internetowy Matrxa potrafi przesłać grę (z wytłoczonym imieniem i nazwiskiem nabywcy) do Polski w 5-6 dni.

http://www.matrixgames.com/products/558 ... Barbarossa

https://www.youtube.com/watch?v=WDmzvgvwT3M
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Decisive Campaigns ; Barbarossa

Post autor: Aldarus » środa, 24 lutego 2016, 16:06

Ciekaw jestem Twoich wrażeń z rozgrywki.

W zasadzie nie rozważałem zakupu gry, ale ostatnio otrzymałem od nich kupon rabatowy (ach ten marketing) i zastanawiam się, czy nie spożytkować go właśnie na Barbarossę. W szczególności interesuje mnie, na ile jest to już skończony produkt (generalnie staram się nie kupować gier przed upływem roku od ich wydania) i jak czasochłonna jest rozgrywka (skala dywizji, tura to cztery dni budzi moje obawy), np. ile czasu zajmuje Ci przeciętnie tura ?
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8339
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Re: Decisive Campaigns ; Barbarossa

Post autor: Strategos » środa, 24 lutego 2016, 17:09

Aldarusie chętnie porozmawiam o grze na Skypie wysłałem priva.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8339
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Re: Decisive Campaigns ; Barbarossa

Post autor: Strategos » czwartek, 14 kwietnia 2016, 12:35

Z całą pewnością cena będzie znacznie niższa z uwagi na brak instrukcji w formie ponad 300 stronicowej kolorowej książki drukowanej na wysokiej klasie papieru w twardej oprawie.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3924
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Re: Decisive Campaigns: Barbarossa

Post autor: Nico » wtorek, 3 maja 2016, 13:56

Kupilem gre po namowie Strategosa i dawno tak dobrze sie nie bawilem.

Teraz prosze autorow gry o rabat za ta darmowa reklame :P
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry komputerowe”