W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XIX wieku.
Awatar użytkownika
Neoberger
Général de Brigade
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 39 times

W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Neoberger »

Ktoś słyszał?
Coś to warte?
Czas gry 15 minut i wszystko jasne? :lol:

http://upgames.fi/home/w1815/
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4428
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: clown »

Taaa, też widziałem. Jako P&P by się sprawdziła, ale za tę cenę, to szkoda zachodu.
Ale... Finowie z tej samej firmy zrobili kapitalną grę o futbolu (FUBA). Gra się rewelacyjnie. Tylko dla FANÓW :)

A poza tym: https://www.youtube.com/watch?v=2LtKzS6AVMw
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Neoberger
Général de Brigade
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 39 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Neoberger »

Krążą plotki, że Marco już nie grywa w gry, ale je opisuje na zlecenie producentów.
Ale ja w to nie wierzę. :D
Berger
Awatar użytkownika
Neoberger
Général de Brigade
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 39 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Neoberger »

I zagrałem w piątek dzięki Igorowi chyba z 7 razy.
Każda rozgrywka po ok. 10 minut. Najdłużej 15 minut.
Gra jest bardzo ciekawie skonstruowana. Jak się zna historyczny przebieg to wiadomo co mniej więcej robić i co jest na kartach.
Grę wygrywa się poprzez zniszczenie określonej ilości oddziałów przeciwnika lub przez upadek jego morale.
Największy minus to losowość gry, której nie ma czym zatrzymać lub zbić.
Ale pomysł bardzo ciekawy.
Berger
RAJ
Général de Division
Posty: 3067
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 49 times
Been thanked: 108 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: RAJ »

Szybko poszło, nakład wyprzedany.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4428
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: clown »

Może to jest sposób na biznes :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Pejotl
Major en second
Posty: 1127
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Pejotl »

Z widzianych na BGG zdjęć to odnoszę wrażenie że coś Prusaków skąpo...
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
Awatar użytkownika
Neoberger
Général de Brigade
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 39 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Neoberger »

Pejotl - liczba drewienek zwana frytkami pokazuje tylko odporność i długość trwania w boju.
Ta gra odrywa od dotychczasowych przyzwyczajeń jak chiński granat. Szok.
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4428
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: clown »

Jedyny problem w tej grze jaki widzi mi się po opiniach graczy to jej regrywalność:
I think some optimal strategies will emerge (Grand Battery 'til you miss) and suboptimal strategies will be immediately discarded once tried (don't lead with your horse). Whether that means it will be 'solved' in a couple dozen playings remains to be seen
I trochę przypomina mi to:
http://www.pbs.org/empires/napoleon/n_war/ibs/
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Neoberger
Général de Brigade
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 39 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Neoberger »

clown - skojarzenie masz to samo co my gdy graliśmy w tę grę (fajnie, że przypomniałeś linka bo nie pamiętaliśmy).
To gra decyzji.
Dla mnie świeże jest to, że mam zgrupowania z konkretnymi działaniami i możliwościami. Gdy osiągnę pierwszy cel dane zgrupowanie może działać dalej z inną możliwością.
Do tego dochodzą różne zmienne (kontrataki, zajmowanie farm, czworoboki, szarża Neya, zdolności Napoleona i Wellingtona).

Swoją drogą jak piszesz o wymysłach recenzentów (czytałem z dwie recenzje gdzie facet opisywał jak grać, a ja w to grałem i się z tego bełkotu śmiałem - po prostu gostek wziął karty, przeczytał ich treść, stworzył teoretyczny algorytm, znalazł optymalną ścieżkę i zapisał zadowolony z siebie). Dzięki temu wiem dlaczego gra ma tak losowe wyniki na kartach co mnie drażniło.
Dlatego, że jak sobie coś wymyślisz, a nie rzucisz dobrze kostką, to z twojego pomysłu nici. I trzeba kombinować od nowa, ale przeciwnik nie śpi.

Swoją drogą znakomicie oddano opór Angoli w postaci karty Rezerw. I to napięcie z Prusakami, których jak nie wezwiesz, a Francuz nie wybije się sam w atakach to jako Anglik przegrałeś (no jeszcze rzuty na morale mogą namieszać).

Gra nie jest tak beznadziejna jak wyłania się z niektórych opisów (i sam tak myślałem póki nie zagrałem), ani tak dobra jak być może wynika z moich wpisów, bo staram się zrównoważyć nieprawdziwe złe wrażenie.

Powiem tak. Po 7 rozgrywkach chętnie siądę do tej gry jeszcze.
Z drugiej strony widzę ile fajnych rzeczy można było dodać żeby wyszła nowa jakościowo, a jednocześnie pełna realizmu gra o Waterloo.

:D

P.S. No i oczywiście dla Polaków cena w stosunku do tego co jest w grze to rzecz oburzająca. Moim zdaniem 39-50 zł to aż nadto. Tyle, że grę wyprodukowano w świecie normalnym, gdzie ludzie zarabiają dwa, trzy razy więcej. I ta cena też powinna studzić zapał Polaków w stosunku do tej gry.
Berger
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4428
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: clown »

Ja na pewno chętnie zagram, natomiast mam wątpliwości jak bardzo rozbudowane jest jej drzewko decyzyjne. Małe gry mają to do siebie, że niby łatwiej jest je przetestować i dopieścić, natomiast istnieje ryzyko, że po jakimś czasie zaistnieje w niej optimum zagrań: "ty grasz to, ja kontruję Cię tym, by dostać tym, itp.". Losowość ma w tym przypadku wyeliminować pewne schematy, pytanie na jak długo. Na razie z "małych" gier broni się u mnie 2 de Mayo, chociaż i tam wyszedł dodatek, który dopełnia gracza, który znuży się podstawką.
Z drugiej strony widzę ile fajnych rzeczy można było dodać żeby wyszła nowa jakościowo, a jednocześnie pełna realizmu gra o Waterloo.
Generalnie na pewno jest dużo do zrobienia - ja kiedyś na fali Wallace'a Akrów Śniegu np. kombinowałem nad podobnym mechanizmem karcianym w Waterloo - jednostki plus szyki plus zdolności specjalne oraz budowanie decku i przeciąganie liny w 4 punktach planszy (Hogoumont, La Haie, Papelotte, Plancenoit), podobnie jak wyglądają oblężenia w Akrach.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Herman
Lieutenant
Posty: 593
Rejestracja: poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Lokalizacja: ukochana Warszawa
Been thanked: 2 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Herman »

Da się to maleństwo jeszcze gdzieś kupić?
Awatar użytkownika
Neoberger
Général de Brigade
Posty: 1890
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 39 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Neoberger »

Teraz to już chyba tylko samemu zrobić.
Berger
Awatar użytkownika
Pejotl
Major en second
Posty: 1127
Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 22:26
Lokalizacja: Warszawa

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Pejotl »

To nie jest maleństwo. Na zdjęciach na BGG wygląda że plansza to rozmiar A3 albo coś koło tego.
Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
Awatar użytkownika
Herman
Lieutenant
Posty: 593
Rejestracja: poniedziałek, 24 października 2011, 17:05
Lokalizacja: ukochana Warszawa
Been thanked: 2 times

Re: W1815 (Uusitalo & Paqvalin Games)

Post autor: Herman »

W piątek rozegraliśmy 4 partie. Rzeczywiście gra trwa ok 15 minut. Wszystko działa elegancko, ale na pewno regrywalność nie jest jakąś mocna stroną systemu.
Jednak jako przerywnik sprawdza się super.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XIX wiek”