Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.

Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Raleen » Wednesday, 23 October 2013, 12:06

Miałem okazję obejrzeć grę w Niepołomicach za sprawą mości Leliwy. Przyznam, że pod względem poziomu szczegółowości pewnych elementów przebiła nawet moje wyobrażenia, na ile różne rzeczy można w grze planszowej uwzględnić. Zwłaszcza schematy ustawiania żetonów i formowania szyku liniowego (w końcu esencja epoki fryderycjańskiej). Instrukcja systemowa to zaledwie 40 stron.

Trochę informacji o grze na BGG:
http://boardgamegeek.com/boardgame/1109 ... st-victory
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby clown » Wednesday, 23 October 2013, 12:20

Pytanie na ile to cudo jest grywalne :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby leliwa » Wednesday, 23 October 2013, 12:51

Jeśli chodzi o koszt zmiany szyku, to są różnice miedzy Anglikami, Hanowerczykami, Holendrami, Austriakami i Francuzami. Piechota angielska i holenderska manewruje i zmienia szyk sprawniej niż francuska, zaś kawaleria odwrotnie. Prawdziwa "Bitwa Narodów" pod Fontenoy, zważywszy, że po stronie francuskiej walczyły tez "Dzikie Gęsi" z Irlandii. Zaś malowidło frontowe przedstawia owe słynne zaproszenia do dania ognia.
Pour le Roi!
Last edited by leliwa on Thursday, 24 October 2013, 14:47, edited 1 time in total.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
User avatar
leliwa
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4258
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:00
Location: środkowe Nadwieprze

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby pawel_k » Wednesday, 23 October 2013, 20:03

W 3 ed. instrukcja została jeszcze wydłużona ale dlatego że wiele rzeczy po prostu zostało napisanych bardziej rozwlekle a nic nowego specjalnie nie doszło.
Gra jest grywalna ale długa, rozegranie bitwy pod Lobositz zajęło mi chyba z 20h ale nie znałem dobrze zasad i ciągle musiałem się do nich odwoływać, pod koniec już wiedziałem o co chodzi i aktywowanie każdego 'command' trwało już szybciutko.
Rozegranie początkowych (szkoleniowych) scenariuszy z Fontenoy czy też bitwy pod Melle zajmowało o wiele mniej czasu i można to spokojnie zrobić w parę godzin. Niestety obawiam się ile mogłaby trwać cała bitwa pod Fontenoy, wg mnie możliwe jest to tylko przez Vassala. Ze swojej strony polecam cały system, a chyba najbardziej przystępna bitwa to pod Lobositz gdyż zajmuje tylko jedną mapę.
pawel_k
Tambour
 
Posts: 8
Joined: Monday, 4 February 2008, 15:51
Location: Poznań

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Kpt. Bomba » Wednesday, 23 October 2013, 20:24

Ta grywalność to raczej umowna jest.
15 i więcej godzin to tylko w warunkach zlotowo-turniejowych lub przez Vassala w odcinkach.
Nie ma mniejszych scenariuszy w serii BAR?
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Raleen » Wednesday, 23 October 2013, 20:43

Można sobie zrobić przerwę w rozgrywce...

Natomiast co do stopnia komplikacji i trudności, mnie powaliła nie tyle liczba stron instrukcji czy inne wspominane rzeczy, ale schematy rozwijania linii, czy co to tam było (napisz Leliwo jak możesz). Trochę tego tam widziałem i wyglądało to dość zaawansowanie, że się tak wyrażę.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Kpt. Bomba » Wednesday, 23 October 2013, 20:51

Tak? A powiedz mi gdzie to trzymać rozłożone? :)
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Raleen » Wednesday, 23 October 2013, 21:24

Np. w domu (jak się gra u kogoś) albo z soboty na niedzielę czy nawet z piątku na sobotę można zostawić rozłożone w Agresorze. Można też zapisywać, aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że to żmudne zajęcie i raczej ostateczność.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby clown » Thursday, 24 October 2013, 08:10

Fontenoy ma mały scenariusz rozgrzewkowy o starciu pod Melle.
Ciekawostką jest także tzw. BAR Primer, zawierający "Learning Modules", które niczym na prawdziwym szkoleniu prowadzą nas przez musztrę, taktykę i działanie poszczególnych mechanizmów tego systemu. Moduły te działają z Fontenoy, ale wydaje mi się, że spokojnie można sobie wszystko poćwiczyć na innych grach z serii.
Do tego są tam ilustrowane przykłady oraz 280 poprawionych żetonów do całej serii.
http://www.clashofarms.com/BAR_Primer.html
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Filip Apostoł » Tuesday, 9 August 2016, 15:19

Zagrałem krótki, wprowadzający scenariusz do Pragi z Leliwą. Zaglądania do instrukcji było początkowo więcej niż samego grania. No i bardzo źle zinterpretowaliśmy jedną zasadę, naprawdę bardzo źle ;) Mimo wszystko pod koniec już szło prężnie.
A sama gra?
Chcę więcej! Nawet nie za wiele jest do napisania, bo to była naprawdę mini-scenariusz z udziałem samej piechoty, ale taktyczne rozterki, możliwości i szczegółowość tej gry mnie zachwyciła. Co ciekawe, jak już się przegryzie z instrukcją, to zasady nie przytłaczają. Zabieram się za czytanie Primera i czekam na pełną bitwę.
Zaraz po partii okazało się, że mamy jeszcze chwilę i wyciągnęliśmy Fading Glory. Bardzo lubiłem tą grę. Po doświadczeniu sprzed godziny ta gra nie stanowiła już dla mnie najmniejszej nawet przyjemności.
Chyba dojrzewam.
User avatar
Filip Apostoł
Sergent
 
Posts: 149
Joined: Tuesday, 19 January 2010, 18:02
Location: Lublin

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Raleen » Tuesday, 9 August 2016, 16:46

Filip Apostoł wrote:Chyba dojrzewam.

Jestem pod wrażeniem ;)

Tak trzymaj.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34365
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby clown » Tuesday, 9 August 2016, 18:31

Aż Cię zacytuję Filipie:
Przepiękna partia:) Będę o niej wnukom opowiadał. Mnóstwo zwrotów akcji, rewelacyjne i tragiczne rzuty na przemian i emocjonująca końcówka tuż przed ostatnim etapem gry. Gadajcie wyjadacze co chcecie, ale ja przy Fading Glory (Napoleonic 20) bawię się wyśmienicie. Rewelacyjna gra.

Jak kobieta przed lustrem 8-)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Filip Apostoł » Tuesday, 9 August 2016, 21:57

clown wrote:Aż Cię zacytuję Filipie:
Przepiękna partia:) Będę o niej wnukom opowiadał. Mnóstwo zwrotów akcji, rewelacyjne i tragiczne rzuty na przemian i emocjonująca końcówka tuż przed ostatnim etapem gry. Gadajcie wyjadacze co chcecie, ale ja przy Fading Glory (Napoleonic 20) bawię się wyśmienicie. Rewelacyjna gra.

Jak kobieta przed lustrem 8-)

Nie rozumiem z czym masz problem Czarku :) Tylko krowa nie zmienia poglądów, czyż nie? ;)
FG dawało mi dużo frajdy, zagrałem w coś nowego, spodobało mi się bardziej. Zdaje się, że to naturalna kolej rzeczy.
User avatar
Filip Apostoł
Sergent
 
Posts: 149
Joined: Tuesday, 19 January 2010, 18:02
Location: Lublin

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby clown » Wednesday, 10 August 2016, 08:39

To raczej wynikło z faktu, że zagraliście w kompletnie różne pod względem skomplikowania gry jedna po drugiej. Stąd takie a nie inne wrażenia.
Ja powiem tak - te systemy są naprawdę fajne (mam tu na myśli BAR czy La Bataille). Ich jedynym problemem jest to, że "wykolejają się" przy większych bitwach. Nagle okazuje się, że to co fajne, jest żmudne. Dlatego np. najbardziej popularnymi grami w La Bataille są Quatre Bras i Orthez a z Borodino najbardziej ogranym scenariuszem Szewardino.
Nie chcę tutaj studzić zapału, natomiast zwracam uwagę, żeby potem nie było żalów ;]
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Leuthen: Frederick's Greatest Victory (CoA)

Postby Filip Apostoł » Wednesday, 10 August 2016, 16:35

A grałeś coś dłuższego? Jakąś pełną bitwę?
User avatar
Filip Apostoł
Sergent
 
Posts: 149
Joined: Tuesday, 19 January 2010, 18:02
Location: Lublin

Next

Return to XVI-XVIII wiek

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest