Europa Universalis IV w produkcji

Oczywiście najbardziej lubimy strategie i gry historyczne.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 919
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Europa Universalis IV w produkcji

Post autor: Grohmann » piątek, 17 sierpnia 2012, 22:21

Królowa strategii powraca ! Za rok na gwiazdkę ma już być ! 8-)

http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=70108

http://www.paradoxplaza.com/games/europa-universalis-iv
Get the graal or die tryin.
Awatar użytkownika
GRZ
Général de Brigade
Posty: 2775
Rejestracja: niedziela, 10 lipca 2011, 15:26
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 3 times

Re: Europa Universalis IV w produkcji

Post autor: GRZ » sobota, 18 sierpnia 2012, 23:21

yay :)
"In war victory is one part planing and nine parts faith"
ale dobre kostki pomagają.
Awatar użytkownika
Marcon
Podporucznik
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 13 sierpnia 2009, 20:15
Lokalizacja: Wieliczka
Kontakt:

Re: Europa Universalis IV w produkcji

Post autor: Marcon » sobota, 21 września 2013, 16:19

Czwórka już jakiś czas dostępna jest na rynku. Ktoś grał i może podzielić sie wrażeniami? Warto już kupować czy lepiej poczekać na dodatki a na razie grać w 'pełną' trójkę?
Awatar użytkownika
Darth Simba
Sous-lieutenant
Posty: 375
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:46
Lokalizacja: Przasnysz

Re: Europa Universalis IV w produkcji

Post autor: Darth Simba » poniedziałek, 23 września 2013, 11:22

Kupiłem, wojuję Rzecząpospolitą, i zdanie na temat gry mam póki co "4-".

Fakt, że zanim ze słownikiem w ręku przebiłem się przez słownictwo, to trochę zeszło, przydaje się znajomość poprzednich EU. w EU IV sterowanie raczej intuicyjne, parę wieczorów wspartych słownikiem i można pojąc o co grze chodzi ;)

Z plusów to mogę pochwalić grafikę, sterowanie, urealnienie handlu, i rozbudowanie dyplomacji. Można się pobawić w poprawianie relacji, podgryzanie, przymilanie, i parę innych rzeczy.
Z minusów: dość dziwna zasada uzupełniania wojsk, napadły mnie Szwedy w sojuszu z Turkami, jedna armia szwedzka przelazła mi od Narwy po Jedysan, jakieś 53 000 żołnierzy, odciąłem im odwrót i ewentualne posiłki, a tu widzę, że uzupełniają straty w tempie wręcz geometrycznym, i po dwóch bitwach ze stratami jakieś 30% w każdej mają więcej wojska niż na początku :mrgreen:
Kolejny minus to zasada, że jak ja się wzmocnię, (wygrywając wojnę zabieram komuś prowincję), to zaraz wszyscy dookoła "kupą mości panowie" i bić go. Wykorzystując zaangażowanie Austrii w wojnę z Hiszpanią w Niderlandach, po dwóch lata wojny wyrwałem im Racibórz. Ledwo podpisałem pokój, i uśmierzyłem parę buntów, a tu kolejne komunikaty:
- wojnę wypowiedziała mi Szwecja (mimo że aktualnie dostaje po pysku od duńsko - angielskiej koalicji, - 24% efekty wojny, z drugiej strony podjada ją Rosja);
- w ramach sojuszu ze Szwecją wojnę wypowiedziała mi Turcja, (mimo że aktualnie walczy z Rosją, Persją, i Marokiem);
- wojnę wypowiedziała mi Hanza, (sama zaangażowana w konflikt z Niderlandami, i to z kiepskim skutkiem);
- do wojny przyłączyła się Rosja, (w stanie wojny z Turcją, Szwecją, Francją, Austrią);
- za chwilę kolejny przeciwnik Austria, (w stanie wojny z Rosją, Francją, Burgundią, Szwajcarią).
I co najlepsze, od razu mam przeciwko sobie jakieś wrogich 150 000 żołnierzy, ze dwa - trzy dni po wypowiedzeniu wojny już są na moim terytorium. Ja mam ok. 98 000, do uzupełnienia do poziomu 176 000 trochę się zejdzie. Nie rozumiem tych ciągot komputera do toczenia kolejnej wojny mają już ze trzy na karku.

Pogram dłużej, to jeszcze coś napiszę ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gry komputerowe”