[AAR] Wojny włoskie: Hiszpanie kontra Francuzi (FoGR)

Forum systemów bitewnych "De Bellis Renationis", "Field of Glory" oraz "Field of Glory Renaissance".
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35634
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 35 times
Kontakt:

[AAR] Wojny włoskie: Hiszpanie kontra Francuzi (FoGR)

Post autor: Raleen » wtorek, 4 stycznia 2011, 13:32

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=132

Autorem relacji jest Raleen.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 kwietnia 2011, 07:52 przez Raleen, łącznie zmieniany 2 razy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35634
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 35 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 4 stycznia 2011, 13:43

Skład armii walczących w scenariuszu

Armia francuska - 476 pkt.

1. 4 x Gendarmes (Superior, Fully Armoured, Heavy Lancers, Swordsman) - 84 pkt.

2. 4 x Gendarmes (Superior, Fully Armoured, Heavy Lancers, Swordsman) - 84 pkt.

3. 4 x Stradiots Light Horse (Average, Unarmoured, Light Lancers, Swordsmen) - 32 pkt.

4. 12 x Swiss keils - Determined Foot
(10 x Pike, Superior, Armoured, 2 x Heavy Weapon, Superior, Armoured) - 120 pkt.

5. 12 x Lansquenets - Heavy Foot
(10 x Pike, Average, Armoured, 2 x Heavy Weapon, Average, Armoured) - 72 pkt.

6. 6 x Lansquenet Arquebusiers - Light Foot (Average, Unarmoured) - 36 pkt.

7. 6 x Aventuries Light Foot (Average, Unarmoured, Crossbow) - 24 pkt.

8. 2 x Light Guns - 24 pk.



Armia hiszpańska - 542 pkt.

1. 4 x Spanish Guardias de Castilla - Gendarmes (Heavy Armoured, Superior, Light Lancers, Swordsmen) 84 pkt.

2. 4 x Spanish Men-at-Arms - Gandarmes (Heavy Armoured, Superior, Light Lancers, Swordsmen) 84 pkt.

3. 4 x Spanish Men-at-Arms - Gandarmes (Heavy Armoured, Superior, Light Lancers, Swordsmen) 84 pkt.

4. 6 x Colunela Foot (3 x Pike, Superior, Armoured, 1 x Heavy Weapon, Superior, Armoured, 2 x Arquebus, Superior, Unarmoured, Medium Foot) - 56 pkt.

5. 6 x Colunela Foot (3 x Pike, Superior, Armoured, 1 x Heavy Weapon, Superior, Armoured, 2 x Arquebus, Superior, Unarmoured, Medium Foot) - 56 pkt.

6. 6 x Colunela Foot (3 x Pike, Superior, Armoured, 1 x Heavy Weapon, Superior, Armoured, 2 x Arquebus, Superior, Unarmoured, Medium Foot) - 56 pkt.

7. 6 x Arquebusier Companies - Medium Foot (Average, Unarmoured) - 36 pkt.

8. 4 x Arquebusier - Light Foot (Average, Unarmoured) - 36 pkt.

9. Heavy Artillery - 50 pkt.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18446
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » wtorek, 4 stycznia 2011, 14:23

Kibicowałem Hiszpanom !
Wykazali zbyt mało inicjatywy w centrum, mieli tam kilka tur dużej przewagi i bezruchu...

Jedno mnie zastanawia.
Pisałeś że kawaleria Hiszpańska byłą słabsza (różnica w liście to poziom opancerzenia i heavy/lght lance), ale w punktach kosztuje tyle samo.
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez AWu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35634
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 35 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 4 stycznia 2011, 14:33

Wkleiłem rozpiskę, którą podesłał mi Pablo, a póki co nie znam się na wartości poszczególnych oddziałów, ale rzeczywiście dziwnie to wygląda. Francuscy Żandarmi byli na pewno ciut lepsi, chociaż i strona przeciwna też miała tutaj jazdę niczego sobie. Nam natomiast trochę pomógł dowódca, a nawet 2 - Hiszpanie mieli tylko jednego. Zwłaszcza w starciu tej jazdy, która była bliżej centrum pomógł. Z kolei Pablo w pewnym momencie zginął wódz, znajdujący się przy tej jednostce tuż przy krawędzi.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Pablo
Chef de bataillon
Posty: 1038
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 00:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pablo » wtorek, 4 stycznia 2011, 14:51

Świetny AAR, miło się czyta nawet pokonanym.

Podstawowym błędem Hiszpanów było niewykorzystanie swoich coluneli i niezajęcie francuskich pikinierów i arqebuzerów atakiem. Dało to czas stronie przeciwnej odeprzeć nasz atak z flanki i skoncentrować się na rozbiciu jazdy. Tak teraz to widzę.

Francuscy Gendermes mieli niewielką przewagę ale w zasadzie mogło być różnie.
Raleen dowodzący nimi miał stosunkowo równe i dobre rzuty, więc efekt niewielkiej przewagi na początku szybko wzmocnił i doprowadził do rozbicia dwóch oddziałów w zasadzie bez strat.
AWu pisze: Jedno mnie zastanawia.
Pisałeś że kawaleria hiszpańska byłą słabsza (różnica w liście to poziom opancerzenia i heavy/lght lance), ale w punktach kosztuje tyle samo.
Jazda hiszpańska za to była szybsza. :>
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Pablo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18446
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » wtorek, 4 stycznia 2011, 16:18

A dlaczego w tym środku staliście bez sensu (znaczy dość dobrze odzwierciedlało to niemoc dowódcza epoki ), ale w FOGU nie ma chyba ograniczeni ruchów?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35634
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 35 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 4 stycznia 2011, 16:23

Bali się Szwajcarów ;D
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18446
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » wtorek, 4 stycznia 2011, 17:24

No jest to argument (i znów z epoki) :)

Ale podejrzewam, że skupili się na skrzydłach po prostu, przydałby się trzeci dowódca :>
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35634
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 35 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 4 stycznia 2011, 19:01

Mieli trzech dowódców tak samo jak my.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Pablo
Chef de bataillon
Posty: 1038
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 00:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pablo » wtorek, 4 stycznia 2011, 19:18

AWu pisze:A dlaczego w tym środku staliście bez sensu (znaczy dość dobrze odzwierciedlało to niemoc dowódcza epoki ), ale w FOGU nie ma chyba ograniczeni ruchów?
Staliśmy bo Szawajcarzy i Landsknechci szli na nas aż miło i nic nie zapowiadało, że to się zmieni, podobnie gdy zawrócili Black Bands ratować swoje działa wyglądało, że zanim tam dojdą to nasza kawaleria już wszystko pozamiata.

Gdy okazało się inaczej ruszylśmy do przodu, ale nasz generał oddalił się z centrum, co uniemożliwiło nam wykonywanie dodatkowych ruchów i cały atak się rozlazł, a w dodatku Szwajcarzy nas na koniec olali i zawrócili. :<
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18446
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » wtorek, 4 stycznia 2011, 19:35

Atak powinien wyjść natychmiast po wycofaniu lancknechtów :>
Była przewaga 2:1 masy przełamującej na wasza korzyść.
Wiem po bitwie i z boku łatwo mówić ale chyba potraktowaliście środek po macoszemu, a to przy silniejszej kawalerii Francuskiej kosztowało was grę :>

Ale wielki plus za raport który można analizować od strony rozegrania bitwy i przyjętej taktyki (o zasadach nie wiem nic, więc tylko o taktyce pisze, byc może w grze to nie miałoby znaczenia :)

Raleenie - chodziło i o tych dowódców których mieliście po 2 :>
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35634
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 35 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 4 stycznia 2011, 19:57

Odnośnie raportu dodam, że zdjęcia są Pablo, ja tylko napisałem komentarz. Jak tekst znajdzie się na portalu, będzie to lepiej widoczne. Póki co jak ktoś ma jeszcze jakieś uwagi do raportu, walcie śmiało ;) .

Po części zgadzam się z AWu, że trochę jednak zaniedbali nasi przeciwnicy centrum, ale z tą jazdą na naszej lewej flance to naprawdę robili sobie wielkie nadzieje - przynajmniej tak to było po nich widać, jak już byli blisko francuskiej artylerii.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Pablo
Chef de bataillon
Posty: 1038
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 00:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pablo » wtorek, 4 stycznia 2011, 20:54

Słuchajcie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby bitewką zagrać jeszcze raz zamieniając się stronami, AWu będziesz robił za El Gran Capitán, jak by co, Raleen chyba potwierdz,i że rulsy nie są zbyt skomplikowane.

Ciekawa sprawa jest z listami armii do bitwy. Radek nie mając właściwych armii listów "Trade and Treachery", a jedynie na podstawie głównych przepisów, gdzie były przykładowe armie bez punktacji zrobił rozpiskę do bitwy starając się aby armie były w miarę zrównoważone.

Przed bitwą jak i w trakcie wydawało nam się, że strona Francuska dysponuje nieco większą siłą mimo, że miała o jeden oddział mniej. Większość ich jednostek miała lepsze parametry. Tak się miło złożyło, że po bitwie już dysponowałem oryginalnymi listami armii, więc podliczyłem punkty. Razem z dowódcami, których było po trzech na strnę punktacja wyniosła następująco: Francuzi - 607 pkt, Hiszpanie 672 pkt, czyli jednak strona Hiszpańska miała lekką przewagę. Wydaje mi się, że zaważył na tym podobny koszt kawalerii, mimo nieco słabszych parametrów, oraz wysoki koszt jednostek z bronią palną, których Hiszpanie mieli więcej i których nie wykorzystali należycie (no może z wyjątkiem artylerii).
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18446
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » wtorek, 4 stycznia 2011, 22:04

Ja bardzo chętnie :>
Tylko jakiś czas wcześniej bym mógł przygotować żonę :>

Śmierć żabojadom :>
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35634
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 35 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 5 stycznia 2011, 12:24

Potwierdzam, podstawowy kościec zasad nie jest trudny.

Mi natomiast podoba się w nich, że są pokazane szyki (colunele, wczesne tercios, późne tercios i inne) oraz, że jest morale, wydaje mi się, że całkiem dobrze oddane..
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „DBR, FoG, FoGR”