Nowy rosyjski myśliwiec T-50

Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36572
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 241 times
Been thanked: 153 times
Kontakt:

Nowy rosyjski myśliwiec T-50

Post autor: Raleen » piątek, 29 stycznia 2010, 19:58

Rosjanie pokazali swój nowy myśliwiec piątej generacji o nazwie T-50. Z pokazu niewiele wiadomo. Maszyna ma wejść na uzbrojenie rosyjskiego lotnictwa za około 3 lata. Coś więcej na temat (z tym, że po angielsku):

http://www.flightglobal.com/articles/20 ... merge.html
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » piątek, 29 stycznia 2010, 23:05

W te 3 lata nie zdążą w wersji optymistyczno-realistycznej stawiałbym na ok 2015- 2017 rok. Niewątpliwie sam samolot jest pewnym zaskoczeniem, wielu w ogóle powątpiewało w jego istnienie, wydaje się , że Rosjanie chcą też jak najszybciej przetestować silniki i popracować nad awionką by rozpocząć produkcję. Przy zawieszeniu produkcji F-22 i opóźnieniu programu F-35 samo zademonstrowanie rosyjskiego prototypu można uznać za sukces, tym bardziej ze nie jest to tylko demonstrator technologii jak w wypadku starszego Su-47.
Ostatnio zmieniony środa, 12 grudnia 2012, 15:17 przez viking, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » sobota, 30 stycznia 2010, 00:59

Ani to nowy, ani to myśliwiec..
To spad postradziecki...
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2345
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » sobota, 30 stycznia 2010, 10:59

PAK FA został teraz "oblatany" by mieć jakiekolwiek szanse na przetarg w Indiach na 126 maszyn. Ale jego szanse są marne.
2015 jak rok wejścia do służby to optymistyczna data w moim przekonaniu.
Legiony i ja mamy się dobrze.
orkan
Adjudant
Posty: 241
Rejestracja: sobota, 14 października 2006, 16:46
Lokalizacja: Westerplatte
Kontakt:

Post autor: orkan » niedziela, 31 stycznia 2010, 07:11

O Indie bym się nie martwił bo finansują ten projekt w 25%. Ja martwie się o wyroby kooperantów. Z tymi to w czasach ZSRR zawsze był kłopot i opóżnienia w programach.
Czego nam zabrakło w 1939? Min!!!
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2345
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » niedziela, 31 stycznia 2010, 09:39

Ja tam się nie martwię rosyjskimi problemami. A co do przetargu w Indiach uważam, że raczej nie wygrają Rosjanie.
Poziom technologiczny wyrobów rosyjskiej zbrojeniówki jest coraz niższy.
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » niedziela, 31 stycznia 2010, 13:24

@AWu:
nie znasz się, to się nie wypowiadaj :P

@Teufel:
na przetarg do Indii to mają najnowszą wersję MiG-29SMT/MiG-35 (plus oficjalnie zamówione MiG-29K/KUB). Dwumiejscowe (bo tych ma być wiekszośc, odwrotnie niż w WWS) T-50 to już kolejna generacja, najpewniej zamiast pozostałych MiG-27 czy Mirage-2000.

Amerykanie ostatnio zaproponowali Hindusom F-35, ale pod warunkiem "wybrania" w przetargu F-16 ;D

@Viking:
Program F-22 został oficjalnie ZAMKNIĘTY, a nie "zawieszony". Nowych maszyn ma nie być... chyba, że Lockheed na włąsny koszt gdzieś zabunkruje linię produkcyjną w oczekiwaniu na lepsze czasy (i np. zmianę administracji + Kongresu...) - chociaż chcieli kupić Japończycy i Izrael.
Z F-35 też się porobiły coraz większe jaja, bo Amerykanie ogłosili, że nie dopuszczają żadnych lokalnych modernizacji i upgrade'ów, jeno wyłącznie z wąłsnym udziałem... no i niukomu nie udostępnią kodów źródłowych do czegokolwiek - co mocno wkurzyło Izraelczyków i Brytyjczyków (ci ostatnio włożyli kupę kasy w rozwój, a dostaną maszynę, któej nawet nie będą mogli samodzielnie usprawniać wedle własnych potrzeb... Izraelczycy podobnie - sami swojej awioniki nie zainstalują...).
Na miejscu Rosjan zaproponowałbym np. Izraelczykom udział w rozwoju T-50 w zamian za prawo kupna stosownej ilości egzemplarzy - ciekawe, czy by poszli na taki deal... ;D
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » niedziela, 31 stycznia 2010, 14:12

Z tą żałosną jakością produktów rosyjskich to bym nie przesadzał, jak na razie poważne obiekcje miała tylko Algieria apropo Migów-29, konkretniej chodziło o to, że miały byc fabrycznie nowe, a okazało się że zakłady rosyjskie wykorzystały kadłuby starszych maszyn czy coś podobnego. I po prostu było to złamanie umowy, a więc Algieria dokonała zwrotu w zamian dostając Su-30. Jeżeli Indie wybiorą inne maszyny niż rosyjskie to raczej, z uwagi na chęć dyzerfikacji dostawcy broni bo w tej chwili Rosjanie są niemal monopolistami. Z drugiej jednak strony w stosunku do Indii Moskwa jest gotowa nawet przekazywać technologie, inne państwa niekoniecznie; dodałbym też do tego zaopatrywanie Pakistanu przez USA, co w moim odczuciu niejako zmniejsza na starcie szanse maszyny amerykańskiej.
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2345
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » niedziela, 31 stycznia 2010, 16:58

D.Stalin, ale Amerykanie np. proponują F-16 plus rozwojowo JSF, Rosjanie chyba myślą podobnie. Rafale, Eurofighter i Gripen nie mają następców. Ostatnie doniesienia mówią, że aktualnym faworytem jest bodajże Eurofighter, ale Hindusi zmieniają zdanie tak często jak macedoński król Aleksander sojusze w czasie wojny peleponeskiej...
Ten MiG-35 to wielka niewiadoma, ale patrząc na dwudziestkę dziewiątkę i jej możliwości, to Hindusi byliby idiotami, gdyby wybrali te maszyny jako trzon bojowy wojsk lotniczych na najbliższe 30 lat, gdzie Chiny będą mieć 400-500 maszyn rodziny Su-27 plus rozwojowe maszyny...

F-22 pewnie dostanie Japonia jak zmieni się tam rząd.

Rosjanie monopolistami w Indiach? Te czasy już za nami.
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » poniedziałek, 1 lutego 2010, 01:18

Ale konkurs, w którym startuje MiG-29M/MiG-35 wcale nie ma dac "trzonu lotnictwa" - Hindusi idą w coś, co można nazwać "trzema filarami" - lekie maszyny myśliwsko-bombowe Tejas zastępujace MiG-21 i MiG-27, ciężkie Su-30MKI i pośrednie, na który właśnie trwa konkurs.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
praporszczik
Caporal
Posty: 55
Rejestracja: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 16:21
Lokalizacja: Festung Breslau

Post autor: praporszczik » czwartek, 4 lutego 2010, 14:59

A może to wunderwaffe w nowej wojnie domowej?
Słabo znam się na technice lotniczej, ale z tego co czytam, mam wrażenie, że próbny lot T-50 był lotem wydmuszki - płatowiec (tak to się chyba nazywa) bez dopracowanego silnika, awioniki, uzbrojenia (a pewnie i koncepcji uzbrojenia). Ten lot miał bardziej znaczenie propagandowe niż techniczne, zwłaszcza teraz, gdy wyraźnie widać, że Rosja wewnątrz wrze.
Z jednej strony Miedwiediew, coraz wyraźniej postawiony w sytuacji konieczności przeprowadzenia szokujących reform http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... inowi.html
Z drugiej strony Putin, który za wszelką cenę chce utrzymać swój wpływ polityczny. Lot T-50 to dla Putina dobra okazja do podkreślania swojego poparcia dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego (jedynego oprócz wydobywczego, który liczy się w Rosji). Z drugiej strony odwołanie się do sentymentów za imperium.

[poniżej zamieszczam dygresję, którą można sobie przeczytać przy niewielkim nadmiarze wolnego czasu]

Gdybyśmy zapytali przeciętnego polskiego homo sovieticusa, jak powinno być w naszym kraju odpowiedziałby: "Najlepiej żeby było jak za Gierka". Poradziecki homo sovieticus ma swoją złotą epokę do wspominania - czasy Breżniewa - wtedy ZSRR, korzystając z pierwszego wielkiego kryzysu naftowego zaczął żyć za łatwe pieniądze - ludzie dostawali kasę za nicrobienie w ilości wystarczającej na nieustanne zalewanie się w trupa (jak w powieści Jerofiejewa), po pijaku mogli dumnie rozważać o swojej imperialnej potędze (znałem takiego towarzysza, który chodził na pochody pierwszomajowe w latach 70tych, mówił, że zawsze byli nawaleni i entuzjastyczni). Ale radziecka belle epoque się skończyła - Afganistan, upadek gospodarczy RWPG, prohibicja Gorbaczowa i rozmontowanie ZSRR. Ludzie zaliczyli totalnego doła. A wtedy przyszedł ON, kolejny Piotr Wielki (sam słyszałem takie porównania). Wódka znów była tania, kraj znów żył z paliw kopalnych, no i jeszcze to mocne nastroszenie piór - zdobycie Groznego, wojna z Gruzją (kilka tygodni po walkach już w którymś z muzeów wojskowych była wielka ekspozycja poświęcona temu konfliktowi - zajmowała o wiele większą powierzchnię niż ekspozycja poświęcona Afganistanowi). Znowu było jak za Breżniewa. Marzenia się spełniły, ale jak długo jeszcze potrwają? Chyba niewiele...
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » czwartek, 4 lutego 2010, 22:36

praporszczik pisze:bez dopracowanego silnika, awioniki, uzbrojenia (a pewnie i koncepcji uzbrojenia).
1. Nad silnikiem ostro pracują. I zapewne wyjdzie im całkiem OK, tym bardziej, ze w kolejnych mutacjach Su-27 wrażali kolejne rozwiązania, które teraz mają zaprocentować w T-50.
2. Awionika to zawsze jest problem, ale - patrz wyżej. Do tego Hindusi dają niezła kasę a sami tez mają już coś do zaoferowania - choćby komputery pokładowe.
3. Uzbrojenie to chyba problem najmniejszy - część jest już opracowana i gotowa bądź wdrażana do produkcji, cżęść jest własnie opracowywana - tym bardziej, ze jakiejś rewolucji nie ma się co spodziewac (tak samo w przypadku F-22 czy F-35 uzbrojenie pokładowe to tak naprawdę kolejne wersje rakiet i bomb znanych i produkowanych od wielu lat).
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
praporszczik
Caporal
Posty: 55
Rejestracja: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 16:21
Lokalizacja: Festung Breslau

Post autor: praporszczik » piątek, 5 lutego 2010, 08:42

Pewnie silnik będzie miał ciąg wektorowany, a to wiąże się z mniejszą mocą - w przypadku Raptora te braki miała nadrabiać aerodynamika - schowanie całego uzbrojenia i pewnie masa innych poprawek - myślę, że w momencie, kiedy powstanie silnik płatowiec będzie po raz kolejny przerabiany tak, by w połączeniu z silnikami zapewnić odpowiednie osiągi. Jak dojdzie do tego jeszcze masa uzbrojenia, może okazać się, że skórka nie jest warta wyprawki - ten samolot może mieć dość słabe osiągi. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy - jeżeli T-50 ma być odpowiednikiem śp. Raptora, czyli myśliwcem przewagi powietrznej. Zaprzestanie projektu Raptor wiązało się z tym, że po wojnie z Irakiem uznano, że myśliwce tego typu są po prostu niepotrzebne.
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » piątek, 5 lutego 2010, 21:11

Zależy dla kogo niepotrzebne...USA prowadzi wojny na całym świecie, najczęściej z państwami i ugrupowaniami nie mającymi albo w ogóle sił powietrznych,albo tak słabe, że USA może się nimi nie przejmować-im taki mysliwiec nie jest obecnie do niczego potrzebny,dlatego postawili na F-35 czyli samolot "wielozadaniowy" może nie tak dobry w zwalczaniu maszyn przeciwnika, za to przenoszący ciekawe zabawki powietrze-ziemia.

A Rosjanie-do lokalnych konfliktów wielozadaniowy samolot V generacji będzie im raczej niezbyt przydatny, za to myśliwiec przewagi powietrznej V generacji mógłby pełnić rolę straszaka na Chińczyków, NATO itp Tym bardziej, że Rosja mysli o max zakupie kilkuset maszyn, na więcej ich raczej nie będzie stać.
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » poniedziałek, 8 lutego 2010, 23:23

praporszczik pisze:Pewnie silnik będzie miał ciąg wektorowany, a to wiąże się z mniejszą mocą
Nie zauważyłem - a wektorowane silniki sa np. w indyjskich Su-30...
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”