The 9th Age

Recenzje przepisów, relacje z rozgrywek (After Action Reports), zasady domowe.

Re: The 9th Age

Postby jimmor » Sunday, 4 December 2016, 16:55

Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
User avatar
jimmor
Sergent-Major
 
Posts: 184
Joined: Saturday, 3 March 2007, 19:39
Location: znikąd

Re: The 9th Age

Postby jimmor » Monday, 19 December 2016, 10:02

Pojawiła się wersja 1.3 przepisów T9A. Jest to bardziej korekta edycji 1.2 niż zupełnie nowy zestaw, ale niewielkie zmiany mocno wpływają na skład armii...
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
User avatar
jimmor
Sergent-Major
 
Posts: 184
Joined: Saturday, 3 March 2007, 19:39
Location: znikąd

Re: The 9th Age

Postby WarHammster » Friday, 23 December 2016, 13:24

Profes79 wrote:Istnieje system historyczny Warhammera (tylko go dawno temu zarzucono). Stąd też ciekawe co GW by zrobiło jakby Kadrinazi chciał wydać oficjalnie swój roboczy projekt związany z RON oparty na tych zasadach albo drugi roboczy projekt "wiedźmiński" :)


Jak skopiuje żywcem treść, grafikę i inne elementy to może coś zrobi, jak mechanika będzie ta sama to nic nie zrobi, bo zasady gier planszowe (m.in bitewne), a raczej pomysł, nie są chronione prawami autorskimi czyli można wydawać w koło Macieju to samo, byle pod inną nazwą, innym tekstem i grafikami. Jak się mylę to mnie poprawcie.
Last edited by WarHammster on Friday, 23 December 2016, 13:51, edited 1 time in total.
http://warhammster.blogspot.com/
W żywocie Herborda - starszyzna nie może podjąć żadnej decyzji bez konsultacji z ludem.
User avatar
WarHammster
Général de Division
 
Posts: 3254
Joined: Thursday, 8 March 2012, 23:56
Location: Warszawa

Re: The 9th Age

Postby Profes79 » Friday, 23 December 2016, 13:31

Dyskusja na temat praw autorskich co trochę wraca jak bumerang. Ostatnia była w dziale planszowym:
viewtopic.php?f=37&t=210&start=90 - ostania strona i końcówka przedostatniej.
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: The 9th Age

Postby Kretus » Friday, 23 December 2016, 13:53

Co do "zachodu" nie jestem kompetentny.
Co do naszego podwórka, Legalis mi dziś nie działa (awaria?) ale pamiętam starą sprawę dotyczącą praw autorskich do zasad gier planszowych z powództwa Hasbro: wyrok S.O. w Łodzi z 8 grudnia 2009 X GC 74/08. Nie wiem czy była od niego apelacja i jak ostatecznie sprawa się skończyła, później poszukam.
Z oczywistych względów nie mogę wkleić traktującego o tym artykułu z Gazety Prawnej. :lol:
Z czasem nowa z nas powstanie wodzów rota
Uzbrojona w historyczne argumenty...
User avatar
Kretus
Baron
 
Posts: 1060
Joined: Sunday, 31 December 2006, 20:14
Location: Lublin/Biłgoraj

Re: The 9th Age

Postby Raleen » Friday, 23 December 2016, 14:26

Hasbro to ogólnie produkuje raczej zabawki dla dzieci. Problem z orzeczeniami i wyciąganiem stąd wniosków będzie taki, że orzeczenia będą dotyczyć masowych produkcji, gdzie zasady tych gier rzeczywiście są tego rodzaju, że doszukiwanie się tam jakiejś głębszej twórczości jest często bardzo karkołomne. To trochę tak jakby roztrząsać twórczy charakter zasad "Grzybobrania" itp.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34373
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: The 9th Age

Postby jimmor » Saturday, 24 December 2016, 00:02

WarHammster wrote:Jak skopiuje żywcem treść, grafikę i inne elementy to może coś zrobi, jak mechanika będzie ta sama to nic nie zrobi, bo zasady gier planszowe (m.in bitewne), a raczej pomysł, nie są chronione prawami autorskimi czyli można wydawać w koło Macieju to samo, byle pod inną nazwą, innym tekstem i grafikami. Jak się mylę to mnie poprawcie.


Masz rację. Mniej więcej taki tok rozumowania przyjęli ludzie od T9A. Raczej GW się nie ruszy by spaść na nich za plagiat przepisów, bo plagiat przepisów formalnie nie istnieje: nie można zastrzec mechaniki gry ani w formie patentu ani wzoru przemysłowego a prawa autorskie chronią treści i grafiki a nie znaczenia: są przewidziane do ochrony dzieł o charakterze artystycznym a nie zasad, algorytmów matematycznych czy programów komputerowych...

Ja mam nieco wątpliwości do świata, ras i armii... trąci to plagiatem jeżeli potraktować WFB 8th Ed. i dodatki jako zwykłe książki. Na dziś brakuje znacznego wzbogacenia treści / istotnej nowej jakości. Team'y T9A zapowiedziały że jutro wydadzą tzw. Full Rulebook, czyli pełne zasady z 'fluffem'. Jak to się pojawi będzie pewnie można ocenić czy projekt dostarcza coś nowego czy nie...

Osobna kwestia to wzory figurek i zaangażowanie firm we wsparcie T9A. Jak na razie poza niezależnymi małymi studiami to w zasadzie jedynie Bretonia... pardon KoE doczekało się jako-takiego wsparcia modelarskiego (oczywiście przy okazji, zestawy są tworzone jako Medieval)

Image
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
User avatar
jimmor
Sergent-Major
 
Posts: 184
Joined: Saturday, 3 March 2007, 19:39
Location: znikąd

Re: The 9th Age

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2016, 12:56

jimmor wrote:Masz rację. Mniej więcej taki tok rozumowania przyjęli ludzie od T9A. Raczej GW się nie ruszy by spaść na nich za plagiat przepisów, bo plagiat przepisów formalnie nie istnieje: nie można zastrzec mechaniki gry ani w formie patentu ani wzoru przemysłowego a prawa autorskie chronią treści i grafiki a nie znaczenia: są przewidziane do ochrony dzieł o charakterze artystycznym a nie zasad, algorytmów matematycznych czy programów komputerowych...

Programy komputerowe są chronione prawem autorskim - są specjalne przepisy w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych na ten temat. Algorytmy i formuły matematyczne same w sobie nie są chronione, ale nie mieszałbym tego do zasad, które nie są tylko formułami matematycznymi. Prawo autorskie chroni twórczą działalność o indywidualnym charakterze, może się ona przejawiać na różne sposoby, niekoniecznie musi chodzić o wartość artystyczną.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34373
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: The 9th Age

Postby jimmor » Saturday, 24 December 2016, 21:48

Raleen wrote:Programy komputerowe są chronione prawem autorskim - są specjalne przepisy w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych na ten temat. Algorytmy i formuły matematyczne same w sobie nie są chronione, ale nie mieszałbym tego do zasad, które nie są tylko formułami matematycznymi. Prawo autorskie chroni twórczą działalność o indywidualnym charakterze, może się ona przejawiać na różne sposoby, niekoniecznie musi chodzić o wartość artystyczną.


Są chronione prawem autorskim dokładnie tak jak każdy inny tekst, np. jak tekst piosenki. Jeżeli zdekompilujesz kod źródłowy, rozbierzesz go na czynniki pierwsze i przepiszesz go ręcznie stosując np. inne nazwy klas, inaczej dzieląc klasy między pakiety, czy jak tam to wygląda w danym języku to możesz spokojnie "sklonować" legalne oprogramowanie i zacząć je sprzedawać pod swoją nazwą. Dlatego większość licencji oprogramowania zawiera klauzury o zakazie dekompilacji kodu... by móc próbować udowodnić, że konkurencyjne oprogramowanie powstało w wyniku złamania umowy licencyjnej a więc jest nielegalne, nawet jeżeli nie narusza praw autorskich.

Z grami planszowymi sytuacja jest inna... 'kod źródłowy' jest jawny, nabywa się egzemplarz gry a nie licencję na użytkowanie. Zatem jeżeli nie dojdzie do skopiowania treści wprost, nie ma mowy o naruszeniu praw autorskich. W obszarze mechaniki... świat, jego historia, kultury to już inna kwestia zupełnie. Należy jednak przypomnieć, że Stary Świat został zniszczony, ocalał z niego jedynie półnagi dzikus jadący okrakiem na komecie, zatem próba odwodnienia plagiatu komuś u kogo podobny (lecz nie identyczny) świat ma się świetnie będzie skomplikowana. Oczywiście jeżeli GW wytoczy armaty w postaci kancelarii prawniczej ze stawką rzędu $40k / dzień to pozamiata. Tylko, że musiałoby się im to opłacać, czytaj: wydawcy Total War Fantasy Battles musieliby olać GW i powołując się na licencję CC z T9A wypuścić nową wersję gry nie płacąc za licencję nikomu.
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
User avatar
jimmor
Sergent-Major
 
Posts: 184
Joined: Saturday, 3 March 2007, 19:39
Location: znikąd

Re: The 9th Age

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2016, 22:04

Mechanika systemu też może być, moim zdaniem, elementem chronionym prawem autorskim. Nie będę się wdawał w szczegóły, bo to jest długa dyskusja i abstrakcyjne, ogólne odpowiedzi tego rodzaju, że coś zawsze jest dozwolone albo nie jest generalnie zawodzą.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34373
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: The 9th Age

Postby jimmor » Sunday, 25 December 2016, 15:58

Realny przykład:

A. Umieść las nie bliżej niż cal od jakiejkolwiek jednostki wroga.

B. Umieść las w odległości co najmniej 1" od wszystkich jednostek wroga.

Mechanika ta sama B nie narusza praw autorskich A. Niestety kosztem czytelności...
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
User avatar
jimmor
Sergent-Major
 
Posts: 184
Joined: Saturday, 3 March 2007, 19:39
Location: znikąd

Re: The 9th Age

Postby Raleen » Monday, 26 December 2016, 18:26

Żeby to było takie proste Jimmorze. Jak pisałem, raczej na forum tego nie rozstrzygniemy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34373
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: The 9th Age

Postby Profes79 » Tuesday, 27 December 2016, 10:06

Kretus wrote:Co do "zachodu" nie jestem kompetentny.
Co do naszego podwórka, Legalis mi dziś nie działa (awaria?) ale pamiętam starą sprawę dotyczącą praw autorskich do zasad gier planszowych z powództwa Hasbro: wyrok S.O. w Łodzi z 8 grudnia 2009 X GC 74/08. Nie wiem czy była od niego apelacja i jak ostatecznie sprawa się skończyła, później poszukam.
Z oczywistych względów nie mogę wkleić traktującego o tym artykułu z Gazety Prawnej. :lol:


http://gww.pl/uploads/news/id209/DGP_12 ... nowicz.pdf
http://rychlicki.net/en/2010/08/23/5424/

Ciekaw jestem, czy była apelacja ale sądząc po tym, że Hasbro części roszczeń się zrzekło to raczej nie.
Co ważne - brak możliwości dochodzenia roszczeń na podstawie prawa autorskiego nie wyklucza według sądu dochodzenia roszczeń na ogólnych zasadach prawa cywilnego.
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: The 9th Age

Postby jimmor » Tuesday, 27 December 2016, 11:04

Profes79 wrote:Ciekaw jestem, czy była apelacja ale sądząc po tym, że Hasbro części roszczeń się zrzekło to raczej nie.
Co ważne - brak możliwości dochodzenia roszczeń na podstawie prawa autorskiego nie wyklucza według sądu dochodzenia roszczeń na ogólnych zasadach prawa cywilnego.


Abstrakcyjne przepisy jak to określił sąd nie są przedmiotem ochrony prawa autorskiego. Pozew cywilny można owszem złożyć zawsze i wszędzie, tylko właściwie na jakiej podstawie skoro producenci podróbek nie naruszyli praw autorskich kopiując np. plansz? Chyba że zastosowali celowo mylącą szatę graficzną by podszyć się pod Hasbro i czerpali nieuprawnione korzyści z akcji promocyjnych. Wtedy może jest cień szansy. Jednak trudno o czymś takim mówić w przypadku T9A...

BTW jestem po lekturze fluff'u (tego co zostało opublikowane). Jedna rzecz, która budzi moje wątpliwości to przemiana jaką przeszli skaveni... z młodej ambitnej rasy przekształcili się w jakieś pozostałości upadłego imperium.
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
User avatar
jimmor
Sergent-Major
 
Posts: 184
Joined: Saturday, 3 March 2007, 19:39
Location: znikąd

Re: The 9th Age

Postby Raleen » Tuesday, 27 December 2016, 19:13

Zwracam tylko uwagę na tle jakich produktów zapadło to orzeczenie: "Colour Twist", "Who is it?", "Worldbusiness". Tutaj pełna zgoda. Tego typu gry są tak proste i abstrakcyjne, a zasady tego typu gier są elementem tylu różnych produktów, że nie można tu mówić o tym, że tego rodzaju zasady jak w tych grach mogą być przedmiotem ochrony prawa autorskiego. Bo, mówiąc najkrócej, są za proste i zbyt abstrakcyjne. To jest orzeczenie rozstrzygające sprawę odnośnie produktów zabawkarskich, chyba że ten system bitewny, o którym tu dyskutujecie, też jest tego samego rodzaju produktem co grzechotki dla dzieci, gra "Colour Twist" czy "Monopoly", od lat występujące w Polsce w różnych minimalnie się różniących odmianach: "Fortuna", "Eurobiznes", "Businessgame", "Monopol", "Tranzyt" itd. Wtedy nie mam pytań :). Rozumowanie sądu, moim zdaniem, jest takie, że z tego typu prostymi grami jest trochę jak z muzyką ludową - ona też nie jest (na ogół) niczyją własnością.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34373
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

PreviousNext

Return to Niehistoryczne systemy bitewne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests