Ostatnia wojna

Re: Ostatnia wojna

Postby Kpt. Bomba » Sunday, 16 April 2017, 12:56

Tomek,
Koniecznie chce do tego usiąść ;)
Daj znać jak będziesz mógł.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2385
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: Ostatnia wojna

Postby RAJ » Sunday, 16 April 2017, 21:37

Klęska urodzaju :)
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Ostatnia wojna

Postby Aldarus » Monday, 17 April 2017, 19:29

Jak mam już wybierać, to wolę taką klęskę :)

Raleenie, dzięki za dobre słowo.
Masz oczywiście rację - brak wytrwałości jest największym zagrożeniem przy tworzeniu gier. Dlatego profesjonalini autorzy mają swoich poganiaczy w postaci deweloperów, którzy stoją nad nimi, jak trzeba zachęcą, jak trzeba pomachają bacikiem ;)

Ja nad grą o tym potencjalnym konflikcie pracuję od wielu lat (z długimi przewrami oczywiście).Kiedyś miała to być gra w skali dywizyjnej i była już dość zaawansowana. Potem przeszła totalną rewolucję i przybrała obecną formę. Pomysł się wziął z mojej fascynacji tym tematem oraz faktu, że nie ma gry, która by mnie w pełni zadowoliła (większość, jak choćby NATO: Next War czy Third World War, choc były niezłymi produkcjami, powstały w upełnie innej epoce tworzenia gier planszowych). Od lat śledzę różne ambitne projekty, które niestety kończą się klęską. Jedyny wydany ostatnio - Red Tide West, niestety zawiódł mnie zupełnie. Nie wiem, czy Ostatnia wojna to będzie dobra gra, ale robię ją dla siebie i są powody aby przypusczać, że będę z niej zdowolony ;) Na razie dobrze się bawię tworząc ją i testując. Jeśli koledzy unzają, że gra ma w sobie coś, może się zmobilizuję, podszlifuję troche (grafikiem to ja nie jestem, co zresztą widać na zdjęciach) i udostępnię materiały do wydruku lub zrobię moduł vassala. Ale to pieśń przyszłości.
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
User avatar
Aldarus
Chef de bataillon
 
Posts: 1017
Joined: Tuesday, 12 September 2006, 08:56
Location: Warszawa - Bielany

Re: Ostatnia wojna

Postby RAJ » Monday, 17 April 2017, 22:14

Jak będzie dobra, to trzeba się będzie zakrzątnąć przy wydaniu :)
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Ostatnia wojna

Postby Aldarus » Wednesday, 10 May 2017, 17:27

Po dłuższej przerwie (brak czasu) parę słów o postępach.

Odbyły się kolejne 2 rozgrywki testowe.

W pierwszej Raj (NATO), dla którego była to pierwsza rozgrywka, zmierzył się z Pędrakiem (UW) który grał drugi raz. Jako, że było trochę tłumaczenia reguł i dyskusji udało się rozegrać 4 etapy. Pędrak przyjął dość ciekawą strategię (Krzysiek jest niezastąpiony przy testowaniu gier – zawsze wymyśli coś oryginalnego) polegającą na skupieniu się na szybkim zdobyciu Berlina Zachodniego zamiast próby przerwania linii frontu, koncentracji działań lotniczych na wsparciu działań lądowych kosztem walki o przewagę w powietrzu i rezygnacji z ataku na Austrię. W efekcie ofensywa UW uzyskała jedynie sukces na kierunku na Frankfurt. Na południu II Korpus RFN odparł ataki skierowane na Monachium. Na północy, w toku dalszych działań padł jedynie Hamburg i toczyły się zaciekłe walki o Hannower, który jednak NATO obroniło. Desant na Kopenhagę został krwawo, choć nieco szczęśliwie przez NATO odparty. Od 3 etapu lotnictwo NATO było w stanie mocno ograniczyć inicjatywę UW, wpływając na ruchliwość jego jednostek oraz zadając im ciężkie straty. Generalnie w momencie zakończenia rozgrywki sytuacja NATO wyglądała na więcej niż dobrą.

Mimo, że stosunkowo krótka, rozgrywka dostarczyła materiału do dalszych przemyśleń. Najważniejsze z pytań, to czy lotnictwo nie ma zbyt dużego wpływu na przebieg rozgrywki i czy nie należy jakoś „ułatwić” dopływu rezerw strategicznych UW na front. Na to pytanie odpowiedziała, jak się wydaje, kolejna rozgrywka (o tym następnym razem). Dużo dyskusji wzbudziła tez kwestia aktywacji (ich kolejność jest losowa), gdyż 2x zdarzyła nam się seria 3 aktywacji pod rząd tej samej strony (nie oznaczało to możliwość 3x aktywowania tych samych jednostek). Losowość gracze mogą ograniczyć wykorzystując w tym celu akcję specjalną (pozwalają na reakcję gracza nieaktywnego lub wylosowanie dwóch żetonów aktywacji i wybór jednego z nich). Pojawiła się koncepcja, żeby zagrywając akcję specjalną gracz mógł po prostu wybrać dowolną aktywację – na razie umieściłem w zasadach opcjonalnych, do stosowania wedle preferencji graczy.

Od strony strategicznej bardzo ciekawa okazała się opcja rezygnacji z ataku na Austrię. Z jednej strony niesie ona dla UW ryzyko „zakorkowania” się frontu południowego na granicy czechosłowacko-zachodnioniemieckiej (tak stało się w tej rozgrywce), z drugiej w przypadku sukcesu uderzenia frontu centralnego na Frankfurt stwarza możliwość głębokiego okrążenia sił NATO na południu (NATO nie ma wówczas linii zaopatrzeniowych „od południa”, ze względu na neutralność Austrii). Jeśli chodzi o rezygnację z próby przerwania linii frontu celem szybkiego zdobycia Berlina, to wydaje się, że nie jest to optymalna strategia dla UW, które rezygnuje w ten sposób ze swojego największego atutu - inicjatywy (lepiej jego zdobycie pozostawić drugiemu rzutowi strategicznemu). Rozgrywka dostarczyła też mi sporo materiału do przemyśleń odnośnie strategii dla poszczególnych stron w aspekcie wojny w powietrzu, które spożytkowałem w trakcie mojej kolejnej rozgrywki z Krzyśkiem, ale o jej przebiegu napiszę innym razem.

Na koniec podziękowania dla obu graczy, za poświęcony czas, cenne uwagi i dyskusję.
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
User avatar
Aldarus
Chef de bataillon
 
Posts: 1017
Joined: Tuesday, 12 September 2006, 08:56
Location: Warszawa - Bielany

Re: Ostatnia wojna

Postby Lord Voldemort » Thursday, 18 May 2017, 14:36

A gdzie zdjecia z satelitow szpiegowskich obserwujacych nieustannie natarcie Sowietow?
User avatar
Lord Voldemort
Pułkownik
 
Posts: 1308
Joined: Monday, 24 April 2006, 15:26
Location: Opole

Re: Ostatnia wojna

Postby Aldarus » Wednesday, 24 May 2017, 12:21

Tym razem niestety nie przygotowałem - miałem nawet aparat, ale potem wciągnęły mnie dyskusje nad planszą...

Mam kilka zdjęć z rozgrywki z Krzyśkiem - jak znajdę chwilę, to postaram się ją krótko opisać.
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
User avatar
Aldarus
Chef de bataillon
 
Posts: 1017
Joined: Tuesday, 12 September 2006, 08:56
Location: Warszawa - Bielany

Previous

Return to Forum autorów

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest