Wojna burska 1899-1902

Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9583
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Wojna burska 1899-1902

Post autor: Andy » wtorek, 6 czerwca 2006, 07:23

(...)

Jedno jest dla mnie pewne: kolorem dominującym dla kart angielskich musi być khaki. Dla Burów chyba pomarańczowy.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » wtorek, 6 czerwca 2006, 16:36

Kolor pomarańczowy powinien być tłem, zamiast tego zarysu południowej Afryki, tak jak Andy proponuje - wtedy będzie to estetyczne i czytelne.
Ostatnio zmieniony piątek, 14 grudnia 2012, 13:30 przez viking, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8339
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » wtorek, 6 czerwca 2006, 18:23

Temat na grę za to oryginalny i doskonały !
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36688
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 286 times
Been thanked: 186 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 6 czerwca 2006, 18:25

Ja bym zrobił rysunek tej artylerii zamiast zdjęcia.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3137
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Post autor: Anomander Rake » wtorek, 6 czerwca 2006, 19:16

Dla mnie zdjęcia to dobry pomysł. Czy na karcie poza nazwą tak jak na obrazku "artyleria burska" mogłaby się znaleźć krótka notka? Jak jest tekst karta od razu fajniej wygląda ;-)
Co do notki, to nie znam systemu i pomysłu, ale karty, np. artylerii mogły by różnić się co nieco od siebie jakimiś specjalnymi możliwościami, ewentualnie mogłaby być jakaś siągawka z instrukcji lub też mogłaby się pojawić jakaś historyczna informacja.
W każdym razie w ostatniej wersji karta całkiem udana.
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » wtorek, 6 czerwca 2006, 19:17

Druga wersja zdecydowanie czytelniejsza niz pierwsza - przynajmniej jak dla mnie.
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 919
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » wtorek, 6 czerwca 2006, 19:17

Ta druga karta zdecydowanie lepsza. Bardziej przejrzysta na pewno.

Co do kolorów angielskich to ja bym proponował czerwień, krwistą czerwień ! :)
Awatar użytkownika
Match
Captain
Posty: 1656
Rejestracja: poniedziałek, 30 stycznia 2006, 15:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Match » wtorek, 6 czerwca 2006, 19:54

To samo chciałem napisać :wink:
Moje gry
"Diplomats! The best diplomat I know is a fully activated phaser bank!" - Lt. Cmdr. Montgomery Scott
Obrazek
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » wtorek, 6 czerwca 2006, 22:50

Jedno jest dla mnie pewne: kolorem dominującym dla kart angielskich musi być khaki. Dla Burów chyba pomarańczowy.
A dlaczego Khaki? Chyba nie na poczatku :)
urodzony 13. grudnia 1981....
wilczy
Tambour
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:27
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: wilczy » środa, 7 czerwca 2006, 15:10

Pozwolę się wtrącić: z tego co wiem, to angielskie oddziały kolonialne to były słynne Czerwone Kurtki, dopiero w czasie pierwszej wojny burskiej angole poznali znaczenie afrykańskiego słówka khaki (nie wiem z jakiego narzecza, chyba zulu?) oznaczającego "pył sawanny" zdaje się. Umundurowanie brytyjskie zmieniło się po tej kampanii.

A Burowie to właściwie cywilni ochotnicy, prawda? Czy oni mieli regularne umundurowanie? To zdaje się raczej wielka partyzantka była, coś jak w filmie "Patriota" (Mel 'MadMax' G.)

btw: świetny temat na grę.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9583
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » środa, 7 czerwca 2006, 16:06

No to się wycofuję. :)
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » środa, 7 czerwca 2006, 19:57

Z tego co wiem to wlasnie cienkie czerwone linie byly nietylko latwym celem przez to ze stali wyprostowani ale wlasnie takze ze chyba przez cala kampanie mieli te tradycyjne kurtki. Nie dam za to glowy ale chyba oficerowie itp. dostali niedlugo po pierwszych masakrach wlasnie kolor khaki.

Burowie natomiasty chyba wlasnie dopasowywali kolor "munduru" do terenu...

Tak, temat swietny
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » czwartek, 8 czerwca 2006, 19:04

Różnica polegał na tym, iż nie prowadzili ognia salwami a pojedyńczymi strzałami. Walczyli w dużym rozproszeniu w polu lub w oparciu o wąskie ale głębokie okopy. Ryli podczes tej wojny straszliwie (okopy po 15 km długości i pozycja o głebokości kilkuset metrów).
To napewno bylo glownym powodem roznicy strat.

Co do koloru munduru to sprawdze ;)
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9583
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » czwartek, 8 czerwca 2006, 20:55

(...)
Tylko na początku konfliktu kilka regimentów miało jeszcze stare czerwone kurtki. Cała reszta otrzymała świeżo wprowadzony kolor khaki (słowo ma pochdzenie hinduskie - od koloru kurzu, pyłu). Mimo tej korzystnej zmiany, straty brytyjskie były bardzo duże.

Komanda burskie stanowiły pospolite ruszenie republik. Liczyły od 300 do 3000 osób. Każdy przyprowadzał swojego konika, karabin, jedzonko i swój strój (na ogół rzeczy domowe - farmerskie). Mimo tego charakteru oddziałuy te walczyły jak jednostki polowe. Różnica polegał na tym, iż nie prowadzili ognia salwami a pojedyńczymi strzałami. Walczyli w dużym rozproszeniu w polu lub w oparciu o wąskie ale głębokie okopy. Ryli podczes tej wojny straszliwie (okopy po 15 km długości i pozycja o głebokości kilkuset metrów).

Pojedyńczy ogień okazał się wyjątkowo skuteczny. Do historii przeszła udana obrona około 30 ludzi gen. Ch. R. de Weta przed szarżą 1000 ułanów brytyjskich. Muszę dodać, że prawie każdy Bur był wyborowym strzelcem (od wczesnego dzieciństwa uczyli się jeździć konno i strzelać).


Ha! Wycofuję się ze swojego wcześniejszego wycofania się! :cool: :wink:
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » wtorek, 13 czerwca 2006, 14:24

A czy będzie uwzglednine w przepisach, to w ramach tych armat, że Burowie używali prochy bezdymnego, a Angole jak najbardziej dymnego, i że przez to mieli herbaciarze duże problemy???

Już nie pamiętam gdzie czytałem, ale zapamiętałem że Burowie mieli nieliczną ale bardzo nowoczesną artylerię jak na tamte czasy, chyba Krupp był ich idolem jeśli chodzi o działa:). Nie dość, że dalej i celnie strzelały to jeszcze dzięki użyciu bezdymnego prochu były nie do wykrycia i Angole dostawali szału, że nie mogą zidentyfikować stanowisk ogniowych:). Burowie takich problemów nie mieli, jak łatwo się domyśleć.
Zablokowany

Wróć do „Forum autorów”