RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Awatar użytkownika
farmer
Adjudant-Major
Posty: 285
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: farmer » poniedziałek, 4 marca 2019, 12:57

Te wojny lokalne dla RON nie sprawdzają się - za dużo kombinowania i wyjątków.

Wracam więc do poprzedniego uproszczenia - poszczególne kraje mogą być:
- częścią wojny XXXletniej (po którejś z dwóch stron)
- pozostawać neutralne.
Widać to na takim dużym torze zależności politycznych.


Na to nakładam, oczywiście 8-) , wyjątek.
Z chwilą rozpoczęcia gry RON i Szwecja są w stanie odrębnej wojny (inflancko-sukcesyjno-wsumieniewiadomooco).
Dopóki ta wojna trwa, żadne z tych mocarstw nie może zostać włączone do wojny XXXletniej,
ich armie zaś, mogą operować jedynie na terenach tych dwóch państw.
Co roku każda ze stron wykonuje po jednym rzucie na zakończene wojny dla Polski i Szwecji - z bonusami dla każdej ze stron, zależnymi od sytuacji na planszy.
Jeśli oba kraje zgodzą się na rozejm (dobrze wyturlają), wojna się kończy i powyższe ograniczenie (o dołączeniu do zmagań XXXletnich) przestaje obowiązywać.


Co o tym sądzicie?
Wydaje się stosunkowo prostym sposobem na opóźnienie wejścia Szwecji do XXXletniej, a przy tym zapewnia zabawę na wschodniej części mapy :).
Minusem jest to, że przez długi czas kampanii, działania na obu "frontach" mają ze sobą niewiele wspólnego - ot, Szwecja stara się jak najszybciej osiągnąć swoje cele i zmusić RON do rozejmu, by móc dołączyć do zmagań "głównych".

pozdr,
farm
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Antypirx
Lieutenant
Posty: 595
Rejestracja: sobota, 27 grudnia 2014, 12:21

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: Antypirx » poniedziałek, 4 marca 2019, 13:23

Znaczy Szwecja i Rzecz od pewnego momentu uwolnią swoje potencjały, a moment ich uwolnienia zadecyduje o tym co dalej się podzieje w grze. Czemu to ma być takie strasznie losowe? :( Jeśli już to czy będą jakieś modyfikatory tego losu, żeby zdarzenie zachodziło mniej więcej w założonym momencie gry +/- rok, dwa, trzy, czy zakres całkiem od Sasa do Lasa (drugi - ostatni rok rozgrywki)?
W Bitwie na polach Pelennoru posiłki dla Westerneńczyka wchodzą od pewnego, ale zmiennego momentu.
"... ma wierzytelność zabezpieczoną hipoteką przemysłową, co stwierdza kurator upadłowy" (Prokuratura Rejonowa w Tychach. O matko.)

W ciasteczku z wróżbą napisali: "Rób to, co sprawia ci frajdę". Więc rozstałem się z żoną i znalazłem sobie taką sucz, która potrafi wyssać chrom z gałki od haka samochodowego. - Joe Monster makes my day.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 34873
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: Raleen » poniedziałek, 4 marca 2019, 13:46

Minusem może być to co napisałeś, czyli że toczą się dwie oddzielne gry w pewnym momencie. Ważniejszą sprawą wydaje mi się jednak ten moment wejścia do gry. Żeby to było ciekawe, musisz wymyślić jakiś niezbyt losowy mechanizm zakończenia wojny polsko-szwedzkiej. Z kolei jak on ma być nielosowy, powstaje kwestia regrywalności, czyli żeby gra za każdym razem nie była taka sama i żeby gracze mieli tutaj jakieś decyzje do podjęcia. Trudno to często pogodzić, zwłaszcza jeśli chcesz żeby było prosto i szybko się grało. Losowe rzuty kostką, tego typu jak w Pax Baltica, zapewniają Ci regrywalność, tylko wtedy wynik gry bardzo często będzie zależał od tego jak komu pójdą rzuty na zakończenie tej wojny, a to dla wielu graczy będzie mało satysfakcjonujące.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
farmer
Adjudant-Major
Posty: 285
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: farmer » poniedziałek, 4 marca 2019, 14:18

Antypirx pisze:Znaczy Szwecja i Rzecz od pewnego momentu uwolnią swoje potencjały, a moment ich uwolnienia zadecyduje o tym co dalej się podzieje w grze. Czemu to ma być takie strasznie losowe? :( Jeśli już to czy będą jakieś modyfikatory tego losu, żeby zdarzenie zachodziło mniej więcej w założonym momencie gry +/- rok, dwa, trzy, czy zakres całkiem od Sasa do Lasa (drugi - ostatni rok rozgrywki)?
W Bitwie na polach Pelennoru posiłki dla Westerneńczyka wchodzą od pewnego, ale zmiennego momentu.
Tak, tak to mniej więcej ma działać (jeszcze nie testowane).
Nie nazwałbym tego jednak aż tak "losowym", gdyż szansa na sukces będzie wiązała się ściśle z sytuacja na planszy.

Aby rozejm wszedł w życie OBA państwa muszą w jednym kulaniu (po jednym roku) wyrzucić na K6 poniższe, rozejmowe, wartości:
Szwecja: =<0 (0 lub mniej) - czyli startowo nie jest to wykonalne
RON: =<2 (2 lub mniej)

Do swojego rzutu, każde z państw ma bonusy:
Szwecja:
+1 za każdy zdobyty na RON punkt zwycięstwa (zasadniczo, max 2),
+1 jeśli w wojnie XXXletniej Protestanci przegrywają (Gustavowi spieszno do wspomożenia braci w wierze),
+1/2/3 za przeciąganie się wojny - czyli wraz z upływem czasu (z uwagi na kłopoty finansowe)

RON:
-1 za każdy stracony na rzecz Szwecji punkt zwycięstwa (zasadniczo, max 2),
-1 za bonusy toru SEJMu czyli za gotowość magnatów i szlachty do dalszego łożenia na wojnę (max 2)
+1/2 za mobilizację Turcji i/lub Moskwy po stronie Protestantów,
+1 za aktywne powstanie Kozackie,
+1/2/3 za zasoby polityczne Holandii, Anglii i/lub Francji (Francji nie wcześniej jak w 1630) poświęcone na naciski dyplomatyczne na RON
+1/2/3 za przeciąganie się wojny - czyli wraz z upływem czasu (z uwagi na kłopoty finansowe)

Czyli, początkowo zawarcie pokoju będzie niemożliwe lub ekstremalnie trudne.
Z czasem szansa będzie rosła,
aż do osiągnięcia wartości bliskich pewności (jeśli gracze tak zechcą) w okolicach 1630 roku.
Działania graczy mogą jednak mocno wpłynąć na szanse,
dzięki czemu kości mogą nam pomóc nieco zmienić historię - bez zmian diametralnych :).


PS
Bonusy trzeba jeszcze skalibrować.
Prawdopodobnie dla RON ich liczba zostanie graniczona (jest ich zdziebko za dużo).

pozdr,
farm
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 4 marca 2019, 14:34 przez farmer, łącznie zmieniany 1 raz.
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Awatar użytkownika
gocho
Adjudant-Major
Posty: 301
Rejestracja: środa, 26 maja 2010, 11:44
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: gocho » poniedziałek, 4 marca 2019, 14:30

Minusem jest to, że przez długi czas kampanii, działania na obu "frontach" mają ze sobą niewiele wspólnego - ot, Szwecja stara się jak najszybciej osiągnąć swoje cele i zmusić RON do rozejmu, by móc dołączyć do zmagań "głównych".
Jeśli to ma być gra, a nie odtwarzanie historii, to czemu założenie że Szwedzi na 100 % muszą włączyć się w wojnę trzydziestoletnią? Przecież równie dobrze Francja mogła by grosiwo, którym opłaciła interwencję Szwedów wykorzystać na własne większe i szybsze zaangażowanie lub zaangażowanie jakiegoś innego sojusznika (Turcji, Danii, Anglii). A cesarscy walczyliby na froncie polsko-szwedzkim lub tureckim.

Jeżeli zostajemy przy wariancie bardziej historycznym, to wydaję się, że to brak przeciwników dla Cesarstwa w Niemczech, wymusił na Francji wybłaganie (pokoju Rzeczpospolitej) sojuszu ze Szwecją. Czyli dopiero upadek Danii, koniec interwencji Anglii i brak sił protestantów niemieckich, a także rodzące się plany sił katolickich wobec Bałtyku (niebezpieczne również dla Szwedów, a być może zabójcze dla Holandii) były tym momentem przełomowym. Jeśli protestanci utrzymaliby swą pozycję w Niemczech do interwencji Szwedów mogłoby w ogóle nie dojść - może za to doszłoby do wcześniejszych planów rozbioru Rzeczpospolitej (wojna smoleńska jako Potop).
Pytanie jak to zawrzeć w grze, żeby gracz katolicki chciał zajmować wybrzeże Bałtyckie - co karałoby go interwencją szwedzką?
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV
Awatar użytkownika
farmer
Adjudant-Major
Posty: 285
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: farmer » poniedziałek, 4 marca 2019, 14:46

gocho pisze:Pytanie jak to zawrzeć w grze, żeby gracz katolicki chciał zajmować wybrzeże Bałtyckie - co karałoby go interwencją szwedzką?
Odpowiedzią zdaje się być to:
farmer pisze: Szwecja:
+1 jeśli w wojnie XXXletniej Protestanci przegrywają (Gustavowi spieszno do wspomożenia braci w wierze),
... przy czym, na razie wpływ jest słaby (dopiero rozważam wprowadzenie większego bonusu wraz z większym prowadzeniem punktowym).

Krótko mówiąc, im więcej punktów zdobywają Habsburgowie w Rzeszy, tym bliżej są automatu, ale tym mocniej ryzykują interwencję Francji i/lub Szwecji.


Francja jest, na tą chwilę, zeskryptowana dość sztywno.
Do 1629 nie może wejść (walki wewnętrzne),
od 1630 do 1634 szanse na wejście sa niskie, jednak rozpoczyna się wsparcie pasywne (finansowo polityczne),
po 1635 szanse są wysokie.

Ta dyskusja zasugerowała mi nieco inne podejście do tematu - za co dziękuję :)

pozdr,
farm
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Awatar użytkownika
farmer
Adjudant-Major
Posty: 285
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: farmer » poniedziałek, 18 marca 2019, 15:50

Wspominałem, że bloczki są podzielone na 2 podrodzaje: oddziały większe (wcześniej nazywałem je "armiami") i mniejsze (regimenty).

Te "armie" to nieszczęśliwe określenie - gdyż w zasadach i na kartach określenie "armia" oznacza całość sił gracza na danym polu. Dwuznaczność określenia jest upierdliwa.

Czy będzie kogoś raziło przechrzecznie armii w znaczeniu "większych bloczków" na korpusy?

Czyli:
mniejsze oddziały (pojedyncze bloczki) = regimenty
większe oddziały (pojedyncze bloczki, z wodzami) = korpusy
wszystkie bloczki na jednym polu = armie


Poniżej można zobaczyć startowe rozstawienie sił do kampanii/scenariusza 1618 na testowej mapie.
Obrazek

pozdr,
farm
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
HoLi
Sergent-Major
Posty: 181
Rejestracja: sobota, 17 października 2015, 22:08

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: HoLi » poniedziałek, 18 marca 2019, 16:33

Może:
mniejsze oddziały (pojedyncze bloczki) = regimenty
większe oddziały (pojedyncze bloczki, z wodzami) = armie
wszystkie bloczki na jednym polu = po prostu zgrupowanie bloczków ?

Pozdrawiam

PS: Fajna mapka :)
" Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie to, czego pragniesz, chcesz tego, co sobie wyobraziłeś i w końcu tworzysz to, czego chcesz." - George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
farmer
Adjudant-Major
Posty: 285
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: farmer » czwartek, 13 czerwca 2019, 13:02

Ostatnio, bardzo ciekawie, zaczął do mnie pisać w sprawie gry gocho.
Pozwalam sobie to wkleić :).
gocho pisze:Hej

Jak tam tworzenie/testy "trzydziestolatki"?

Graficznie cud miód plansza. Jestem pod dużym wrażeniem. Gdybyś jednak po testach zdecydował się ją zmieniać z jakichś względów, to zdecydowanie doradzałbym zmianę nazw niektórych twierdz i kilku innych rzeczy.
Chodzi oto aby wyrzucić z planszy miasta które nie zapisały się niczym istotnym w tamtych czasach, a wrzucić takie, o które rzeczywiście toczyły się walki
np.
zamiast Rotterdamu - Bergen Op zoom
zamiast zdobywania od razu Brukseli czy Gandawy jakiś realny cel dla Francji czy Holandii - Leuven (rzeczywisty atak Fryderyka Orańskiego), Lille
Zamiast Dortmundu czy Dusseldorfu jakieś miasto Hesji-Darmstadt (poczytaj o Hessian war), moze być również Masstricht.
Niekoniecznie umieszczałbym na planszy niektóre miasta np. Hamburg był potężny ale nie był zdobywany, starczyło, że wszystko dookoła się poddało i Hamburg sam opłacił swoje bezpieczeństwo.

Limit utrzymania wojska dla województw / krain:
Inflanty, Kurlandia i Żmudź zamiast 3 to 2 (w czasie znanych mi kampanii - małe siły litewskie, Szwedzi też tam się nie pchali dużymi armiami - dużo skromniejsze armie niż w Prusach królewskich),
Pomorze Gdańskie zamiast 2 to 3 (może kosztem Małopolski tam walczyły małe siły) + może dodatkowa twierdza,
zamiast Płocka wstawiłbym prymasowski Łowicz (dziś prowincja, wtedy dość ważna siedziba z zamkiem.
również tereny dawnej Litwy wschodniej to nie były takie pustynie i operowały tam wielkie armie rosyjskie w czasie potopu, a
głównymi twierdzami były twierdze magnackie: Birże, Słuck. Tereny zniszczone dopiero działaniami wojennymi potopu.
Ze studiów nad kampaniami kozackimi wyszło mi że dobrze byłoby jeszcze bardziej ograniczyć ruch północ-południe z Litwy na Ukrainę - nie widzę dokładnie jaki tam masz podział terytorialny / granicy Ruś Czerwona 1, Polesie 2. Na Ukrainę szły wojska albo w okolicach Kijowa albo przez Lubelszczyznę i ta dolina Prypeci powinna być solidną przeszkodą.
Trasa Moskwa - Smoleńsk powinna być dość obfita.
Podobnie warto by ograniczyć ruch na linii Holandia - Brema i Munster (może wskaźnik 2 lub 3 zamiast 4).
Jeśli chodzi o Bawarię zmieniłbym trochę kolor (bo rzuca się w oczy niczym jakieś wielkie jezioro - zbliżony kolor do morskiego).
Myślę, że Twoją planszę można by twórczo wyokorzystać również w kampaniach: wielkiej Smuty, kozackich czy czasów potopu.

Trochę tych uwag mam, ale bardzo proszę nie brać tego jako krytyki, ale raczej jako drobne uzupełnienie dobrze wykonanej przez Ciebie pracy.

Ogólnie chciałbym Ci pomóc w tym projekcie, tym bardziej że sam mam kilka pomysłów tyczących tego okresu. Ponieważ od 2-3 lat siedzę w lekturach prawie tylko w XVII wieku to myślę, że mogę pomóc w wielu kwestiach. Jeśli chcesz podeślij mi materiały, to spojrzę i przekażę swoje uwagi.

Mogę Ci przesłać swoją nieskończoną planszę połączeń point to point Europy, jakieś notatki w excelu i zarysy kart wydarzeń dotyczące okresu 1600-1660. Być może w czymś mogłyby Tobie pomóc.

Pozdrawiam
Sebastian
Bardzo dziękuję za miłe słowa,
uspokajam też, że tak merytoryczne i konstruktywne uwagi trudno poczytać jako krytykę.

W zasadzie, wszystkie Twoje propozycje zmiany nazw miast przyjmuję jako bardzo sensowne, choć nie wszystkie zdołam/zdecyduję się wprowadzić.

Limity utrzymania dla Inflant, Kurlandii i Żmudzi obniżę (spisywałem je ze Szwedzkiej gry o Wielkiej Wojnie Północnej, kiedy to w tym rejonie operowały większe armie - co niekoniecznie musi być prawdziwe dla okresu o 100 lat wcześniejszego).
W tym miejscu należy trochę mocniej generalizować - pierwotnie nie planowałem jakoś mocno wnikać w temat, a jedynie poszerzyć mapę z tamtej gry i zrobić własne bloczki. Ostatecznie, mapę zrobiłem od podstaw, jednak nadal w dużej mierze wzorowałem się na mapie z Pax Baltica (w tym wybór miast czy granic prowincji), stąd mogę powielać błędne założenia przyjęte przez Szwedów...

Pomorze podniosę, nie obniżając jednak Małopolski.
Rozumiem, że sugerujesz nadanie trochę wyższych limitów utrzymania na wschodniej Litwie (mam tam głównie 2jki)?
Przy okazji zmienię nazwę z Sandomierskiego na Lubelszczyznę - lepiej to będzie pasowało.
Dolina Prypeci jest solidną przeszkodą - jednocześnie z uwagi na niskie limity utrzymania (Ruś Czarna 1, Polesie 2) jak i trudnoprzekraczalne granice (limit liczby bloczków). W grze wychodzi to tak, że podróżując z pn na pd faktycznie przechodzi się przez Kijowszczyznę lub Lubelszczyznę - czyli mi się to zgadza.
Poradziłbym się Ciebie jednak odnosnie nazw prowincji, bo pamiętam że trochę się z tym gimnastykowałem (zwłaszcza dla Ukrainy) - nie dysponuję tu lepszym zdjęciem planszy, podeślę je więc wieczorem.

Co dokładnie rozumiesz przez "obfitość" trasy Smoleńsk-Moskwa? Przyznam, że u mnie, między tymi miastami, mam tylko Małojarosławiec. Co sugerowałbyś dodać?

Co sprawiało, że między Holandią a Bremą i Munster ruch powinien być ograniczony? Rzeki? Lasy? Brak dróg? Jak mogę uzasadnić to ograniczenie?
Z kolorem Bawarii faktycznie masz rację, choć myślę raczej o rozjaśnieniu koloru mórz :D.


Twoja wiedza z okresu będzie mi bardzo pomocna - jak już wspominałem, ja się tym okresem nigdy nie interesowałem i mam duże braki.
Opowiem Ci później o tym, jak obmyśliłem walkę, to zobaczysz czy i na ile zgadza się to z Twoim rozumieniem ówczesnego pola bitwy.

Szkic połączeń ptp chętnie bym zobaczył, zwłaszcza z krótkim opisem "dlaczego tak" :P - lub prościej. Po jego zobaczeniu zadam po prostu pytania :D.

Moje karty miały być początkowo maksymalnie proste (same wartości punktowe, jak w Columbii). Ostatecznie, umieściłem na nich generyczne wydarzenia aby w ten sposób uniknąć dodatkowych/wyjątkowych zasad ogólnych.
Jeśli myślisz, że jakieś konrketne wydarzenia są dla "mojego" okresu istotne, to bardzo chętnie bym o tym troszku poczytał :).

pozdr,
farm
Ostatnio zmieniony czwartek, 13 czerwca 2019, 13:04 przez farmer, łącznie zmieniany 1 raz.
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Awatar użytkownika
farmer
Adjudant-Major
Posty: 285
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47

Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]

Post autor: farmer » czwartek, 13 czerwca 2019, 13:04

gocho pisze:
pierwotnie nie planowałem jakoś mocno wnikać w temat, a jedynie poszerzyć mapę z tamtej gry i zrobić własne bloczki
tak mi się skojarzyło z tym umieszczeniem rodzajów wojsk na bloczkach. Takiej osobnej husarii za bardzo nie można umieścić bo jej liczebność była bardzo niska (1000 ludzi) i jako osobny bloczek zabierałaby zaopatrzenie - elitarna jazda z rysunkiem husarii może być.

Inna rzecz którą można zawrzeć to wypożyczanie Lisowczyków Cesarstwu i wojsk Arnima w wojnie pruskiej Rzeczpospolitej - czyli jakiś drobny ruch między frontami wojennymi bym dopuścił (1-2 bloczki).

Z drugiej strony jestem właśnie w trakcie lektury "Gustawa Adolfa" i poniekąd już od 1624 ta interwencja w Niemczech była brana pod uwagę pomimo wojen z Polską (przerzucenie frontu na Prusy też miało dać możliwość podłączenia się na Pomorzu zachodnim). Może trzeba odrzucić tego typu ograniczenia i dać szersze możliwości protestantom - na własne ryzyko. Szwecja wcześniej wchodząca do Niemiec - to ryzyko: nie wejście Danii w ogóle po stronie protestantów (a nawet wystąpienia przeciwko Szwecji), brak wielu elitarnych jednostek (które uzyskały doświadczenie w Polsce), RON odzyskujące Inflanty i Estonię, a nawet planujące jakiś mały desant w Szwecji.
Co dokładnie rozumiesz przez "obfitość" trasy Smoleńsk-Moskwa? Przyznam, że u mnie, między tymi miastami, mam tylko Małojarosławiec. Co sugerowałbyś dodać?
Jeśli chodzi o miasto to do zmiany, ale mi chodziło raczej oto, że armie moskiewskie zmierzające pod Smoleńsk były dość liczne. Dopiero długie oblężenie i zima dawały się we znaki tym dużym armiom.
Co sprawiało, że między Holandią a Bremą i Munster ruch powinien być ograniczony? Rzeki? Lasy? Brak dróg? Jak mogę uzasadnić to ograniczenie?
Jak podasz maila to podeślę Tobie skleconą na prędko planszę prowincji do 30latki. Ja bym to widział jako zwiększenie ilości krain w Niderlandach, żeby ściana wschodnia Holandii była jakąś taką przeszkadzajką w operowaniu na kierunku zachód -wschód (wschodnia Fryzja nie była tak bogata jak zachodnia Holandia).

Szkoda też trochę że ucinasz front włoski,kataloński i Francję. Można by dać wtedy zajęcie Hiszpanom i Francji już od 1621 roku (walka o twierdze hugenotów, rewolta w Katalonii, wojna o Genuę (33 tys Francuzów oblegało), wojna o sukcesję Mantuańską. Trzeba by oczywiście dać zasady ograniczonej wojny hiszpańsko-francuskiej. Przy czym trzeba zauważyć że nie jest to prosty do ugryzienia temat (większa ilość aktywacji itd.). Może nawet miałoby to większy sens w grze potencjalnie 4 osobowej (Francja+Holandia+ czasem Rosja, Protestanci+Szwecja, RON, Habsburgowie).
Moje karty miały być początkowo maksymalnie proste (same wartości punktowe, jak w Columbii). Ostatecznie, umieściłem na nich generyczne wydarzenia aby w ten sposób uniknąć dodatkowych/wyjątkowych zasad ogólnych.
Jeśli myślisz, że jakieś konkretne wydarzenia są dla "mojego" okresu istotne, to bardzo chętnie bym o tym troszku poczytał
Trudno wyrokować na wstępie. Wszystko zależy od zasad ogólnych. Jak te wszystkie państwa się aktywują. Na ile aktywne w grze mają być Rosja, Turcja, Tatarzy, Siedmiogród czy z drugiej strony Francja i Hiszpania. Jeśli pół planszy to wschód to wydaję się że albo powinny być do niego przewidziane osobne scenariusze albo żeby był często aktywowany w trakcie szeroko rozumianej wojny 30l.

Narazie to tyle
Co do wcześniejszego wejścia Szwecji... w wolnej chwili wytestuję jak sprawdzi się zniesienie ograniczenia Szwecji wynikające z konfliktu z RON.
Czyli, trwająca wojna RON-Szwecja blokuje RON, ale nie blokuje Szwecji - która może wcześniej przerzucić swoje siły na zachód, ryzykując klęskę z RON.
Brzmi to zresztą dużo ciekawiej :)

Sprawa Niderlandzka brzmi sensownie - pomysle, jak to ugryzc.

Miasta w Rosji juz zdazylem zmienic na Vyazme i Mozajsk.

Rozszerzanie frontow nie wchodzi w gre, gdyz musialoby zajsc jedno z ponizszych:
a) mapa strasznie by urosla,
b) pola stalyby sie za male,
c) mapa zmniejszylaby swoja szczegolowosc (mniej, wiekszych pol) - czego na razie nie chce
Dodatkowo, bylyby to dodatkowe komplikacje dla (planowanej na dosc prosta) gry...

pozdr,
farm
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum autorów”