Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest sobota, 23 lutego 2019, 20:39

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2019, 13:18 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 269
Witajcie!

Trochę z chęci odpoczynku i odmiany od rzeźbienia mojej Hydry znad Tybru,
trochę z powodu wrażeń z gry Pax Baltica, gdzie moja ojczyzna jest tylko terenem zmagań, sama zaś w ogóle się w nich nie liczy,
a trochę ze zwyczajnej, polskiej chęci "pojeżdżenia" sobie husarią :)...
... popełniłem nową grę.

W sumie, to popełniam ją (oczywiście z przerwami) jakoś od półtora roku... no, ale nieważne.

Ponieważ jednak tworzę właśnie pierwszy pełen prototyp, chciałbym jakoś go nazwać :).
RONiXXX to, oczywiście, nazwa tyleż brzydka, co zupełnie i całkowicie robocza!

Podrzucicie coś fajnego? :)


Krótko o założeniach gry:
- bloczkowa,
- dwuosobowa,
- 8 głównych sił, podzielonych na 2 obozy,
- luźno oparta na silniku Pax Baltica z GMT (gry niepozbawionej wad, ale w sumie całkiem fajnej),
- obejmująca podobny teren, jak ten w Pax Baltica - jednak z przesunięciem na południe i zachód (w szczególności obejmujący całe HRE i wasalów Imperium Osmańskiego, a pomijający północne tereny Moskwy i Szwecji),
- obejmującym, czasowo, okres od 1618 do 1648 roku :),
- 5 scenariuszy + kampania (raczej jako ciekawostka - z uwagi na długość, będzie najwyżej średnio grywalna),
- podstawowe założenie: możliwość (nie pewność!) włączenia się RON do wojny XXX-letniej (przynajmniej jako element odciągający Szwedów od tamtego teatru).

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Ostatnio edytowano poniedziałek, 11 lutego 2019, 11:53 przez farmer, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :)
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2019, 15:05 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34456
Lokalizacja: Warszawa
Po polsku ma być ten tytuł czy po zagranicznemu, tzn. czy docelowo to ma być gra głównie dla Polaków czy także adresowana do zagranicy?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :)
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2019, 15:39 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 269
W sumie, nie mam jakichś specjalnych przemyśleń w temacie - ładny ma być, no.
Nie mam nic przeciw nazwom zagramanicznym, w szczególności łacińskim czy innym, kojarzącym się z epoką (niemiecki?).
Nie chciałbym jednak nazwy angielskiej - bo to mi się zdaje, jakieś takie, zbyt marketingowe... :shock:
To nie ten etap, by już mysleć o podbojach zagramanicznych rynków :)

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :)
PostNapisane: czwartek, 7 lutego 2019, 19:09 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34456
Lokalizacja: Warszawa
Ja myślałem właśnie głównie o tytule angielskim.

Roboczo to właściwie sobie możesz zostawić tą nazwę, która jest i nie ma się co specjalnie wysilać.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :)
PostNapisane: piątek, 8 lutego 2019, 13:36 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34456
Lokalizacja: Warszawa
Co ja Ci mogę powiedzieć, Pax Baltica to była gra tytułem nawiązująca do historycznego określenia Dominium Maris Baltici i do Pax Romana. Nawiasem mówiąc trochę bez sensu tytuł, bo do żadnego pokoju działania Karola XII nie prowadziły ani prowadzić nie mogły.

Co do Twojej gry, trudno znaleźć dobry, krótki tytuł, taki żeby pasował, chyba że pójdziemy w trochę bardziej abstrakcyjne. To co mi przychodzi do głowy to:

SILENT ALLY (CICHY SOJUSZNIK) - po angielsku jakoś brzmi lepiej jak po polsku.

Rzeczpospolita była, zwłaszcza na początku wojny trzydziestoletniej, takim cichym sojusznikiem Habsburgów, np. wysyłając lisowczyków przeciwko księciu Siedmiogrodu Gaborowi Bethlenowi, co zmusiło go do wycofania ku swoim ziemiom na początku wojny i bardzo pomogło Habsburgom. Poza tym warto wspomnieć potajemne rekrutacje cesarskie na Śląsku czy późniejsze plany współpracy między flotą habsburską a polską.

PS. Proszę tylko nie używaj skrótu RON - dla mnie brzmi on okropnie, także dlatego, że kojarzy mi się z RONA.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :)
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2019, 10:41 
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 1019
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Napisz coś więcej o grze - to bardzo ciekawy okres.

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :)
PostNapisane: poniedziałek, 11 lutego 2019, 11:32 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 269
Jeśli chodzi o tytuł, to moje myśli zmierzają wciąż w kierunku zmiany znaczenia wielu państw, jaki nastąpił w tym okresie.
Póki co, najbliżej jest mi do "Zmiany Warty" czy też "Zmierzchu starych mocaratw" albo innej "Umiera Mocarastwo. Niech żyje Mocarstwo", jako nawiązanie do "umarł król...".

Chodzi mi o odniesienie do dużego przetasowania, jakie miało miejsce w I połowie XVII wieku w Europie:
- złamanie hegemonii Hiszpanii,
- zamknięcie Habsburgom szansy na opanowanie HRE (choć samym Habsburgom jeszcze długi czas będzie powodziło się dobrze),
- początek końca RON (choć bardzo rozciągniety w czasie, to już w tym okresie widać było bezwładność naszej ojczyzny. A choć zdarzenia zapoczątkowane na Ukrainie w 1648 nie są już częścią tej gry, to jednak nie sposób je pominąć w spojrzeniu "makro"),
- umocarstwowienie się Szwecji,
- wzrost znaczenia Niderlandów,
- trochę przy okazji zadziało się coś, mającego w przyszłości ogromne znaczenie - tj. powstanie i uniezależnienie Brandenburgii-Prus,
- Francja!


***

Co do gry, to trudno tu się jakoś rozpisywać.

Na pewno nie ma to być super wierna symulacja.
W tym projekcie idę w kierunku prostoty i sesnownego czasu rozgrywki.
Core zasad jest dość standardowy dla wszystkich gier bloczkowych - każdy z graczy zagrywa co etap kilka kart, które dają mu Punkty Operacyjne do wykorzystania na planszy. Dzięki tym PO Gracze wydają aktywują swoje armie.

Karty są (i raczej takie pozostaną) generyczne, jak w standardzie Columbii (same numerki z liczbą akcji i kilka generycznych zdarzeń).
Nie przewiduję "prawdziwych" kart z różnorodnymi, chromującymi rozgrywkę wydarzeniami :)

Plansza obejmuje centralną Europę i jest podzieolna na obszary (prowincje, regiony - zwał jak zwał).
Każdy obszar może zawierać od 1 do 3-ech miast.
Aby kontrolować obszar, należy złamać opór (zdobyć) wszystkie miasta w danym regionie.
Miasta mają 3 różne wielkości (tak naprawdę 4, ale "4-rka" jest tylko jedna - i jest to Paryż, zasadniczo nie biorący udziału w rozgrywce), co ma wpływ na trudność ich zdobycia oraz możliwości mobilizacyjne (poprzez miasta oddałem gęstość zaludnienia poszczególnych obszarów).

Ekonomii w grze, ostatecznie, nie zrobiłem.

Zaciąg podobnie jak w Pax Baltica, Bobbym Lee czy innym Europe Engulfed: każde mocarstwo, co rundę otrzymuje X punktów zaciągu, za które "kupuje" nowe bloczki (cadry za podwójną cenę, armie za podwójną cenę).
Punkty zaciągu dostarczają kontrolowane prowincje macierzyste (nie można ich zyskać zajmując wrogie tereny, ale możne je stracić tracąc własne tereny).
RON ma na to wszystko założone ograniczenia wynikające z toru SEJMu. Jeśli nie uda się namówić SEJMu na podatki prowojenne, to możliwości militarne RON są mocno ograniczone. Jeśli jakoś (jest kilka sposobów) SEJM się zmobilizuje, RON może wystawić pokaźną armię.
Wprowadziłem mały mechanizm reformatorski - RON można próbować reformować pod kątem zmniejszenia (ale nie zlikwidowania - to już sf) zależności od "widzimisię" SEJMu. Miejmy szansę na przygotowanie ojczyzny na nadchodzące, ciężkie czasy :).

Bloczki przedstawiają armie (mocniejsze, z "wbudowanymi" wodzami) i regimenty.
Oddziały róznią się od siebie nie tylko nazwą.
Nie chchiałem, by były generyczne - zależało mi na oddaniu ich różnorodnosci, mocnych i słabych stron. Uznałem, że taktyka walki hiszpańskich tercio, piechoty kozackiej czy janczarów była na tyle różna, że warto to jakoś oddać.
W grze funkcjonuje kilka rodzajów oddziałów (dość oczywistych):
- piechota (kilku podrodzajów)
- piechota wsparta artylerią (nie występują wydzielone bloczki artylerii - nie ta skala)
- jazda (kilku podrodzajów - widać różnicę pomiędzy arkebuzerami, rajtarią, tatarami czy husarią)
Ma to wszystko przełożenie na różnorodność i siłę armii, jakie mogą wystawić poszczególne mocarstwa.

Utrzymanie armii (w znaczeniu jej wyżywienia) następuje co rundę - bez strat na danym polu może znajdować się ograniczona liczba bloczków. Można ją zwiekszyć dzięki obecności armii (te posiadają czasem tabory) i plądrowania danej prowincji - co z kolei wpływa ujemnie na możliwość utrzymania się w niej w późniejszym czasie. Wielkie armie operujące w Rzeszy pozostawiają po sobie szlak znaczony pożogą i ruiną...

Walka dość standardowa jak dla bloczków (A1, B3 etc) z kilkoma twistami, pomagającymi uwypuklić cechy poszczególnych formacji.

Dość mocno rozbudowałem (aczkolwiek wierzę, że pozostawiłem je dość proste) zasady polityczne.
Jak wspomniałem, mam 8 mocarstw,
z czego 2 są główne (muszą grać),
reszta jest opcjonalna (mogą wesprzeć którąś ze stron, ale nie muszą).
Te 2 główne, tak po prawdzie, nie są prawdziwymi mocarstwami, a raczej mniej lub więcej sztucznymi tworami powołanymi do zycia na potrzeby gry.
Mocarstwa to:
- [główne] Protestanci (niemieckie państewka [Hesse Kessel, Palatynat, Saxonia, Brandenburgia itd], Niderlandy, Anglia*, Szkocja*),
- [główne] Imperium Habsburgów (Austria, Wielkie Czechy, niemieckie państewka [Liga Katolicka, Bawaria, Saxonia, Brandenburgia], Flandria, Hiszpania*)
- Dania (może wejść po stronie Protestantów lub Habsburgów)
- Szwecja (może wejść po stronie Protestantów)
- RON (może wejść po stronie Habsburgów)
- Francja (może wejść po stronie Protestantów)
- Turcja* [a właściwie jej wasale] (może wejść po stronie Protestantów)
- Moskwa (może wejść po stronie Protestantów lub [mało realne, alejednak] Habsburgów)
* - tylko w postatci (niezbyt licznych) posiłków.

Każdy z krajów ma swoje progi wejścia i wyjścia z wojny.
Co rundę, każdy z Graczy dysponuje kilkoma akcjami politycznymi (zależnymi od bogactwa i wpływów państw, jakie aktywnie wspierają stronę danego Gracza) - które sprowadzają się do:
- rzutów na neutralne państwa (aby je włączyć po swojej stronie) lub
- rzutów na wrogie państwa (aby je wyłączyć z wojny).
Do rzutów jest kilka bonusów - zależych głównie od tego czy ktoś jest/nie jest w wojnie lub od okresu historycznego (np: Francja ma duże minusy do 1630 z uwagi na wewnetrzne walki z Hugenotami, Saxonia dostaje bonus na połączenie z Protestantami jeśli do wojny wejdzie Szwecja, to samo wejście Szwecji pcha z kolei Danię w kierunku Habsburgów etc).
Odrębnym bonusem (tylko dla RON) jest wpływ toru SEJMu - kierunkujący RON na państwo pacyfistyczne :)

Zwycięstwo zależy od liczby kontrolowanych pól punktowanych.
Każda ze stron ma swoje własne pola punktowe - tzn, że Gra zmusza je do ekspansji w konkretnych kierunkach. Oczywiście zajęcie wrogiego pola punktowanego przynosi korzyść w odebraniu Wrogowi punktów, jednak dla osiągnięcia automatu należy zająć odpowiednią liczbę własnych punktów.
Zagmatwanie to napisałem, ale jest to bardzo proste :).

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]
PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2019, 10:03 
Adjudant-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 26 maja 2010, 11:44
Posty: 296
Lokalizacja: Szczecin
Choć nie jestem fanem gier bloczkowych, całość brzmi dobrze. Mam pytania i uwagi do:
Cytuj:
każde mocarstwo, co rundę otrzymuje X punktów zaciągu, za które "kupuje" nowe bloczki (cadry za podwójną cenę, armie za podwójną cenę).

Czy to jest wartość stała co turę czy też w jakichś losowych ramach się odbywa np. 4-6 pkt. ? Ja byłbym za losowym zaciągiem. Aby ewentualnie zmniejszyć losowość ogólną, można wprowadzić prawie stałą wartość dla całej koalicji (ilość żołnierzy na "rynku" była ograniczona, gdy jeden sojusznik rezygnował z wojny, inny przejmował jego najemników).

Cytuj:
Jeśli jakoś (jest kilka sposobów) SEJM się zmobilizuje, RON może wystawić pokaźną armię

Cytuj:
Punkty zaciągu dostarczają kontrolowane prowincje macierzyste (nie można ich zyskać zajmując wrogie tereny, ale możne je stracić tracąc własne tereny).

Mobilizacja Rzeczpospolitej, ale również innych krajów powinna być w jakiejś mierze losowa, co powodowałoby, że co turę gdzie indziej toczą się walki i gdzie indziej można uzyskać przełamanie (rozgrywki zaczynają się różnić). Jeszcze lepiej byłoby, gdyby poziom mobilizacji był w jakiś sposób uzależniony od poziomu zagrożenia państw. Część Państw mobilizuje większe rezerwy, gdy jest przygniecione najazdem zagrażającym jego istnieniu, niż gdy ma kogoś atakować (Francja - bezpośrednio zagrożona przez Hiszpanię, RON - zagrożone przez 2 wrogów jednocześnie, Holandia, gdy jej wrogowie podchodzą do Amsterdamu).

Cytuj:
4, ale "4-rka" jest tylko jedna - i jest to Paryż, zasadniczo nie biorący udziału w rozgrywce

Ale to nie fortyfikacje Paryża (raczej nie najsolidniejsze w Europie), ale ludność,a więc potencjał Francji były raczej gwarancją utrzymania się Francji na powierzchni (patrz wyżej mobilizacja).

Cytuj:
Oddziały róznią się od siebie nie tylko nazwą.
Nie chchiałem, by były generyczne - zależało mi na oddaniu ich różnorodnosci, mocnych i słabych stron. Uznałem, że taktyka walki hiszpańskich tercio, piechoty kozackiej czy janczarów była na tyle różna, że warto to jakoś oddać.

Ambitne. Problem widzę w tym, że plansza prawie całej Europy będzie musiała być duża, a bloczki z różnymi typami oddziałów i tak mogą się nie mieścić. Przy tylu możliwych frontach - nie wiem czy będzie to dostatecznie przejrzyste dla 2 graczy.
Ja zrobiłem mini wojnę trzydziestoletnią, która zmieściła się na 4 kartkach A4 (bez RON i jej sąsiadów) na silniku "gier do piwa" czyli 1775 Rebellion, 1754 Conquest.
Używałem więc 10mm sześcianików, a nie bloczków. Przy stosie bloczków plansza musiałaby być raczej spora albo bloczki poza planszą - przy 6-8 armiach na stronę to mogłoby być mniej czytelne.

Proponuję zaznajomić się z instrukcją do tytułu "1631 Empire in flames" - są tam zawarte ciekawe reguły ruchu, plądrowania i utrzymywania jednostek w polu. Są tam też niezłe zasady wchodzenia do wojny Saksonii.
Jeżeli chodzi o ciekawe (sprawiedliwe i nie uzależnione od losu) rozwiązanie dyplomacji i proste ukazanie różnic w jednostkach tego okresu, to warto zwrócić się o radę do Samuela - autora "Krecich Wojen".

_________________
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]
PostNapisane: wtorek, 12 lutego 2019, 11:39 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 269
gocho napisał(a):
Choć nie jestem fanem gier bloczkowych, całość brzmi dobrze. Mam pytania i uwagi do:
Cytuj:
każde mocarstwo, co rundę otrzymuje X punktów zaciągu, za które "kupuje" nowe bloczki (cadry za podwójną cenę, armie za podwójną cenę).

Czy to jest wartość stała co turę czy też w jakichś losowych ramach się odbywa np. 4-6 pkt. ? Ja byłbym za losowym zaciągiem. Aby ewentualnie zmniejszyć losowość ogólną, można wprowadzić prawie stałą wartość dla całej koalicji (ilość żołnierzy na "rynku" była ograniczona, gdy jeden sojusznik rezygnował z wojny, inny przejmował jego najemników).

Dla mocarstw-państw (Rosja, Szwecja itd) wartość jest stała - i wynika z liczby kontrolowanych własnych prowincji. Jeśli taka Rosja zacznie tracić kontrolę nad swoimi prowincjami, jej możliwości mobilizacyjne zaczną maleć. Cały czas jednak, ilość Punktów Zaciągu nie zależy od losu, a jest w 100% zależna od sytuacji na planszy.
W przypadku "mocarstw" głównych, czyli w praktyce zlepków iluś tam państw i państewek, liczba dostępnych Punktów Zaciągu jest bardziej płynna.
Na każde z głównych "mocarstw-sojuszy" składa się około 8-miu Minorków. Każdy z Minorków dysponuje swoją liczbą Punktów Zaciągu (znów zależnych od tego, czy i co kontrolują na planszy).
To, ile Punktów Zaciągu ma "mocarstwo-sojusz" zależy więc od tego:
- kto obecnie wchodzi w jego skład (jest ogromna różnica między Protestantami w składzie: Palatynat + Brunschwick, a Protestantami w składzie: Palatynat + Brunschwick + Hesse Kessel + Szkocja + Anglia + Niderlandy + Saxonia)
- czy składowe Minorki kontrolują wszystkie swoje prowincje

"Wyczerpywalność" "zasobów" najemników ogarnąłem trochę inaczej.
Poza własnymi bloczkami obu stron, funkcjonują bloczki posiłków niemieckich (najemników właśnie), które mogą być zaciągane przez obu graczy.

gocho napisał(a):
Cytuj:
Jeśli jakoś (jest kilka sposobów) SEJM się zmobilizuje, RON może wystawić pokaźną armię

Cytuj:
Punkty zaciągu dostarczają kontrolowane prowincje macierzyste (nie można ich zyskać zajmując wrogie tereny, ale możne je stracić tracąc własne tereny).

Mobilizacja Rzeczpospolitej, ale również innych krajów powinna być w jakiejś mierze losowa, co powodowałoby, że co turę gdzie indziej toczą się walki i gdzie indziej można uzyskać przełamanie (rozgrywki zaczynają się różnić). Jeszcze lepiej byłoby, gdyby poziom mobilizacji był w jakiś sposób uzależniony od poziomu zagrożenia państw. Część Państw mobilizuje większe rezerwy, gdy jest przygniecione najazdem zagrażającym jego istnieniu, niż gdy ma kogoś atakować (Francja - bezpośrednio zagrożona przez Hiszpanię, RON - zagrożone przez 2 wrogów jednocześnie, Holandia, gdy jej wrogowie podchodzą do Amsterdamu).

Brzmi to bardzo sensownie - i w przypadku RON tak to, mniej więcej, wygląda (tor SEJMu).
Dla pozostałych państw i państewek póki co nie planowałem takiego mechanizmu, ale będę miał to na uwadze.
Jeśli ogólny poziom skomplikowania gry pozwoli na wprowadzenie kilku nowych zasad, to ta będzie pierwsza w kolejce.

gocho napisał(a):
Cytuj:
4, ale "4-rka" jest tylko jedna - i jest to Paryż, zasadniczo nie biorący udziału w rozgrywce

Ale to nie fortyfikacje Paryża (raczej nie najsolidniejsze w Europie), ale ludność,a więc potencjał Francji były raczej gwarancją utrzymania się Francji na powierzchni (patrz wyżej mobilizacja).

Zgadza się,
powiedziałbym nawet: ludność i zasobność Francji.
Francja, mimo, że będąca trochę z boku (nawet dosłownie - na skraju planszy :)), jest niewątpliwie bardzo ważnym aktorem na tej scenie.

gocho napisał(a):
Cytuj:
Oddziały róznią się od siebie nie tylko nazwą.
Nie chchiałem, by były generyczne - zależało mi na oddaniu ich różnorodnosci, mocnych i słabych stron. Uznałem, że taktyka walki hiszpańskich tercio, piechoty kozackiej czy janczarów była na tyle różna, że warto to jakoś oddać.

Ambitne. Problem widzę w tym, że plansza prawie całej Europy będzie musiała być duża, a bloczki z różnymi typami oddziałów i tak mogą się nie mieścić. Przy tylu możliwych frontach - nie wiem czy będzie to dostatecznie przejrzyste dla 2 graczy.
Ja zrobiłem mini wojnę trzydziestoletnią, która zmieściła się na 4 kartkach A4 (bez RON i jej sąsiadów) na silniku "gier do piwa" czyli 1775 Rebellion, 1754 Conquest.
Używałem więc 10mm sześcianików, a nie bloczków. Przy stosie bloczków plansza musiałaby być raczej spora albo bloczki poza planszą - przy 6-8 armiach na stronę to mogłoby być mniej czytelne.

Plansza obejmuje w zasadzie HRE, RON i przyległości - pomijam Brytanię, Hiszpanię, Francję, Italię, Bałkany... tak więc, nie jest aż tak wielka. Pola są wystarczająco duże, by pomieścić te kilka bloczków (z uwagi na limity utrzymania, wielkie armie [5-10 bloczków] skumulowane w jednym miejscu nie występują często).
Samych bloczków jest faktycznie sporo (106), jednak jednocześnie na planszy znajduje się około połowa z nich - reszta zapewnia różnorodność.
Jeśli chodzi jeszcze o tą różnorodność - to mam oczywiście na uwadze to, że skala mocno mnie ogranicza i nie mogę wchodzić w jakieś super mocne szczegóły. Jednostki nie mają po 5 statystyk, nie mam tabeli zależności co do tego, jaka formacja jaką ma nad kim przewagę. To prosty mechanizm.
Jednak nawet prostym mechanizmem można pokazać ogólne cechy pewnych formacji, ogólny charakter pewnych armii i to, że w pewnych warunkach (vs pewnym przeciwnikom) spisywały się one świetnie, w innych zaś dość nędznie.

gocho napisał(a):
Proponuję zaznajomić się z instrukcją do tytułu "1631 Empire in flames" - są tam zawarte ciekawe reguły ruchu, plądrowania i utrzymywania jednostek w polu. Są tam też niezłe zasady wchodzenia do wojny Saksonii.
Jeżeli chodzi o ciekawe (sprawiedliwe i nie uzależnione od losu) rozwiązanie dyplomacji i proste ukazanie różnic w jednostkach tego okresu, to warto zwrócić się o radę do Samuela - autora "Krecich Wojen".

A dziękuję, na pewno zajrzę :).
Samulea trochę już, swego czasu, męczyłem :>.

pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]
PostNapisane: czwartek, 14 lutego 2019, 11:04 
Adjudant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Posty: 269
A co powiecie o tytule:

Wróg mojego wroga...
Wojna Trzydziestolenia 1618-1648


pozdr,
farm

_________________
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]
PostNapisane: sobota, 16 lutego 2019, 19:01 
Sergent-Major

Dołączył(a): sobota, 17 października 2015, 22:08
Posty: 163
Tak patrzyłem na twojego posta i tak samo się nasunęło :) :

Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Wojna Trzydziestolenia 1618-1648

Pozdrawiam

_________________
" Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie to, czego pragniesz, chcesz tego, co sobie wyobraziłeś i w końcu tworzysz to, czego chcesz." - George Bernard Shaw


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RONiXXX :) [wojna XXX-letnia z możliwym udziałem RON]
PostNapisane: niedziela, 17 lutego 2019, 20:15 
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 12 września 2006, 08:56
Posty: 1019
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Ciekawe to co piszesz o grze - chętnie kiedyś zagram.

Co do tytułu, to nie będę oryginalny:

Agonia Europy
Wojna Trzydziestoletnia 1618-1648

Tragedia Europy
Wojna Trzydziestoletnia 1618-1648

_________________
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.