Wings of War (Galakta)

ODPOWIEDZ
Pan P
Sous-lieutenant
Posty: 386
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 15:06
Lokalizacja: Police
Kontakt:

Wings of War (Galakta)

Post autor: Pan P » wtorek, 3 stycznia 2006, 19:42

Przegladając zawartość pułek Rebela natknąłem sie na ta gre http://www.rebel.pl/product.php/1,302/5 ... f-War.html

"Celem gry jest zniszczenie wrogiego samolotu. W każdej turze gracz zagrywa rozkzay dla swojego smaolotu, a potem razem z przeciwnikiem jednocześniej ujawnia je. Jeśli po ruchu obcy samolot znajduje się w polu razenia, losowana jest karta obrażeń. Różne typy samolotów maja różne rozkazy. więcej informacji i zdjęć możecie znaleźć na http://www.boardgamegeek.com/game/9203" - opis gry sporządzony przez Macieja

Grał ktos w ta gre ? Mnie ona bardzo zaciekawiła i chciałbym sie o niej czegoś dowiedzieć.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36111
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 135 times
Been thanked: 93 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 3 stycznia 2006, 19:56

U nas to pewnie ciężko będzie znaleźc, ale ciekawe bo to I wojna, a tego jeszcze nie było, była tylko II wojna (Piekło na Pacyfiku itp.).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Pan P
Sous-lieutenant
Posty: 386
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 15:06
Lokalizacja: Police
Kontakt:

Post autor: Pan P » wtorek, 3 stycznia 2006, 20:01

No właśnie, temat w ogóle nie eksploatowany przez polskich autorów.

Zna w ogóle ktoś jakąs dobra książkę z opisem podniebnych walk na frontach I ws?
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9594
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » wtorek, 3 stycznia 2006, 23:57

Np. z Biblioteczki "Skrzydlatej Polski":
Tomasz Goworek, Samoloty myśliwskie pierwszej wojny światowej, Warszawa 1981, wyd. 2 1988
Wiesław Bączkowski, Samoloty bombowe pierwszej wojny światowej, Warszawa 1986.

Wbrew tytułom książki te zawierają nie tylko opisy samolotów, ale także historię działań, rozwój taktyki i organizacji sił powietrznych, sylwetki asów, sposoby malowania, kształtowanie się godeł państwowych i wiele różnych innych ciekawostek. Poziom edytorski - niestety charakterystyczny dla schyłkowego PRL-u, ale pamiętam, że wtedy to była rewelacja, bo temat rzeczywiście leżał (u nas) odłogiem.
Ciekawym eksperymentem jest umieszczenie na końcu obu książek wykazów opisywanych samolotów, ale... bez podanych stron, na których się one pojawiają! :shock:
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3346
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » środa, 4 stycznia 2006, 13:00

Andy pisze:Np. z Biblioteczki "Skrzydlatej Polski":
Tomasz Goworek, Samoloty myśliwskie pierwszej wojny światowej, Warszawa 1981, wyd. 2 1988
Wiesław Bączkowski, Samoloty bombowe pierwszej wojny światowej, Warszawa 1986.

Wbrew tytułom książki te zawierają nie tylko opisy samolotów, ale także historię działań, rozwój taktyki i organizacji sił powietrznych, sylwetki asów, sposoby malowania, kształtowanie się godeł państwowych i wiele różnych innych ciekawostek. Poziom edytorski - niestety charakterystyczny dla schyłkowego PRL-u, ale pamiętam, że wtedy to była rewelacja, bo temat rzeczywiście leżał (u nas) odłogiem.
Ciekawym eksperymentem jest umieszczenie na końcu obu książek wykazów opisywanych samolotów, ale... bez podanych stron, na których się one pojawiają! :shock:
Mnie po lekturze książki Goworka nachodzi na coś takiego powietrznego w I Wojnie.
Sterowce, piętnastopłatowe myśliwce, bombowce Sikorskiego...
To były czasy...
Pan P
Sous-lieutenant
Posty: 386
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 15:06
Lokalizacja: Police
Kontakt:

Post autor: Pan P » środa, 4 stycznia 2006, 13:45

Faktycznie zabawnie wyszło z tym cytatem. Dziekuje za podanie bibliografi.
Czekam jeszcze na opinie o grze.
Pan P
Sous-lieutenant
Posty: 386
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 15:06
Lokalizacja: Police
Kontakt:

Post autor: Pan P » czwartek, 5 stycznia 2006, 14:33

Jeszcze raz dzieki Andy za podanie bibliografi, samoloty mysliwskie juz zakupilem, bombowe obecnie licytuje ( mam nadzieje ze nie bede musial walczyc w licytacji ). Dodatkowo zakupilem "Pierwsze samoloty myśliwskie lotnictwa polskiego!". Mam nadzieje ze temat jest tak ciekawy jak sobie obiecuje.
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8345
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » czwartek, 5 stycznia 2006, 14:55

Dla mnie najlepszą grą , której tematem są walki lotnicze podczas I WW jest ta :


http://www.boardgamegeek.com/browser.ph ... ortby=game


http://www.boardgamegeek.com/image/51650

Dziesiatki(!) opisanych językiem gry samolotów mysliwskich bombowych i obserwacyjnych . Parametry dobrze charakteryzujace te samoloty . Zróznicowane misje w tym niszczenie balonów , bombardowanie, misje szturmowe i fotograficze !!! :D
Ostatnio zmieniony czwartek, 5 stycznia 2006, 15:01 przez Strategos, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Pan P
Sous-lieutenant
Posty: 386
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 15:06
Lokalizacja: Police
Kontakt:

Post autor: Pan P » czwartek, 5 stycznia 2006, 15:01

Zwrocilem uwage na Wings of War, poniweaz jest gra karciana, czyli powinien miec niezla dynamike. A jak jest z Aces High ? Moglbys cos wiecej napisac o tej grze ?
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8345
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » czwartek, 5 stycznia 2006, 15:04

napisałem wyżej :) To gra w której zapisuje sie ruchy tajnie a potem ujawnia choć ja wymysliłem wariant samotnika . rzut kościa decyduje o zmiennej inicjatywie i tez jest fajnie :)
robiąc ruch okresla sie wysokość samolotu ( okreslony pzredział możliwy do osiągnięcia w góre i w dół . Moża wykonywac również manewry takie jak beczka itp pzry czym każdy typ samolotu ma okreslone mozliwości na danych pułapach .

Trochę też napisałem tutaj :
http://grywojenne.pl/forum/viewtopic.php?t=411
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36111
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 135 times
Been thanked: 93 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 5 stycznia 2006, 15:12

To chyba gra z serii tych, które starają się wytłumaczyc wojnę przez działania jednego rodzaju wojsk, tu lotnictwa.

Zacięcie miał autor nie gorsze od naszego Zulusa.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8345
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » czwartek, 5 stycznia 2006, 16:01

Co do kwesti nie zwiazanej z naszym Jenerałem . Tak może wygladać tylko na pierwszy rzut oka :) Ale tak naprawde to są typowe misje ,które wykonywali piloci WW. Samolotów używa się do misji w niewielkich ilościach (nie dochodzi do dywanowych nalotów )bombarduje się stacje kolejową ,pociąg jakiś magazyn niekiedy dwoma bombowcami ( nie przypomina to zniszczenia Coventry) W kampanii nigdzie nie ma mowy o wpływie nszych walk na sytucję frontu.

Autor i Zulu porozumieliby się bez trudu :) Choć koncepcje zulusowskich scenariuszy idą w kierunku odtworzenia bitew , których wpływ na losy wojny mógłbyć nieporównanie większy rozpracowywanie mechanizmu lotu przy wykorzystaniu dużej wiedzy o technice i sprzęcie wojennym łączy obu panów ...

Natomiast po takiej grze wspaniale czyta się ksiażki o pilotach w WW :D
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Pan P
Sous-lieutenant
Posty: 386
Rejestracja: poniedziałek, 2 stycznia 2006, 15:06
Lokalizacja: Police
Kontakt:

Post autor: Pan P » czwartek, 5 stycznia 2006, 16:17

A powiedz mi, czy gra jest dynamiczna ? Czy to gra dla matematyków ?
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3346
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » czwartek, 5 stycznia 2006, 16:38

Strategos pisze:Dla mnie najlepszą grą , której tematem są walki lotnicze podczas I WW jest ta :


http://www.boardgamegeek.com/browser.ph ... ortby=game


http://www.boardgamegeek.com/image/51650

Dziesiatki(!) opisanych językiem gry samolotów mysliwskich bombowych i obserwacyjnych . Parametry dobrze charakteryzujace te samoloty . Zróznicowane misje w tym niszczenie balonów , bombardowanie, misje szturmowe i fotograficze !!! :D
To ja już nabrałem ochoty na ta grę.
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8345
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » czwartek, 5 stycznia 2006, 17:53

Pan P pisze:A powiedz mi, czy gra jest dynamiczna ? Czy to gra dla matematyków ?
Nie sposób pzrewidzieć precyzyjnie zachowania przeciwnika . Tabele trafień nie mają nic wspólnego z uciążliwą "wielką" matematyka. Ilość samolotów jet ograniczona.Ruszamy się poszczególnymi areoplanami o 1-6 heksów na ture . Ilośc tur ograniczona zapasem paliwa np 15 Jesli nie odpowiadałoby Ci zapisywanie ruchów i przewidywanie zachowania pzreciwnika zawsze możesz grac na zasadzie zmiennej ustalanej losowo inicjatywy ( mój pomysł :) ) i wtedy zabawa koncentruje się na delektowaniu się różnicami sprzętu .
Więcej będę mógł Ci powiedzieć jak odświeżę znajomość gry :)
Ostatnio zmieniony czwartek, 5 stycznia 2006, 17:58 przez Strategos, łącznie zmieniany 2 razy.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o grach planszowych”