Magia i miecz i Magiczny miecz (Sfera)

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:01

Ulubiony i najlepszy bohater.

Kiedys moim ulubionym byl ksiaze pozniej lubilem grac kazdym
Najlepszy jak dla mnie byl jasnowidz - moze brac zawsze jedna karte wiecej i odrzucic niekorzystna, a takze moze atakowa inne postacie magia, kotorej mial 6. Swoja droga ta pierwsza ceche pozniej zmienialem, bo postac miala za dobrze.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36699
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 289 times
Been thanked: 190 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 30 grudnia 2005, 09:01

Tam było dokładnie napisane, że nie można wobec Ciebie użyc żadnego czaru i ludzie różnie to interpretują.

Bo są np. czary wzmacniające atakującego i co takiego czaru też nie można użyc :?: albo czary rzucone na obszar - to nie jest czar użyty wobec poszukiwacza tylko wobec obszaru.

To jest taki wymiatacz, że jak go na początku nie załatwią jak ma mało siły to potem jest krucho, głównie przez to, że może ciągnąc tyle kart.

A nie wiem czy Ty Cyberku prawisz o MiM czy o MM, chyba o tym drugim :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:01

Oczywiscie o drugim.

Ja chyba interpretowalem to, ze nie mozna rzucac czarow negatywnych na postac Ale to tez zmienialem.
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:02

Pytanie:
Czy jak jakas postac zostaje np Arcymagiem to czy pozostaja jej dotychczasowe cechy? Chodzi mi o opis. Np. Szpieg, ktory moze podgladac zaklecia... Znajomy, z ktorym gralem interpretowal, ze nie poniewaz nie ma tego jasno napisanego w opisie arcymaga


A tak przy okazji.
Mialem w koncu okazje zagrac w Magie i Miecz z paroma dodatka. I musze stwierdzic, ze podobienstwa miedzy MiM a MM sa wrecz uderzajce. Ale MiM ma duzo lepszy klimat. Logiczniej karty wygladaja, opisy. Odnosilem wrazenie, ze w MM po prostu nieudolnie przekopiowano czasem nie zastanawiajac sie dlaczego...
anonim
Adjudant-Major
Posty: 290
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:55
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 12 times

Post autor: anonim » piątek, 30 grudnia 2005, 09:02

Ja tak samo gram jak twój znajomy, czyli zmieniając postać w mieście tracisz zdolności starego poszukiwacza na rzecz nowych.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36699
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 289 times
Been thanked: 190 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 30 grudnia 2005, 09:03

Ja też tak grałem, a że lubię tego poszukiwacza mam dużą praktykę :D .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:03

A mnie wlasnie niepokoja te 3 litery itp na karcie arcymaga, ktroe wlasnie sugerowaly mi takie cos.
Na logike to wydaje mi sie jednak, ze nie powinno tak byc, ale z drugiej strony dzieki temu postacie te traca na atrakcyjnosci i dzieki temu nie sa az tak potezne.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36699
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 289 times
Been thanked: 190 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 30 grudnia 2005, 09:03

Arcymag to i tak ma tyle zdolności sam w sobie, że jest wystarczająco atrakcyjny. Ja z każdym mogę grac od początku Arcymagiem, może z wyjątkiem Jasnowidza :twisted: .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:03

Tak. Arcymag jest zdecydowanie jedna z najatrakcyjniejsyzch poostaci. Podobnie zreszta jak wlasnie jasnowidz. Dlatego tez warto by ich troche ukrocic. A wymagania, zeby zostac arcymagiem zdecydowanie powiekszyc.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36699
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 289 times
Been thanked: 190 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 30 grudnia 2005, 09:04

E tam :) . Trzeba się śpieszyc i tyle. A potem rozkręcamy średniowieczne Art-B zamiast włóczyc się po jakichś dziurach jak błędny rycerz, do czego to podobne :wink: .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:04

Mozna i tak. Jak kto lubi. Chociaz fajne jest te polowanie na Arcymaga jak juz mu sie uda komus nim zostac. Ale Arcymag posiada silne argumenty w postaci czarow.
skwar
Chasseur
Posty: 15
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:32

Post autor: skwar » piątek, 30 grudnia 2005, 09:04

Ja gram tak że posługuję się tylko zdolnościami Arcymaga.
a tak apropo Acymag to nie poszukiwacz tylko profesja której uczy sie poszukiwacz
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:04

No wlasnie czyli jak sie uczy to chyba nie zapomina poprzednich zdolnosci...

A czy nazwiemy go poszukiwaczem czy nie to niewielka roznica
skwar
Chasseur
Posty: 15
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:32

Post autor: skwar » piątek, 30 grudnia 2005, 09:05

Cyber Stefan pisze:No wlasnie czyli jak sie uczy to chyba nie zapomina poprzednich zdolnosci...
No to ja, akurat wiem, ale zdolności poczukiwacza + profesji to zbyt "wybuchowa" mieszanka
Awatar użytkownika
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
Posty: 372
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:40
Lokalizacja: Słobity/Toruń
Kontakt:

Post autor: Cyber Stefan » piątek, 30 grudnia 2005, 09:05

Wiem wiem. To tak dla realizmu gry sie tak robi. Ale przez to niektore profesje traca troche na atrakcyjnosci. Przez to, a moze raczej dzieki temu...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o grach planszowych”