Dlaczego zasięgi planszówkowych youtuberów to dno

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35605
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 80 times
Been thanked: 32 times
Kontakt:

Dlaczego zasięgi planszówkowych youtuberów to dno

Post autor: Raleen » czwartek, 10 października 2019, 12:30

Rzecz o kanałach poświęconych głównie eurogrom, o wojennych nawet nikt nie wspomina....

Tytuł pochodzi od tej audycji jakże lubianego przez niektórych (również w świecie wargamingu) Ignacego Trzewiczka:
https://www.youtube.com/watch?v=5j8BKSeJSDg
By nie tracić czasu, polecam oglądać od 9-10 minuty, mniej więcej od 46-47 minuty zaczyna się reklamowanie własnych gier, więc dalszą część można pominąć. W ten sposób do obejrzenia jest tak naprawdę około 37 minut (w porównaniu z 59 minutami, a tyle ma cały materiał, jest to jeszcze do zniesienia).

Teza karkołomna i już odpowiednio skomentowana przez najbardziej zainteresowanych, bo porównywanie zasięgów kanałów planszówkowych do zasięgów kanałów czy audycji o wszystkim, adresowanych do szerokiej publiczności, nie do końca ma sens. Ale niezależnie od tego co gada, ciekawy temat. Zetknąłem się kiedyś z opinią jednego z wydawców planszówek (euro), że jemu szkoda czasu na angażowanie siebie i swoich pieniędzy w całą tą sferę "filmikową", bo i tak relatywnie mało ludzi to ogląda. Zaznaczam, to nie moja opinia, a człowieka z branży, patrzącego na to trochę z boku.

Co do samego materiału, moim zdaniem chwytliwy, kontrowersyjny temat do wciągnięcia ludzi w dyskusję, co Trzewiczek świetnie robi, i być może bardziej o to chodziło, a że przy tym trzeba było postawić jakąś tezę, żeby to się kręciło, to inna sprawa. Z kolei sam temat ciekawy do szerszej dyskusji nad naturą YT i podobnych mu mediów, do której może być dobrym pretekstem.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o grach planszowych”