Zamiast rzutu kostką...

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Aldarus » wtorek, 28 sierpnia 2018, 13:07

Szukam gier wojennych (szczeble strategiczny, ewentualnie operacyjny), w których do rozstrzygania walk zastosowano inny mechanizm niż rzut kostką (takich jak np. Orzeł i Gwiazda). Jeśli instrukcja gry jest dostępna online, to wystarczy mi sam tytuł (choć 2-3 zdania komentarza byłoby mi miło). Jeśli nie, to byłbym zobowiązany za krótką charakterystykę rozwiązania, w tym jego ocenę, jeśli mieliście okazję zagrać.
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 718
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Has thanked: 1 time
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: cadrach » wtorek, 28 sierpnia 2018, 14:57

W Polis bitwy rozstrzyga się kartami, natomiast rzuca się k4 przy oblężeniach i przy handlu.

Polecam grę go. Abstrakcyjna, ale nie ma lepszej wojennej. Poza samą grą świetne jest też to, że jest do go obszerna literatura dotycząca różnych strategii, technik ataku, obrony, inwazji, trzymania na dystans etc. W ogóle cała historyczna otoczka z nią związana jest bardzo ciekawa.
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Monthion
Sous-lieutenant
Posty: 470
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:55
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 3 times
Been thanked: 3 times

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Monthion » wtorek, 28 sierpnia 2018, 15:49

1. Sekigahara - walki rozstrzyga się siłą jednostek (bloczków) które jednak aby walczyły trzeba aktywować odpowiednimi kartami (z symbolami tych samych klanów co bloczki). Dlatego można mieć dużą armię którą jednak nie będzie się dało walczyć. Straty są realizowane w taki sposób że kto osiągnie siłę swojej armii 7 zadaje przeciwnikowi stratę 1 bloczka, 14 (2 bloczki), 21 (3 bloczki). dodatkowo przegrany w bitwie traci jeden bloczek ekstra. Nieco odmiennie rozstrzyga się oblężenia zamków.
2. Maria - tutaj też rozstrzyga siła wojsk (w niewielkim stopniu) do której dodaje się wartość kart taktycznych, ale tylko odpowiadających kolorowi pola na którym ma miejsce bitwa (trefl, pik, karo, kier). Kto przegrywa tą "licytację" traci tyle armii ile jest na minusie (zwycięzca nic nie traci). Ważny jest mechanizm doprowadzania do remisu w bitwach, wtedy nic się nie traci.
3. Nieco podobnie jak w Marii jest systemie "Wielkie bitwy małych oddziałów" Strategematy (np. Bitwy czarnej kawalerii - Rzeszów, Łańcut 1939) tylko że używa się np. 1 talii a nie 4.
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4302
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 21 times

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: leliwa » wtorek, 28 sierpnia 2018, 16:16

Jeszcze są różne modyfikatory i dociągane karty walki w Semper Fidelis.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
yanoo
Sergent
Posty: 108
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 00:15
Has thanked: 1 time

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: yanoo » wtorek, 28 sierpnia 2018, 17:10

Shogun i Wallenstein - jednostki wrzuca się do wieży i straty ustala się na podstawie tego ile czyich jednostek wypadło z niej.
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Aldarus » środa, 29 sierpnia 2018, 10:32

Widzę, że nie ma tych gier zbyt wiele.

O ile dobrze rozumiem rozwiązanie z Polis jest zbliżone do Hannibal RvsC. Nieco podobna jest Sekigahara - tu karty determinują, ile oddziałów możemy zaangażować, a to przedkłada się na wynik bitwy. W Marii i Fryderyku mamy system licytacji - kto uzbiera więcej punktów wygrywa.
Czyli mocno upraszczajac mamy system, w którym porównujemy z sobą karty, słabsza talia przegrywa. Jego zaletą jest "symulowanie" bitwy, wpływ na przebieg rozstrzygnięcia (wybranie momentu przerwania startcia), wadą w stosunku do rzutu kostką dłuższy czas trwania (bitew w grze nie powinno być zbyt wiele).

Drugie rozwiązanie to wieża - system zbliżony do kostkowego, z tą zaletą, że pech w jednym losowaniu zwiększa szanse na sukces w kolejnym. Chyba że coś przegapiłem ? Nigdy nie grałem - czasowo chyba wychodzi na to samo co w systemie kostkowym ?

Orzeł i gwiazda oraz Semper Fidelis - te z mojego punktu wydają sie najciekawsze, bo odnoszą się też do współczesnych konfliktów. Tu o wyniku walki decyduje połączenie siły jednostek, modyfikatorów i kart które zagramy. W Orła grałem dość dawno, w Semper nie miałem okazji, choć widziałem fragmenty rozgrywek. Jak oceniacie rozwiazanie przyjęte w tych grach (oczywiście chodzi mi o samo rozstrzyganie bitew) na tle klasycznego rozwiązania, tj. połączenia tabelka + modyfikacje (kolumny/wyniku rzutu) + rzut kostką ? Wady* ? Zalety ?

* oczywiście nie chodzi mi o to, żeby krytykować rozwiazania kolegów - raczej chodzi mi o nieco abstrakcyjną dyskusję nad rozwiązaniami, a te gry są tylko przykładem :)
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 718
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Has thanked: 1 time
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: cadrach » środa, 29 sierpnia 2018, 10:52

Bitwy w Polis to najsłabszy element tej gry (i tak świetnej), niemniej jednak wygląda to nieco inaczej niż przedstawiasz. W zależności od zaangażowanych w bitwę jednostek (od 2 do 5) dobierasz karty z talii, która jest jedna i dobierają z niej obaj gracze.

Sparta zawsze atakuje pierwsza na lądzie, Ateny na morzu. Atakujący wykłada dwie swoje karty, na których przedstawiona jest formacja ataku. Obrońca musi wyłożyć dwie takie same formacje, za każdą brakującą traci oddział i będzie w związku z tym dobierał o jedną kartę mniej przy swoim ataku. Tura przechodzi na niego - on atakuje (po uzupełnieniu kart przez obu graczy). Atakujący nigdy nie ponosi strat, zawsze jest to obrońca. I tak do momentu, gdy skończy się talia (około 30 kart), komuś spadnie liczebność oddziału do 1 lub się wycofa.

Generalnie bitwy są w Polis tylko marginesem gry. Czasem prowadzi się je tylko po to, by dostać choć punkt prestiżu lub pozbawić go przeciwnika, ponieważ bitwy można uniknąć płacąc prestiżem. Zwykle Ateny unikają bitew lądowych kiedy tylko mogą.

Może dodam jeszcze, że w tym mechanizmie dobierania kart jest oczywiście duży czynnik losu, natomiast w miarę upływu czasu gracze wiedzą, jakie formacje już zeszły i mogą trochę kombinować (na każdej karcie formacji podana jest informacja, ile takich kart jest w talii).
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Aldarus » środa, 29 sierpnia 2018, 11:47

Dzięki cadrachu za informację :)
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
yanoo
Sergent
Posty: 108
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 00:15
Has thanked: 1 time

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: yanoo » środa, 29 sierpnia 2018, 22:35

Aldarus pisze:Drugie rozwiązanie to wieża - system zbliżony do kostkowego, z tą zaletą, że pech w jednym losowaniu zwiększa szanse na sukces w kolejnym. Chyba że coś przegapiłem ? Nigdy nie grałem - czasowo chyba wychodzi na to samo co w systemie kostkowym ?
Dokładnie tak - kostki które nie wypadły z wieży zostają w niej na kolejne bitwy zwiększając szanse w kolejnym starciu. System jest co najmniej równie szybki co klasyczne kostki.
Aldarus pisze:Orzeł i gwiazda oraz Semper Fidelis - te z mojego punktu wydają sie najciekawsze, bo odnoszą się też do współczesnych konfliktów. Tu o wyniku walki decyduje połączenie siły jednostek, modyfikatorów i kart które zagramy. W Orła grałem dość dawno, w Semper nie miałem okazji, choć widziałem fragmenty rozgrywek. Jak oceniacie rozwiazanie przyjęte w tych grach (oczywiście chodzi mi o samo rozstrzyganie bitew) na tle klasycznego rozwiązania, tj. połączenia tabelka + modyfikacje (kolumny/wyniku rzutu) + rzut kostką ? Wady* ? Zalety ?
W wymienione tytuły nie grałem, ale podobnie jest w Grze o Tron - sumujemy siłę jednostek + symultanicznie rzucamy kartę z ręki zwiększając siłę armii i wprowadzając jakiś efekt z opisu karty. Działa na tyle szybko i efektywnie, że zachęca do wielu starć w jednej rozgrywce, co w takim tytule jak GoT sprawdza się znakomicie ;)
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Aldarus » sobota, 1 września 2018, 18:39

Dzięki :)
Gdyby komuś się przypomniał jakiś fajny system bezkostkowy, to niech da znać. :)
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 718
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Has thanked: 1 time
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: cadrach » sobota, 1 września 2018, 19:16

A co jest takiego w kostkach, że szukasz dla nich zamiennika (jak rozumiem, niekoniecznie nielosowego)?
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Aldarus » poniedziałek, 3 września 2018, 14:08

Ja osobiście lubię kostki - oddają w grze tysiące rzeczy, których nie ma sensu oddawać za pomocą przepisów. Nie przeszkadzają mi jakoś specjalnie serie pechowych rzutów - w dłuższej grze i tak wyniki się z reguły uśrednieją. Co nie znaczy, że nie należy szukać inspiracji w innych rozwiazaniach :) A nóż ktoś, coś fajnego wymyslił...
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Leviathan
Sous-lieutenant
Posty: 481
Rejestracja: środa, 26 stycznia 2011, 10:04
Lokalizacja: Lublin
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Leviathan » wtorek, 4 września 2018, 11:22

O proszę. A ja zamierzałem poświęcić temu tematowi jedną z kolejnych topek na naszym kanale :)
Mam już nawet listę gier, ale nie będę ich póki co wklejał bo top przestanie być top
:)
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1041
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Aldarus » wtorek, 4 września 2018, 13:45

W takim razie czekam niecierpliwie na film - mam nadzieję, że już wkrótce.
A listę poproszę na pw :D
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Leviathan
Sous-lieutenant
Posty: 481
Rejestracja: środa, 26 stycznia 2011, 10:04
Lokalizacja: Lublin
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Re: Zamiast rzutu kostką...

Post autor: Leviathan » wtorek, 4 września 2018, 14:24

Aldarus pisze:W takim razie czekam niecierpliwie na film - mam nadzieję, że już wkrótce.
A listę poproszę na pw :D
;)
Puściłem Ci PW bo materiał dopiero w powijakach. Mam listę gier, ale muszę teraz to sensownie obrobić.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o grach planszowych”