Hnefatafl

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Oberleutnant
Posty: 740
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2011, 10:37
Lokalizacja: Gdańsk

Hnefatafl

Post autor: SPIDIvonMARDER » piątek, 6 stycznia 2017, 11:44

Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35285
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 43 times
Been thanked: 8 times
Kontakt:

Re: Hnefatafl

Post autor: Raleen » piątek, 6 stycznia 2017, 11:50

Nie zajmujemy się na portalu co do zasady tego rodzaju grami, ale ta ma swój długi historyczny rodowód. SPIDI zainteresował się nią można powiedzieć przy okazji, jako archeolog, i z własnej inicjatywy popełnił recenzję.

Ze swojej strony dodam, że tego typu tradycyjne gry, również te bardziej egzotyczne, produkowane są także w Polsce. Zajmuje się tym firma Ecola z Krakowa, której właściciel pojawił się kilka razy na konwencie krakowskim, był też na Polach Chwały.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Szary
Adjudant-Major
Posty: 342
Rejestracja: środa, 26 lutego 2014, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Re: Hnefatafl

Post autor: Szary » piątek, 6 stycznia 2017, 12:38

Miałem to z chamskimi, plastikowymi pionkami kiedyś. Nawet nie wiedziałem, że ma tak długą tradycję i tytuł przywodzący na myśl mokry kaszel. ;)
Awatar użytkownika
nahar
Chef de bataillon
Posty: 1004
Rejestracja: wtorek, 31 lipca 2007, 12:32
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 2 times

Re: Hnefatafl

Post autor: nahar » sobota, 7 stycznia 2017, 19:14

Mam na półce Mówią Wieki z maja 2011 z opisem tej i innych gier Wikingów.
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4264
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze

Re: Hnefatafl

Post autor: leliwa » poniedziałek, 9 stycznia 2017, 21:26

Zakupiłem swego czasu wersję firmy Ecola. Ładne i drewniane. Choć zasadom gry przydałby się porządny edytor. Sama gra podstawowa ma kilka wariantów.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35285
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 43 times
Been thanked: 8 times
Kontakt:

Re: Hnefatafl

Post autor: Raleen » poniedziałek, 9 stycznia 2017, 21:30

Są jakieś modyfikacje zasad/inne zasady w stosunku do tego co opisał SPIDIvonMARDER w recenzji?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
nahar
Chef de bataillon
Posty: 1004
Rejestracja: wtorek, 31 lipca 2007, 12:32
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 2 times

Re: Hnefatafl

Post autor: nahar » poniedziałek, 9 stycznia 2017, 22:41

Zdaje się, że bardzo podobną grą są szachy chińskie. Widziałem je w piątek w MN na (już zakończonej) wystawie o sztuce i kulturze chińskiej.
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4264
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze

Re: Hnefatafl

Post autor: leliwa » wtorek, 10 stycznia 2017, 15:02

nahar pisze:Zdaje się, że bardzo podobną grą są szachy chińskie. Widziałem je w piątek w MN na (już zakończonej) wystawie o sztuce i kulturze chińskiej.
Szachy chińskie i japońskie mają chyba więcej wspólnego z pochodzącymi z Indii lub Persji klasycznymi szachami niż z hneftafl. Z ciekawych szachów to graliśmy z "Panią od Ekoli" w szachy bizantyjskie - odmiana polegająca na tym że polem gry jest koło, dzielące się promieniście na kolumny i okręgi, zaś przeciwnicy ustawiają się przeciwległych kolumnach-promieniach koła. Jak się zdaje też jedna z figur w tej wersji ma nieco inne reguły poruszania się.
Co do hneftafla, to sprawdzę wieczorem.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
krajarek
Sergent-Major
Posty: 152
Rejestracja: czwartek, 2 września 2010, 08:55
Lokalizacja: Księstwo Siewierskie

Re: Hnefatafl

Post autor: krajarek » środa, 18 stycznia 2017, 13:08

Szachy chińskie, japońskie (shogi) i jeszcze kilka odmian to coś innego niż gry z rodziny hnefatafl, których tez jest kilka rodzajów. istnieją informacje, jakoby wikingowie długie zimowe wieczory na Grenlandii spędzali grając w szachy - moim zdaniem chodzi właśnie o hnefatafl. Gra ogólnie godna polecenia, w sumie jako jedna z niewielu o tak długiej tradycji (być może korzeniami sięga nawet czasów przed p.n.e., na ziemiach polskich znaleziono w kilku miejscach pionki z okresu wczesnego średniowiecza) jest grywalna.

Wersji zasad jest kilka - wszystkie są rekonstruowane (o ile znane są z wykopalisk plansze i pionki, to instrukcje niestety nie).

Jeszcze dwa słowa o japońskich shogi - może ktoś widział jeszcze niedawno empikowe Walki Robotów (tytuł jakoś tak szedł albo podobnie) - to była/jest wersja uproszczona (dla dzieci) shogi, tzw. shogi-dobutsu. Nie trzeba wydawać kasy - gry są proste do samodzielnego wykonania.
Awatar użytkownika
LordDisneyland
Adjoint
Posty: 782
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 18:06
Lokalizacja: Warszawa, Warszawa Warszawa

Re: Hnefatafl

Post autor: LordDisneyland » środa, 18 stycznia 2017, 13:23

Ale figury z wyspy Lewis to chyba nie do gry w Hnefatafl? [swoją drogą niezła nazwa dla kapeli ;) ]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o grach planszowych”