Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii szwedzkiej 1621-1660

Od upadku Konstantynopola do wybuchu rewolucji francuskiej (1789).
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii szwedzkiej 1621-1660

Post autor: kadrinazi » czwartek, 3 stycznia 2008, 20:50

Krótki tekst obrazujący na dzień dzisiejszy moje mini-badania nad (zwłaszcza) szkockimi najemnikami. Jeżeli ktoś będzie zainteresowany to mam także trochę informacji o ich służbie w innych armiach. Miłej lektury...


Szkoccy i angielscy najemnicy należeli do ulubionych żołnierzy króla Gustawa II Adolfa - odważni, wytrwali, można było polegać na ich wierności (odsetek dezercji był przez dłuższy czas w ich regimentach niższy niż w 'narodowych' jednostkach szwedzkich). Poniżej trochę informacji które na dzień dzisiejszy udało mi się zgromadzić o najemnikach z Wysp Brytyjskich, służących w armii szwedzkiej w okresie 1629-1636.

Objaśnienia:
det. - oddział detaszowany z głównego regimentu,
k. - kompania, z reguły ilość kompanii,
żołn - ilość żołnierzy w danym regimencie (łącznie oficerowie, pikinierzy i muszkieterzy),
[?] - nazwisko d-cy (czyli de facto nazwa regimentu) niepewna.

W okresie Wojny Trzydziestoletniej przez siły niemieckich Protestantów (zwłaszcza okres 1619-26) i Szwecji przewinęło się od 20 do 30 000 najemników ze Szkocji; liczba Anglików nie jest zbyt dobrze znana - ale musi wynosić przynajmniej kilkanaście tysięcy w samej armii szwedzkiej, gdyż w okresie 1629-1632 zaciągnięto 7 regimentów angielskich. Dla porównania - armia najemna Ernsta Mansfelda w 1624 roku składała się z 6 regimentów angielskich - ok. 12 000 żołnierzy z Wysp. Irlandczycy, mimo że oficjalnie nie zaciągano ich regimentów, często wchodzili w skład oddziałów z Wysp - niektóre źródła mówią o kilku tysiącach Irlandczyków w armii szwedzkiej.
Tylko w okresie 1626-27, kiedy Gustaw Adolf odcięty był od źródeł najemników niemieckich, ze Szkocji wyekspediowano do jego armii 10-12 000 Szkotów (ok. 20 % męskiej populacji ówczesnej Szkocji!).
Liczba Brytyjczyków w służbie szwedzkiej zmalała drastycznie po bitwie pod Nordlingen w 1634 roku. 7 (lub 9) brytyjskich regimentów na szwedzkim żołdzie poniosło ciężkie straty w tym starciu. Wraz z ks. Bernardem Sachsen-Weimar pozostałości 13 regimentów z Wysp (ok. 2000 żołnierzy) przeszły potem na służbę Francji i utworzyły tzw. 'Regiment d'Hebron'.
Nie oznaczało to oczywiście zakończenia kariery Brytyjczyków w armii szwedzkiej (o czym dalej w tekście), niemniej jednak nigdy już nie osiągnęli takiej liczebności (i w dużej mierze i jakości) jak w okresie 1631-32.

Poniżej lista regimentów zaciągniętych w latach 1626-1636 (zapewne nie obejmuje wszystkich). Dalej podam listę wszystkich znanych mi starć z udziałem regimentów szkockich i angielskich w armii szwedzkiej - tam gdzie udało mi się odnaleźć takie informacje, podaję także ilość żołnierzy i kompanii w danym regimencie.
Po ogólnej informacji o zaciągu i jego 'patronie' podaję okres służby i nazwy regimentów - tzn. nazwisko pułkownika od którego regiment był znany w spisach armijnych.
Wszystkie regimenty (poza określonymi jako mieszane lub angielskie) znane były jako 'szkockie'.

Jednostka z którą jest problem - regiment pieszy pułk. Johna Hepburna - tzw. stary 'Zielony' regiment najemny. Z reguły wymieniany jako jednostka szkocka (utworzona ze Szkotów zwolnionych ze służby duńskiej), chociaż R. Brzezinski w swoim Ospreyu o piechocie w armii Gustawa Adolfa upiera się, że regiment był złożony z brandenburskich piechurów 'przejętych' przez Szwedów w 1627 roku. Większość informacji jakie znalazłem nazywa jednak ten regiment szkockim. Być może była to więc regiment mieszany, szkocko-niemiecki? Silny element niemiecki mógł zasilić regiment gdy zwiększano go do stanu 12 kompanii. Póki nie mam jednak lepszych informacji, wypiszę akcje 'Zielonego' regimentu wraz z innymi jednostkami szkockimi.

I. Zaciągi sir Jamesa Spensa - 'Generała wszelkich Brytyjczyków w służbie Szwecji' (tytuł honorowy nadany mu w 1629 roku). Spens zmarł w 1632 roku, jakoby na skutek szoku spowodowanego wieścią o śmierci ukochanego króla Gustawa Adolfa pod Lutzen.
1. James Spens - 1629-34 [?] - regiment przeszedł ze służby duńskiej, obowiązki dowódcy pełnił ppłk (od śmierci Spensa pułkownik) James [?] Lumsdaine (Lusdane),
2. James 'Fair' Ramsay - 1627-34 [?] - w 1629 roku regiment miała 3 k. Anglików, 7 k. Szkotów, 1 k. Szkotów i Irlandczyków, 1 k. Szkotów i Anglików,
3. Georg Earl of Crawford - 1629-33 [?] - angielski,
4. George Cunningham - 1629-36 [?],
5. John Meldrum - 1629-30,
6. John Hamilton - 1629-35.

II. Zaciągi Donalda Mackaya, Lorda Reay.
1. Donald Mackay, Lord Reay - 1629-34 - najbardziej chyba znany regiment Szkotów, przeszedł już jako zasłużona jednostka ze służby duńskiej. Lord Reay sprzedał dużą część swoich posiadłości, żeby przetransportować 2000 (niektóre źródła wspominają nawet o 3500) żołnierzy do Danii - rekrutował głównie z sept swojego klanu. Regiment został wzmocniony zaciągami ppłk. Roberta Monro i ppłk. Johna Monro. Robert Monro, 18 baron Fowles (Foulis) objął dowodzenie regimentem po odjeździe Mackaya do Szkocji (1632 rok), zmarł w wyniku ran w 1633 roku. Po nim regiment objął kuzyn, Hector Monro, 19 baron Fowles (Foulis), ale niedługo potem regiment został rozwiązany z powodu strat.
2. Thomas Conway - 1631-33 - angielski.

III. Zaciągi Alexandra Forbes'a:
1. Alexander Forbes - 1631-33 [?] - szkocko-irlandzki,
2. Frederick Hamilton - 1631-33 [?] - szkocko-irlandzki,

IV. Ekpedycja angielska James'a markiza Hamilton - 6000 żołnierzy, z których większość (sic!) zmarła z chorób i głodu przed wejściem do walk. Wszystkie regimenty istniały w latach 1631-32.
1. James Hamilton - angielski,
2. Alexander Hamilton - szkocki,
3. James 'Black' Ramsay - angielski,
4. James Astley - angielski
Regimenty miały w swoich szeregach sporo Irlandczyków.
Z resztek wyprawy (ok. 400 żołnierzy) sformowano nowy regiment, pod płk. Ludovick'iem Leslie.
Wielu oficerów z rozwiązanych regimentów pozostało w armii szwedzkiej, obejmując regimenty niemieckie i tworząc tuż przed bitwą pod Lutzen oficerski oddział Drabantów króla Gustawa Adolfa.

V. Inne zaciągi:
1. Arthur Aston - 1632-34 [?] - angielski,
2. James Lumsdaine - 1632-34 [?] - Lumsdaine dowodził także byłym regimentem Spensa, możliwe więc, że objął w tym momencie komendę dwóch,
3. George Fletwood - 1632-39 - angielski,
4. Robert 'Young' Leslie - 1629-33 [?],
5. Patrick Ruthven - 1629 [?] - 1638/39 [?] - szkocko-niemiecki
6. Zaciąg z 1636/37 - James Lumsdaine, John Skene, John Kerr, John Finlayson - kilka regimentów, z których część żołnierzy zdezerterowała przed przybyciem do Niemiec, a sporo utonęło w wypadku statku na którym płynęli.

Szlak bojowy regimentów brytyjskich - podaję miejsce bitwy lub korpus w którym służyli. Gdzie to możliwe również stan osobowy jednostki.

I. Rok 1630.
1. Korpus królewski w czerwcu:
- 7 k. z Mackay'a,
- 2k. ze Spens'a.

2. Korpus Knyphausena pod Wolgast:
- 2k - 150 żołn - d-ca Leslie (może det. z Mackaya?).

II. Rok 1631.

1. Walki pod Gartzem:
- Hepburn ('Zielony') - 6k - 700 żołn
- Spens (dowodził Lumsdaine) - 9k. - 684 żołn

2. II inwazja na Meklemburgię:
- Mackay - 8k - 500 żołn

3. Neu-Brandenburg - oddział Knyphausena - wybity praktycznie do nogi:
- Mackay - det. Lindsaya - 6k - 350 żołn

4. Atak na Frankfurt:
- Hepburn ('Zielony') - 12 k. - 140 żołn [- strasznie niski stan]
- Mackay - det. Monro - 6k - 638 żołn
- Spens - 9k - 830 żołn

5. Walki pod Werben:
- Hepburn ('Zielony') - 11 k. - 837 żołn
- Mackay - det. Monro - 8k - 470 żołn
- Spens (dowodził Lumsdaine) - 9k - 608 żołn

5. Bitwa pod Breitenfeld:
- Hepburn ('Zielony') - 786 żołn
- Mackay - dowodził Monro - 800 żołn
- Spens (dowodził Lumsdaine) - 608 żołn
- Patrick Ruthven - 512 żołn
- James 'Fair' Ramsay - det. - 350 żołn,
- John Hamilton - det. - 260 żołn

III. Rok 1632.

1. Przeprawa przez Lech:
- Hepburn ('Zielony') - 12 k - 1248 żołn
- Mackay - dowodził Monro - 8k - 518 żołn
- Spens (dowodził Lumsdaine) - 8k - 608 żołn

2. Atak na obóz pod Alte Veste (Fest):
- Mackay (Monro) - 7k - 550 żołn,
- Monro of Foules (det. Mackay'a ?) - 4k - 350 żołn [być może był to regiment niemiecki ze szkockimi oficerami]
- Ruthven - 8k - 750 żołn,
- Spens (Lumsdaine) - 8k - 500 żołn
- Bellenden (angielski) - 12k - 400 żołn
Brygada szkocka poniosła w tej bitwie duże straty i została przegrupowana do Szwabii by tam odbudować stany liczebne. Hepburn mniej więcej w tym samym czasie opuścił armię (jego regiment przejął Adam von Pfuel) i zrezygnował ze służby w armii szwedzkiej. Przez krótki czas przebywał w Szkocji (tam zaciągnął jeszcze dla Szwedów 2000 rekrutów) po czym przeszedł na służbę francuską. Armię opuścił także Markiz Hamilton, zostając nieoficjalnym ambasadorem Szwecji na dworze szkockim.

3. Bitwa pod Lutzen:
- Leslie (resztki wyprawy markiza Hamiltona) - 576 żołn
- John Henderson (dragoni?) - 228 żołn - być może była to jednostka niemiecka, ale ze szkockimi oficerami.

4. Armia gen. Banera w Westfalii:
- James Hamilton - angielski - 1000 żołn

5. Armia generała Totta pod Skede (Westfalia):
- Alexander Forbes - 8k - 600 żołn
- Thomas Conway - 550 żołn
- Frederick Hamilton - 970 żołn

6. Armia gen. Baudissina (Westfalia):
- Alexander Forbes - 7k - 762 żołn
- Casewell (przejął po Conwayu?) - 5k - 362 żołn,
- Frederick Hamilton - 9k - 880 żołn

IV. Rok 1633 - bitwa pod Oldendorf (Westfalia):
Podejrzanie dużo kompanii, a bardzo niskie stany liczebne!
- Lumsdaine - 12k - 111 żołn
- Aston (angielski) - 12k - 106 żołn,
- Eller - 8k - 221 żołn

V. Rok 1634 - bitwa pod Nordlignen - ciężkie straty Brytyjczyków:
- Monro (ex- Mackay?) - 200 żołn,
- Muschamp - 300 żołn,
- Ruthven - 300 żołn,
- Leslie - 200 żołn,
- King - 400 żołn,
- Forbes - 200 żołn,
- Ramsay - 200 żołn
Jako szkockie wymienione są także regimenty:
- jazdy Ruthvena - 125 żołn,
- dragonów Ruthvena - 100 żołn
niemniej jednak mogą to być regimenty niemieckie ze szkockimi oficerami

Po Nordlingen pozostałości 13 regimentów brytyjskich przeszły, jako jeden regiment ok. 2000 żołn - na służbę francuską.

VI. Rok 1636 - bitwa pod Wittstock:
Brygada szkocka - 800 żołn - w trzech regimentach:
- Lindsay,
- Karr (Carr),
- Cunningham
Ostatnio zmieniony wtorek, 7 sierpnia 2012, 11:17 przez kadrinazi, łącznie zmieniany 3 razy.
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » środa, 27 lutego 2008, 19:43

Dzięki nowym informacjom mogę dodać sprostowanie:
'Gronaregemente' (Zielony) dowodzony przez płk. Hepburna pod Breitenfeld istotnie był regimentem niemieckim z piechurów brandenburskich. Chyba osoba znanego pułkownika przesłoniła brytyjskim autorom prawdę :wink:
Wszystkie regimenty wymienione pod komendą Ruthvena także były jednostkami niemieckimi, z kilkoma oficerami szkockimi i angielskimi.
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » środa, 18 czerwca 2008, 02:21

W temacie co prawda jest o służbie szwedzkiej, ale chyba nikt się nie obrazi gdy dorzucę coś innego :wink:

Brytyjskie regimenty najemne na żołdzie duńskim – 1625 +

A. Według Tessina [w nawiasach kwadratowych moje komentarze]:
1) Mackay (S) – 1625-1626
2) Berlase (A) – 1627-1628 (w okresie 1625-1626 na służbie holenderskiej)
3) Morgan (A) - 1627-1628 (w okresie 1625-1626 na służbie holenderskiej)
4) Swinton (A) - 1627-1628 (w okresie 1625-1626 na służbie holenderskiej)
5) Spinney [Alexander Lindsey Lord Spynie](S) – 1627-1629
6) [Earl of] Nithisdale (S) - 1627-1629
7) Sincleaur [James Sinclair of Murkle] (S) – 1627-1629

B. Komentarze:
1) Sir Donald Mackay of Strathnaver był w służbie duńskiej do 1628/29 roku, jego regiment walczył pod Heiligenhofen (1627), Boizenburg (1627), Lauenberg (1627), Wolgast (1628), Straslund (1628)
Regiment miał początkowo liczyć 2000 żołnierzy, Mackay zrekrutował jednak ok. 3500 ludzi. Tessin podaje, że okres służby duńskiej rozpoczął się w 1625 roku, znalazłem jednak informację, że pierwszy rzut regimentu pojawił sie w duńskim Holsztynie 20 października 1626 roku. Jako że Sir Mackay nie mógł wtedy przybyć na kontynent, zastąpił go ppłk. Arthur Forbes (niedługo potem zmarł), po nim kapitan Sanders Seaton. Mackay objął komendę pod koniec marca 1627 roku. W walkach trwających do zimy 1627/1628 efektywna siła regimentu (nader często rzucanego do walki) spadła do ok. 800 ludzi (+ok. 150 rannych i chorych przy regimencie).
Od maja 1628 regiment, pod dowództwem ppłk Sandersa Seatona i Roberta Monro broni Straslundu. Bardzo aktywny w tych walkach, regiment traci ok. 500 zabitych i zmarłych.
Latem 1628 roku Mackay (znany już jako Lord Reay) udaje się do Szkocji po nowych rekrutów, wraca do Danii z ok. 1000 ludzi.
Regiment przebazowany zostaje do Danii, uzupełniony do stanu ok. 1400 ludzi. Niedługo potem regiment zostaje spłacony i zwolniony ze służby, Sir Mackay oddaje swoje usługi królowi Szwecji...
2),3) i 4) – nie znalazłem praktycznie żadnych informacji o tych regimentach, zapewne pochodziły z tzw. ‘brygady brytyjskiej’ na żołdzie holenderskim. ‘Morgan’ to sir Thoma Morgan, dowodzący tym kontyngentem.
5), 6) i 7) – rekrutację tych oddziałów zaplanowano na 9000 żołnierzy, udało się zaciągnąć połowę zakładanej liczby. Regiment Alexandra Lindseya Lorda Spynie został latem 1628 roku wysłany jako wsparcie Mackaya do Straslundu.
Kontakt tylko na maila
Marcin G
Chasseur
Posty: 13
Rejestracja: czwartek, 29 maja 2008, 18:28
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin G » środa, 18 czerwca 2008, 16:28

Masa informacji :) Mam tylko taką uwagę, że mało który regiment był czysty narodowo więc fakt, że jakiś był "szkocki" także nie należy traktować dosłownie. W ramach poszczególnych kompanii służyło zapewne wielu żołnierzy innych narodowości, także kadra oficerska nie była zapewne jednolita, dajmy na to szkocka.
Tak na marginesie badania nad składem poszczególnych regimentów armii w połowie XVII wieku (także w wojnie 1618-1648) prowadzą do zdumiewających odkryć, że np. w kompanii był/byli ludzie z drugiego krańca Europy :)
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » czwartek, 26 czerwca 2008, 12:32

Generalnie 'szkockie' regimenty (takie jak Mackay) były w miarę jednorodne, inne 'brytyjskie' składały się z Anglików, Szkotów i Irlandczykow, ale generalnie były 'wyspiarskie' :)
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36576
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 7 stycznia 2011, 16:52

Michale, sporo zajmowałeś się swego czasu najemnikami z Wysp Brytyjskich w armii szwedzkiej. W sumie w czasach wojny trzydziestoletniej dane podają, że w Europie walczyło 112 700 żołnierzy z Wysp Brytyjskich, z tego około 62 000 Szkotów. Ci ostatni garnęli się właśnie głównie do Szwedów. Odświeżając Twój zacny artykuł, mam pytanie skąd się to brało, że akurat Szkoci garnęli się tak do armii Gustawa Adolfa? Domyślam się, że jedną z przyczyn mogła być jakaś demobilizacja w Danii, gdzie wcześniej wielu z nich służyło, po tym jak Chrystian IV wycofał się z wojny z cesarzem. Czy to było przyczyną? I co jeszcze poza tym?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » piątek, 7 stycznia 2011, 22:22

Raleen pisze: skąd się to brało, że akurat Szkoci garnęli się tak do armii Gustawa Adolfa? Domyślam się, że jedną z przyczyn mogła być jakaś demobilizacja w Danii, gdzie wcześniej wielu z nich służyło, po tym jak Chrystian IV wycofał się z wojny z cesarzem. Czy to było przyczyną? I co jeszcze poza tym?
Demobilizacja armii Chrystiana IV to akurat przyniosła armii szwedzkiej więcej najemników niemieckich (regimenty kawalerii Otto Ludwiga i Hunickena, dodatkowe kompanie wcielone do 'kolorowych' regimentów pieszych) niż Szkotów czy Anglików, aczkolwiek słynny regiment McKay-Munro po spłaceniu przez Duńczyków właśnie u Gustawa II Adolfa się znalazł. Szkoci jednak mieli już ugruntowaną pozycję w armii szwedzkiej od ok. połowy XVI wieku - duża ich liczba walczyła np. w czasie tzw. Wojny de la Gardie (walki w Rosji w czasie Smuty), np. pod Kłuszynem. Do armii szwedzkiej trafiali albo bezpośrednio po zaciągach w swoim kraju, albo przez Niderlandy (po okresie służby w Zjednoczonych Prowincjach). Szkoci i Anglicy byli cenieni jak solidni żołnierze, wytrzymali na trudy.
W przypadku Gustawa II Adolfa bardzo ważną rolę odegrał pan któremu kiedyś poświęciłem kilka słów na blogu:
http://kadrinazi.blogspot.com/2010/05/o ... z-vii.html
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: kadrinazi » środa, 13 lipca 2011, 16:05

Jak to człowiek musi czasami zrewidować własne poglądy ;) Dzisiaj znalazłem dowód na zaciągi łuczników w Szkocji i to w 1627 roku. Co prawda do armii francuskiej, jednak kto wie? Może uda się coś znaleźć i w kwestii owych mitycznych łuczników w armii szwedzkiej:
http://kadrinazi.blogspot.com/2011/07/d ... nikow.html
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36576
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 244 times
Been thanked: 156 times
Kontakt:

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: Raleen » środa, 13 lipca 2011, 20:39

Ja pamiętam tylko, że Gustaw Adolf bardzo poważał jako broń łuk i wyczytałem gdzieś przy okazji wywodów na temat łuku (dawno temu i nie potrafię powiedzieć gdzie - wiadomość na poziomie ogólnej wiedzy historycznej), że jako jeden z ostatnich usiłował tworzyć oddziały łuczników. Szwedzi do dziś nie "mogą odnaleźć" tych oddziałów łuczników? :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: kadrinazi » środa, 13 lipca 2011, 20:52

Staram się wyśledzić źródło owych mitycznych łuczników w armii szwedzkiej. Wydaje mi się, że plotka mogła się pojawić po tym, jak ktoś zobaczył szkockich rekrutów, przybywających do Szwecji - zanim wydano im tam uzbrojenie mogli mieć zabrane z domu łuki. W armii szwedzkiej dostawali muszkiety i piki, nie ma jak dotąd śladu oddziałów łuczników. No ale jeżeli udało mi się znaleźć zaciąg łuczników dla Francji w 1627 roku to może i coś dla Szwecji znajdę :)
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Pancerny
Appointé
Posty: 39
Rejestracja: poniedziałek, 30 czerwca 2008, 01:58
Lokalizacja: z Dzikich Pól

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: Pancerny » środa, 13 lipca 2011, 23:57

Też gdzieś czytałem o 2 000 łuczników w armii szwedzkiej, najętych do obrony piechoty podczas marszu przed nagłymi atakami polskiej jazdy.
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: kadrinazi » czwartek, 14 lipca 2011, 00:00

Pisałem o tym kilka lat temu na forum:
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?f=65&t=3916
Do tej pory nie wiem kto pierwszy puścił ową plotkę - muszę przejrzeć pracę XIX-wiecznych brytyjskich 'bajkopisarzy', którzy wypisywali różne bzdury o czasach Gustawa II Adolfa, może to któryś z nich?
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: kadrinazi » niedziela, 5 sierpnia 2012, 12:22

Jak bardzo ważną rolę odgrywali przybysze z Wysp Brytyjskich w armii szwedzkiej może świadczyć chociażby fakt, że w okresie 1629-1660 możemy odnaleźć w służbie Korony Szwedzkiej aż:
- 8 feldmarszałków i generałów
- 70 pułkowników (dowodzących regimentami)
- 49 podpułkowników
- 57 majorów
z samej tylko Szkocji! 4 października 1627 roku Spens pisał że ponad 500 Anglików i Szkotów służy w armii szwedzkiej w randze oficerskiej (od porucznika do generała), chodzi tu zapewne o zaciągi od 1621 roku. Co ciekawe, blisko 400 z tych oficerów da się zidentyfikować, podział jest bardzo ciekawy:
-370 Szkotów
- 21 Anglików
- 5 Irlandczyków
- 2 Walijczyków
Oznaczałoby to, że ok. 1/4 korpusu oficerskiego armii szwedzkiej w 1627 roku to właśnie wyspiarze.
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 925
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: Grohmann » poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 16:22

Co ciekawe w okresie wojny domowej w Anglii i w okresie tuż ją poprzedzającym masa z tych najemników porzuciła własne jednostki i powróciła na Wyspy.
Stąd zapewne wojna ta też miała wpływ na późniejsze mniejsze zaciągi z tych nacji, a co za tym idzie zwiększenie poboru wśród niemieckiego rekruta.
Get the graal or die tryin.
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Re: Najemnicy z Wysp Brytyjskich w armii Gustawa Adolfa

Post autor: kadrinazi » poniedziałek, 6 sierpnia 2012, 16:37

Odpływ Szkotów i Anglików z powodu wojen domowych dotyczył jednak przede wszystkim oficerów, żołnierze najczęściej pozostali w Niemczech... w zbiorowych mogiłach. Bardzo ważnym przyczynkiem do zmniejszenia zaciągów była też śmierć Spensa, kiedyś poświęciłem mu osobny wpis na blogu:
http://kadrinazi.blogspot.co.uk/2010/05 ... z-vii.html
Należy wreszcie pamiętać, że od początku lat 30-tych Szwedzi na dobre zadomowili się na terenach niemieckich, przez co mogli o wiele łatwiej rekrutować tu żołnierzy.
Kontakt tylko na maila
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia XVI-XVIII wieku”