Husaria

Od upadku Konstantynopola do wybuchu rewolucji francuskiej (1789).
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » piątek, 24 sierpnia 2007, 12:49

toldo pisze:sorka błąd miało być: ostatnią z kawalerii pancernych była husaria, a przed ostatnią?
Jakieś nieporozumienie:
jazda pancerna (typu kozackiego) to panowie z tego wątku:
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?t=3763

husaria była jednak zupełnie inną formacją.
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » piątek, 24 sierpnia 2007, 12:51

Jemu chodzi o kawalerię " pancerną " , ale w sensie opancerzenia - noszenia elementów zbroii . Tylko , że to nie prawda - ostatnia pancerną kawalerią byli kirasjerzy .

A co do Pancernych - slyszał ktos o projekcie dania naszym ułanom w 20to leciu kolczug ??

Toldo.....i pisz bardziej przemyslane posty - bo to już nie pierwszy raz jak się okazuje , ze nie możemy rozszyfrować "co autor miał na mysli " - nie wiem , może wolniej - ale to tylko moja prywatna rada - jak uzytkownik użytkownikowi .
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
toldo
Kapitan
Posty: 824
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 23:36
Lokalizacja: Zduny

Post autor: toldo » piątek, 24 sierpnia 2007, 12:58

kirasjerzy
oni o ile pamiętam mieli tylko napierśnik. Ale to też pancerz. Ale oni byli już z nowej epoki, nie w stylu husarii.
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » piątek, 24 sierpnia 2007, 13:00

Zależy skąd ci kirasjerzy byli i w jakich latach . Francuzi i Rosjanie dawali swoim pełne kirysy . Austriacy do pewnego momentu tylko przednią część trzymaną na pasach spinanych na plecach . Ale po którejś kampanii się okazalo , ze wile ran dostali w plecy i dostali też pełne kirysy .

Pozostałoscią zbroi w umundurowaniu DWS był np. ryngraf noszony przez niemieckich żandarmów .
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » piątek, 24 sierpnia 2007, 13:02

[moderator mode on]
Toldo, popieram Futrzatego - gdybyś mógł pisać Swoje posty w nieco bardziej przemyślany sposób. Bardzo ułatwiłoby to dyskusję [moderator mode off]

Kirasjerzy z nowej epoki? A sprawdź sobie może w necie, kiedy to wprowadzono tą formację do użycia? Szwedzi walczący z Polakami na Pomorzu w 1626-29 używali kirasjerów na przykład (fakt że w niewielkich ilościach). Była to ceniona jazda w okresie Wojny Trzydziestoletniej.
To że w czasach napoleońskich kawaleri ta miała już tylko kirys nie oznacza, że była wynalazkiem 'nowej epoki', wierz mi :)
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
toldo
Kapitan
Posty: 824
Rejestracja: wtorek, 10 lipca 2007, 23:36
Lokalizacja: Zduny

Post autor: toldo » piątek, 24 sierpnia 2007, 13:04

No nie powiem ciekawe, ale powiem ciekawostkę, że jak Chiny zajmowały Tybet to samolot chiński na tybetańskim lotnisku strzegło wojsko tybetańskie niewiele różniącego się od wojska mongolskiego z czasów Czyngis Chana.
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » piątek, 24 sierpnia 2007, 13:05

Toldo, a co to ma wspólnego z tematem Husarii? Proszę Cię, daj spokój z takimi wtrętami...
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Futrzaty
Sergent-Major
Posty: 162
Rejestracja: poniedziałek, 2 października 2006, 20:36
Lokalizacja: Varsowia
Kontakt:

Post autor: Futrzaty » piątek, 24 sierpnia 2007, 13:18

Będzie trochę OT , ale juz sie postram wracać do tematu .

Jak czytałem Naserby z serii HB to tam była wzmianka , że jeden z regimentów?? kawalerii angielskiej sprzed wojny dalej był prawie całkowicie zakuty w zbroje - poza tym było o innych formacjach kawaleryjskich - ogólnie to chyba najbliżej im było do szwedzkich rajtarów .

I tak sie zastanawiam na ile stracie ówczesnej armii angielskiej z naszą byłoby podobne do naszych bitew ze Szwedami z tamtego okresu - szczególnie jakie wrażenie zrobiłaby na wyspach ta nasza husaria .
Czesanie futra jest fajne i ciekawe, bo jest ciekawe i fajne.
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » niedziela, 26 sierpnia 2007, 19:25

Starcie armii koronnej czy litewskiej z Anglikami czy Szkotami z okresu ECW wyglądałoby chyba jednak bardzo podobnie jak bitwy ze Szwedami, zwłaszcza te z początku XVII wieku. Patetyczna jazda z Wysp zostałaby zmasakrowana przez naszą, piechota która nie używała kozłów/świńskich piór i cierpiała na chroniczne braki prochu :wink: fajnie by wyglądała w starciu z husarią i pancernymi.
Mogę zrobic test na zasadach WECW i moich w WAB'ie i napisać Ci jak to wyglądało. Co prawda to tylko figurkowe odtworzenie ale może być ciekawe...
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » poniedziałek, 24 września 2007, 21:21

Jest u mnie aktualnie znajomy z Polski i w toku dyskusji pojawił nam sie następujący problem. Szymon spotkał się bowiem podczas inscenizacji 'Vivat Vasa' z określeniem, że bitwa pod Gniewem była 'drugą' klęską husarii. Właśnie, 'drugą' :wink:, a z reguły w literaturze Gniew figuruje jako 'pierwsza'.

Jedynym kandydatem na 'pierwszą' zdaje mi się byc bitwa pod Walmojzą, która miała miejsce 17 stycznia 1626. W jej trakcie korpus litewski (2000 żołnierzy) został okrutnie pobity przez Szwedów. Jeżeli oczywiście w skład sił Sapiehy wchodziła jakaś chorągiew husarii.

Jakieś inne typy? Może ktoś z Was wie o co chodziło organizatorom 'bitwy dwóch Wazów'?
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1545
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » wtorek, 25 września 2007, 11:39

Tak, to na pewno chodziło o Walmozję. Inna rzecz, że nie wiem czy w tej bitwie Litwini dysponowali husarią...
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » wtorek, 25 września 2007, 11:44

Wydaje mi się logiczne, że na 2000 Litwninów musiała przypadać chociaż z jedna chorągiew husarii, tyle tylko że nie znalazłem żadnego ODB tych sił, więc opieram się tylko na przypuszczeniu.


EDIT: znalazłem szczątkową informację, że w bitwie pod Mitawą w 1622 roku po raz pierwszy Szwedzi odparli atak husarii. Może ktoś wie coś więcej o tej bitwie?
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » poniedziałek, 31 marca 2008, 00:48

Podbijam mój ulubiony temat :)

Jak to w końcu było z tymi pocztowymi w husarii - mieli kopie czy nie? Niektórzy autorzy piszą tak, niektórzy siak, a ja mam już mętlik w głowie :f Może się ktoś włączy do tematu to podam opracowania które posiadam i zdania ich autorów (nie chce mi się pisać do ściany...)
Kontakt tylko na maila
Awatar użytkownika
Jarek
Général de Division Commandant de place
Posty: 4605
Rejestracja: środa, 7 lutego 2007, 10:48
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Has thanked: 3 times
Been thanked: 14 times

Post autor: Jarek » poniedziałek, 31 marca 2008, 08:01

Wczoraj zaczołem czytać "Chocim 1673" Damiana Orłowskiego.
Autor opisując husarie, podaje, że tylko pierwszy szereg, w którym zazwyczaj stali towarzysze miał kopie. Pocztowi stali w drugim i pełnili rolę wsparcia. Miel broń palną i krótką białą, wykańczali to co zostało po ataku pierwszego szeregu. Kopii im nie dawali, bo i tak nie mieli szans dodięgnąć przeciwnika z drugiej linii. Sobieski uznał takie ustawianie husarii za błąd i polecał ustawić ich w jednej linni i dawać kopie wszystkim, a jako wsparcie puszczać za husarią horągwie pancernych. Ponadto pisze, że w walkach z Tatarami kopii nie użwyano wcale.
Jeśli więc przyjąć, że husaria stawała w więcej niż jednej linii, to pocztowi byli przeważnie z tyłu i kopie były w nieprzydatne do roli jaką mieli w szarży. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Awatar użytkownika
kadrinazi
Tat-Aluf
Posty: 3631
Rejestracja: wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Kontakt:

Post autor: kadrinazi » poniedziałek, 31 marca 2008, 11:53

Damian Orłowski podaje informacje za Janem Wimmerem - w tym okresie Husaria miała z reguły poczty trzyosobowe i stąd stawała tylko w trzech liniach. Co do walk z Tatarami - fakt nieużywania kopii nie pomaga mi w zastanawianiu się nadproblemem pocztowych :)
Kontakt tylko na maila
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia XVI-XVIII wieku”