Tatarzy z Podlasia

Od upadku Konstantynopola do wybuchu rewolucji francuskiej (1789).
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Admiraal van de Vloot
Posty: 7378
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 1106 times
Been thanked: 1401 times

Tatarzy z Podlasia

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Byłem, widziałem, ten pan z filmiku oprowadzał nas po meczecie w Kruszynianach.

Szacun dla naszych polskich Tatarów.

https://www.youtube.com/watch?v=xd0NQncI7zc
Awatar użytkownika
cadrach
Capitaine
Posty: 821
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Has thanked: 49 times
Been thanked: 78 times
Kontakt:

Re: Tatarzy z Podlasia

Post autor: cadrach »

4 lata temu byłem tam ze znajomymi w czasie dnia niepodległości, może tak jak Ty? Fajne miejsce, fajny klimat i ludzie. Meczet i muzeum to jedno, ale to tatarska restauracja, mimo ciągłego nadmiaru gości, powinna stanowić prawdziwy cel podróży do Kruszynian. Warto załapać się na jakiś stolik i wyczekać na jadło. I chyba warto zrobić to wiele razy, bo jadłospis zbyt bogaty, by mu sprostać w czasie jednej czy nawet trzech wizyt :-)

Zamierzam wrócić.
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Admiraal van de Vloot
Posty: 7378
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 1106 times
Been thanked: 1401 times

Re: Tatarzy z Podlasia

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

cadrach pisze: wtorek, 15 listopada 2022, 21:30 4 lata temu byłem tam ze znajomymi w czasie dnia niepodległości, może tak jak Ty? Fajne miejsce, fajny klimat i ludzie. Meczet i muzeum to jedno, ale to tatarska restauracja, mimo ciągłego nadmiaru gości, powinna stanowić prawdziwy cel podróży do Kruszynian. Warto załapać się na jakiś stolik i wyczekać na jadło. I chyba warto zrobić to wiele razy, bo jadłospis zbyt bogaty, by mu sprostać w czasie jednej czy nawet trzech wizyt :-)

Zamierzam wrócić.
Ja byłem kilka lat temu w lecie w drodze z Rzeszowa pod Augustów. Najpierw zrobiliśmy sobie nocleg pod namiotem w Białowieży.
Następnego dnia z Białowieży przejechaliśmy do Kruszynian i tu też nocleg. Odwiedziliśmy meczet. Jak wleźliśmy do jurty to nas Pani Bogdanowicz oswarzyła, że już po godzinach pracy tatarskich kucharzów. Ale jeść nam dała. Kartacz taki, że kaliber chyba z 8 cali ;-), a wagomiar ze dwa funty :P

Miejsce jest wspaniałe i zwyczajnie zakochałem się w nim.

PS: w meczecie, jak na katola przystało, chciałem się przeżegnac przy wejściu. ;-)
Awatar użytkownika
cadrach
Capitaine
Posty: 821
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Has thanked: 49 times
Been thanked: 78 times
Kontakt:

Re: Tatarzy z Podlasia

Post autor: cadrach »

Spod namiotu do Kruszynian na obiad, tak trzeba żyć :-)
no school, no work, no problem
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia XVI-XVIII wieku”