Wiedeń 1683 i wojny polsko-tureckie

Od upadku Konstantynopola do wybuchu rewolucji francuskiej (1789).

Postby kadrinazi » Monday, 29 May 2006, 20:32

To był atak rozpoznawczy - jedna (albo dwie - nie pamiętam dokładnie) chorągwi husarskie wykonały szarże by sprawdzić teren. Poniesiono ciężkie straty (ale częśc husarzy powróciła do swoich), ale Sobieski wiedział już, że może rzucić głowne siły polskiej jazdy do natarcia.
Kontakt tylko na maila
kadrinazi
Tat-Aluf
 
Posts: 3639
Joined: Tuesday, 9 May 2006, 12:09
Location: Karak Edinburgh

Postby slowik » Monday, 29 May 2006, 21:01

Dzieki. Czy ten atak rozpoznawczy byl konieczny? Chodzi mi o to czy taki atak moze dac wiele informacji. To ze atak przebije sie bylo jasne, wiec czemu go rozkazano? Inna spara to to ze przy takich rozponaniach nie uzywa sie ciezkiej kawalerii a wylacznie kawalerii lekkiej..
Nie zrozum mnie zle, pytam z ciekawosci a nie by cokolwiek oceniac czy tez stawiac w zlym swietle.

A ja k wyglada sprawa z natarciem i smiercia Potockiego?
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby cdc9 » Monday, 29 May 2006, 21:55

slowik wrote:Mam pytanie na temat samej bitwy pod Wiedniem.

Czytalem ze Sobieski rozkazal przed glownym uderzeniem jazdy wyslac ok. 150 husarow (czy moze husarzy? :oops: ) ktorzy wszak przebili sie przez pierwsza linie wroga, jednak potem zostali wycieci przez wrogow. Dlaczego wykonano/rozkazano ten "atak" ?

Pod wpływem Twego pytania zacząłem sprawdzać informacje o tej szarży i okazało się, że dane są dość rozbieżne. I tak :
1. T. Nowak, J. Wimmer (Historia oręża polskiego) podają, że szarżę wykonało "kilka chorągwi",
2. Z. Żygulski (Odsiecz Wiednia 1683) wspomina o próbnej szarży chorągwi husarskiej prowadzonej przez Zygmunta Zbierzchowskiego,
3. L. Podhorodecki (Wiedeń 1683) pisze : "W celu sprawdzenia możliwości uderzenia w nieznanym sobie terenie poderwał do ataku chorągiew husarską strażnika koronnego Michała Zbrożka, a za nią kilka innych chorągwi husarskich i pancernych.",
4. u Podhorodeckiego (op.cit.) jest opis Dżebedżego Hasana Esiri, z którego wynika, że w próbnym ataku brało udział "kilka hufców" (trzy ?),
5. Z. Wójcik (Jan Sobieski) pisze o ataku jednej chorągwi husarskiej.
O stratach najdokładniej pisze Podhorodecki, ale jest to sformuowanie (najdokładniej :? ) też na wyrost, bo pojawia się tam stwierdzenie, że straty sięgały "czwartej części skladu osobowego wysłanych na rekonesans chorągwi". Ale ile to jest nie wiadomo skoro nie wiemy ile tych chorągwi uderzyło.
Co do celu wszyscy wspominają o rozpoznaniu terenu, a jedynie u Podhorodeckiego pojawia się informacja, że celem było przekonanie się czy w tym momencie bitwy Turcy będą w stanie oprzeć się szarży. Efekt rozpoznania był zachęcający bowiem te wydzielone siły dotarły do stanowiska dowodzenia wielkiego wezyra. Jest to o tyle sensowne wytłumaczenie, że w ten sposob Sobieski utwierdził się w przekonaniu, że bitwę będzie można rozstrzygnąć jednego dnia, a nie w dwa dni jak pierwotnie planował.
User avatar
cdc9
Generał Broni
 
Posts: 5663
Joined: Thursday, 23 March 2006, 10:23
Location: Bydgoszcz

Postby cdc9 » Monday, 29 May 2006, 22:31

Sprawdzilem w jeszcze paru książkach :
1. J. Sikorski (Zarys historii wojskowości....) pisze o jednej chorągwi husarii,
2. u Jasienicy (wiem, że nie historyk, no ale na czymś się opierał) występuje "pojedyncza chorągiew",
3. u A. Sajkowskiego (W stronę Wiednia) jest piękny passus z diariusza Marcina Kątskiego : "...Skoczyło kilka chorągwi pancernych i ussarskich i daleko popędzili Turków....".
U Sajkowskiego jest też wyjątek z listu królewicza Jakuba traktujący o śmierci Potockiego : "D. starosta halicki iuvenili et generoso ardore incitatus Turcas fugientes insecutus, sed cum iterum Turcae rediisent, ille a nemine fultus generose occubuit." Wspomina się też w książce o powszechnym żalu z powodu śmierci młodego starosty.
User avatar
cdc9
Generał Broni
 
Posts: 5663
Joined: Thursday, 23 March 2006, 10:23
Location: Bydgoszcz

Postby slowik » Wednesday, 31 May 2006, 18:39

Jaki byl powod szarzy Potockiego i co bardziej mnie ciekawi, jak sie ona dokladnie skonczyla. Slyszalem ze musialy interweniowac inne oddzialy by ta szarza nie obrocila sie w masakre.
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby cdc9 » Thursday, 1 June 2006, 21:48

slowik wrote:Jaki byl powod szarzy Potockiego i co bardziej mnie ciekawi, jak sie ona dokladnie skonczyla. Slyszalem ze musialy interweniowac inne oddzialy by ta szarza nie obrocila sie w masakre.

Czy mógłbyś przybliżyć o co Tobie chodzi - czy "szarża Potockiego" to jakaś inna szarża niż te o których pisałem/pisaliśmy ?
User avatar
cdc9
Generał Broni
 
Posts: 5663
Joined: Thursday, 23 March 2006, 10:23
Location: Bydgoszcz

Postby slowik » Thursday, 1 June 2006, 22:06

Niejasno sie wyrazilem. Otoz rekonesans przeprowadzony przez niejasna ilosc choragwi husarii (ja pisalem o 150 husarach) to byl osobny temacik.

Czytalem ze przeprowadzono szarze o sile ok. 2000 pancernych oraz husarow pod wodza Potockiego gdzie owego spotkala smierc. To jest inny temacik...
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby leliwa » Friday, 2 June 2006, 13:53

Słowiku piszemy "husarzy" ew. po staropolsku "husarzów".
Sobieski próbował się porozumieć z Francją i Szwecją przeciwko Brandenburgii i odzyskać w ten sposób Prusy Książęce. Ale robił to droga dyplomacji pozasejmowej, co za tym idzie miał mniejsze środki no i sojusznicy nawalili. Widząc, że ten kurs nic mu na razie nie da zdecydował się na sojusz z Austria i Wenecją przeciwko Turcji. Gdyby nie kopiący pod nim dołki Pacowie i mało energiczna akcja przeciwko Turcji (król po wiedniu powoli się kończył jako wódz) pewnie odzyskalibyśmy kontrolę nad Mołdawią, dostęp do Morza Czarnego i poskromienie ordy dobrudzkiej i budziackiej. Co zwiększyłoby bezpieczeństwo Rzplitej od południa.
Darth Simba pewnie sądząc po cytacie uważa, że Sobieski okazał się sługą Watykanu, ale on po prostu był religijny, podobnie jak jego epoka. Widać nie umiemy doceniac czegoś, czego nam brak. I sądzimy dawne czasy według własnych, co jest podstawowym błędem poczatkujących (i nie tylko) w historii.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
User avatar
leliwa
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4258
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:00
Location: środkowe Nadwieprze

Re: Wiedeń 1683 i wojny polsko-tureckie

Postby lumen » Saturday, 1 September 2018, 11:33

Witam

Mam pytanie nieco z innej beczki.
Czy ktoś ma materiały (najlepiej jakieś grafiki, schemat- ta by laik mógł się połapać) nt. jak wyglądała 'logistyka" armii tureckiej... Tj . z czego składały się ich tabory, jak organizowali obozowiska czy też jak organizowali obronę w fortyfikacjach (jak np. pod Chocimiem w 1673).
lumen
Caporal
 
Posts: 73
Joined: Tuesday, 6 January 2015, 01:48

Re: Wiedeń 1683 i wojny polsko-tureckie

Postby Afterbirds » Monday, 5 November 2018, 22:49

Niedawno wyszła taka cegła pt. "Czerwone sztandary Osmanów" - jak gdzieś, to tam... http://www.wilanow-palac.pl/czerwone_sz ... _nowo.html
Afterbirds
Enfant de troupe
 
Posts: 2
Joined: Thursday, 1 December 2011, 13:09

Previous

Return to Historia XVI-XVIII wieku

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests