Austerlitz 1805

Od wybuchu rewolucji francuskiej (1789) do roku 1900.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35766
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 98 times
Been thanked: 46 times
Kontakt:

Austerlitz 1805

Post autor: Raleen » czwartek, 15 marca 2007, 16:35

Bitwa pod Austerlitz uważana jest za jeden z największych sukcesów Napoleona. Znalazłem jednak artykuł w starym Dragonie, dokładnie: Dragon (4) 1/98, kontestujący to zwycięstwo. Autor opiera się na dwóch pozycjach z literatury: Austerlitz 1805 R. Bieleckiego i "Cesarskim pokerze" W. Łysiaka (!) - takie pozycje podał, przy czym idzie oczywiście głównie po linii tego pierwszego.

Jako jeden z argumentów są podane zdobycze armii napoleońskiej z tej bitwy. Francuzi mieli zdobyć 176 dział i tu autor dodaje szybko, że 35 z nich było 3 funtowymi jednorogami wycofanymi parę miecięcy po bitwie z armii rosyjskiej (?!). Mieli też wziąć do niewoli 11 tys. jeńców. Jest to porównane do zdobyczy spod Ulm: 60 armat i 30 tys jeńców.
Dalej stracone sztandary: Francuzi twierdzą, że wzięli ich w sumie ok. 50. Autor, powołując się na Bieleckiego, komentuje to twierdząc, że w armii rosyjskiej używano bardzo wielu różnych sztandarów, które często nie były sztandarami pułkowymi, a służyły np. do oznaczania miejsc biwaku szwadronów jazdy itp. Wszystkie sztandary zdobyte przez armię francuską pod Austerlitz miały być sztandaramii kompanijnymi. Na potwierdzenie tego dodany jest fakt, że po bitwie w armii rosyjskiej rozwiązano tylko jeden pułk - pułk podolski, a istniała ogólna praktyka, że pułki, które straciły swoje sztadary były rozwiązywane. Do tego z kolei Francuzi stracili w bitwie jednego orła pułkowego - 4 pułku liniowego.

Car Aleksander, zdaniem autora, przejawiał po bitwie chęć toczenia dalej walki i prowadzenia działań zaczepnych. Jedynie cesarz Franciszek nie miał już ochoty kontywuować walki.

Jest też oczywiście o sławetnych stawach, które miały 1 metr głębokości i w których nikt się nie utopił - jedyne 3 trupy żołnierzy, które w nich znaleziono zginęły od kul.
Co ciekawe Napoleon sam po bitwie miał ochotę się przekonać ile to żołnierzy i sprzętu utonęło i kazał w dniach 8-16 XII spuścić z nich wodę. Miano znaleźć 18 armat, pewną liczbę zwłok końskich, ale ani jednych zwłok ludzkich. Te fakty są podane w oparciu o relację proboszcza Sławkowa (Austerlitz), Aloiza Slovaka.
itd.

Ogólnie cały sukces jest ukazany jako przede wszystkim dzieło napoleońskiej propagandy. Autor uznaje je za "średniej wielkości" zwycięstwo, a większość artkułu jest skonstruowana pod tą właśnie tezę.

Co sądzicie o takiej interpretacji Austerlitz i o samej bitwie?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3932
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » czwartek, 15 marca 2007, 16:45

Słyszałem o tym od qmpla z historii. Podobno tak było właśnie, że sie nikt nie potopił itd. itp. Dużo to propaganda sławnych biuletynów Wielkiej Armii. Niemniej zwycięstwo było błyskotliwe i zadecydowało, że łódka Napoleona mogła płynąć dalej, a Austria wypadła na dłużej na mielizne.

Co ciekawe w Encyklopedi Wojen Napoleońskicj Bieleckiego jest wymienione tak
Straty:
Francuzi: 8233 KIA WIA
Sprzymierzeni: 2x wiecej plus 20tys jeńców i 180 dział zdobytych przez Francuzów

Pyrrus wygrał wiele bitew i...przegrał wojne. Nie ważne jak się wygrywa bitwy, ale czy wygrywa się wojnę :) . Niemniej Austerlitz było genialną bitwą i to czy zginęło więcej czy mniej nie decyduje o jej sukcesie.
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
antoni
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:47
Lokalizacja: Ciapowizna ;) Kraków

Post autor: antoni » czwartek, 15 marca 2007, 16:46

Do tego z kolei Francuzi stracili w bitwie jednego orła pułkowego - 4 pułku liniowego
Co z tym orłem się stało? Co się stało z pułkiem bez orła?

Często porównóje się Ulm i Austerlitz, z korzyścią dla Ulm. Jednak Austerlitz to było prawdziwe efektowne zwycięstwo w bitwie, lepszy news niż kapitulacja.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35766
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 98 times
Been thanked: 46 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 15 marca 2007, 16:47

Najprawdopodobniej nie był to orzeł pułkowy, chociaż spotkałem się gdzieś z informacjami o stracie przez 100. pułk orła.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Jakub
Caporal-Fourrier
Posty: 81
Rejestracja: wtorek, 20 lutego 2007, 19:35

Post autor: Jakub » czwartek, 15 marca 2007, 17:19

Car Aleksander, zdaniem autora, przejawiał po bitwie chęć toczenia dalej walki i prowadzenia działań zaczepnych.
czytalem na ruskim forum ze Alexander byl tak wstrzasniety przegrana ze sie rozplakal podczas ucieczki z pola bitwy
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » piątek, 16 marca 2007, 09:27

Dużo to propaganda sławnych biuletynów Wielkiej Armii
Niestety to prawda. Nie bez powodu mowilo sie "lzesz jak z biuletynu"...
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35766
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 98 times
Been thanked: 46 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 16 marca 2007, 09:36

Aleksander był z charakteru akurat dosc wrażliwy :) więc wydaje mi się, że może to byc w jakiejś mierze prawda.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3111
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 1 time

Post autor: Anomander Rake » piątek, 16 marca 2007, 09:43

Te fakty są podane w oparciu o relację proboszcza Sławkowa (Austerlitz), Aloiza Slovaka.
Akurat okoliczni mieszkańcy moglibyć zainteresowani szerzeniem takich opinii. Choć na niewiele sie to zdało, bo ryby hodowane w sławkowskich stawach i tak się nie sprzedawały.
Nie ulega też wątpliwości, że polityczna ranga bitwy pod Austerlitz (Bitwa Trzech Cesarzy) była bez porównania większa niż kapitulacji pod Ulm.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35766
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 98 times
Been thanked: 46 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 16 marca 2007, 13:21

To Twój wymysł Anomander z tym szerzeniem wieści przez mieszkańców czy masz na to jakieś źródła? :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3111
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 1 time

Post autor: Anomander Rake » piątek, 16 marca 2007, 13:38

Tak. Sam napisałeś to nieco wyżej. :?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35766
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 98 times
Been thanked: 46 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » piątek, 16 marca 2007, 13:44

Fakt, stary tekst wstawiałem :) Może uda się dogadac z autorem tego artykułu z Dragona co do publikacji u nas. Chciałoby się pogrzebac i coś napisac więcej, gdyby nie inne rzeczy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3932
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » sobota, 17 marca 2007, 23:57

Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia XIX wieku”