Wojna Secesyjna

Od wybuchu rewolucji francuskiej (1789) do roku 1900.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3021
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante » środa, 13 września 2006, 11:24

Wlasnie rozegralismy z Grzegorzem bitwe pod Chickamagua w Battle Cry. Dowodzeni przeze mnie Konfederaci zmłócili niemilosniernie wojska Unii pomimo utraty generala Longstreeta.

Szczegolnie odznaczyla sie brygada jazdy poludniowców, ktora w rajdzie po prawym skrzydle rozbila reorganizującą się dywizje jankeską, później dopadła i rozniosła na szablach brygadę artylerii a w koncowej fazie bitwy rozbiła w kontrataku dywizje jazdy federalnej.

Na lewym skrzydle krwią obu stron spłynął las położony na styku skrzydła i centrum jankeskiego. General Longstreet na czele dywizji piechoty najpierw ów lasek odebrał jankesom, po czym bronił go do ostatniego żołnierza. Później w tym samym lasku grób znalazła brygada artylerii konfederackiej, która jednak - zanim do tego doszło - wystrzelała prawie dwie dywizje federalne.

Battle Cry ze wszystkimi modyfikacjami to naprawde świetna rozrywka :-)
Powyższe opinie są mojego autorstwa.
Wszystkie prawa zastrzeżone.

www.diablospolacos.com
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8340
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » środa, 13 września 2006, 11:25

Przypuszczam w związku z tym , że poruszajac się w innej epoce w tej grze będziemy się też dobrze bawić ?


http://www.gmtgames.com/cca/main.html

http://www.boardgamegeek.com/game/14105
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3924
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » środa, 13 września 2006, 14:00

Ciekawostki na temat Wojny Secesyjnej.

(Dane na rok 1860)

Stan Mississippi liczył 791,303 mieszkańców.
353,899 (44.7%) białych, 436,631 (55.2%) niewolników, 773 (0.1%) i wolnych murzynów.

Dla kontrastu stan Północnej Karoliny liczył 991,464 mieszkańców.
629,942 (63.5%) białych, 331,059 (33.4%) niewolników i 30,463 (3.1%) wolnych murzynów.

Jedynie więcej wolnych murzynów było w Wirginii 58,042 (co było 3.6% całej populacji tego stanu).

Łącznie w jedenastu stanach Konfederacji w roku 1860 było .... 306,300 mieszkańców posiadających niewolników na 5,447,220 całej białej populacji 11 stanów Konfederacji. Dodając do tego rodziny (model 2+2 średnio ?) daje to blisko 1,5 miliona populacji korzystającej bezpośrednio z pracy niewolników (L.Korusiewicz w książce Wojna Secesyjna szacował tą liczbę na 2 miliony).

W te rozrachunki nie były wliczone stany Missouri, Maryland i Kentucky, w których również istniało niewolnictwo. Deleware można uznać za stan wolny, liczba niewolników wynosiła tam 1,798 (1.6% całej populacji).
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
Awatar użytkownika
Comandante
General de División
Posty: 3021
Rejestracja: piątek, 12 maja 2006, 21:51
Lokalizacja: Verulamium

Post autor: Comandante » środa, 13 września 2006, 14:12

bo model rodziny byl pewnie raczej 2+3 niz 2+2, wiec mu wyszlo 2 miliony
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » środa, 13 września 2006, 15:41

Oj ująłbym to inaczej, model rodziny wyglądał następująco
2+ ile Bóg da :).

To skoro tak mało było właścicieli niewolników to o co walczyła cała reszta??? O jaki styl życia im chodziło?? :)
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3924
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » środa, 13 września 2006, 15:51

O to, żeby jankesi im się nie pałętali pod nogami. Poza tym dużą część wkurzył apel Lincolna o 75 tysięcy żołnierzy na stłumienie rebelii.

Jaki styl życia? Taki jaki był zawsze, gdzie każdy murzyn znał swoje miejsce.
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » środa, 13 września 2006, 16:07

No cóż u nas też "chłopy: nie lubią jak im się miastowe pod nogami plączą:) w związku z tym blokady i protesty robią :).

No jak się mieli nie wkurzyc jak chciał ich wysłać do ich własnych stanów/domów w ramach pacyfik...... khem, khem znaczy się w ramach manifestacji pacyfistycznych :)

No ładnie zapachniało rasizmem:D, ale fakt i to już Korusiewicz zaznaczał, że na południu panował lęk przed wybuchem powstania murzyńskiego. Plantatorzy i farmerzy zdawali sobie sprawę, że jest to realne zagrożenie. Wszelkie powstania, czy bunty w związku z tym były krwawo tłumione. A zagrożenie ciągle rosło, bo rozmnażało się to towarzystwo oj rozmnażało. Nie mam pod ręką ale to chyba też Korusiewicz podawał jaki był przyrost populacji afroamerykanów na przestrzeni 10 lat i jak w tym czasie wzrosła populacja białych, wyglądało to nieciekawie :).
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3924
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » środa, 13 września 2006, 16:09

Co ciekawe żadne powstanie nie wybuchło, a większość niewolników pozostała lojalna wobec swoich panów.
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » środa, 13 września 2006, 16:16

Nico pisze:Co ciekawe żadne powstanie nie wybuchło, a większość niewolników pozostała lojalna wobec swoich panów.

To fakt, trzeba przyznać, ale fobie pozostały. Jedyne nazwijmy to powstanie miało miejsce przed wojną, ale czy to było aż powstanie to trudno nazwać.

Myślę, że ta lojalność wynikała głównie z lęku przed nowym. Najlepiej widać było to po wojnie, kiedy tony "szczęśliwych i wolnych" murzynów nie wiedziało co z sobą robić, za co życ i co jeść i masowo parło na północ, gdzie znów robotnicy ich nie chcieli.
Awatar użytkownika
Nico
Général de Division
Posty: 3924
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 10:50

Post autor: Nico » wtorek, 19 września 2006, 19:07

Dzis rocznica bitwy pod Chickamugą ! 19-20 września 1863 roku, północna Georgia. Konfederacka Armia Tennessee pod dowództwem generała Bragga, po otrzymaniu posiłków z Army Północnej Wirginii, pobiła jankeską Armię Cumberlandu. Hurray for Dixie !!! :cool:

Obrazek

Generał Cleburne pod Chickamugą ! :)
Niech żyje Napoleon! - wołaj ludzie tkliwy
niech żyje po tysiąc lat (kto z nas będzie żywy),
Niech Polak ostatni z tym czuciem umiera
A hasło: Napoleon! niech mu usta zwiera!
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » wtorek, 19 września 2006, 22:22

Całkiem ładny "pikczer" :) z czego to wziąłeś??
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9584
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » wtorek, 19 września 2006, 22:25

Eeee, płaska propaganda proniewolnicza. ;D
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » wtorek, 19 września 2006, 22:27

Andy pisze:Eeee, płaska propaganda proniewolnicza. ;D
Widzę Andy, że Wojna Secesyjna nie jest twoim ulubionym tematem :), a szkoda, szkoda.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9584
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » wtorek, 19 września 2006, 22:40

Wręcz przeciwnie! Z lubością czytam opisy dewastowania Południa, tego bastionu zacofania przez Granta!
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
tstaszek
Adjoint
Posty: 754
Rejestracja: sobota, 18 marca 2006, 19:06
Lokalizacja: SKĄD SIĘ DA :)

Post autor: tstaszek » wtorek, 19 września 2006, 22:43

Andy pisze:Wręcz przeciwnie! Z lubością czytam opisy dewastowania Południa, tego bastionu zacofania przez Granta!
Z Waści sadysta jest, ale co do bastionu to trudno się nie zgodzić, choć szkoda, że np. Sherman tak troszeczkę obrócił okolice Atlanty w perzynę.
Cóż wszystko co stare i zacofane do lamusa iść musi:).Ale nawet Grant się namęczył, żeby ten bastion obalić i raz zdrowo się skompromitował :).
ODPOWIEDZ

Wróć do „Historia XIX wieku”