Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest wtorek, 11 grudnia 2018, 01:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 15 listopada 2009, 23:16 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Kęciek w Benewencie 275 pisze o jednej z hipotez ówczesnych jakoby w tytułowej bitwie słonie wystraszyły się świni, nie było jednak mowy o tym żeby świnia płonęła, chyba że miłością do słonia ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 listopada 2009, 18:31 
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 1 października 2009, 00:28
Posty: 1037
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki, zajrzę do Piniusza i pogrzebię u Kęcika.

A znacie inne genialne sposoby na słonie :mrgreen: .
Ja pamiętam, że Perseusz szkolił oddział uzbrojony w jakieś wymyślne kolczaste zbroje, a konie oswajał z widokiem makiet słoni, co jak wiadomo na niewiele mu się zdało.

_________________
http://hieros-lochos.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 listopada 2009, 19:32 
Sergent-Major
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 19 maja 2009, 23:09
Posty: 183
Lokalizacja: Wrocław/Częstochowa
Słonie podobno mają mocno unerwione podbicia stóp. Mogłoby to sugerować użycie przeciw nim pułapek, ówczesnych „min” itp. Podejrzewam, że starożytni mieli dziesiątki pomysłów, z tym że większość z nich mogli sobie schować, zważywszy na to że słoniom z reguły towarzyszyła lekka piechota (Kęciek podawał bodaj 40 ludzi na jedno zwierzę). Ten sam autor pisze o machinach umieszczanych na wozach, które miały w jakiś sposób ranić słonie, niespecjalnie jednak zrozumiałem o co w nich miało chodzić – zresztą prawdopodobnie nie zadziałały.

Ciekawy jest w ogóle temat zwierząt używanych w bitwach (pomijając konie): słoni, psów, świń.
Hannibal przywiązując do mułów pochodnie zmylił podobno nocą armię rzymską, zwierzęta puszczając w jedną stronę, wojsko kierując w inną.

Znacie jakieś inne przypadku używania zwierząt podczas starć? (może watek o słoniach niekoniecznie jest najlepszym miejscem do pytania o to)
Ruscy używali psów do wysadzania czołgów, ucząc je, że pod nimi mogą znaleźć jedzenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 listopada 2009, 19:53 
Podporucznik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 7 listopada 2006, 11:16
Posty: 421
Lokalizacja: Józefów
Zdaje mi się, że Spartakus zrobił coś podobnego jak Hannibal.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 16 listopada 2009, 20:49 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
Piotro napisał(a):
nie było jednak mowy o tym żeby świnia płonęła, chyba że miłością do słonia ;)


Płonąć miała po to, żeby biegła szybciej i z większym hałasem, ale nie to mnie zastanawia - skąd ona wiedziała, w którą stronę ma biec? ;)

Pablo napisał(a):
A znacie inne genialne sposoby na słonie XD


Nie wiem czy można to zaliczyć do sposobu, ale Aleksander nad Hydaspes kazał podcinać słoniom ścięgna na tylnych nogach (ten pomysł podkupił później Cezar pod Tapsus) oraz ostrzeliwać łuczników na haudach. Zawsze też można było wystraszyć słonie dzikim hałasem albo po prostu ominąć:
Macedończycy poruszając się na wolnej przestrzeni i atakując zwierzęta wg swojego rozeznania, ustępowali tam, gdzie one nacierały, a gdy się cofały, nacierali na nie pociskami.
Arrian V, 17.


Gdzieś mi się obiło o uszy, że ktoś kiedyś zamiast świń podpalił... wielbłądy. Kojarzy ktoś?

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 00:16 
Chef de bataillon
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 1 października 2009, 00:28
Posty: 1037
Lokalizacja: Warszawa
nazaa napisał(a):
Gdzieś mi się obiło o uszy, że ktoś kiedyś zamiast świń podpalił... wielbłądy. Kojarzy ktoś?


Franz palił Camele :lol: a poza tym też jestem ciekaw.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2009, 00:24 
Tribunus Angusticlavius
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 16 marca 2009, 17:38
Posty: 698
Z braku laku dobry kit - na Wiki znalazłam, że płonących wielbłądów, które notabene same nie były podpalone, bowiem umieszczono im na grzbietach płonące snopki siana, użył Timur, ale na ile to prawda to nie wiem, trzeba sprawdzić ;)

_________________
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: piątek, 18 listopada 2011, 16:15 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34274
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomo, że słonie były bardzo skuteczną bronią przeciwko wrogiej kawalerii, a jak to było Waszym zdaniem z sojuszniczą kawalerią - zdarzało się, że ustawiano ją w sąsiedztwie słoni? I jak na to reagowała? Czy jakoś szkolono konie do "radzenia" sobie psychicznie z obecnością sojuszniczych słoni w pobliżu?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: piątek, 18 listopada 2011, 18:50 
Tat-Aluf

Dołączył(a): wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Posty: 3639
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Hindusi mieli szkolić swoją (przyznajmy - nie najlepszą) kawalerię do walki w pobliżu słoni, generalnie chodziło o przyzwyczajenie koni do zapachu i hałasu słonia ;) Zapewne inne kraje które używały słoni regularnie stosowały podobny trening.

_________________
Kontakt tylko na maila


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: poniedziałek, 21 listopada 2011, 15:09 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34274
Lokalizacja: Warszawa
Właśnie ciekawią mnie zachodnie kraje, np. Kartagina.

Wydaje mi się, że najlepszym sprawdzianem jak to było, mogłoby być prześledzenie bitew, czy w jakiejś bitwie zdarzało się tak, że kawaleria przechodziła koło własnych słoni, że ustawiano obie jednostki niedaleko siebie itp. Bo jeśli coś takiego się zdarzało i nie wywoływało paniki u koni, to znaczy, że mieli jakieś środki "oswajające".

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: poniedziałek, 21 listopada 2011, 15:25 
Tat-Aluf

Dołączył(a): wtorek, 9 maja 2006, 12:09
Posty: 3639
Lokalizacja: Karak Edinburgh
Nad Trebią punicka jazda stała obok słoni, więc wskazuje to raczej na fakt, że jej konie były przyzwyczajone do widoku i zapachu Trąbalskich?

_________________
Kontakt tylko na maila


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: poniedziałek, 21 listopada 2011, 15:32 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34274
Lokalizacja: Warszawa
Tylko kwestia jak blisko, ale o tym pewnie się nie dowiemy dokładnie jak znam życie (a raczej starożytne źródła). Bo jak stały dalej, to raczej niczego nie dowodzi.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: piątek, 2 marca 2012, 15:29 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 września 2010, 12:02
Posty: 350
Lokalizacja: Chrzanów, Małopolska
No raczej bardzo dużej odległości tam nie mogło być. Stali obok siebie. Tyle że słonie były wysunięte do przodu.

_________________
to jest jakijś błąd że się urodziłem w XX wieku...

http://oldguard.ucoz.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: poniedziałek, 5 marca 2012, 11:47 
Consul
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:58
Posty: 5889
Lokalizacja: Płock
Frederick napisał(a):
No raczej bardzo dużej odległości tam nie mogło być. Stali obok siebie. Tyle że słonie były wysunięte do przodu.

Nie sugeruj się prostym opisem "obok siebie" - tym bardziej, jeśli słonie "były wysunięte do przodu" ;)
Odstępy były na pewno, choćby dla umożliwienia manewrowania słoniom i kawalerii, a zwłaszcza, gdyby słonie wpadły w szał. No i słonie też nie stały "obok siebie" tylko w odstępach, otoczone przez lekką piechotę zapewniającą im osłonę (zupełnie jak grenadierzy pancerni przy Tygrysach :P ).

_________________
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Słonie bojowe - czołgi świata starożytnego
PostNapisane: wtorek, 6 marca 2012, 16:54 
Sous-lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 września 2010, 12:02
Posty: 350
Lokalizacja: Chrzanów, Małopolska
Czepiasz się słów ! 8-) Nie wiem ile dla kawalerii trzeba żeby uważac * że słonie są blisko * czy że są daleko. Jasne że nie stały 2 metry od nich. Natomiast określic ile dokładnie wynosiła ta odległośc w tej bitwie nikt raczej nie jest w stanie.

_________________
to jest jakijś błąd że się urodziłem w XX wieku...

http://oldguard.ucoz.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 118 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.