Budowa floty rzymskiej

Od czasów najdawniejszych do upadku starożytnego Rzymu.

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Telamon » Wednesday, 9 October 2013, 21:45

Np. ten kruk. Ich mysl wojskowa byla daleka od tej jakiej im zarzucasz. Rzymianie uzywali roznych typow okretow z powodzeniem. Trirem tez.


Ale w różnych proporcjach. To iż (tycząc się wcześniejszego przykładu) 5 na 6 zbudowanych wówczas okrętów było ciężkimi, wielkimi i niezwrotnymi okrętami narzucało odpowiednią do nich (dla całej floty) taktykę czyli pełną brutalność, a w tym wypadku walkę wręcz. Odbyło się to nawet kosztem stabilności na morzu poprzez montaż wysokiego corvusa.... którego użycie w czasie walki wykluczało ewentualną możliwość wycofania się. Przenieśli swą wojskową mentalność, republikańskie niezbyt finezyjne ataki czołowe masą piechoty, na morze.


Tukidydes jest fajny jak wiekszosc tekstow zrodlowych? Boze Telamon, nie bluznij.


Bez komentarza.
Last edited by Telamon on Wednesday, 9 October 2013, 22:36, edited 1 time in total.
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4741
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby AWu » Wednesday, 9 October 2013, 22:32

adi2 wrote:AWu pewnie zly na mnie, ze go olewam. Jak cos interesujacego napiszesz, to zobaczysz moja reakcje;)

W sedno.. W sedno..
Jak zwykle :>
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby adi2 » Wednesday, 9 October 2013, 22:43

Oj tam, czepiles sie tego kruka. Wystarczy poczytac o bitwach Rzymu zeby zobaczyc, to co nie widzisz;)

Co bez komentarza niby? Tukidydes to przeciez nie jakis zwykly starozytny bajkopisarz-historyk amator. Czlowiek legenda i wzor dla wspolczesnych jak opisywac wydarzenia historyczne. 2500 lat temu napisal ksiazke i mimo to przezyla zawirowania dziejow i powrocil/la w chwale blasku. I teraz ja czlowiek z 21 wieku czytam ja i sie zachwycam. A jakis Telamon (nie mylic z Filemonem) bedzie krecil nosem.

A taka anegdote mam. Kiedys ogladalem jakis program na Discovery o akropolu atenskim. I tam sie zastanawiali czy byl partenon w srodku tak zrobiony czy nie tak. Jako, ze bylem swiezo po lekturze wlasnie Tukidydesa "Wojna peloponeska" sie zdziwilem,ze nie wiedza jak ten partenon wygladal w srodku. Tukidydes zamiescil w swojej ksiazce przeciez dokladny opis tego budynku :)

P.S. Ale co tam te budynki. Opisy dzialan wojennych to jest to. Jakbym byl ich uczestnikiem sie czulem:) Wszystko genialnie i bezstronnie opisane.
Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0

http://www.youtube.com/watch?v=yw7c0RmrrSo
adi2
Sous-lieutenant
 
Posts: 355
Joined: Friday, 5 July 2013, 21:10

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Telamon » Wednesday, 9 October 2013, 23:00

Co bez komentarza niby? Tukidydes to przeciez nie jakis zwykly starozytny bajkopisarz-historyk amator. Czlowiek legenda i wzor dla wspolczesnych jak opisywac wydarzenia historyczne. 2500 lat temu napisal ksiazke i mimo to przezyla zawirowania dziejow i powrocil/la w chwale blasku. I teraz ja czlowiek z 21 wieku czytam ja i sie zachwycam. A jakis Telamon (nie mylic z Filemonem) bedzie krecil nosem.


Przeżyła tak jak 5% innych tekstów antycznych - te teksty (im starsze tym jest to bardziej prawdopodobne) charakteryzują się dobrym stylem, "poczytalnością" (czyli "gdyby były nudne to nikt by ich w większej ilości nie kopiował"). Nie podważyłem w żadnym miejscu jego wiarygodności - bo prostu tak jak większość tego co się zachowało jest dobra, wartościowa w swej dziedzinie. Ostatecznie teksty źródłowe z reguły są fajne chociażby dlatego iż to właśnie teksty źródłowe, z epoki.

Oj tam, czepiles sie tego kruka. Wystarczy poczytac o bitwach Rzymu zeby zobaczyc, to co nie widzisz;)


Istotnie, wystarczy poczytać. Zawsze też mile są widziane cytaty - i wtedy wszyscy przeczytają.

Ps. Taki chociażby mały cytacik generalizujący kwestię floty.

Grecy mieli okręty zdolne do walki zaczepnej
Do prób ucieczki i do zawracania łukiem niewielkim
I nie powolne w reakcji na ster kierunku
Rzymskie zaś nawy miały bardziej stabilne kadłuby
Dawały możność walki podobnej do lądowej


Lukan, Wojna domowa III, 553-558
Last edited by Telamon on Thursday, 10 October 2013, 00:29, edited 1 time in total.
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4741
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby adi2 » Wednesday, 9 October 2013, 23:10

Jestes dzielnym wojownikiem niczym Don Kichote z La Manchy;)
Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0

http://www.youtube.com/watch?v=yw7c0RmrrSo
adi2
Sous-lieutenant
 
Posts: 355
Joined: Friday, 5 July 2013, 21:10

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby xardas12r » Thursday, 10 October 2013, 02:12

Raleen wrote: Po drugie, i to chyba jest najważniejsze, okręty po pewnym czasie zużywały się. Drewno traciło pewne właściwości. Tutaj nie znam się na szczegółach, ale w przypadku nowożytnych okrętów żaglowych (drewnianych) występowały podobne procesy.

Może trochę spóźniony zapłon, ale generalnie póki nie zamontowano na okrętach drewnianych maszyn parowych, te były bardzo żywotne.

Image

Zdjęcia z "Pancerników" Klimczyka.

Ale aby osiągnąć taką żywotność musiały być zbudowane z sezonowanego drewna.
Image
User avatar
xardas12r
Generalleutnant
 
Posts: 3881
Joined: Monday, 27 November 2006, 14:05
Location: Olsztyn/Warszawa

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Raleen » Thursday, 10 October 2013, 09:12

xardas12r wrote:Może trochę spóźniony zapłon, ale generalnie póki nie zamontowano na okrętach drewnianych maszyn parowych, te były bardzo żywotne.

Żywotne w skali II połowy XIX wieku i XX wieku, kiedy 10 czy 20 lat to było dużo. W dawniejszych epokach taki okres czasu to było niewiele i postęp techniczny też był wolniejszy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby adi2 » Friday, 11 October 2013, 00:58

O, Telamon cos przemycil do swojego postu. W sumie moj post o Don Kichocie z La Manczy wystarczy takze na ten "przemyt";)

P.S. Ta a wczesniej sam bodajze wspomniales,ze Rzymianie skopiowali kartaginska galere. A liburny rzymskie, to co? Jak kogos stac , to i robi lepsze okrety a jak kogos nie, to male koliberki;););)(z tego cytatu, to nawet wynika)

Poza tym wedlug starozytnej taktyki bitew, to zwrotniejsze okrety powinny brac gore nad takimi trumnami jakie niby mieli Rzymianie. Co zreszta zostalo udowodnione pod Akcjum(gdzie Antoniusz mial sporo wielkich galer ale co z tego) itd.Nie wspominajac,ze jak niby mialy takie trumny dogonic i jeszcze abordazowac wrogie okrety.

http://www.romanum.historicus.pl/flota_rzymska.html

http://en.wikipedia.org/wiki/Hellenisti ... Quadrireme

"Dążąc wzorem armad hellenistycznych do liczebnego wzmocnienia floty Rzymianie dostrzegali korzyści płynące z jej dużej ruchliwości. Tak jak wspomniałem w myśl ówczesnej koncepcji bitwa morska miała być nie przypadkowym splotem potyczek pomiędzy okrętami nie mającymi wspólnie wytyczonego celu, lecz planową akcją, przeprowadzoną według woli walczących, z zastosowaniem sztuki wojennej, czyli mistrzowskiego manewrowania jednostką. Natomiast najważniejszym czynnikiem oceny sił floty powinna być jej liczebność, oraz ruchliwość. Statyczne pojedynki załóg wojskowych walczących na pokładach stojących obok siebie okrętów należało w myśl założeń doświadczonych dowódców zmienić w zmagania ruchowe."

Ale przeciez Telamon twierdzi,ze Rzymianie jedynie co robili to napakowali okret wojakami i lapali wroga okrety krukiem. I tak jak wilk klapiacy paszcza i goniacy owce tak Rzymianie na morzu walczyli z wrogiem. Samego kruka wycofano niedlugo z uzycia(przez to ,ze okret z takim mostem podczas sztormow byl narazony na zatopienie). I ciekawe jak pozniej Rzymianie walczyli na morzu hmhm. Zostaly im krowy bez kruka.

Rzymianie mieli roznorodne rodzaje okretow i glownie kopiowali statki sasiadow bo sami byli w takim tyle,ze hej. Czytasz rozne ksiazki ale wnioski wyciagasz dosc dziwne. Na chlopski rozum. Jakby Rzymianie wojowali takimi trumnami, to by przeciez z nikim nie wygrali. I musieliby byc uposledzeni gdyby nie kopiowali statkow krajow bardziej zaawansowanych w tej materii.

Twoje posty Telamon sa jak ten "okres czasu" u kolegi w poscie wyzej. Cytujac Miodka; "Okres czasu to podręcznikowy przykład pleonazmu, czyli przegadania, masła maślanego, jak mówią Niemcy"
Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0

http://www.youtube.com/watch?v=yw7c0RmrrSo
adi2
Sous-lieutenant
 
Posts: 355
Joined: Friday, 5 July 2013, 21:10

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Przemos19 » Friday, 11 October 2013, 22:32

Cóż cudowną odpowiedzią na przegraną Kartaginy w II wojnie punickiej nie jest wcale ich jakaś klęska ma morzu, ale konieczność rozpuszczenia floty z powodu braku środków na jej utrzymanie. O I wojnie punickiej się nie wypowiadam, bo corvus i pięciorzędowce są obarczone sporą dozą mitologii historycznej.
http://www.przemos85.blogspot.com/ - blog poświęcony OWW2 i wargamingowi

http://www.battlegroup.net.pl - strona poświęcona Operation World War 2 i wargamingowi
User avatar
Przemos19
General der Panzertruppen
 
Posts: 4927
Joined: Saturday, 10 June 2006, 22:46
Location: Zawiercie/Katowice

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Telamon » Thursday, 17 October 2013, 09:53

Ad2...

P.S. Ta a wczesniej sam bodajze wspomniales,ze Rzymianie skopiowali kartaginska galere. A liburny rzymskie, to co? Jak kogos stac , to i robi lepsze okrety a jak kogos nie, to male koliberki;););)(z tego cytatu, to nawet wynika)


Nie - z tego cytatu nie wynika taka informacja lecz ta iż Rzymianie preferowali w swym budownictwie okrętowym takie, a takie cechy podczas gdy Grecy stawiali na takie, a takie cechy. Niekoniecznie nawet rozróżniając na podtypy - okręty nawet tej samej kategorii potrafiły się różnić między sobą zależnie od krainy i preferencji użytkowników (patrz wcześniej wymieniona "Salamina", strona 29 i różnice między okrętami Greckimi, a Fenickimi).

Tak, skopiowali. W przypadku (cały czas jesteśmy w czasach Pierwszej Wojny Punickiej) gdy całe doświadczenie morskie Republiki sprowadzało się do korzystania z usług "etruskich piratów" z Caery, wojen lokalnych jakoś "skoku" musieli dokonać.

Poza tym wedlug starozytnej taktyki bitew, to zwrotniejsze okrety powinny brac gore nad takimi trumnami jakie niby mieli Rzymianie. Co zreszta zostalo udowodnione pod Akcjum(gdzie Antoniusz mial sporo wielkich galer ale co z tego) itd.Nie wspominajac,ze jak niby mialy takie trumny dogonic i jeszcze abordazowac wrogie okrety.


Te ok. 20 wielkich okrętów (od 10 do 7 rzędowców) (za Murray'em) to nie było "sporo" jak na 240 okrętów Antoniusza i 400 Oktawiana. "To z tego" iż te okręty w obliczu przewagi liczebnej osłoniły dość skutecznie odwrót Antoniusza, każdy z nich skupił na sobie uwagę kilku mniejszych jednostek. Tym sposobem z pułapki, mając mniejsze siły Antoniusz wyprowadził ok. 40% swej floty i o dziwo liburny Euryklesa nie zdołały nawiązać skutecznego pościgu.

Ale przeciez Telamon twierdzi,ze Rzymianie jedynie co robili to napakowali okret wojakami i lapali wroga okrety krukiem. I tak jak wilk klapiacy paszcza i goniacy owce tak Rzymianie na morzu walczyli z wrogiem. Samego kruka wycofano niedlugo z uzycia(przez to ,ze okret z takim mostem podczas sztormow byl narazony na zatopienie). I ciekawe jak pozniej Rzymianie walczyli na morzu hmhm. Zostaly im krowy bez kruka.


Twierdzę iż w okresie Pierwszej Wojny Punickiej preferowali ten sposób walki czyli mało finezyjne starcia. Kruka owszem wycofano już w trakcie PWP ale dopiero pod koniec Wojny, w 243/242 p.n.e.

Rzymianie mieli roznorodne rodzaje okretow i glownie kopiowali statki sasiadow bo sami byli w takim tyle,ze hej. Czytasz rozne ksiazki ale wnioski wyciagasz dosc dziwne. Na chlopski rozum. Jakby Rzymianie wojowali takimi trumnami, to by przeciez z nikim nie wygrali. I musieliby byc uposledzeni gdyby nie kopiowali statkow krajow bardziej zaawansowanych w tej materii.


Łaaaaaaaaaaaaał... :roll:

Napiszę tyle bo mi się nie chce więcej - sprawa jest rozpatrywana w kontekście pierwszej wojny punickiej. Ty bierzesz pod uwagę ewolucje, punkt kulminacyjny jakim był I p.n.e, Wojny Domowe. Po drodze mamy podbijanie kolejnych krain z morskimi ludami, kolejne wojny morskie, kolejnych morskich sojuszników, wytężone zwalczanie piractwa czy też chociażby nawet prozaiczna działalność kupców rzymskich, dostarczanie surowców i ludzi na linii Rzym-prowincje. Flota Rzymska to nie tylko Rzymianie i ich najbliżsi sojusznicy z Etrurii i Wielkiej Grecji to właśnie szereg podbitych ludów, miast (chociażby Rodos), a nawet piraci (Flota Sekstusa Pompejusza, przypadek Menodorosa itd). Sam pierwszy wiek dostarczył dość sposobności aby nauczyć się w miarę żeglować i wojować na morzu.

Twoje posty Telamon sa jak ten "okres czasu" u kolegi w poscie wyzej. Cytujac Miodka; "Okres czasu to podręcznikowy przykład pleonazmu, czyli przegadania, masła maślanego, jak mówią Niemcy"


Mógłbym tutaj napisać w ramach rewanżu czym są twe posty... ale nie będę się zniżał do pewnego poziomu inwektyw...
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4741
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Profes79 » Thursday, 17 October 2013, 13:32

adi2 - bo początkowa taktyka Rzymian na morzu wyglądała właśnie tak - przenieść walkę lądową na morze tak, aby wyszkolenie i taktyka legionistów (zresztą na ogół dosyć dobrze dających sobie radę w tłoku) wzięły górę nad lepszym wyszkoleniem morskim wroga. Dopiero w miarę doświadczeń na morzu flota rzymska ewoluowała i zmieniała swój kształt. Jak pisze Telamon - pod koniec I wojny Punickiej Rzymianie już w walkach na morzu potrafili wykorzystywać standardowa na owe czasy technikę taranowania zamiast dążyć do zwarcia i abordażu.

Tylko mówimy o I wojnie punickiej a nie o początku cesarstwa, gdzie flota rzymska była już w zasadzie w pełni wyszkolona, zorganizowana i wyposażona. Liburny rzymskie to właśnie okres po Akcjum a nie wcześniejsza o ponad 200 lat I wojna punicka...
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby adi2 » Sunday, 20 October 2013, 12:24

A tam. Piszemy o tym samym. A czepianie sie slow nie ma sensu. Sama idea abordazu, to przeciez przeniesienie walki ladowej na morze. Nie tylko Rzymianie mieli piechote morska. A kruki, to po prostu udoskonalenie abordazu, ktore i tak w koncu okazalo przynosic wiecej problemow niz korzysci. Takze jak wiemy Rzymianie zatrudniali obce floty pod swoja bandera... Polemizuje z Telamonem bo on sugerowal, ze Rzymianie, to tacy Ruscy na morzu ;) Teraz wspominasz, ze miales na mysli I wojne punicka i starasz sie Telamonie zawezic cala rozmowe do tej jednej bitwy pewnie gdzie Ryzmianie uzyli tego kruka tak aby wyszlo na Twoje ;) Sama I wojna punicka trwala 23 lata wiec flota rzymska miala wiecej niz dosc czasu by ewoluowac od tej krukowej bitwy, ktorej sie trzymasz ;)

P.S. Jakie inwektywy? :) Juz nie przesadzaj.
Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0

http://www.youtube.com/watch?v=yw7c0RmrrSo
adi2
Sous-lieutenant
 
Posts: 355
Joined: Friday, 5 July 2013, 21:10

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Telamon » Sunday, 20 October 2013, 12:42

Teraz wspominasz,ze miales na mysli I wojne punicka i starasz sie Telamonie zawezic cala rozmowe do tej jednej bitwy pewnie gdzie Ryzmianie uzyli tego kruka tak aby wyszlo na Twoje;)


Nie jednej bitwy ale całego szeregu bitew do roku 242 p.n.e bo to właśnie w tym roku zdecydowano się zdemontować kruka. Rok potem mieliśmy szczęśliwe Wyspy Egadzkie i koniec wojny. Raptem kilka lat wcześniej miała miejsce Drepanum i chyba dopiero ta karygodna porażka zachęciła Rzymian to zastosowania jakiś zmian (tzn. zdemontowanie kruka).
Nie wspominam teraz tylko od początku w niej jesteśmy. W końcu temat zaczął (ty zacząłeś) się właśnie od kwestii pierwszej wojny punickiej.
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4741
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby Profes79 » Monday, 21 October 2013, 09:01

adi2 wrote:A tam. Piszemy o tym samym. A czepianie sie slow nie ma sensu. Sama idea abordazu, to przeciez przeniesienie walki ladowej na morze. Nie tylko Rzymianie mieli piechote morska. A kruki, to po prostu udoskonalenie abordazu, ktore i tak w koncu okazalo przynosic wiecej problemow niz korzysci. Takze jak wiemy Rzymianie zatrudniali obce floty pod swoja bandera... Polemizuje z Telamonem bo on sugerowal, ze Rzymianie, to tacy Ruscy na morzu ;) Teraz wspominasz, ze miales na mysli I wojne punicka i starasz sie Telamonie zawezic cala rozmowe do tej jednej bitwy pewnie gdzie Ryzmianie uzyli tego kruka tak aby wyszlo na Twoje ;) Sama I wojna punicka trwala 23 lata wiec flota rzymska miala wiecej niz dosc czasu by ewoluowac od tej krukowej bitwy, ktorej sie trzymasz ;)

P.S. Jakie inwektywy? :) Juz nie przesadzaj.


Bo rzymska flota ewoluowała - tego nikt nie neguje. Tylko swoją potęgę na Morzu Śródziemnym osiągnęła dopiero po przetrąceniu kręgosłupa Kartaginie. To nie jest tak, że Rzymianie wystawili flotę i natychmiast wiedzieli jak jej używać. Zajęło im to sporo czasu, kilka mniej lub bardziej bolesnych porażek i budowanie floty od nowa. Co ważniejsze - flota rzymska nie miała charakteru stałego. Owszem, była silnie rozbudowywana do celów handlowych czy transportu i zaopatrzenia legionów - ale po pokonaniu Kartaginy stała się zbędna, bo nie było jej przeciw komu używać, a jej utrzymanie sporo kosztowało.

Jak popatrzysz, to flota Rzymska była budowana okresowo, na konkretne potrzeby - wojny z Kartaginą, walki z piratami, wojny domowe. Później pełniła głównie zadania transportowo - patrolowe, bo w całym basenie Morza Śródziemnego nie było potęgi morskiej która mogłaby im zagrozić.

Natomiast od I wojny Punickiej zacząłeś Ty :) I szczerze powiedziawszy nie bardzo wiem o co ci chodzi - dostałeś info dotyczące budowy floty o które pytałeś - na tyle jasne na ile to możliwe na podstawie dostępnych źródeł. Skoro negujesz wypowiedzi ludzi, którzy niejednokrotnie zęby zjedli na danej epoce to po co w ogóle zadajesz pytania?

Podsumuje jeszcze słowami Andersa, który twierdził, że metoda walki Rzymu na morzu była prosta - machnęli sobie flotę - stracili ją w sztormie. machnęli druga - stracili ją w bitwie. No to machnęli sobie trzecią :) Mniej więcej taka sama metoda działa wówczas u nich na lądzie - co z tego, że sie wybiło 50k Rzymian pod Kannami, skoro w niedługi czas wystawiona była kolejna armia.
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: Budowa floty rzymskiej

Postby adi2 » Saturday, 26 October 2013, 12:58

Natomiast od I wojny Punickiej zacząłeś Ty :) I szczerze powiedziawszy nie bardzo wiem o co ci chodzi - dostałeś info dotyczące budowy floty o które pytałeś - na tyle jasne na ile to możliwe na podstawie dostępnych źródeł. Skoro negujesz wypowiedzi ludzi, którzy niejednokrotnie zęby zjedli na danej epoce to po co w ogóle zadajesz pytania?


No niekoniecznie od I wojny bo o ile dobrze pamietam pytanie bylo o mozliwosc wybudowy floty w jakims czasie i o podpalanie okretow za pomoca samych strzal.
Rozumiem,ze Twoj post byl wymuszony przez Twoj nik "profesor";) O co chodzi,o to co zwykle w postach na forum. O racje ;)
No ogolnie ostatnie posty miedzy mna a Telamonem byly o tym ,ze Telamon sugerowal,ze rzymska technika wojowania na morzach byla tak toporna,ze dziw,ze zwyciezali. No a ja oponowalem bo przeciez jakby taka technike walki stosowali, to by nie wygrali. Kto zjadl zeby ? Ty niby? :)Zjedli zeby a konkretnej odpowiedzi nie otrzymalem za to dostalem sporo odpowiedzi z podrecznika skzolnego do historii;)
To,ze pytam sie nie oznacza,ze jestem slaby w temacie;)

Podsumuje jeszcze słowami Andersa, który twierdził, że metoda walki Rzymu na morzu była prosta - machnęli sobie flotę - stracili ją w sztormie. machnęli druga - stracili ją w bitwie. No to machnęli sobie trzecią :) Mniej więcej taka sama metoda działa wówczas u nich na lądzie - co z tego, że sie wybiło 50k Rzymian pod Kannami, skoro w niedługi czas wystawiona była kolejna armia.


Duze uproszczenie. A przeciwnik , to co robil? Nie uzupelnial strat? Przeciez wojna na tym polega. Tracimy armie i uzupelniamy:) Nie zgodze sie na robienie z Rzymian Rosjan tym bardziej,ze Rzymianie niejednokrotnie zwyciezali liczebniejszego przeciwnika dzieki swoim umiejetnosciom. A do tego flota rzymska nigdy nie miala jakiejs wielkiej przewagi albo przewagi nad flota niech bedzie kartaginska i zwyciezala. Kartagina tez "machala" sobie flote skoro po jednej przegranie bitwie tracila prawie cala a w nastepnej znowu miala :D
Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0

http://www.youtube.com/watch?v=yw7c0RmrrSo
adi2
Sous-lieutenant
 
Posts: 355
Joined: Friday, 5 July 2013, 21:10

PreviousNext

Return to Historia starożytna

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest