Nowe plany NATO

Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » czwartek, 11 listopada 2010, 18:40

Camillus2 pisze:Nie mamy tutaj co robić- nikt nie chodzi w butach. natomiast drugi wysyła teegram. Mamy olbrzymie możliwości inwestycji. Tutaj nikt nie ma butów.
Jak dobrze w "czarnej Afryce" sprzedają się buty "Nike", czy "Reebok" (o szpilkach od Prady nie wspominam) ? :>
Camillus2 pisze:Zrobili to Anglicy, Hiszpanie więc i my możemmy.
Anglicy i Hiszpanie wyrośli na nieszczęściu innych. Lepiej, żeby Polska nie szła tym tropem. A liczby ofiar, które zginęły w zamachach IRA, czy ETA też lepiej nie powielać.
Camillus2 pisze:Zeszta ja bym to zostawił prywatnym firmom. One wybudują i nieh ściągaja zysk.
Już widzę te łapówki za nadawanie koncesji :>
Normalnie raj dla kacyków :faja:
Camillus2 pisze:Nasi kacykowie mieliby dostęp, ale razem z tym nasi kacykowie musieliby zatrudniac więcej ludzi wraz z xwiększeniem dochodów. A na pewno płaciliby większe podatki nawet gdyby oszukiwali i uciekali przed nimi co im umozliwia rząd.
Tego nie rozumiem...
Pisząc "kacykowie" miałem na myśli polityków i urzędasów. Oni ludzi nie zatrudniają, chyba, że jako kolejnych biurokratów. A to pieniądze zmarnowane.
Odnoszę takie wrażenie, że to o czym piszesz to kwestia zwykłego "skolonizowania" Ukrainy. Jak dla mnie nie do zrobienia.
Kolonizować może naród mądrzejszy, gdy trafia na głupszy. My pierwszej przesłanki nie spełniamy.
Camillus2 pisze:To juz kwestia uznania. Nie wiem jak to ocenić więc sie niewypowiadam.
Jak dla mnie Kulczyk, czy Dieripaska, jedna zaraza. Kuczma, czy Kwaśniewski - też. W Polsce jest to samo bagno, tylko że w mniejszej skali i nie razi aż tak po oczach, bo będąc w eurokołchozie musimy zachowywać pozory - tutaj kradnie się w nieco bardziej cywilizowany sposób :>
Camillus2 pisze:Ale jakby wprowadzic nawet nasze niedoskonałe systemy gospodarcze oni zaczeliby sie bogadzić.
Zapominasz o jednym: jesteśmy landem eurokołchozu i nie możemy ot tak sobie wejść na jakiś rynek, tylko musimy rywalizować ze wszystkimi innymi eurolandami. A co III RP ma do zaoferowania w starciu z Niemcami, Francją, Hiszpanią, czy nawet Włochami ? Jeśli mielibyśmy "podnosić" ich system, to w kierunku konkurencji. A tutaj stoimy na straconej pozycji.
Camillus2 pisze:Lwów i inne miasta były lepiej utrzymane za czasow polski niż teraz.
Otóż to. Czyli trzeba będzie wpakować kupę kasy, żeby je (miasta) dźwignąć. Zauważ ile marek i eurosów RFN wpakowała w wyrównanie szans dawnej NRD i jakie są skutki.
Oczywiście. Można nic nie wpłacać i niech rynek załatwi sprawę, ale podejrzewam, że taka zachodnia Ukraina to by była Polska C. Szkoda środków. Jak już podbijać to tereny rozwinięte i bogate :faja:
Camillus2 pisze:Teraz rozumiem co miał na myśli Friedmann pisząc o polskich obawach.
To akurat nie jest kwestia obaw, tylko kalkulacji. Obawiać się można nieznanego. A w nieopłacalne zwyczajnie nie chce się wchodzić.
Camillus2 pisze:To ciekawe skąd Ci oligarchowie na Ukrainie którzy sa kilkanaście razy bogatsi niż Kulczyk czy Krazuem.
Już napisałem: z takich samych przekrętów i kradzieży jak w Polsce, tylko na kilka/kilkanaście razy większą skalę. Jakby Krauze, czy Solorz mieli w Polsce kopalnię złota przejętą za bezcen, to też mieliby kasy co rosyjscy oligarchowie. Ale złota u nas nie bardzo, to i kopalni kupić za grosze nie było jak ;)
W zamian rozdawano choćby koncesje na telewizje :devil:
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » czwartek, 11 listopada 2010, 22:23

Camillus2 pisze:
Z nacjonalistami mozna sobie poradzic. Zrobili to Anglicy, Hiszpanie więc i my możemmy.

Nie ma co super sobie poradzili..

Camilusie2 takie teksty z tobą to strata czasu... jak pisałem rojenia...
Nie słyszałeś o IRA i ETA, albo o masowych atakach terrorystycznych wymierzonych w państwo na terenie polski ? ja na szczęście o dwu pierwszych słyszałem za to o ostatnich nie i niech tak pozostanie..
Zwłaszcza, że przestępcy z UK i Hiszpanii to przy Ukraińskich aniołki więc z terrorystami pewnie byłoby podobnie...
Awatar użytkownika
Camillus2
Adjudant-Major
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 11 września 2007, 20:52
Kontakt:

Post autor: Camillus2 » piątek, 12 listopada 2010, 10:29

Może macie i rację.
AWu pisze:Camilusie2 takie teksty z tobą to strata czasu... jak pisałem rojenia...
Widzisz AWU z tobą także.

Nie wiem ile masz lat AWU, ale gdyby moim rodzicom (może i Twoim, albo i Tobie) powiedziano, że w latach 80, że będziey 6 najwiekszym krajem w UE i do tego jeszcze mieli komisarza (czy w wZSRR też nie byli komisarze?) ds. fiinansów i przewodnczącego parlamentu europejskiego to kazaliby takiej osobie popukać sie w czoło. I też pewnie mówiliby o rojeniach itp..
Anglicy i Hiszpanie wyrośli na nieszczęściu innych. Lepiej, żeby Polska nie szła tym tropem. A liczby ofiar, które zginęły w zamachach IRA, czy ETA też lepiej nie powielać.
Powstała pod koniec lat 50. XX wieku ETA (Euskadi Ta Askatasuna - Kraj Basków i Wolność) walczy o utworzenie niepodległego państwa baskijskiego w rejonie północnej Hiszpanii i południowo-zachodniej Francji. Formacji tej, figurującej na amerykańskiej i unijnej liście organizacji terrorystycznych, przypisuje się odpowiedzialność za śmierć ponad 820 osób w zamachach terrorystycznych przeprowadzonych od końca lat 60.

Natomiast co do IRA to znalzłem tylko te nie pełne dane na Wiki.
Wybrane zamachy przypisywane IRA (Tymczasowej, jeśli nie podano inaczej):

* 21 lipca 1972 – ”krwawy piątek” – w ciągu jednego dnia 22 bomby eksplodowały w Belfaście, zabijając 9 osób
* 21 listopada 1974 – eksplozje w dwóch pubach w Birmingham – 21 zabitych
* 15 września 1976 - wybuch bomby w koszarach brytyjskich w Newry - zginęło 8 żołnierzy.
* 27 sierpnia 1979 – dwa zamachy bombowe jednego dnia – zginęli: lord Louis Mountbatten, ostatni wicekról Indii w pierwszym oraz 18 brytyjskich żołnierzy w drugim
* 12 października 1984 – eksplozja bomby na konferencji brytyjskiej Partii Konserwatywnej – 5 zabitych, premier Margaret Thatcher ledwo uszła z życiem
* 1987 – wybuch bomby podczas pochodu protestantów w Enniskillen – 11 zabitych
* 1991 – moździerzowy ostrzał siedziby premiera przy Downing Street
* 15 sierpnia 1998 – zamach bombowy w Omagh – 31 zabitych, setki rannych (Prawdziwa IRA - RIRA)

elahgabal pisze: To akurat nie jest kwestia obaw, tylko kalkulacji. Obawiać się można nieznanego. A w nieopłacalne zwyczajnie nie chce się wchodzić.

Musisz być chyba ekonomistą, że jesteś tego taki pewien. ;D
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » piątek, 12 listopada 2010, 13:33

Camillus2 pisze: Widzisz AWU z tobą także.

Nie wiem ile masz lat AWU, ale gdyby moim rodzicom (może i Twoim, albo i Tobie) powiedziano, że w latach 80, że będziey 6 najwiekszym krajem w UE i do tego jeszcze mieli komisarza (czy w wZSRR też nie byli komisarze?) ds. fiinansów i przewodnczącego parlamentu europejskiego to kazaliby takiej osobie popukać sie w czoło. I też pewnie mówiliby o rojeniach itp..
Wystarczająco dużo by pamiętać, że do NATO i Europy od razu chciano dla bezpieczeństwa i dla zysku.
Natomiast znam i takich co chcieli przyłączać województwa wschodnie już w latach 80 tych...
Są dziś tak samo nieprzystosowaniu do rzeczywistości jak wtedy.

To po prostu jak widze problem twoich rodziców jest ...


O utopiach się nie dyskutuje o utopiach można książki pisać do czego zachęcam :>
Można je poddawać tylko krytycznej analizie ale reagujesz na to brnąc głębiej w utopijność.

A przytoczone przez ciebie liczby zabitych (dobrze że zwróciłeś na to uwagę) są dla mnie kompletnie nieakceptowalne...
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » piątek, 12 listopada 2010, 13:55

Camillus2 pisze:Musisz być chyba ekonomistą, że jesteś tego taki pewien.
Nie muszę być i nie jestem pewien :>
Ale widzę analogię zaraz za naszą zachodnią granicą. Dawna NRD pustoszeje i w zasadzie jakbyśmy bardzo chcieli (i przede wszystkim mieli czym i kim), to możemy zacząć demograficzną i ekonomiczną "Drang nach Westen" :>
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Camillus2
Adjudant-Major
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 11 września 2007, 20:52
Kontakt:

Post autor: Camillus2 » piątek, 12 listopada 2010, 15:57

AWu pisze:

To po prostu jak widze problem twoich rodziców jest ...
Możesz rozwinąć, bo nie rozumiem. A może ty masz problem z odbiorem tekstu, albo ja pisze nie wyraźnie.

I tak z ciekawości. Gdzie ta moja utopijność? Że mamy marszałka parlamentu i komisarza ds. finansów?
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Camillus2, łącznie zmieniany 1 raz.
praporszczik
Caporal
Posty: 55
Rejestracja: poniedziałek, 18 stycznia 2010, 16:21
Lokalizacja: Festung Breslau

Post autor: praporszczik » poniedziałek, 15 listopada 2010, 14:35

Ukraina w porównaniu z innymi rynkami wschodzącymi wcale nie jest taka atrakcyjna i dość kontrowersyjna - największym bezpośrednim inwestorem zagranicznym jest... Cypr - to po prostu pranie kasy przez raj podatkowy. Większość BIZ idzie w sektor finansowy, nieruchomości, handel, usługi; czyli wykupywanie tego na czym da się spekulować. (Z Cypru 1/3 kasy idzie w nieruchomości). Ukraińcy mają dogorywający przemysł metalurgiczny na niskim poziomie i kompletnie leżące rolnictwo, które z racji dużych wahań zbiorów nie jest wiarygodnym partnerem. Gdy w Unii brak zboża, to się sprowadza z Kanady (ale nikt tego głośno nie mówi). Zamiast marzyć o polskim Lwowie, lepiej wpuśćmy więcej Ukraińców do Polski, oni mają motywację do pracy. Nasi uciekają na Zachód. Zobaczymy co będzie teraz po uwolnieniu niemieckiego rynku pracy - może nas czekać drenaż wielu zawodów i - tym razem nie będą to hydraulicy i pielęgniarki lecz lekarze, architekci i inżynierowie. Przy polskim podejściu zasobów ludzkich niedługo w Polsce zostaną tylko politycy, księża, emeryci i renciści.
Awatar użytkownika
Camillus2
Adjudant-Major
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 11 września 2007, 20:52
Kontakt:

Post autor: Camillus2 » wtorek, 23 listopada 2010, 17:36

http://www.youtube.com/watch?v=c0_9Q-CB ... grec_index

Może to troche wyjasni mi mój punkt widzenia. Moim zdaniem Ukraina jest włąsnie taka dziką Ameryką.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » wtorek, 23 listopada 2010, 18:02

Camillus2 pisze:Moim zdaniem Ukraina jest włąsnie taka dziką Ameryką.
No dobrze. Tylko że idąc tym tokiem rozumowania, to 80% Ukraińców należałoby zgodnie z tą analogią wystrzelać a 20% zapędzić do rezerwatów :>
Ja tę wypowiedź widzę inaczej. Zamiast bawić się w kolonizowanie biednej Ukrainy, usuńmy z niewiele bogatszej Polski wszystkie te przeszkody które może są do przełknięcia w Zachodniej Europie (tzn. rozdęta biurokracja i wydatki socjalne), ale które u nas są kulą u nogi i zróbmy sobie "dziką Amerykę" w niezbyt bogatej Polsce, żeby łatwiej było dorabiać się ludziom dynamicznym.
Bez konieczności strzelania do Ukraińców :>
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
brathac
Major
Posty: 1226
Rejestracja: wtorek, 17 października 2006, 12:19
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 6 times
Been thanked: 2 times
Kontakt:

Post autor: brathac » wtorek, 23 listopada 2010, 18:52

Ukrainę już kiedyś kolonizowaliśmy i wyszło nam to bokiem.
Awatar użytkownika
Camillus2
Adjudant-Major
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 11 września 2007, 20:52
Kontakt:

Post autor: Camillus2 » czwartek, 25 listopada 2010, 17:19

elahgabal pisze:No dobrze. Tylko że idąc tym tokiem rozumowania, to 80% Ukraińców należałoby zgodnie z tą analogią wystrzelać a 20% zapędzić do rezerwatów :>
http://portalwiedzy.onet.pl/4869,68489, ... pisma.html
Przepraszam Cie elahabal, ale szukasz dziury w całym.
Fanatyzm ukraińskich nacjonalistów dał o sobie znać w II Rzeczypospolitej, gdy młodzi, często nienależycie wyszkoleni ukraińscy chłopcy, posyłani przez bezwzględnych przywódców, szli dokonywać napadów i zamachów terrorystycznych.
Wtedy jakoś daliśmy radę.
Ukrainę już kiedyś kolonizowaliśmy i wyszło nam to bokiem.
Ale o jakim terenie ty mówisz, Ukraina to de facto do XIX wieku, a nawet do XX to kraina geograficzna po obu stronach Dniepru. Nawet w umowie zborowskiej i nastepnej nie było mowy o żadnej Ukrainie a tylko Księstwie Ruskim. Tak samo było i przed czasami Polskimi czyli 1353.

Zastaanwiam się jeszcze Elehgabal nad jedna rzeczą . Popierasz mnie że nie ma sensu ładować pieniędzy w Lwów. Ale z drugiej strony mówisz, że po przyłączeniu trzeba byłoby dużo ładowac w nich "forsy". Po co i w co?

Mówisz także, ze byłaby to Polska C. Masz rację jakbysmy postepowali z tymi terenami jak UE z Polską to pewnie byliby i Polską C a nawet i D.
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Camillus2, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » czwartek, 25 listopada 2010, 23:57

Camillus2 pisze:Przepraszam Cie elahabal, ale szukasz dziury w całym.
Ale dlaczego ? Podałeś przykład Ameryki. A co koloniści (w tym przypadku wypada, że my) zrobili z Indianami (w tym przypadku z Ukraińcami) żeby przejąć tamte tereny ? Do tego weźmy poprawkę, że w porównaniu z Ukraińcami Indianie to niewinne baranki.
Camillus2 pisze:Wtedy jakoś daliśmy radę.
Tego stwierdzenia nie rozumiem zupełnie. Kiedy daliśmy radę ? I jak ? Bo chyba nie chodzi Ci o tych, którzy przeżyli mordy UPA dzięki ucieczce ? Ja w każdym razie mam na myśli tych, którym to się nie udało.
Camillus2 pisze:Ale o jakim terenie ty mówisz, Ukraina to de facto do XIX wieku, a nawet do XX to kraina geograficzna po obu stronach Dniepru
A jakie znaczenie ma tu nazwa ? Wiadomo o jakie tereny chodzi i czym to się skończyło, gdy w głowach tamtejszej ludności pojawił się cień myśli o odrębności.
Camillus2 pisze:po przyłączeniu trzeba byłoby dużo ładowac w nich "forsy". Po co i w co?
W infrastrukturę. W gospodarkę. W wydatki socjalne których skoro w naszym głupim państwie nie umie się ściąć, to i tam trzeba będzie je podtrzymywać. Na Ukrainie musielibyśmy ładować kasę prawie we wszystko. A takich łachmaniarzy jak nas na to nie stać.
Wróć do zdania, gdzie pisałem, że podbijać należy tereny bogatsze i bardziej rozwinięte, bo z tego są profity (choć nieraz złudne, jak przekonuje los imperiów kolonialnych - Hiszpanii i Portugalii - po podboju Nowego Świata), a nie biedniejsze i bardziej zacofane, do których trzeba dokładać (co byłe RFN w stos. do równie byłej NRD robi cały czas bez widocznych skutków).
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » piątek, 26 listopada 2010, 01:39

Teufel pisze:Nie widać następców Tu 160 i wiekowych Tu 95. Oraz MiG 31. Nie wiem jak obecnie wyglądają plany, ale jeszcze 2-3 lata temu mieli zostawić w linii tylko 6 SSBN. Zostają instalacje lądowe, stosunkowo łatwe do likwidacji.
Tu-160 to są nówki sztuki tak naprawdę i zaczynają ich dużą modernizację. Do tego przymierzają sie do budowy albo zmodernizowanej wersji albo zupełnie nowych maszyn - prawdopodobniejsza jest produkcja jakiejś wersji "M" bo w sumie to do czego im coś wiecej potrzeba? Jankesi kasują swoje B-1B (przy czym bodaj połowa lata w ANG/AFRes) do poziomu bodaj 60 sztuk, uzupełnianych przez podobną liczbę B-52H (kombinują z wydłużaniem resursu - ale nie wiedzą jeszcze jak bardzo - czy tylko do 2025 roku czy może 2035-2040... ;D
Acha - "wiekowe" to są B-52, bo wyprodukowane pod koniec lat 60. - rosyjskie Tu-95MS16 to maszyny z produkcji lat 1985-92 (starsze już złomowali) opartych na maszynie ZOP Tu-142 czyli tak ze 20-25 lat MŁODSZE od B-52 => i o mniejszym nalocie - jakby co to mogą spokojnie latać do 2050 roku :>
SSBN-ów to mają obecnie 6 czy 8 Delta IV z nowymi rakietami Siniewa; Delty III już wycofali, z Tajfunów pływa jeden (bodaj Dmitrij Donskoj) jako platforma testowa dla Buławy (chyba w końcu program wychodzi na prostą) i chyba jeszcze jeden w rezerwie dla ewentualnego przezbrojenia w Buławy. Plus te najnowsze SSBN-y robione pod Buławę właśnie - zwodowali w sumie bodaj 3, ale program zawieszony do czasu dopracowania rakiet.
No i jeszcze jedna ważna sprawa - Rosja PRODUKUJE rakiety balistyczne; USA od 20 lat nie wyprodukowały ani jednej... :>
Armia, której lepiej walczy się w tenisówkach, niż w wojskowych butach, bez komentarza ...
Ale to były czasy I wojny czeczeńskiej, kiedy standardem były kierzowe saperki... teraz mają normalne trzewiki za kostkę jak reszta świata, ew. jednostki specjalne kupują sobie to, w czym im się wygodniej walczy. Zresztą zobacz sobie WP albo nawet US Army - jak żołnierzowi wygodnie, to sobie może kupić buty takie, jakie mu pasują, żeby mógł komfortowo latać za wrogiem po górach i dolinach :faja: Jest tego przecież od metra, podobnie jak np. wyposażenia taktycznego (kamizelki, oporządzenie itede itepe).
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Ezechiel
Sous-lieutenant
Posty: 384
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 08:40
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Ezechiel » piątek, 26 listopada 2010, 13:27


Ale dlaczego ? Podałeś przykład Ameryki. A co koloniści (w tym przypadku wypada, że my) zrobili z Indianami (w tym przypadku z Ukraińcami) żeby przejąć tamte tereny ? Do tego weźmy poprawkę, że w porównaniu z Ukraińcami Indianie to niewinne baranki.
1. Skąd weźmiesz ospę?
2. Gdzie masz Irlandię (źródło imigrantów)
3. Serio chcesz kilka mln ludzi wyciąć w pień przy pomocy alkoholu, broni bakteriologicznej, a resztę zamknąć w rezerwatach?
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » piątek, 26 listopada 2010, 14:02

Ezechiel pisze:Serio chcesz kilka mln ludzi wyciąć w pień przy pomocy alkoholu, broni bakteriologicznej, a resztę zamknąć w rezerwatach?
Sugeruję przeczytać całość dyskusji ;)
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”