Korea strikes back?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Korea strikes back?

Post autor: AWu » piątek, 26 marca 2010, 16:18

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... okret.html

http://www.koreaherald.co.kr/NEWKHSITE/ ... 260083.asp

A Navy patrol boat with 104 crew members on board was sinking in the waters near the western maritime border with North Korea after an explosion, officials said Friday.

The 1,200-ton Cheonan began to sink around 9:30 p.m. off Baengnyeong Island in the West Sea. There was an explosion in the rear of the ship, sources said.

President Lee Myung-bak called an emergency security ministers’ meeting at 10 p.m.

Twenty-four sailors had been rescued so far, officials said.

[img]http://www.defenseindustrydaily.com/images/
SHIP_Corvette_ROKS_Namwon_Pohang-ASW_lg.jpg[/img]

Okręt tego typu.
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez AWu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » piątek, 26 marca 2010, 17:18

Dla ciekawych What if w naszym wydaniu.

http://gmtgames.com/p-306-next-war-korea.aspx
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » piątek, 26 marca 2010, 19:41

Obrazek

Fota okrętu który zatonął.
Awatar użytkownika
Cisza
Général de Brigade
Posty: 2159
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 12:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Cisza » sobota, 27 marca 2010, 09:43

Możliwe że mamy pierwsze od 1982 roku zatopienie dokonane przez okręt podwodny.
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » sobota, 27 marca 2010, 13:14

Ale możliwe że zatonięcie z przyczyn "naturalnych" albo mina.

na razie nie ponawiają informacji o OP tylko twierdzą że zbadają nurkowie, (kawał tego okrętu wystaje z wody), a media rozdmuchują.

Zobaczymy.


BTW: To była fregata ASW, więc powinni wykryć okręt koreański.
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » sobota, 27 marca 2010, 16:51

To nie fregata tylko korweta "Cheonam" typu Pohang.

Wypadałoby coś w końcu zrobić z tym bandyckim krajem.
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » sobota, 27 marca 2010, 18:48

Teufel pisze:Wypadałoby coś w końcu zrobić z tym bandyckim krajem.
A co z nimi można zrobić ?
Nie posiadają kuszących zasobów ropy, a siły zbrojne są sfanatyzowane prawie tak, jak Japończycy podczas II Wojny.
W efekcie strat mnóstwo, zysk minimalny. Kto na to pójdzie, zwłaszcza, że opinia publiczna nie przełknęłaby zrzucenia bomby atomowej.
Gdzieś czytałem, że Koreańczycy z północy mają tyle artylerii wymierzonej w Seul (gdzie żyje jakaś połowa populacji Korei Południowej), że są w stanie niemal odparować to miasto.
To może być oczywiście przesada, ale konsekwencje interwencji byłyby nad wyraz krwawe. Można liczyć chyba tylko na bunt w samej Korei Północnej...
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Cisza
Général de Brigade
Posty: 2159
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 12:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Cisza » sobota, 27 marca 2010, 23:10

Jankeska doktryna wojenna nie zakłada starć z silnymi przeciwnikami.

Co innego najechać osłabiony sankcjami i w dużej mierze rozbrojony Irak, a co innego walczyć ze zmilitaryzowanym, przygotowanym do obrony państwem.

Jeśli dodać do tego brak surowców naturalnych, to jasne jest, że żadnej "obrony demokracji" czy "budowy demokracji" w Korei Pn. nie ma się co spodziewać.
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » niedziela, 28 marca 2010, 09:57

Cisza pisze:Jankeska doktryna wojenna nie zakłada starć z silnymi przeciwnikami.
Byliby ostatnimi kretynami, gdyby nie zakładali walki z np: Chinami, a że nie są, więc darujmy sobie takie nie wnoszące nic posty.

Tak naprawdę to w obecnej sytuacji jedynie atak z Korei Północnej mógłby rozpętać konflikt na półwyspie, ewentualnie wyprzedzający atak RoKA, jeżeli wszystko wskazywałoby na atak.
Do dnia dzisiejszego w ciągu sześćdziesięcioletniej cichej wojny zginęło po kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy sił specjalnych obu stron.
Gdzieś napisano, że przywrócenie obszaru Korei północnej do stanu normalnego kraju to około pół biliona USD. RoK się to niezbyt opłaca.
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » niedziela, 28 marca 2010, 14:16

Teufel pisze:Tak naprawdę to w obecnej sytuacji jedynie atak z Korei Północnej mógłby rozpętać konflikt na półwyspie, ewentualnie wyprzedzający atak RoKA, jeżeli wszystko wskazywałoby na atak.
Ale tutaj mamy "zakładnika" w postaci tego nieszczęsnego Seulu...
Jak dla mnie obie Koree musiałyby na głowę upaść, żeby zaczynać klasyczny konflikt. Typowy węzeł gordyjski.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » niedziela, 28 marca 2010, 14:36

elahgabal pisze:Ale tutaj mamy "zakładnika" w postaci tego nieszczęsnego Seulu...
Kilkanaście ładunków jądrowych niewielkiej mocy, powiedzmy z Tomahawk'ów, w znacznej mierze załatwiłoby ten problem. Plus kilkaset inteligentnych bomb. :devil:

A bardziej realnie może masowy atak sił specjalnych (masowy przerzut śmigłowcami przy wcześniejszej likwidacji instalacji nasłuchowych sił północnych)? Rozwiązań jest wiele, oczywiście straty w tej wojnie byłyby wielkie, a atak sił komunistycznych przy pomocy broni BC pewny.
Na aksamitną rewolucję nie ma co liczyć. Przerwanie dostaw żywności reżimowi oznacza głód narodu, a w efekcie wojnę. Co pozostaje? Bunt junty wojskowej po śmierci Kim Dzong Ila? On ma syna? Oby nie ...
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » niedziela, 28 marca 2010, 15:14

Kim zdaje się ma dwóch synów.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
nazaa
Tribunus Angusticlavius
Posty: 698
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 16:38

Post autor: nazaa » niedziela, 28 marca 2010, 18:23

Trzech ;) Dwóch to tylko z samego drugiego małżeństwa, ale z pierwszego ma jeszcze jednego. Na następcę mianowany został najmłodszy, bo podobno najbardziej podobny do ojca.
"Każda trudność zdawała się beznadziejna i nie do pokonania, bo nie było Aleksandra by ich z niej wydobyć" (Arrian VI, 12, 2)
Awatar użytkownika
Cisza
Général de Brigade
Posty: 2159
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 12:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Cisza » niedziela, 28 marca 2010, 20:03

Teufel pisze: Kilkanaście ładunków jądrowych niewielkiej mocy, powiedzmy z Tomahawk'ów, w znacznej mierze załatwiłoby ten problem. Plus kilkaset inteligentnych bomb. :devil:
Dla jakiejkolwiek jankeskiej administracji byłoby to samobójstwo polityczne i finansowe - wojna bez jakichkolwiek zysków finansowych za to z ogromnymi stratami i bez szans na zwycięstwo, bo przejęcie radioaktywnej pustyni i kupy ruin trudno byłoby uznać za zwycięstwo.

Poza tym trudno mi uwierzyć w scenariusz polegający na masowym ataku sił specjalnych, zwłaszcza na tak silną obronę.

Pat będzie się więc utrzymywał latami, bo wątpię aby Korea Pn. zdecydowała się na zmasowany atak. Wbrew pozorom tamtejsi politycy i generałowie też kalkulują i wiedzą, że de facto sytuacja patowa się im opłaca dla utrzymania kontroli nad krajem.

Nie oznacza to, że co jakiś czas nie mogą wybuchać potyczki graniczne, zwłaszcza na morzu, gdzie4 granica jest sporna.
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » niedziela, 28 marca 2010, 21:09

Wersja z torpedą wydaję się coraz mniej prawdopodobna, ale wyjaśnienia maja potrwać do wydobycia jednostki. ma to potrwać miesiąc.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”