Wybory prezydenckie na Ukrainie

Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » środa, 10 lutego 2010, 13:57

No ale jest pewien problem, zgodnie z logiką działania tur wyborczych, w III turze walczyłby Janukowycz z Janukowyczem :P
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez AWu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36274
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 18 lutego 2010, 14:06

AWu pisze:Bo to z perspektywy Ukraińskiej wygląda całkiem inaczej jednak...

Co by o tym Banderze nie mówić to jest ichnim bohaterem narodowym i to jednym z dosłownie kilku, dla nas to zbrodniarz i prowokacja wymierzona w stosunki międzynarodowe, ale oni maja gdzieś stosunki międzynarodowe bo wewnętrzne są ważniejsze.

Temu krajowi najlepiej zrobiłby podział szczerze mówiąc, ale obawiam się że wojna domowa to jedyna do tego droga.
Nawiązując do Bandery, to jeśli spojrzeć na naszą historiografię, to np. spojrzenie na Chmielnickiego, który moim zdaniem jest dla nich zdecydowanie lepszym bohaterem narodowym jest też taki, że to człowiek, który z przyczyn osobistych wywołał ruchawkę, a potem nie wiedział już co z tym zrobić, więc trzeba było brnąć dalej, co moim zdaniem jest jednak daleko idącym uproszczeniem.

A tymczasem piękna Julia wniosła sprawę do sądu. To też przejaw demokracji, mimo że sądu "pilnują" bojówkarze Janukowycza :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » sobota, 20 lutego 2010, 20:45

AWu pisze:Bo to z perspektywy Ukraińskiej wygląda całkiem inaczej jednak...

Co by o tym Banderze nie mówić to jest ichnim bohaterem narodowym i to jednym z dosłownie kilku, dla nas to zbrodniarz i prowokacja wymierzona w stosunki międzynarodowe, ale oni maja gdzieś stosunki międzynarodowe bo wewnętrzne są ważniejsze.

Temu krajowi najlepiej zrobiłby podział szczerze mówiąc, ale obawiam się że wojna domowa to jedyna do tego droga.
To nie jest do końca prawda- o ile Chmielnicki jest bohaterem narodowym całej Ukrainy, a nawet za takowego jest postrzegany w Rosji, to Bandera za "bohatera" jest uważany tylko w zachodniej części i to tej "polskiej" czyli terenach II RP.

Co ciekawe w okresie II św (przed i po też) ani OUN ani UPA nie posiadały struktur poza granicami II RP z wyjątkiem przygranicznego pasa na Podolu. Można więc stwierdzić, że nacjonalizm ukraiński w wersji banderowskiej to dziecko i fenomen galicyjski.

Dlatego Juszczenkę po tej akcji należałoby w Polsce uznac wręcz za persona non grata-on ten banderowski mit próbował bowiem zaszczepić nawet tam gdzie idee Bandery NIGDY nie dotarły. To jest nie żadna "narodowa" a po prostu szowinistyczna akcja sztucznego pompowania ekstremistów na "nowych bohaterów". W sumie biedne to narody, które różnych rzeźników i pospolitych bandziorów muszą wpisywać do swojego panteonu narodowych herosów. I tu nie tylko Ukraińców mam na mysli, całe szczęście że my raczej nie musimy.
Ostatnio zmieniony środa, 12 grudnia 2012, 15:29 przez viking, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Camillus2
Adjudant-Major
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 11 września 2007, 20:52
Kontakt:

Post autor: Camillus2 » niedziela, 21 lutego 2010, 00:49

viking pisze: To nie jest do końca prawda- o ile Chmielnicki jest bohaterem narodowym całej Ukrainy, a nawet za takowego jest postrzegany w Rosji, to Bandera za "bohatera" jest uważany tylko w zachodniej części i to tej "polskiej" czyli terenach II RP.

Co ciekawe w okresie II św (przed i po też) ani OUN ani UPA nie posiadały struktur poza granicami II RP z wyjątkiem przygranicznego pasa na Podolu. Można więc stwierdzić, że nacjonalizm ukraiński w wersji banderowskiej to dziecko i fenomen galicyjski.
Ciekawe spostrzeżenie. Ja ostatnio dotarłem do materiałów, które mówią o tym, że Ukraińcy zostali stowrzeni w celu osłaienia żywiołu Polskiego. Fundatorem był Wiedeń i Berlin. Jeżeli tak to im się to nieźle udało.

http://www.sbc.org.pl/dlibra/docmetadat ... B7130A3-10

proponuję zacząc od strony 18. Tam jest omówiony cały proces.

A ile w tym prawdy to ja już nie wiem.

Co ciekawe jedna Ukrainka powiedziała, mi że Ukraiński język powstał w XVIII wieku. Jakoś dziwnie blisko XIX.
Awatar użytkownika
AWu
Censor
Posty: 18422
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: AWu » niedziela, 21 lutego 2010, 12:08

viking pisze:
To nie jest do końca prawda- o ile Chmielnicki jest bohaterem narodowym całej Ukrainy, a nawet za takowego jest postrzegany w Rosji, to Bandera za "bohatera" jest uważany tylko w zachodniej części i to tej "polskiej" czyli terenach II RP.

Co ciekawe w okresie II św (przed i po też) ani OUN ani UPA nie posiadały struktur poza granicami II RP z wyjątkiem przygranicznego pasa na Podolu. Można więc stwierdzić, że nacjonalizm ukraiński w wersji banderowskiej to dziecko i fenomen galicyjski.

Dlatego Juszczenkę po tej akcji należałoby w Polsce uznac wręcz za persona non grata-on ten banderowski mit próbował bowiem zaszczepić nawet tam gdzie idee Bandery NIGDY nie dotarły. To jest nie żadna "narodowa" a po prostu szowinistyczna akcja sztucznego pompowania ekstremistów na "nowych bohaterów". W sumie biedne to narody, które różnych rzeźników i pospolitych bandziorów muszą wpisywać do swojego panteonu narodowych herosów. I tu nie tylko Ukraińców mam na mysli, całe szczęście że my raczej nie musimy.

W twoim poście w zasadzie odpowiedziałeś sobie na mojego świetnie.
Juszczenko próbował przeszczepić jednego lokalnego bohatera na grunt narodowo
uniwersalny.
Po pierwsze zrobił to nieudolnie, po drugie niezgrabnie, po trzecie w złym momencie.
Do tego był już dramatycznie zdesperowany, stad taka marność. To w zasadzie był taki przypadkowy łabędzie spiew. Ani to nie miało sensu, ani mu pomogło, a na pewno zaszkodziło na dłuższą metę, ale już nie jemu bo obóz pomarańczowy przegrał.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » sobota, 1 maja 2010, 23:18

Od kilku dni mnie to nurtuje, a nie chciałem zakładać nowego tematu:

http://www.kresy.pl/idee?zobacz/ukraina ... gospodarka

http://news.money.pl/artykul/rosyjski;g ... 15874.html

Czyżby Rosja milowymi krokami zbliżała się do "odwojowania" i ponownego zwasalizowania Ukrainy ?
Jeśli tak, to byłaby to klęska naszej polityki wschodniej.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Camillus2
Adjudant-Major
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 11 września 2007, 20:52
Kontakt:

Post autor: Camillus2 » niedziela, 2 maja 2010, 00:34

Moim zdaniem sami nie mamy szans nic zrobić. Tym bardziej, że Niemcy są przeciw.
Natomiast Ukraińcy są i tk lesi w negocjacjach. Oni oddali rurociągi, ale mają przynajmniej tańśzy gaz. Tusk oddałruroiągi, a my mamy do tego podwyżkę.

Zastanawiam się jakie sutki dla Ukriany miałoby połączenia NAftogazu i Gazpromu. Pewnie całkowitą utratę kontroli nad gazem. Ukraińcy się buntują, Rsjanie odcinają gaz i koniec. Po buncie.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5892
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 4 times

Post autor: elahgabal » niedziela, 2 maja 2010, 21:57

Camillus2 pisze:Natomiast Ukraińcy są i tk lesi w negocjacjach. Oni oddali rurociągi, ale mają przynajmniej tańśzy gaz.
To ja już wolę droższy gaz. Bo kiedyś umowa się skończy i Ukraińcy zostaną bez rurociągów i z drogim gazem.
Ale jak Wam się wydaje: Janukowycz ma jakikolwiek plan, czy po prostu robi to co Kreml każe ?
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Marcon
Podporucznik
Posty: 376
Rejestracja: czwartek, 13 sierpnia 2009, 20:15
Lokalizacja: Wieliczka
Kontakt:

Post autor: Marcon » poniedziałek, 3 maja 2010, 11:49

Ale jak Wam się wydaje: Janukowycz ma jakikolwiek plan, czy po prostu robi to co Kreml każe ?
Myślę że fakt iż oddali Sewastopol na kilkadziesiąt kolejnych lat (czyli jeszcze wiele lat po zakończeniu aktualnej kadencji) świadczy raczej o tym drugim
czata
Tambour
Posty: 9
Rejestracja: czwartek, 22 marca 2007, 17:02

Post autor: czata » poniedziałek, 3 maja 2010, 16:41

Obie strony zrobiły świetny interes. Ukraińcy mają tańszy gaz, który Rosjanie i tak muszą sprzedawać. Ciężko natomiast pisać o oddawaniu czegoś, czego i tak się wcześniej nie miało.
Za to mówienie o tym, że obca baza na własnym terenie, to ograniczenie suwerenności (wasalizacja) jest niebezpieczne, zarówno dla opozycji na Ukrainie, jak i dla Polaków.
Opozycja rządziła, jak ta baza tam była. Więc w ten sposób przyznają, że kraj przez nich rządzony nie był suwerenny.
Polacy właśnie oczekują na założenie bazy przez obce wojska. Jak ci sami ludzie mogliby pisać, że baza rosyjska na Ukrainie jest wasalizacją, a amerykańska w Polsce nią nie jest?

Pozdrawiam, Czata
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking » poniedziałek, 3 maja 2010, 19:43

Ukraina zyskała na tym gazie podobno 40 mlrd $-tak w każdym razie twierdził Putin krytykując ten układ, jako zbyt drogi dla Rosji. Jeśli to prawda to pogratulować Ukrainie niezłego interesu-bez rosyjskich pieniędzy i gazu ten kraj stoi na skraju bankructwa, a UE ma swoje problemy tez nie małe więc kasą nie sypnie. Ciekawe co miał zrobić Janukowycz-przeprowadzić "terapie wstrząsową" poprzez rozwalenie zależnego od gazu przemysłu ciężkiego wytwarzającego 25% PKB? Takie coś można było zrobić w 1991, a nie teraz- bo tragiczne skutki będą odczuwalne przez dekadę jak nie więcej. Ukraina w UE to i tak wizja co najmniej za dekadę albo i dwie, a w NATO to widzieli ją chyba tylko prezydenci Juszczenko i śp.Kaczyński- na zasadzie tzw "chciejstwa". Jak na razie ruchy Janukowycza i tak nie są tak bardzo pro-rosyjskie jak wieścili niektórzy-odrzucił pomysł wstąpienia do unii celnej z Rosją , nie uznał też (na razie przynajmniej) Abchazji i Osetii Płd.
Awatar użytkownika
Camillus2
Adjudant-Major
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 11 września 2007, 20:52
Kontakt:

Post autor: Camillus2 » wtorek, 4 maja 2010, 09:01

http://niezalezna.pl/blog/show/id/2171

I Rosjanie skwapliwie korzystają z przyzwolenia strony polskiej na zmiany ale sami nie dają nic w zamian. W środę 20 stycznia rada nadzorcza spółki EuRoPol-Gaz (której przewodniczącym jest przedstawiciel Gazpromu)zawiesiła 3 z 4 członków obecnego zarządu i powołała na p.o.Prezesa spółki aktualnego Prezesa PGNiG a na jego zastępcę szefa Gazpromu Eksport (posiada w EuRoPol-Gazie 48% akcji).

Pierwszą decyzją tak skonstruowanego zarządu było zwrócenie się do Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o zmianę taryfy za tranzyt gazu gazociągiem Jamalskim. Zmiana ma polegać na obniżeniu opłat za ten tranzyt tak,że spółka EuRoPol-Gaz będzie osiągała zysk netto na poziomie zaledwie 2% w sytuacji kiedy dotychczas było to 6-7%.

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jednak to,że taką decyzję podejmie nowy zarząd EuRoPol-Gazu, poinformowała dzień wcześniej rosyjska gazeta „Kommiersant”, której właścicielem jest właśnie Gazprom Eksport. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko to,że przedstawiciele PGNiG w zarządzie EuRoPol-Gazu podejmują decyzje takie jakich zażąda rosyjski wspólnik. Trzeba jednak zadać pytanie czy takie działanie zarządu EuRoPol-Gazu nie jest działaniem na niekorzyść tej spółki i czy jej władze rada nadzorcza, walne zgromadzenie akcjonariuszy nie powinno zareagować zgłaszając do prokuratury doniesienie o prawdopodobnym popełnieniu przestępstwa?


Moim zdaniem Ukriana też zrobiła świetny interes. Pewnie to będzie wyglądało jak w stosunkach USA z jego wasalami. Na 90% rzeczy się zgadzają a na 10$. Oczywiście w polityc zagranicznej.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”