Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Awatar użytkownika
jimmor
Sous-lieutenant
Posty: 446
Rejestracja: sobota, 3 marca 2007, 18:39
Lokalizacja: znikąd
Has thanked: 17 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: jimmor » wtorek, 25 lutego 2020, 11:21

A biorąc pod uwagę, że władzom Chin może być bardzo potrzebna "krótka zwycięska wojenka" na potrzeby wewnętrzne to złe informacje...
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2868
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 20 times
Been thanked: 17 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: RAJ » wtorek, 25 lutego 2020, 12:17

Prawda to.
Chiny będą miały poważny problem. 2-3 miesięczny przestój w gospodarce rozsadzi im budżet i wszelkie plany gospodarcze. Oznacza to mnóstwo problemów. Chiny stracą masę kasy. Sporo firm zbankrutuje lub znajdzie się na krawędzi bankructwa. Alternatywnie jeżeli firmy/państwo odmówią ludziom pensji aby uniknąć bankructw, to mnóstwo ludzi znajdzie się w nędzy. Ewentualnie Chiny dodrukują masę pieniędzy - co oznacza wielką inflację (która zapewne i tak będzie spora niezaleznie od wszystkiego). Ogólnie gospodarka dostanie wielkiego kopa.
Ale oznaczało to też będzie wielkie niepokoje społeczne i niezadowolenie ludzi. Z którym trzeba będzie coś zrobić.
Sytuację pogorszy światowy kryzys wywołany chińskim przestojem produkcyjnym (brak dostaw wyprodukowanych produktów ale też brak zakupu surowców).
A w kwestii długoterminowej nastąpi znaczny spadek zaufania inwestorów do produkcji w Chinach. Całkiem możliwe, że dużego rozpędu dostaną inwestycje w fabryki automatyczne w krajach rozwiniętych.

Ogólnie dla Chin to wszystko będzie oznaczać poważny kryzys. Być może oznacza też wypadnięcie z wyścigu z USA o dominację.

Czyli Puchatek lub ktoś kto go zastąpi będzie coś musiał zrobić aby utrzymać lud w ryzach. Zwiększenie zamordyzmu zadziała na krótką metę ale jak ludzie będą już dostatecznie wkurzeni obniżeniem poziomu życia to wywoła odwrotny skutek.
Więc pozostaje wojna.

Tajwan jest naturalnym celem. Tylko, że USA będzie interweniować w jego obronie. A w obecnej sytuacji Chiny mogą jeszcze nie być gotowe do takiej konfrontacji...
Zwłaszcza jak kryzys je osłabi. oczywiście najważniejsze będzie to, w co będą wierzyć decydenci a oni mogą uznać, że są gotowi lub nie mają innego wyjścia.

Bo jeżeli nie Tajwan to co? Z Wietnamem się nie lubią i jest szansa, że USA zareagują delikatnie. A może Tajlandia?

Chociaż jest kraj z którym na pewno nikt się nie ujmie - to Korea Północna. Ba, jeszcze by można coś niecoś wytargować od USA czy Japonii za przekłucie tego wrzodu...

Jedno jest pewne. "Obyś żył w ciekawych czasach"
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Yeti
Sous-lieutenant
Posty: 393
Rejestracja: poniedziałek, 28 maja 2018, 16:52
Been thanked: 9 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Yeti » wtorek, 25 lutego 2020, 12:55

"A biorąc pod uwagę, że władzom Chin może być bardzo potrzebna "krótka zwycięska wojenka" na potrzeby wewnętrzne to złe informacje..."

Szybkie i krótkie mogą być na "porządki" w Tybecie czy z Ujgurami. Nie ma wtedy powodu, aby się obawiać większej reakcji z zewnątrz. Dwa - w obu miejscach Pekin ma problem i powód do zwiększenia terroru znajdzie.
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2868
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 20 times
Been thanked: 17 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: RAJ » wtorek, 25 lutego 2020, 13:11

Tyle, że to nie chodzi o porządki i zwiększenie terroru a danie ludowi igrzysk w postaci jakiegoś wielkiego propagandowego sukcesu oraz wspólnego wroga. Tybet i Ujgurzy tego nie zapewnią.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
jimmor
Sous-lieutenant
Posty: 446
Rejestracja: sobota, 3 marca 2007, 18:39
Lokalizacja: znikąd
Has thanked: 17 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: jimmor » wtorek, 25 lutego 2020, 13:59

Też tak to widzę. Jeżeli celem będzie Tajwan to nie wykluczałbym próby powtórzenia scenariusza krymskiego. Zamieszki, zamach stanu, w końcu interwencja Chin w obronie cywilnej ludności. USA mogą nie mieć pretekstu do obrony Tajwanu, jeżeli Tajwan upadnie nim pierwszy żołnierz PLA postawi nogę na plaży... W sumie podważenie zaufania do armii tajwańskiej to niezły wstęp do takiej operacji.
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
renald
Adjudant-Major
Posty: 344
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 23:52
Been thanked: 1 time

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: renald » wtorek, 25 lutego 2020, 15:55

Ja bym nie przesadzał z takimi apokaliptycznymi wizjami chińskiej gospodarki :)

Ot, wirus nie pierwszy i nie ostatni. A przewidywane 5-6% wzrostu PKB jest i tak do pozazdroszczenia:

https://www.cnbc.com/2020/02/19/coronav ... rowth.html
Awatar użytkownika
jimmor
Sous-lieutenant
Posty: 446
Rejestracja: sobota, 3 marca 2007, 18:39
Lokalizacja: znikąd
Has thanked: 17 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: jimmor » wtorek, 25 lutego 2020, 17:07

Tu nie tylko o gospodarkę idzie. Chińczycy próbowali zamknąć lekarza, który jako jeden z pierwszych zaczął ostrzegać przed nowym wirusem. Za sianie paniki i rozpowszechnianie fałszywych informacji. Złożyło się fatalnie, bo lekarz sam zmarł w wyniku zakażenia wirusem. Historia lekarza rozlała się po chińskich mediach społecznościowych szybciej niż cenzura była w stanie ją blokować. Władze straciły twarz... a to poważny problem w Chinach. Albo będzie zmiana u steru albo spróbują ją odzyskać. Tąpnięcie gospodarcze też oczywiście się dołoży...
Mój projekt... też kiedyś będę wydawcą gier :P
http://stormrider.pl/
Yeti
Sous-lieutenant
Posty: 393
Rejestracja: poniedziałek, 28 maja 2018, 16:52
Been thanked: 9 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Yeti » wtorek, 25 lutego 2020, 18:27

renald

"Ja bym nie przesadzał z takimi apokaliptycznymi wizjami chińskiej gospodarki "

Zawodowo mam kontakt z wyrobami chińskiego przemysłu. Znam kilku liczących się importerów do Polski i/lub UE. Tak naprawdę siedzą i płaczą- problem nie dotyczy "tylko" Chin, ale tak naprawdę całego Świata. I tak, jak można bez nowego telefonu się obyć czy nie kupić N-tego T-shirta tak są wyroby przemysłowe, gdzie Chińczycy są wiodącymi producentami/dostawcami. Zanim na wyrób N zwiększą moce produkcyjne np Włochy*, to będzie kilkumiesięczna czarna dziura. A wyrób N jest stosowany w setkach jeśli nie tysiącach miejsc i przy wielu okazjach.

Czy odwracając kota ogonem sytuacja KGHM'u dla którego Chiny były mocnym odbiorcom miedzi i podobnych.

RAJ

"Tybet i Ujgurzy tego nie zapewnią."

Spokojnie- Ujgurów się wkręci w islamski separatyzm level profi i już będzie co rozgrywać w polityce wewnętrznej.


* nie patrząc, że północna, przemysłowa część Włoch także zaczyna mieć problemy
renald
Adjudant-Major
Posty: 344
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 23:52
Been thanked: 1 time

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: renald » wtorek, 25 lutego 2020, 18:38

Yeti, spoko.
Ja nie przesadzam, Morgan Stanley nie przesadza, Tobie nikt nie broni przesadzać :)
Yeti
Sous-lieutenant
Posty: 393
Rejestracja: poniedziałek, 28 maja 2018, 16:52
Been thanked: 9 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Yeti » wtorek, 25 lutego 2020, 18:56

renald

"A przewidywane 5-6% wzrostu PKB jest i tak do pozazdroszczenia"

Przywołany przez Ciebie Morgan przewiduje mniej niż 3,5 % :-(
renald
Adjudant-Major
Posty: 344
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 23:52
Been thanked: 1 time

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: renald » wtorek, 25 lutego 2020, 20:10

Yeti, wierzę że przeczytałeś więcej niż jedno zdanie z załączonego linku i tylko sobie ze mnie kpisz ;)

Nie mniej niż 3,5% wzrostu za pierwszy kwartał 2020 r. i to w najgorszym scenariuszu. To i tak ponad trzy razy więcej, niż prognoza przykładowo dla niemieckiej gospodarki na cały 2020 r.
Jak zjedziemy kuleczką myszki w dół artykułu, to zobaczymy roczne prognozy wzrostu od 5,6 do 5,9.

Tak jak pisałem wyżej, możesz wyciągać bardziej pesymistyczne wnioski niż ja, tylko nie wiem za bardzo w czym rzecz.
Napisałem że w mojej opinii nie będzie jakiegoś armagedonu w Chińskiej gospodarce i podałem linka do informacji o raporcie na ten temat jednej z największych firm inwestycyjnych na świecie, która w Chinach ma chyba ze sześc biur (co oczywiście nie wyklucza że się myli). Ty na to napisałeś o możliwych przejściowych kłopotach z łańcuchem dostaw niektórych europejskich firm (no tak) i jednej z trzech wersji prognozy dynamiki wzrostu chińskiego PKB w pierwszym kwartale na poziomie 3,5% (no tak). No spoko i co?
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2868
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 20 times
Been thanked: 17 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: RAJ » wtorek, 25 lutego 2020, 21:00

A Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że MS ma utopione w Chinach masę kasy i to co robią to próba spowolnienia spodków kursów?
Nie oczekuj o nich szczerej oceny sytuacji, to jest ten sam bank, który kłamał w żywe oczy w 2008.
Najpierw podają, ze produkcja wynosi 30-50% normalnej a później stwierdzają, że będzie 60-80% w ramach całego miesiąca.
To jest jakiś absurd skoro Chińczycy zamykają kolejne rejony i nic nie wskazuje na to, żeby zaraz otworzyli dotychczas zamknięte.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5567
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 128 times
Been thanked: 73 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Torgill » wtorek, 25 lutego 2020, 21:34

Żeby Chiny rozważyły wogóle kwestię wojny z Tajwanem - nie sprowokowaną - to ich sytuacja gospodarcza musiałaby być gorsza niż ewentualnie ta PO wojnie. Czyli fatalna.
Jeżeli koronawirus odstrasza inwestorów, czy turystów, to co dopiero wojna. Wtedy dopiero kurs waluty i inwestycje pójdą na łeb na szyję. Wtedy dopiero poziom życia się obniży.
Nie mówiąc o tym, że stratedzy w USA są świadomi, że utrata Tajwanu spowoduje rozsypanie się systemu sojuszy jak domku z kart. Gwarancje amerykańskie bowiem są oparte na zaufaniu do USA, a to ostatnio zostało mocno podkopane w kilku przypadkach. I wszyscy to obserwują. Polecam zresztą zobaczyć co mówi np. Hugh White o sytuacji Australii.
Filipiny coraz bardziej wypadają z sojuszu. Należy zrobić wszystko by została w nim Japonia i Korea. Japonia bowiem, gdyby przestała wierzyć w gwarancje USA będzie musiała postarać się o własną broń jądrową. A jeśli Japonia, to Korea Płd również. Wtedy Indonezja też wyrazi takie chęci, choć im to zajmie o wiele więcej czasu... Dlatego USA nie mogą utracić Tajwanu, dlatego ciągle tam pływają, dlatego komunikują to strategicznie. A dla Chin ta wojna na tym etapie nie byłaby opłacalna. Kiedyś być może będzie. Jeszcze nie teraz.
renald
Adjudant-Major
Posty: 344
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 23:52
Been thanked: 1 time

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: renald » wtorek, 25 lutego 2020, 22:41

RAJ pisze:
wtorek, 25 lutego 2020, 21:00
A Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że MS ma utopione w Chinach masę kasy i to co robią to próba spowolnienia spodków kursów?
Nie oczekuj o nich szczerej oceny sytuacji, to jest ten sam bank, który kłamał w żywe oczy w 2008.
Najpierw podają, ze produkcja wynosi 30-50% normalnej a później stwierdzają, że będzie 60-80% w ramach całego miesiąca.
To jest jakiś absurd skoro Chińczycy zamykają kolejne rejony i nic nie wskazuje na to, żeby zaraz otworzyli dotychczas zamknięte.
Nie wiem dokładnie co masz na myśli, ale ja bym nie powiedział, że Morgan Stanley kłamał w 2008 roku. Ale to temat na inne rozważania, bo takie instytucje mają bardzo dużo za uszami.

A Morgana podałem tylko jako dość syntetyczną i klarowną analizę i nie wydaje mi się jakoś dziwny wzrost produkcji z poziomu 30-50% na 60-80% w przeciągu dwóch tygodni. I z tego co widzę od początku zeszłego tygodnia fabryki powoli wznawiają produkcję (Airbus, General Motors, Toyota).
Tak czy inaczej w dniach 7-13 lutego Reuters przeprowadził ankietę wśród ekonomistów z Chin, USA i Europy jak korona wpłynie na wzrost gospodarczy Chin. Niby wszyscy byli optymistami - spadek w pierwszym kwartale ma obniżyć roczną stopę wzrostu do około 5,5% (czyli najsłabiej od roku 90), ale potem gospodarka wróci do normy już w drugim kwartale. Pożyjemy, zobaczymy.
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2868
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 20 times
Been thanked: 17 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: RAJ » środa, 26 lutego 2020, 19:28

No dobra pojawiły sie informacje na temat śmiertelności w rozbiciu na strukturę wiekową. To bardzo dużo zmienia.

Obrazek

Biorąc pod uwagę, że śmiertelność wśród osób w wieku produkcyjnym jest niewielka, można przyjąć, że Chiny uznają, że można to wziąć na klatę i wznowią produkcję, nawet kosztem rozprzestrzeniania się choroby.

PS. ZUS już pewnie zgłosił do premiera petycję aby zawiesić wszelkie próby zwalczenia koronawirusa...
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”