Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5879
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Been thanked: 3 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Darth Stalin »

RAJ pisze:To wygląda jakby zrobili z niego kozła ofiarnego, żeby nie wyszło, że to wina polityków.
Z tego admirała?
Możliwe... ale to NIE TYLKO "wina polityków". Admirałów na najwyższych stołkach także:
Simply put, through no fault of their own, ships’ crews are stretched far too thin, and they are insufficiently trained, top to bottom. What has not been discussed, but which should be significantly more concerning, is the fact that if ships’ officers are not up to the fundamental task of safe navigation, how can they possibly be up to the task of complex warfighting?
[...]
Individual-level training for both officers and enlisted personnel has been gutted. Testing and other performance-related standards were eliminated to improve throughput, reduce attrition, and make seniors happy.
[...]
Just as Congress is not interested in fixing ships, neither is industry generally.
[...]
Whose fault is this? It’s mine and every other surface officer because we failed to say “no” we will not take these ships to sea until they are fixed and their crews are trained.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
RAJ
Général de Division
Posty: 3082
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 52 times
Been thanked: 110 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: RAJ »

Czyli ich winą jest to że się nie postawili...
To w Polsce winni są wszyscy od kaprala wzwyż.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5795
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 409 times
Been thanked: 164 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Torgill »

Marynarka USA jest w kryzysie - posiada najmniej okrętów od bardzo dawna, a zadań i wyzwań nie ubywa. Dopóki nie zlikwidują/zmienią ObamaCare nie będzie jednak większej kasy na odbudowę potencjału.
Awatar użytkownika
Torgill
General
Posty: 5795
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 00:00
Lokalizacja: Wrocław
Has thanked: 409 times
Been thanked: 164 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Torgill »

http://www.weeklystandard.com/cbo-proje ... cle/816288

The SBC staff’s extrapolation, based on the CBO’s projected growth rates, found that this tally would have been $1.466 trillion for 2015-24 if nothing had changed. In April 2014, the CBO said the tally would actually be $1.383 trillion, a reduction of $83 billion versus the straight extrapolation, resulting from lower enrollment, selective enforcement, and changes in health cost assumptions. That’s on the spending side of Obamacare.

I drugi efekt:
Based on these assumptions, Obamacare is now projected to get $262 billion less in (non-coverage-related) revenue because of its detrimental effect on job growth, a notion that wasn’t registered in the CBO’s July 2012 scoring.

Kryzys 2008 roku odegrał też olbrzymią rolę - historycy będą o nim wielokrotnie wspominać, jako ważnym czynniku w historii USA i całego zachodu. Do kryzysu USA były niekwestionowanym mocarstwem dominującym, mimo ciągłego wzrostu Chin. Kryzys przyspieszył zmianę układu sił, USA są ciągle najmocniejsze, ale już nie wszechmocne (to słowo zawiera uproszczenie, chodzi o pokazanie różnicy siły).

To teraz należy dodać do wszystkich rzeczy, jakie spowodował kryzys, pieniądze, które dodatkowo pochłania Obamacare.
A to nie wszystko. Amerykańska infrastruktura jest w złym stanie - przestarzała, niewłaściwie remontowana, niedoinwestowana. Amerykańskie autostrady bywają dziurawe, połatane (łata się wtedy, jak nie ma kasy na wymianę całej nawierzchni). Do tego dochodzą mosty, linie kolejowe, kanały i umocnienia rzek (transport wodny odgrywa ogromną rolę w gospodarce USA). Na to też potrzebne są olbrzymie pieniądze, żeby przywrócić to do lepszego stanu. A tymczasem mamy w perspektywie coraz ostrzejszy konflikt handlowy z Chinami, który też będzie kosztował.

Polityka imperialna jest bardzo droga. USA nie odbudują floty, jeśli nie zreformują swoich wydatków. To jest także w naszym interesie.
Awatar użytkownika
Telamon
Maréchal d'Empire
Posty: 6020
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 374 times
Been thanked: 160 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Telamon »

Szczerze?
http://www.newsweek.pl/forum/jak-leczyc ... sion=false

Stare ale jak czytam to oraz powyższe raczej nie widzę nadziei dla USA na odrodzenie bez jakiegoś konfliktu światowego mogącego podźwignąć ich gospodarkę jak I i II wojna światowa . Imperia tak już mają, że przemijają co jednak w przypadku takiego ambitnego kolosa z arsenałem jądrowym może być dla świata nieciekawe.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5858
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: elahgabal »

A to mi już pachnie wojną:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Chiny-w ... 41461.html

Nie dziś, nie jutro, ale "pojutrze"?
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
dixie75
Sous-lieutenant
Posty: 462
Rejestracja: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 08:06
Been thanked: 1 time

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: dixie75 »

No brawo dla tego pana (autora artykułu). Przecież od ładnych kilku lat do tego zmierzali. O jawnej wojnie walutowej trąbi się na świecie chyba od chyba ponad roku, a przynajmniej od czasu manipulacji kursem "waluty ludowej", gdy istniał jeszcze problem globalnej deflacji (no, nie wszędzie, ale duzi gracze mieli problem).
Od bodaj dwóch lat rozliczają się w (chyba) ojro i (na pewno) juŁanach (czy innych renminbi*) z Niemcami i wiem o przygotowaniach do takich rozliczeń Rosją (nie wiem, czy wprowadzili, dalej nie śledziłem).
Weszli do koszyka walut rezerwowych. Mocno rozepchnęli się w Afryce, skąd mają "trochę" rzadkich surowców. Przyszedł czas i na ropę 8-)

* “China’s currency is officially called the renminbi. The yuan is the unit of account.”. Za http://www.investopedia.com/articles/fo ... erence.asp
W naszej prasie finansowej spotkałem się też z pojęciem Łan.

Wtedy to jeszcze śledziłem, gdy w polskojęzycznych mediach ani mru mru w temacie. Ważniejsze były jakieś szopki dla ludu o których dziś nikt nie pamięta :evil:
I słusznie, bo jeszcze jeden z drugim coś by z tego zrozumiał i rzucił się na kupowanie złota.
BTW: kupował ktoś ostatnio sztabki złota na jednym drogim portalu akcyjnym? :twisted:

Napisałby lepiej, co się dzieje ostatnimi tygodniami z kryptowalutą/walutami. Do szczegółów się nie dokopałem, ale jakieś dziwne "ożywienie nastało..." :roll:
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5858
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: elahgabal »

S. Hongbing pisał o złotym juanie już te kilka lat temu. Ale jedno zachęcać a inne przeprowadzić.
Przy czym jeżeli faktycznie pojawi się realna alternatywa z wyborem między walutą opartą o złoto a walutą opartą o dług... No no... Będzie ciekawie. 8-)
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Awatar użytkownika
Telamon
Maréchal d'Empire
Posty: 6020
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 374 times
Been thanked: 160 times
Kontakt:

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Telamon »

http://fakty.interia.pl/swiat/news-indy ... Id,2441259

Niezły artykuł o chińsko-indyjskiej rywalizacji i walce o wpływy w górskich państewkach.
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5858
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: elahgabal »

No ciekaw jestem bardzo czy dożyjemy zmiany waluty rezerwowej.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Chiny-s ... 45159.html

Pytanie brzmi gdzie wymieniałoby się yuana na kruszec. Bo jeśli tylko w ChRL to raczej słabo. Ale jeśli na całym świecie to dolar ma ciepło i miałoby się ku konfrontacji.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
Antypirx
Adjoint
Posty: 735
Rejestracja: sobota, 27 grudnia 2014, 12:21
Has thanked: 2 times
Been thanked: 16 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Antypirx »

To będzie waluta zabezpieczona złotem, które Niemcy złożyli w depozycie w USA, który to depozyt przybrał postać papierowego zaświadczenia, że to złoto tam jest.
"... ma wierzytelność zabezpieczoną hipoteką przemysłową, co stwierdza kurator upadłowy" (Prokuratura Rejonowa w Tychach. O matko.)

W ciasteczku z wróżbą napisali: "Rób to, co sprawia ci frajdę". Więc rozstałem się z żoną i znalazłem sobie taką sucz, która potrafi wyssać chrom z gałki od haka samochodowego. - Joe Monster makes my day.
RAJ
Général de Division
Posty: 3082
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 52 times
Been thanked: 110 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: RAJ »

Antypirx pisze:To będzie waluta zabezpieczona złotem, które Niemcy złożyli w depozycie w USA, który to depozyt przybrał postać papierowego zaświadczenia, że to złoto tam jest.
Co mają Niemcy do yuana?
Poza tym Niemcy ściągają złoto do kraju.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Antypirx
Adjoint
Posty: 735
Rejestracja: sobota, 27 grudnia 2014, 12:21
Has thanked: 2 times
Been thanked: 16 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: Antypirx »

https://independenttrader.pl/sprawa-nie ... zlota.html
http://nczas.com/publicystyka/co-sie-st ... tem-w-usa/
Opcja 1.

A to ściąganie, to jest wg planu, rozłożone na dekady. Oddali Francuzi całość, a w US zostało 1200 ton.

W FED-zie przechytrzyli. Jeśli opchnęli na lewo niemieckie złoto Chińczykom, to odkupienie go, gdy juan miałby być nim zabezpieczony, będzie realnym trzepnięciem po kieszeni, zwłaszcza, jeśli rolowanie długu USA będzie coraz kosztowniejsze. Będą musieli płacić wyższe stopy za nowe emisje długu, jeśli obok w ofercie będzie pewniejszy (bo zabezpieczony kruszcem) towar z chińskiego sklepiku.
Ostatnio zmieniony środa, 27 września 2017, 09:03 przez Antypirx, łącznie zmieniany 1 raz.
"... ma wierzytelność zabezpieczoną hipoteką przemysłową, co stwierdza kurator upadłowy" (Prokuratura Rejonowa w Tychach. O matko.)

W ciasteczku z wróżbą napisali: "Rób to, co sprawia ci frajdę". Więc rozstałem się z żoną i znalazłem sobie taką sucz, która potrafi wyssać chrom z gałki od haka samochodowego. - Joe Monster makes my day.
RAJ
Général de Division
Posty: 3082
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 52 times
Been thanked: 110 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: RAJ »

OK, wygląda to ciekawie. Czyli USA jedzie na jeszcze większym kredycie niż się wydawało.
Im ewidentnie potrzebne są kolejne wojny, w tym jakaś ograniczona z Chinami.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
elahgabal
Général en Chef
Posty: 5858
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2008, 19:14
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Re: Najważniejszy region świata, czyli Pacyfik

Post autor: elahgabal »

Pytanie brzmi: na której wojnie po 1945 r. udało im się zarobić? Chyba, że chodzi już wyłącznie o to, żeby zrobić kuku Chińczykom. Ale co to zmieni na dłuższą metę? Jankesi konsumują, Chińczycy odkładają. Kto tutaj ma lepsze perspektywy? Wuj Sam powie, że nie wykupi obligacji? To kto je jeszcze od niego weźmie? Chiny mają swoje problemy i pewnie będą mieć ich z czasem więcej (demografia), ale złapał kozak Tatarzyna...

Ładnych kilka lat temu był artykuł we "Wprost" z tytułem (mniej więcej): "Chiński smok karmiony dolarami nie łagodnieje tylko rośnie w siłę". Chińczycy mogą jeszcze przejść do działań zaczepnych. Czy to nie Filipińczykom niedawno powiedzieli, że generalnie to są przyjaciółmi, ale jak coś się nie podoba to wojna nie jest niemożliwa?
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”