Brexit

Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36715
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Brexit

Post autor: Raleen » piątek, 24 czerwca 2016, 19:43

Na dziś dzień wydarzenie to nie wiąże się z żadnym konfliktem militarnym, ale jest na tyle doniosłe dla sytuacji międzynarodowej, że zasługuje na swój wątek na forum i myślę, że warto o nim podyskutować.

Dla porządku przypomnijmy, że według ogłoszonych dziś (23 czerwca) wyników referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, większość głosujących (51,89%) przy frekwencji 72,2% opowiedziało się za opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej.

Skutki tej decyzji będą dalekosiężne. Mnie najciekawsze wydają się dalsze losy Zjednoczonego Królestwa, ponieważ w Szkocji i Irlandii Północnej zwyciężyli zwolennicy pozostania w UE i padły już wypowiedzi sugerujące wolę pozostania w UE i tym samym odłączenia się od Anglii.

Zapraszam do dyskusji.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 704
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Brexit

Post autor: cadrach » piątek, 24 czerwca 2016, 20:25

Jeśli chodzi o Irlandię Północną, to nie sądzę, by pozwolono jej odejść, nie w takiej chwili. Bardziej prawdopodobne gdy chodzi o Szkocję, ale nawet jeśli przeprowadzone zostanie drugie szkockie referendum, kraj będzie musiał ubiegać się o członkostwo w UE. Zajmie to lata, a nie wiadomo, jak będzie z UE i w UE za te kilka lat.

Proces jest nieodwracalny. Anglicy będą chcieli go spowolnić, UE raczej będzie chciała zewrzeć szeregi i szybko wydalić niechętnych. Pojawiły się głosy o powtórzeniu referendum itd. Nie ma szans. Nawet nie sądzę, by sama UE chciała mieć do czynienia z nagle nawróconą Anglią w razie gdyby dopuszczono do jakiegoś kolejnego referendum.

Mnie z kolei zdecydowanie bardziej interesuje przyszłość UE niż Anglii. Ale z punktu widzenia czytelnika gazet i słuchacza radio trudno cokolwiek przewidywać, bo na razie jest gorączka. Trzeba poczekać aż nieco osłabnie i wtedy będzie lepiej widać, co i jak. Stało się bardzo źle, to na pewno - tak uważam, po prostu. W świecie, gdzie liczą się tylko duże gospodarki, jak USA, Chiny, Indie itp. UE jako całość stanowi jedną z nich (nieważne jak kulawą - każda inna też ma swoje słabości). Tymczasem właśnie została bardzo osłabiona - i nie wiadomo, jakie będą tego dla niej następstwa, biorąc pod uwagę nastroje, zwłaszcza, że proces wychodzenia zajmie lata. Całe to referendum, jeszcze niedawno wyglądające na błahostkę, to pomyłka od samego początku. Z rzeczy pozytywnych wymienić można chyba tylko to, że zarządcy tego europejskiego przedsiębiorstwa będą teraz mieli materiał do przemyśleń, bo przecież nie da się tego zwalić na Camerona i jego obietnice wyborcze. Ale pewnie z Camerona przykładu nie wezmą i po tej stronie dymisji nie będzie...
no school, no work, no problem
Profes79
Lieutenant General
Posty: 4500
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: Brexit

Post autor: Profes79 » piątek, 24 czerwca 2016, 20:35

Nie chce mi się przeprawiać posta - jest to odpowiedź na stwierdzenie na innym forum, że UK nie będzie płakać nie musząc dawać kasy na nasze pomniki, aquaparki i autostrady.

Będzie. Jakoś jak ciągnęli kasę (np. z pieniędzy unijnych wyremontowano całą central line w Birmingham) to im było po drodze. Raz już potrafili zagrozić, że oni sobie pójdą i dostali tzw. rabat brytyjski. UK zawsze było trochę "obok" Unii - bo z jednej strony swobody przepływu towarów tak, ale granice zamykamy, waluty nie zmieniamy. Tyle problemu mniej, że ani nie ma problemu jaki na pewno by się pojawił, gdyby z UE miał wyjść kraj z przyjętym euro ani nie będzie problemu z granicami bo UK i tak jest zamknięte na Europę - co najwyżej Irlandia będzie miała kłopot bo będą musieli dla odmiany odizolować się od UK na granicach (do tej pory UK i Irlandia funkcjonowały we własnym odpowiedniku Schengen). Zresztą do Unii sami się dobijali od samego początku tylko de Gaulle powiedział, że UK znajdzie się w UE po jego trupie (co zresztą faktycznie miało miejsce).

Teraz mogą zobaczyć jak to będzie miło bez swobody przepływu towarów, pracowników i kapitału. Mają też na dzień dobry problem w postaci gwałtownie rosnących tendencji odśrodkowych - tego, że w wyniku referendum pojawią się żądania przyłączenia Ulsteru do Irlandii właściwej chyba nikt nie przewidział (bo tendencje "za" Szkotów były znane i ich pomruki mówiące o możliwym kolejnym referendum niepodległościowym nie są zaskoczeniem). Ale już Hiszpania może narobić UK mnóstwo problemów w kwestii Gibraltaru.

Warto zwrócić uwagę na coś innego jeszcze - referendum decydowało de facto na lata o przyszłości kraju. Wzięło w nim udział ponad 72% uprawnionych do głosowania. W Polsce najwyższa frekwencja wyborcza po 90 roku miała miejsce w 95 roku w wyborach prezydenckich (prawie 65%) a w referendum akcesyjnym "zaledwie" 58%...

Generalnie długofalowe konsekwencje na razie są trudne do przewidzenia. Słyszałem głosu mówiące, że Unii bez hamulcowych z UK działających czasami według zasad z czasów królowej Wiktorii będzie tylko lepiej. Nadchodzący rok czy dwa mogą jednak być bolesne dla gospodarki UE, która w zasadzie jeszcze nie do końca się pozbierała po ostatnim kryzysie.
Profes79
Lieutenant General
Posty: 4500
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: Brexit

Post autor: Profes79 » piątek, 24 czerwca 2016, 20:38

I dodam to, co pisałem na SB - sami Brytyjczycy częściowo przynajmniej głosowali na zasadzie "pokażmy im". Efekty tego pokazywania chyba nawet inicjatorów i propagatorów referendum i wyjścia UK z UE mocno przerosły.

Farrage powinien teraz zostać premierem i pokazać, jak się rządzi krajem wyrzuconym de facto poza gospodarczy nawias Europy. No chyba, że będziemy mieli powtórkę z rozrywki i UK zacznie się łasić do Rosji korzystając z embarga unijnego...
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 704
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Brexit

Post autor: cadrach » piątek, 24 czerwca 2016, 20:44

To będzie też zupełnie chyba wcześniej nieprzewidziane, podobnie jak tendencje odśrodkowe. Wczoraj słuchałem Brendana Simmsa mówiącego, że m.in. słabość UE wobec Rosji i jej niechęć do utrzymywania sankcji są jednym z wielu powodów niezadowolenia. Tymczasem wczorajsi zwolennicy twardej ręki wobec Rosji będą może wkrótce pierwszymi chętnymi do odnawiania przyjaźni.
no school, no work, no problem
Szary
Sous-lieutenant
Posty: 357
Rejestracja: środa, 26 lutego 2014, 20:16
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Re: Brexit

Post autor: Szary » piątek, 24 czerwca 2016, 21:29

Niestety, odpowiedzią na Brexit będzie więcej tego, co Brytoli częściowo wypłoszyło i skutecznie studzi zapał prounijny. Już pełno jest głosów, że za wyjściem głosowała niewykształcona biedota z mniejszych ośrodków, przeciętny Brytyjczyk jest w ogóle niewykształcony, googlał argumenty za i przeciw, nie jest pewien czy Turcja jest w UE, etc.

Słowem, skurczybyki nie dorośli do demokracji. ;)

W nadchodzących latach spodziewałbym się znacznie więcej troskliwej pieszczoty Martina Schultza. Poczujemy to już wkrótce, bo wykruszył się główny przeciwnik tego skandalicznego traktatu z USA (i wcześniejszego z Kanadą).

Tragedia, o tyle gorsza, że nie przyniesie żadnej refleksji, a tylko zaostrzy symptomy.
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5648
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Brexit

Post autor: cdc9 » piątek, 24 czerwca 2016, 21:41

Chętnie poczytałbym sobie wypowiedzi znających się na ekonomii Forumowiczów o konsekwencjach dla gospodarki brytyjskiej.
Oczywiście wszyscy "trąbią" o City i to jakoś od biedy rozumiem, ale jak Wielka Brytania np.:
- rozwiąże problem braku dopłat dla rolników ( co prawda rolnictwo to bodaj procent gospodarki brytyjskiej, ale dopłaty są większe około trzy razy od dopłat dla rolników polskich),
- jak zareaguje gospodarka, która z większością gospodarek europejskich ma ujemny bilans handlowy,
- jak zareaguje gospodarka, której PKB w ok. 80% to usługi, gdy będzie odłączona od dużego rynku usługobiorców, a z kolei przemysł zostanie obłożony barierami wstępu na rynek europejski,
- jaki wpływ będzie miał ewentualny wybór Trumpa na prezydenta USA w kontekście tego, że USA jest największym inwestorem w Wielkiej Brytanii,
- czy realny jest pomysł łączności Wielkiej Brytanii z Unią w mechanizmie podobnym do EOG w sytuacji gdy neguje się regulacje unijne, a EOG to po prostu implementacja przez państwa tych regulacji, vide Norwegia ?
Pewnie jeszcze coś przyjdzie mi do głowy, ale myślę, że to ważne zagadnienia. Problemy ekonomiczne w końcu stoją u źródeł np. ruchów niepodległościowych w Szkocji.
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Awatar użytkownika
Radosław Kotowski
Chui
Posty: 630
Rejestracja: środa, 31 grudnia 2014, 17:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 37 times
Been thanked: 3 times

Re: Brexit

Post autor: Radosław Kotowski » piątek, 24 czerwca 2016, 22:54

Jak my tu przetrwaliśmy?
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 704
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Brexit

Post autor: cadrach » piątek, 24 czerwca 2016, 22:59

Myślę, że nawet osoba znająca się na rzeczy nie będzie mogła inaczej niż w ogółach odpowiedzieć na te pytania, a i nawet najwięksi specjaliści bezpośrednio zainteresowanych lepiej tego nie zrobią. Oni sami przecież nic nie wiedzą. Przekonamy się za kilka lat. Anglia jest bogatym krajem i da radę, choć jasna sprawa, że się to na niej odbije i konsekwencje będą na wszystkich poziomach. Białoruś na Atlantyku to zawsze lepiej niż Białoruś na stałym lądzie. Ciekawe, gdy za parę lat podpisany zostanie już ostatni potrzebny papierek, jak wówczas rozłożą się głosy w sondażach.
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
brathac
Major
Posty: 1231
Rejestracja: wtorek, 17 października 2006, 12:19
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 6 times
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Brexit

Post autor: brathac » piątek, 24 czerwca 2016, 23:34

Profes79
Lieutenant General
Posty: 4500
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: Brexit

Post autor: Profes79 » sobota, 25 czerwca 2016, 00:00

Rząd który zignoruje wynik referendum przestanie być rządem szybciej niż nim został...
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5648
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Brexit

Post autor: cdc9 » sobota, 25 czerwca 2016, 00:18

@brathac
Ciekawy artykuł.
@profes79
Rząd rządem, ale trzeba to jeszcze przegłosować w parlamencie. I tu ciekawa sprawa jak mi się wydaje. W naszym układzie partyjnym nie byłoby większego problemu: szefostwo każe i posłowie głosują jak KC nakazuje, ale w Wielkiej Brytanii są JOWy! Czy poseł wybrany w okręgu, powiedzmy gdzieś w Szkocji gdzie 70% wyborców było za Unią, tak ochoczo zagłosuje przeciw tej Unii? Akurat JOWy powodują, że taki poseł może ignorować instrukcje partyjne, bo będzie bazował na osobistej popularności wśród swoich, konkretnych wyborców.
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Awatar użytkownika
Telamon
Général en Chef
Posty: 5780
Rejestracja: środa, 30 maja 2012, 17:27
Lokalizacja: Kraków/Zakliczyn
Has thanked: 197 times
Been thanked: 50 times
Kontakt:

Re: Brexit

Post autor: Telamon » sobota, 25 czerwca 2016, 00:26

- jak zareaguje gospodarka, której PKB w ok. 80% to usługi, gdy będzie odłączona od dużego rynku usługobiorców, a z kolei przemysł zostanie obłożony barierami wstępu na rynek europejski,
Czy można już ogłosić stan zagrożenia w polskim środowisku battlowym, które opiera się na figurkach sprowadzanych z wysp (wszak do centrum figurkowego świata)? :P
Awatar użytkownika
cdc9
Generał Broni
Posty: 5648
Rejestracja: czwartek, 23 marca 2006, 09:23
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Brexit

Post autor: cdc9 » sobota, 25 czerwca 2016, 00:37

"Fundamentalnym problemem brytyjskiej waluty jest wynoszący około 5% PKB deficyt na rachunku obrotów bieżących. Wynika on przede wszystkim z ujemnego salda obrotów towarowych. Brytyjski import przekracza eksport o około 120 miliardów funtów rocznie. Ten deficyt musi być jednak w jakiś sposób finansowany.

Po pierwsze, jest on zmniejszany przez dodatnie saldo sektora usług, zwłaszcza tych związanych z ubezpieczeniami i bankowością. Teraz jednak napływ tych środków może zostać przynajmniej częściowo zredukowany. Sektor usług w mniejszym stopniu będzie więc bilansować deficyt wymiany towarowej.

Przez lata Wielka Brytania notowała znaczne napływy bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Obecnie jednak i one się prawdopodobnie zmniejszą ze względu na większą niepewność co do funkcjonowania gospodarki na Wyspach.

W rezultacie pozostaje ostatni element, który mógłby bilansować deficyt obrotów towarowych – inwestycje portfelowe. Nie należy jednak wykluczyć, że napływ tych środków także może zostać ograniczony, chociażby ze względu na podwyższone ryzyko cięcia ratingu. Moody’s napisał, że Brexit jest negatywny dla wiarygodności kredytowej Wielkiej Brytanii.

Jeżeli więc ani składowa usług, ani rachunek finansowy nie będzie gwarantował napływu zagranicznych walut, to jedyną drogą powrotu to równowagi stanie się konieczność ograniczenia importu i wzrost eksportu. Temu właśnie będzie pomagać niższy kurs funta, który sprawi, że kupowanie pewnych towarów za granicą stanie się nieopłacalne, a dobra i usługi brytyjskie, mimo prawdopodobnego ograniczenia ich dostępu do pewnych rynków unijnych, staną się na tyle atrakcyjne cenowo, że zaczną być chętniej nabywane."

To oczywiście wyimek czyjegoś artykułu, ale odnosi się on do niektórych moich pytań.
Nawet bogaty kraj musi odczuć w poważnym stopniu tąpnięcie gospodarki mającej systemowy deficyt budżetowy z całym światem (nawet Polska ma poważną nadwyżkę handlową z nimi). Łatwo powiedzieć, że taniejący funt to tanie towary, które będzie można eksportować, ale gdzie? Unia dla postrachu innych exitowcow może nałożyć odpowiednie cła, czy inne warunki uniemożliwiające bardzo swobodny handel. Jak jeszcze spadną im rankingi to koszt obsługi deficytu wzrośnie. Inwestycji zagranicznych nowych nie będzie, przynajmniej w takiej skali jak były. Mogą powstać spore napięcia społeczne związane z przewidywanym programem cięć różnych programów socjalnych.
Oczywiście nikt nie mówi o Białorusi, ale kłopoty mogą być rzeczywiście nieprzewidziane.
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.

Józef Piłsudski (24 września 1895 r.)
Profes79
Lieutenant General
Posty: 4500
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30

Re: Brexit

Post autor: Profes79 » sobota, 25 czerwca 2016, 00:45

cdc9 pisze:@brathac
Ciekawy artykuł.
@profes79
Rząd rządem, ale trzeba to jeszcze przegłosować w parlamencie. I tu ciekawa sprawa jak mi się wydaje. W naszym układzie partyjnym nie byłoby większego problemu: szefostwo każe i posłowie głosują jak KC nakazuje, ale w Wielkiej Brytanii są JOWy! Czy poseł wybrany w okręgu, powiedzmy gdzieś w Szkocji gdzie 70% wyborców było za Unią, tak ochoczo zagłosuje przeciw tej Unii? Akurat JOWy powodują, że taki poseł może ignorować instrukcje partyjne, bo będzie bazował na osobistej popularności wśród swoich, konkretnych wyborców.
Przede wszystkim poseł wybrany w Szkocji ma dużą szansę należenia do SNP dążącej do niepodległości Szkocji. Tylko na dzień dzisiejszy po pierwsze jest ich 54 w 650 os. parlamencie a po drugie - w wyborach do parlamentu w Szkocji wybrano 56 MEP z SNP na 59 wszystkich MEP (dwóch odeszło później z SNP i stało się niezależnymi ze względu na toczone przeciwko nim jakieś postępowania) - więc tu instrukcje partyjne nie będą miały nic do rzeczy bo SNP i tak zagłosuje tak, jak ich lider będzie uważał leży w interesie Szkocji, nie oglądając się na Konserwatystów czy Laburzystów. A w świetle obecnych wydarzeń SNP może zyskać jeszcze więcej głosów...Po drugie - Konserwatyści mają obecnie 330 MEP - ponad połowę czyli spokojnie zwykłą większość nawet, jeżeli wszyscy opowiedzą się przeciwko nim...Po trzecie - JOWy JOWami a i tak partie potrafią zmusić swoich członków do odpowiedniego głosowania w kluczowych sprawach - po to mają instytucję "whip".
ODPOWIEDZ

Wróć do „Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne”