Libia 2015

Libia 2015

Postby Darth Stalin » Thursday, 19 February 2015, 04:26

...czyli "po co było jeść tą żabę"?
http://www.defence24.pl/analiza_zachod- ... cie-egiptu
http://www.defence24.pl/news_wlochy-ala ... ja-w-libii

Debil Cameron z debilem Sarkozym przy wsparciu "pokojowego" debila Obamy przekonali Berlusconiego, że jednak trzeba na morzu Śródziemnym stworzyć islamską czarną dziurę.
No to stworzyli.
Po czym zabrali się do domu, a Sarkozy w ogóle poszedł w odstawkę. A Włosi teraz zbierają owoce tego, na co zgodził się Berlusconi, Cameron ma wszystko w d... (nie tylko zresztą to), a Obama to już w ogóle... (chociaż żaden z jego republikańskich "konkurentów" nie jest pod tym względem lepszy).
Tzw. "przywództwo Zachodu" leży i kwiczy.

Hura.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
User avatar
Darth Stalin
Consul
 
Posts: 5889
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:58
Location: Płock

Re: Libia 2015

Postby Cisza » Thursday, 19 February 2015, 09:29

Tekst z zeszłego roku o chaosie po obaleniu Kadafiego i rozprzestrzenianiu się broni z libijskich arsenałów (w tym do nigeryjskiej Boko Haram)
https://zcomm.org/znetarticle/libya-a-cautionary-tale/

i jeszcze o zeszłorocznych walkach między milicjami
https://zcomm.org/znetarticle/us-nato-a ... -of-libya/

Z w miarę zasobnego kraju zachodnia interwencja zrobiła drugą Somalię.
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com
User avatar
Cisza
Général de Brigade
 
Posts: 2153
Joined: Wednesday, 7 October 2009, 12:40
Location: Warszawa

Re: Libia 2015

Postby Darth Stalin » Thursday, 19 February 2015, 10:45

Wielokrotnie gorzej - Somalia nie miała takich zapasów broni gotowych do rozdrapania nie tylko przez miejscowych, ale też wszystkich chętnych dookoła.

A kolejna Somalia - tym razem podpalona do spółki przez Amerykanów, naszych "polytyków" i paru idiotów z UE - szykuje nam się na wschód od Przemyśla.

Idiotyzmem było bowiem zakładanie, że Rosjanie nic nie zrobią, jak się im wejdzie z butami w dotychczasowy układ.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
User avatar
Darth Stalin
Consul
 
Posts: 5889
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:58
Location: Płock

Re: Libia 2015

Postby Cisza » Thursday, 19 February 2015, 11:23

Darth Stalin wrote:Wielokrotnie gorzej - Somalia nie miała takich zapasów broni gotowych do rozdrapania nie tylko przez miejscowych, ale też wszystkich chętnych dookoła.

A kolejna Somalia - tym razem podpalona do spółki przez Amerykanów, naszych "polytyków" i paru idiotów z UE - szykuje nam się na wschód od Przemyśla.

Idiotyzmem było bowiem zakładanie, że Rosjanie nic nie zrobią, jak się im wejdzie z butami w dotychczasowy układ.


Stany Zjednoczone mają wielki problem z przewidywaniem konsekwencji swoich działań. Póki w Libii rządził Kadafi to żadna Al.-Kaida nie miała szans się tam zadomowić. Dali broń milicjom, jakby nie przypuszczali, że po obaleniu reżimu te milicje skoczą sobie do gardeł.
Podobnie z Ukrainą. Mogli ją utrzymać na granicy stref wpływów, ale woleli spróbować przejąć wiedząc, że skończy się to wojną domową.
Ba'tki Machny wspomnij czasy
Gdy do walki brak ci sił
Jak na stepach Ukrainy
Białych i czerwonych bił!
_____________________
www.polewalki.blogspot.com
User avatar
Cisza
Général de Brigade
 
Posts: 2153
Joined: Wednesday, 7 October 2009, 12:40
Location: Warszawa

Re: Libia 2015

Postby Telamon » Tuesday, 21 April 2015, 21:28

http://www.pch24.pl/kiedy-w-libii-powstanie-kalifat-,34236,i.html

Jest jeszcze jeden istotny gracz. Szczwany lis, generał Chalifa Haftar, toczący boje z milicjami islamskimi wokół Bengazi. Otworzył on antyislamski front, aby realizować tak zwaną operację „Godność” (z arab. Amaliya al-Karamah) w celu wygospodarowania dla siebie terenów obfitujących w ropę naftową i stworzenia własnej dyktatury albo państewka, jak przypuszczają niektórzy, sponsorowanego przez CIA. Zbuntowany dowódca ma bowiem wsparcie Stanów Zjednoczonych.


Umarł dyktator niech żyje dyktator?
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4739
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Libia 2015

Postby elahgabal » Tuesday, 21 April 2015, 23:33

Lepszy dyktator, niż islamiści.
Nie wiem, czy ideą przewodnią tej całej "arabskiej wiosny" wg Jankesów było to, żeby robić koło pióra Europie, ale jeśli taki był zamysł, to wyszło im idealnie.
A podobno jesteśmy sojusznikami.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Re: Libia 2015

Postby czarek0402 » Wednesday, 22 April 2015, 07:24

U Islamistów też jest jakiś przywódca, czy to wojskowy, czy to religijny, jakiś mułła, rabbi, senior, starszy, rada starszych, dyktator ... to jest oczywiste jakby rządził Król Afryki byłby spokój, mniejszy, większy ... nie było by ofiar w Cieśninie Sycylijskiej, którzy uciekają przed wojną, płyną aby żyć, pracować, nie pracować, żyć z zasiłków unijnych ... do indywidualnej oceny każdego.
czarek0402
Sous-lieutenant
 
Posts: 416
Joined: Monday, 7 August 2006, 17:38
Location: Dolnośląskie

Re: Libia 2015

Postby Frederick » Wednesday, 22 April 2015, 08:07

A kolejna Somalia - tym razem podpalona do spółki przez Amerykanów, naszych "polytyków" i paru idiotów z UE - szykuje nam się na wschód od Przemyśla.


Ja bym ci radził nieco śledzic słowa które wypisujesz na forum. Porównanie jest conajmniej głupie.

Co do Libii to nie rozumiem waszej naiwności. Trudno sobie wyobrazic żeby pierwszy raz Zachód nie interweniował ... z tych samych przyczyn które są opisane w artykule z pierwszego postu. Nie widze żeby był w rzeczywistości jakiś wybór. Albo inaczej wybór istnieje tylko w teorii. W rzeczywistosci biorąc pod uwage kwestii polityczne itak by interweniowali. I wynik tego jest jaki jest ... i dalej będą interweniowac. I jak by nawet nie interweniowali to wcale to nie oznacza że wynik nie był by w końcu ten sam ... bo w Syrii do teraz nikt na całośc nie interweniował.

Co do Ukrainy , rozumiem że to CIA biło w Kijowie kiedys studentów i to ono strzelało w Kijowie demonstrantów ... ukraińców wyprowadzic z równowagi wcale nie jest tak łatwo. Potrzeba było naprawde się postarac żeby doszło do dramatycznych wydarzeń. Wsparcie od strony Zachodu dla Ukrainy jest finansowe ... tak, pzoostałe rzeczy do teraz są raczej symboliczne. Bardzo naiwne jest myslec że wydarzenia by sie potoczyły w jakikołwiek lepszy sposób bez udziału w tych wydarzeniach zachodu ...

Zupełnie przypominacie mi rosjan w swojej logice... wedlug nich w świecie wszystko jest geopolityczxną grą i manipulacja dużymi grupami ludzi. To jest w sumie zrozumiałe bo w tym przypadku można powymądralac ... jak żle ktoś prowadzi tą grę i jak trzeba by było w prawidłowy sposób tą grę prowadzic. W rzeczywistości nie wszystko wygląda tak mądrze i wedlug planów. Często *wielcy* tylko reagują na wydarzenia a wcale nie planują je. I nie zawsze jest wybór nawet jeżeli to żle wróży ... amerykanie nie będą amerykanami jeżeli nie zainterweniują w pewnych sytuacjach i tyle.
to jest jakijś błąd że się urodziłem w XX wieku...

http://oldguard.ucoz.com/
User avatar
Frederick
Sous-lieutenant
 
Posts: 350
Joined: Sunday, 19 September 2010, 12:02
Location: Chrzanów, Małopolska

Re: Libia 2015

Postby Telamon » Wednesday, 22 April 2015, 09:07

to jest oczywiste jakby rządził Król Afryki byłby spokój, mniejszy, większy


z pewnością byłoby tak w Libii. Szaleństwem było wierzyć, że nienawidzące się plemiona są wstanie bawić się w demokracje. Na to jeszcze nałożył się islam...

I jak by nawet nie interweniowali to wcale to nie oznacza że wynik nie był by w końcu ten sam ... bo w Syrii do teraz nikt na całośc nie interweniował.


Ale jednak interweniował...
Pragnę przypomnieć, że Zachód interweniował gdy wojska pancerne Kadafiego stały na rogatkach Benghazi.
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4739
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Libia 2015

Postby Antioch Seleucyda » Wednesday, 22 April 2015, 09:15

Darth - śledź swe słowa. Brat mojego dziadka tego nie robił i go bandery i szuchewycze zmielili we własnym młynie.
User avatar
Antioch Seleucyda
Sous-lieutenant
 
Posts: 391
Joined: Tuesday, 12 March 2013, 18:09

Re: Libia 2015

Postby Torgill » Thursday, 23 April 2015, 00:11

elahgabal wrote:Lepszy dyktator, niż islamiści.
Nie wiem, czy ideą przewodnią tej całej "arabskiej wiosny" wg Jankesów było to, żeby robić koło pióra Europie, ale jeśli taki był zamysł, to wyszło im idealnie.
A podobno jesteśmy sojusznikami.



To zależy od dyktatora.
I zależy też od perspektywy. Byli dyktatorzy lubieni przez zachód, ale dla swoich obywateli brutalni i bezwzględni. Oczywiście byli też nielubieni przez zachód i równie brutalni i bezwzględni. Zatem perspektywy są dwie: interesy polityczne zachodu (w które się wpisujemy, nawet jako państwo de facto postkolonialne) oraz dobro ludzi.
Generalnie obywatele Libii raczej woleli by normalnie pracować, żyć, zarabiać. Przynajmniej większość. Nie liczę elit plemiennych czy rządowych/postrządowych/wojskowych a także grupki islamistów. Przy czym oczywiście sytuacje ekstremalne wszystko radykalizują, postawy radykalne stają się powszechniejsze.

Oceniając z tych dwóch perspektyw to Kadaffi był jednak nieco lepszy. Miał na pieńku z zachodem, chociaż był zwłaszcza w drugiej części rządów przewidywalny. Ewentualnie dobrze byłoby znaleźć jego zmiennika - tak się jednak nie stało. Przynajmniej do tej pory. Z perspektywy ludzi - służba bezpieczeństwa Kaddafiego zabijała, mordowała, była bezwzględna. Jednakże to była lepsza sytuacja niż teraz.
Problemem nie jest to, że zachód, czy USA interweniują. Nie trudno rzucić bomby na dzikusów - stosując słownictwo z początku XX wieku. Trudniej zrobić coś dalej i tutaj jest d... na całej rozciągłości. Ledwo udało się uratować Irak przed IS, Afganistan się trzyma, ale nie będzie tam łatwo jeszcze długo.
Somalia - czarna dziura. Libia - czarna dziura.
Są jednak też pozytywne przykłady - Czad, czy Mali zostały uratowane. W tym drugim jest ciężko, ale państwo przetrwało i nie ma czarnej d... jak w Libii.
Prawda jest taka, że na IS, Libię, Somalię, czy nawet Syrię trzeba by wysłać kilka dywizji z potężnym wsparciem. Ani USA, ani Europa nie mają takich możliwości finansowych, a nawet jak mają, to trzeba je wykorzystać na coś innego. Pełnoskalowa wojna ala Irak nie przejdzie prędko.
Stąd wojny peryferyjne będą teraz długie, wyczerpujące i mnóstwo ludzi będzie cierpieć.

Inna kwestia, że Kaddafiemu się należało. Za samo Lockerbie powinien dostać bombą w czerep.

Niestety w polityce kwestie "dzikusów" (specjalnie używam tego słowa, bo tak się traktuje ludzi z trzeciego świata) są mało istotne. To znaczy są istotne, jak się pojawią na chwilę w TV, albo jak będą stanowić problem finansowy (za dużo emigrantów).
Tak jak przeciętny mieszkaniec Rzymu miał w d... losy mieszkańców Judei, przeciętny Hiszpan w d... losy Indian w Peru, tak my mamy w d... "dzikusów" z Libii i innych krajów. Bo mamy ich za dzikusów właśnie.
Skoro zatem społeczeństwa nie chcą, pieniędzy nie ma, to jedyne na co można sobie pozwolić to zrzucić z wysokości trochę bombek, najlepiej jeszcze dronami. W tym przypadku możliwości w polityce zagranicznej zachodu są bardzo skromne i trzeba wybierać między różnymi, równie złymi alternatywami. Libia i Syria to właśnie tego typu przypadki.
Swoją drogą doskonale to rozumie Putin. Co mieszkańców Montpelier, Saragossy, czy Graz'u interesują dzikusy z Donbasu? Im na pewno do życia wystarcza tylko wódka, a po ulicach chodzą polarne niedźwiedzie. A w ogóle to Ukraina to jakiś kraj koło Kazachstanu? Brombratustanu, czy jakoś tak - to ten kraj koło Kamczatki przy granicy z Iranem. Tylko fajne laski mają, bo kumpel Joe, i kuzyn Pierre sobie sprowadzili.

Dobrze koniec ironii. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że istotną kwestią w tej dyskusji jest sam kryzys demokracji, a także kryzys społeczeństw zachodu.
User avatar
Torgill
General
 
Posts: 5210
Joined: Monday, 14 June 2010, 00:00
Location: Wrocław

Re: Libia 2015

Postby Darth Stalin » Thursday, 23 April 2015, 03:17

Co do Kaddafiego i Lockerbie: przecież Kaddafi się przyznał, przeprosił, agentów wydał i główszczyznę zapłacił.
I jeszcze chciał kupować w Europie cała stertę różnych zabawek dla generałów.
A co najważniejsze - nie puszczał na Morze Śródziemne tych setek tysiecy uchodźców, co to ich teraz Europa musi wyławiać...

I komu to przeszkadzalo?
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
User avatar
Darth Stalin
Consul
 
Posts: 5889
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:58
Location: Płock

Re: Libia 2015

Postby Telamon » Thursday, 23 April 2015, 19:42

User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4739
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: Libia 2015

Postby renald » Thursday, 23 April 2015, 22:16

Co do Kaddafiego i Lockerbie, to jego faktyczna odpowiedzialność za zamach jest bardzo wątpliwa.

Chyba już to kiedyś tutaj napisałem. Nie żeby go bronić, tylko aby odmatriksowić nieco rzeczywistość :)

Jest możliwe, że Kaddafi przyznał się, bo przekalkulował pewne rzeczy i ustalił z „pociągającymi za sznurki”.

Swego czasu w mediach był to zauważalny temat.

Tu przykładowy artykuł sprzed czterech lat z wyborczej:
http://wyborcza.pl/1,76842,10020337,Kto ... erbie.html
renald
Adjudant-Major
 
Posts: 282
Joined: Friday, 5 January 2007, 00:52

Re: Libia 2015

Postby elahgabal » Thursday, 23 April 2015, 23:28

"Dzikusy", nie "dzikusy", ale skoro chcieli niepodległości od wrednych białasów, to dalejże, budować u siebie african dream. Surowców mają tyle, że mogliby przy odpowiednim nakładzie pracy zgrywać Norwegów. Ale nie. Lepiej gremialnie ładować się do Europy, bo durny, zmanipulowany Europejczyk da wszystko za friko.
Mam nadzieję (choć boję się, że płonną), że jak do ludzi dotrze to, co te bęcwały z Brukseli chcą przyklepać w sprawie "relokacji uchodźców", to zaczną się jakieś demonstracje.
Jak myślę dzisiaj o KE, to coś mi się konserwatyzm przytępia.
"Jakie warunki mam im przedstawić?" "Najgorsze, jakie wymyślisz."
Kondeusz do Puységur (oblężenie Furnes, 1648 r.)

https://www.youtube.com/watch?v=RUmdWdEgHgk
User avatar
elahgabal
Général en Chef
 
Posts: 5880
Joined: Tuesday, 18 November 2008, 20:14
Location: Kraków

Next

Return to Geopolityka i współczesne konflikty zbrojne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest