[OWC] Scenariusz "Odsiecz"

..i inne gry Leguna.

[OWC] Scenariusz "Odsiecz"

Postby Raleen » Sunday, 19 April 2009, 13:41

Scenariusz "Odsiecz" (rozgrywka Andy vs Raleen)

W ostatnią sobotę rozegraliśmy z Andy'm scenariusz "Odsiecz" w nowej wersji, więc zakładam już temat na krótką relację. Andy robił zdjęcia, więc mam nadzieję, że uda mu się je wrzucić. Podobnie jak w grze z Sylwkiem kierowałem Sprzymierzonymi, Andy uwijał się Rosjanami. Więcej w poniedziałek i jak pojawią się zdjęcia, a tymczasem szykuję kolejną rozgrywkę.
Last edited by Raleen on Monday, 22 June 2009, 13:31, edited 3 times in total.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34375
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby AWu » Sunday, 19 April 2009, 14:16

o wiec jednak sie pojawil ?
widzisz nie bylo o co panikowac :>
User avatar
AWu
Censor
 
Posts: 18446
Joined: Monday, 16 October 2006, 13:40
Location: Warszawa

Postby Andy » Monday, 20 April 2009, 09:16

Dojechałem, a nawet byłem na miejscu przed czasem, ale pół godziny krążyłem w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania. W końcu stanąłem przy Filtrowej, kawał drogi od politechniki. :evil:

Kilka (słabych) zdjęć wrzucę wieczorem.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Raleen » Monday, 20 April 2009, 11:02

Nie panikowałem AWu, raczej bałem się, żebyśmy się nie minęli albo coś w tym rodzaju.

Andy wrzucaj te zdjęcia, najlepiej w załącznikach (wysyłasz posta i przy wysyłaniu masz tam na dole opcje do załączania, załączniki do 1 posta nie mogą mieć w sumie więcej niż 10 MB).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34375
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Andy » Monday, 20 April 2009, 23:01

Kilka fotek, robionych komórką pod sam koniec rozgrywki.
(Nie wiedziałem, że zdjęcia pokażą się w odwróconej kolejności, ale nie chce mi się ich wstawiać drugi raz. Trzeba oglądać od dołu do góry ;))
Attachments

[The extension jpg has been deactivated and can no longer be displayed.]

[The extension jpg has been deactivated and can no longer be displayed.]

[The extension jpg has been deactivated and can no longer be displayed.]

[The extension jpg has been deactivated and can no longer be displayed.]

[The extension jpg has been deactivated and can no longer be displayed.]

Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Raleen » Wednesday, 22 April 2009, 18:58

Co do naszej rozgrywki z Andym, przyznam, że zastanowiło mnie duże podobieństwo do "Operacji Hindenburga", to znaczy obaj prawie w ogóle nie wykorzystywaliśmy teatru wschodniopruskiego, tzn. Andy starał się tam tylko trochę zregenerować, przynajmniej na początku, potem oboje rozstawiliśmy naprzeciw siebie rzędy zamaskowanych żetonów i tak mniej więcej to zostało. Działania toczyły się na froncie polskim i galicyjskim. Nie wiem czy dobrze i jak by Szanowny Autor się zapatrywał na takie pozostawienie frontu wschodniopruskiego samemu sobie. Ewentualnie kto tam wówczas powinien się uaktywnić?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34375
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Legun » Saturday, 25 April 2009, 04:48

Raleen wrote:Co do naszej rozgrywki z Andym, przyznam, że zastanowiło mnie duże podobieństwo do "Operacji Hindenburga", to znaczy obaj prawie w ogóle nie wykorzystywaliśmy teatru wschodniopruskiego, tzn. Andy starał się tam tylko trochę zregenerować, przynajmniej na początku, potem oboje rozstawiliśmy naprzeciw siebie rzędy zamaskowanych żetonów i tak mniej więcej to zostało. Działania toczyły się na froncie polskim i galicyjskim. Nie wiem czy dobrze i jak by Szanowny Autor się zapatrywał na takie pozostawienie frontu wschodniopruskiego samemu sobie. Ewentualnie kto tam wówczas powinien się uaktywnić?

Nie wiem, co tam Rosjanie trzymali w tej linii - jeśli większość korpusów pojechała lub poszła pod Warszawę, to może nie było się co pchać do przodu. Jednak początkowo Rosjanie mają tam wielką przewagę liczebną i rezygnacja z prób jej wykorzystania jest korzystna dla Niemców.
Nawiasem mówiąc, to nie wiem jak rozwiązaliście problem liczby żetonów "posiłków z zachodu". Muszę to jeszcze opisać, bo odkryłem na karcie kampanii dziurę. Coś tam musiałem kombinować, tylko nie pamiętam już co :(.
Autorze! Nie zmuszaj gracza do powtarzania historycznych błędów - pozwól mu robić własne.
User avatar
Legun
Chef d'escadron
 
Posts: 1003
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:51
Location: Kraków

Postby Andy » Saturday, 25 April 2009, 07:53

Część sił z linii Narwi przesuwalem stopniowo w kierunku zagrożonej Warszawy, maskując się patrolami.

Problem znaczników posiłków rozwiazaliśmy w prosty sposób: zerkaliśmy do oryginalnej karty kampanii :)
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Raleen » Monday, 27 April 2009, 11:33

Owszem Legunie, na nowej karcie kampanii nie ma liczb wskazujących ile żetonów posiłków gdzie wyjściowo ustawić, pomagaliśmy sobie starą wersją karty.

Co do możliwej ofensywy w Prusach Wschodnich przyznam, że też poważnie się temu przyglądałem i z dużą ulgą przyjąłem działania Andy'ego, który mnie tam wcale nie męczył, a siły miał znacznie większe. Inna sprawa, że ciągle brakowało mu zaopatrzenia, ale to typowe dla Rosjan w tej grze jak zauważyłem :) . Nawet wyjściowo jak tam stoją wraże siły niemieckie pod Grodnem zdaje się to są one znacznie mniejsze niż rosyjskie, tyle, że Rosjanie zaczynają w kryzysie zaopatrzeniowym, więc przez chwilę są wyłączeni z akcji. Muszą też pozbierać swoje siły.

I teraz Sprzymierzeni, jak dobrze przycisną Rosjan na innych frontach i zmuszą do zużywania tam zaopatrzenia na kontrataki i zbieranie rozbitych sił, to tym samym zabezpieczają Prusy, bo Rosjanie nie będą mieli tam dość zaopatrzenia żeby zaatakować. Wszystko się ładnie ze sobą wiąże :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34375
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: [OWC] Scenariusz "Odsiecz"

Postby Raleen » Sunday, 31 July 2011, 10:10

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34375
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: [OWC] Scenariusz "Odsiecz"

Postby Andy » Sunday, 31 July 2011, 11:43

Bardzo fajna relacja, także dzięki licznym zdjęciom satelitarnym. ;) Brak mi tylko końcowego rezultatu w punktach zwycięstwa.

Mam wrażenie, że do dramatu Sprzymierzonych doprowadziła niedostateczna osłona sztabu 8 Armii.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Re: [OWC] Scenariusz "Odsiecz"

Postby Raleen » Sunday, 31 July 2011, 11:52

Dokładnie to było przyczyną, plus odpowiednie zajście ich także z kierunku południowego i z początku od północnego-wschodu, tak że potem dość łatwo dotarłem do Elbląga, a tam były słabe siły. Może nie była to jakaś imponująca rozgrywka w naszym wykonaniu, ale że dawno nie było żadnej relacji... :) . Zastanawiam się jeszcze, czy Piotrek dobrze zrobił, że w swoim posunięciu usiłował się regenerować, zamiast uciekać ile sił w nogach wszystkim i uformować nową linię obrony.

Sprzymierzeni nie stali pod koniec tak źle w punktach zwycięstwa. Prawdę mówiąc, już ich potem nie liczyliśmy, bo czas na granie też się kończył. Prusy były pod koniec prawie wyczyszczone z wojsk Sprzymierzonych, więc zwycięstwo miało wymiar operacyjny.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34375
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: [OWC] Scenariusz "Odsiecz"

Postby Legun » Monday, 1 August 2011, 09:20

Bardzo ciekawe! Wielkie dzięki! Kolejna okazja do pochwał dla zaskoczenia operacyjnego a potępienia wojny pozycyjnej ;).
Autorze! Nie zmuszaj gracza do powtarzania historycznych błędów - pozwól mu robić własne.
User avatar
Legun
Chef d'escadron
 
Posts: 1003
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:51
Location: Kraków

Re: [OWC] Scenariusz "Odsiecz"

Postby Petru Rares » Tuesday, 2 August 2011, 09:31

Miło było przypomnieć sobie stara dobrą OWC. Istotnie finezją to w tej rozgrywce się nie popisałem. Decyzja o ewakuacji Prus mogła zapaść wcześniej, tudzież mógłbym się pokusić o jakieś działanie po liniach wewnętrznych i atak całością sił w Prusach na Rosjan podchodzących znad Narwi, ale byłaby to ryzykowna impreza. Tymczasem stałem w Prusach trochę jak to ciele licząc na to, że teren i umocnienia zrobią swoje. Żałuję też trochę, że po początkowych niepowodzeniach w Galicji zrezygnowałem z energiczniejszych działań na tym froncie. Pytanie tylko, czy w obliczu równie silnych sił rosyjskich coś by dało radę zrobić.

Instytucja ataku z marszu sprawdza się znakomicie, podobnie jak nowa tabela walki. Podziękowania dla Raleena za grę i dla Autora za stworzenie tak dobrego tytułu.
User avatar
Petru Rares
Adjoint
 
Posts: 788
Joined: Monday, 1 June 2009, 22:37
Location: Bełchatów/Warszawa


Return to Rok 1920, Ostatnia wojna cesarzy

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest