[Rok 1920] Właściwy kierunek odwrotu a inne gry...

..i inne gry Leguna.

Postby Raleen » Tuesday, 27 December 2005, 13:46

3) w grze jest specjalny sześciokątny żeton (z jednej strony gładki - z drugiej strzałka wskazująca jeden z brzegów heksa), który gracz zaatakowany ustawia na heksie z wycofanymi wojskami, tajnie wybierając kierunek dalszego odwrotu; teraz atakujący może obrócić ten żeton tak jak chce - wtedy żeton jest ujawniany pokazując, gdzie wycofały się wojska

To jest bardzo ciekawe, też kiedyś myślałem o czymś podobnym, ale z czasem przestało byc to dla mnie takie istotne bo wycofanie/odwrót nie grał tak dużej roli jako efekt walki, bo zawsze były straty i utrata poziomów sprawności bojowej. Ale w Roku.. nie odgrywa to roli.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34368
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Mały brzydki pędrak » Tuesday, 27 December 2005, 13:46

Powinniśmy chyba powołać jakąś komisję kodyfikacyjną w celu wprowadzenia ujednolitych przepisów dotyczących odwrotu i ucieczki :)
Wiele by to wyjaśniło i zmniejszyło liczbę konfliktów przy planszy.
User avatar
Mały brzydki pędrak
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 601
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:11
Location: Warszawa

Postby Raleen » Tuesday, 27 December 2005, 13:46

To jeszcze zależy do jakiej gry, bo w niektórych to ma mniejsze znaczenie, w innych większe. Dla niektórych grup gier myślę, że można próbowac :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34368
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Raleen » Tuesday, 3 January 2006, 19:49

W naszej ostatniej rozgrywce w Budapeszt w Bronxie też były próby stosowania tych zasad ale chyba bez większego powodzenia, czyli w WB sie to raczej nie sprawdza.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34368
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Pan P » Tuesday, 3 January 2006, 21:09

Mnie to w tych sterowanych ucieczkach denerwuje ze czasem nie sposob sie gdzies przebic, bo zawsze uciekajacy oddzial trafia w jakas luke przez ktora bym chcial sie przedrzec. Wiec albo powinien byc nakazany kierunek ucieczki albo losowy, chociaz wole nakazany bo szkoda czasu na rzucanie koscmi.
Last edited by Pan P on Wednesday, 11 January 2006, 00:56, edited 1 time in total.
Pan P
Sous-lieutenant
 
Posts: 389
Joined: Monday, 2 January 2006, 16:06
Location: Police

Postby Mały brzydki pędrak » Wednesday, 11 January 2006, 00:47

Gdyby był losowy kierunke ucieczki mogłoby dojść do paradoksalnej sytuacji - gdy to uciekajacy tworzą dla ścigających trudną sytuację na ich własnym zapleczu.
User avatar
Mały brzydki pędrak
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 601
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:11
Location: Warszawa

Postby Pan P » Wednesday, 11 January 2006, 00:59

Pędraku, pokonane odziały nieraz ulegały dezorientacji i różnie ich droga ucieczki szła. Ale masz racje w grach jest pełno rzucania, więc losowość odpada.
Pan P
Sous-lieutenant
 
Posts: 389
Joined: Monday, 2 January 2006, 16:06
Location: Police

Previous

Return to Rok 1920, Ostatnia wojna cesarzy

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest