[W] Najważniejszy jest manewr

..i inne gry Leguna.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37027
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

[W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: Raleen » piątek, 14 sierpnia 2020, 17:34

Wywiad z Jarosławem Flisem, autorem gier "Rok 1920" i "Ostatnia wojna cesarzy", na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=120
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Emrys_Vledig
Chasseur
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek, 6 sierpnia 2018, 11:44

Re: [W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: Emrys_Vledig » sobota, 15 sierpnia 2020, 14:02

Jako dawny fan Roku 1920, nawet nie wiedziałem, że to TEN Jarosław Flis, politolog. Super, że będzie reedycja tych staruszków, tylko szkoda, że nowy ROK 1920 inspiruje się okładką z Tanneberga 1914 TiSu.
Awatar użytkownika
brathac
Major
Posty: 1234
Rejestracja: wtorek, 17 października 2006, 12:19
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 8 times
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: [W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: brathac » niedziela, 16 sierpnia 2020, 12:21

Nie no z okładką nie jest tak źle. Eskadra Kościuszkowska intensywnie walczyła z KonArmią. A to odzwierciedla okładka IMHO.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37027
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Re: [W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: Raleen » niedziela, 16 sierpnia 2020, 18:29

Co do okładki Phalanxów, też myślę, że aż tak tragicznie nie jest i porównanie do TiSowskiego "Tannenbergu 1914" to przesada, ale mnie ta okładka plastycznie/graficznie też nie zachwyca. Powiedziałbym, że taka na trójkę z plusem. Merytorycznie jakoś tam się broni, bo Eskadra Kościuszkowska itd. natomiast nie porywa. Powiem tak... moim zdaniem takie wydawnictwo jak Phalanx stać na więcej.

Natomiast co do samego wywiadu z Jarosławem Flisem, oczywiście poruszamy w nim także wiele różnych innych rzeczy. Robiliśmy go jak jeszcze nie do końca było wiadomo czy będzie reedycja, więc o tym prawie w ogóle nie rozmawiamy, choć przewija się to w tle.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37027
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 345 times
Been thanked: 251 times
Kontakt:

Re: [W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: Raleen » wtorek, 25 sierpnia 2020, 16:17

Nie wiem czy wszyscy czytali uważnie wywiad, więc tak tylko zwrócę uwagę na poruszony tam wątek "Squad Leadera", który był jedną z inspiracji Jarosława Flisa.
Początkowo zamierzałem nawet bardziej go wyeksponować w podtytule wywiadu, ale wskutek tego strasznie się on rozrastał i stawał mało składny, dlatego zrezygnowałem.
Dla mnie to są zupełnie odkrywcze wiadomości, bo nie przypominam sobie by Jarek wcześniej o tym pisał czy mówił.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
anonim
Adjudant-Major
Posty: 305
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:55
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: [W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: anonim » niedziela, 13 września 2020, 00:40

Emrys_Vledig pisze: Jako dawny fan Roku 1920, nawet nie wiedziałem, że to TEN Jarosław Flis, politolog. Super, że będzie reedycja tych staruszków, tylko szkoda, że nowy ROK 1920 inspiruje się okładką z Tanneberga 1914 TiSu.
Różnica między Tannenbergiem a rokiem 1920 jest taka że w 1914 roku lotnictwo dopiero raczkowało i używane było jedynie do rozpoznania. Pierwsze zestrzelenie samolotu przez inny samolot nastąpiło dopiero po walkach w Prusach więc okładka Tannenberga jest błędna. W 1920 roku Polacy panowali w powietrzu i często używali samolotów do atakowania wojsk bolszewickich, więc okładka jak najbardziej pasuje i co najważniejsze są na niej też ludzie gdy na okładkach TiSu człowiek to biały kruk nawet taki malutki.
Emrys_Vledig
Chasseur
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek, 6 sierpnia 2018, 11:44

Re: [W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: Emrys_Vledig » wtorek, 15 września 2020, 14:42

anonim pisze:Różnica między Tannenbergiem a rokiem 1920 jest taka że w 1914 roku lotnictwo dopiero raczkowało i używane było jedynie do rozpoznania. Pierwsze zestrzelenie samolotu przez inny samolot nastąpiło dopiero po walkach w Prusach więc okładka Tannenberga jest błędna. W 1920 roku Polacy panowali w powietrzu i często używali samolotów do atakowania wojsk bolszewickich, więc okładka jak najbardziej pasuje i co najważniejsze są na niej też ludzie gdy na okładkach TiSu człowiek to biały kruk nawet taki malutki.
To jakby w grze o Bitwie o Anglię 1940 zastosować obrazek z polskimi żołnierzami na brytyjskich pociągach pancernych. Niby były, niby brały udział w obronie wyspy, ale czy wizualizują charakter zmagań? No nie.
anonim
Adjudant-Major
Posty: 305
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:55
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 14 times

Re: [W] Najważniejszy jest manewr

Post autor: anonim » wtorek, 15 września 2020, 22:28

Jak by na okładce 1920 była pokazana walka lotnicza lub samolot na tle chmur czy nawet ziemi ale byłby tak wysoko że nic na niej nie widać to bym się z tobą zgodził. Tu mamy atak polskiego samolotu na oddziały wroga, rosyjską kawalerię atakującą polski pociąg pancerny. Dokładnie na tej jednej okładce mamy wszystko z czego 1920 rok jest znany, no prawie wszystko bo brakuje czołgu lub przynajmniej jakiegoś samochodu pancernego. W czasie wojny Polsko-Bolszewickiej mieliśmy ponad 140 samolotów i lepiej oraz intensywniej ich używaliśmy niż w 1939.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rok 1920, Ostatnia wojna cesarzy”