Jak zaznaczać straty w PS?

Jak zaznaczać straty w PS?

Postby Raleen » Friday, 24 February 2006, 09:57

Ano właśnie. W pierwszej grze zwycięży zapewne opcja skreślania PS w tabelach, ale jestem ciekaw Waszych opinii. Wolicie skreślanie w tabelach czy podkładanie żetonów z numerkami, czy jest Wam obojętne. W różnych grach oba rozwiązania są stosowane. Podkładanie żetonów było np. w Waterloo i Tannenbergu, skreślanie PS w tabelach w B-35 i Wrześniu.

W każdym razie jeśli, jak się zapewne stanie, zwyciężą tabelki, zamieściłbym na stronie do ściągnięcia żetony z numerkami (w sumie każdy może na własną rękę zrobić, nie wymaga to wiele wysiłku).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Kiedryn » Friday, 24 February 2006, 09:57

Tabelki.
1) Daje nam to możliwość zmiany "siły" oddziału bez drukowania następnego żetonu.
2) Nie potrzeba tyle żetonów pomocniczych i można wydrukować więcej jednostek.
User avatar
Kiedryn
Sergent
 
Posts: 123
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:59
Location: Wawa

Postby dbj » Friday, 24 February 2006, 09:57

Tabelki, tabelki, tabelki...
mniej żetonów, większa przejrzystość,
majac tabelki, wiem co mam, bardziej wojsko w ryzach się trzyma :wink:
dbj
Adjudant
 
Posts: 257
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:09
Location: Muszyna

Postby Raleen » Friday, 24 February 2006, 09:58

Ja wybrałem opcję ostatnią. W każdym razie na pewno nie ma mowy o konflikcie bo tak czy inaczej i żetony do podkładania z czasem będą i tabelki; to są techniczne sprawy. Ale oczywiście ciekaw jestem wyników.

Grenadyera jak znam to będzie głosował na podkładane żetony :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Pan P » Friday, 24 February 2006, 09:59

Ja jestem jak najbardziej za tabelkami. Łatwiej sie zorienowac jaka jest sytuacja w jednostkach,nie trzeba grzebac w stosie co przy malej zrecznosci powoduje katastrofy :wink: TABELKI TABELKI TABELKI
Pan P
Sous-lieutenant
 
Posts: 389
Joined: Monday, 2 January 2006, 16:06
Location: Police

Postby Raleen » Friday, 24 February 2006, 09:59

Właśnie - bonus z tabelek jest taki, że mamy przy okazji wykaz wszystkich jednostek i jakby - nie daj Boże - coś się zgubiło, wiadomo od razu.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby slowik » Friday, 24 February 2006, 09:59

Za tabelkami mowi tez to ze zetony mozna uzywac w kilku bitwach (nawet z róznych lat), co przy wielkosci niektorych mozliwych walk byloby swietne.
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Cyber Stefan » Friday, 24 February 2006, 10:00

hmm... zetony? Sentyment jeszcze z Waterloo ;)

Tabelki sa spoko, ale jak musze szukac 10 roznych jednostek z roznych ugrupowan (chocby w B-35) to mnie cholera bierze... ale na szczescie sa to przypadki skrajne i nie mam nic przeciwko tabelkom bo dzieki temu nie ma 2 razy wiecej zetonow na mapie ;)

A poza tym, tym razem zaglosowalem przekornie :)
User avatar
Cyber Stefan
Sous-lieutenant
 
Posts: 372
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:40
Location: Słobity/Toruń

Postby Raleen » Friday, 24 February 2006, 10:00

Zwróćcie uwagę na jedną zasadniczą sprawę: tu nie będzie maskowania takiego jak w B-35 czy Wrześniu. Łatwo więc szuka się w tych tabelach bo od razu widać a nie trzeba zaglądać pod rewersy. Według mnie to bardzo ważna sprawa dla usprawnienia całej mechaniki gry :!:

Zobaczcie na głos jednego nowego usera, który ze zdziwieniem spytał w dziale o B-35 kiedyś, czy wszystkie jednostki są cały czas zamaskowane i czy on musi to zapamiętywać... Nie daje Wam to do myślenia :?:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Itagaki » Friday, 24 February 2006, 10:01

Raleen wrote:Grenadyera jak znam to będzie głosował na podkładane żetony :) .

Prawie;)

Tabelki są fajne :) ale podzielam tu wątpliwości Cyber Stefana.
Fajne właśnie dlatego, że mamy bardziej "elastyczne" żetony i mozna je wykozystywać w kilku bitwach nie przejmując się tym, że w jednej był (batalion) liczniejszy niz w drugiej.
Z drugiej strony jest trochę kłopotliwe ciągłe sprawdzanie w tabeli siły.
Ja po pewnym doświadczeniu z tabelkowym zapisem (w Krakowie z Memnonem graliśmy tak Raszyn) głosuję na tabele :) ale nie wykluczam, że nie będe kożystał z waterloowskich czy tannenbergskich zetonów pomocniczych, i ze nie będe zanaczał siły "po staremu"
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
User avatar
Itagaki
Général de Brigade
 
Posts: 2042
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:42
Location: Dublin

Postby Pan P » Friday, 24 February 2006, 10:01

Panowie, zeby tylko przeokora nie odbila nam sie czkawka :wink:
Pan P
Sous-lieutenant
 
Posts: 389
Joined: Monday, 2 January 2006, 16:06
Location: Police

Postby Wojpajek » Friday, 24 February 2006, 10:02

Zaznaczyłem opcję tak jak w B-35 ale totylko dlatego by nie robić stosów na słabo zginanych planszach.
Ale tak naprawdę to bym chciał mieć opcję taką jak w w ASL. Żetony drużyn mogą być zamienione na mniejsze Półdrużyny, natomiast w wyniku nie udanego zaliczenia morale jednostka może zejść na niższy poziom wyszkolenia.
Żeby to uprościć można by zrobić tak: oddział wykonuje test morale- nie udany powoduje że jest odwracany na słabszą stronę -> dzięki temu mamy wszystkie informacje na planszy- czyli to co najbardziej lubię. Zero dodatkowych tabel. Teraz to jest ostrołęka więc nazwy są w miarę proste jednak w przypadku takich Anglików jak np. w Waterloo???? Aż mi się odechciewa. :?
User avatar
Wojpajek
Captain
 
Posts: 956
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:59
Location: Warszawa

Postby Itagaki » Friday, 24 February 2006, 10:02

Wojpajek niestety to co byś chciał jest impasible...
Po pierwsze weźmy oddział o sile 750 chłopa - daje to 10 PS. Jeżeli by chcieć zanaczać straty awers/rewers to musiał byś mieć 5 żetonów.
Po drugie, tak jak to jest w Waterloo awers/rewers jest zarezerwowany do zaznaczania szyku (linia/kolumna).

Teraz to jest ostrołęka więc nazwy są w miarę proste jednak w przypadku takich Anglików jak np. w Waterloo???? Aż mi się odechciewa.

Ale gdy zbiór przeszukiwanych argumentów zawężymy do jendej brygady to jego moc średnio równa się 4, a to w poruwnaniu z cała armią nie dużo.

Sorki za język ale uczę się właśnie do egzaminu :twisted: :wink:
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
User avatar
Itagaki
Général de Brigade
 
Posts: 2042
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:42
Location: Dublin

Postby Wojpajek » Friday, 24 February 2006, 10:03

Ależ Grenadyer mi nie chodziło by startę jednego PS zaznaczać poprzez zmianę poziomu. Myślałem by dać na luz i tracić po kilka PS. Zresztą, oddział dobrze wyćwiczony mniej by krwawił. Jakoś tak nie lubięani tabel ani podkładania żetonów. Ale jeśli plansza ma być kiepskiej jakości (tj. kiepsko się rozkładająca) to oczywiście wolę PS w tabelkach.
User avatar
Wojpajek
Captain
 
Posts: 956
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:59
Location: Warszawa

Postby Raleen » Friday, 24 February 2006, 10:03

Stosów nie będzie za wiele, bo:

1. linie będą stały pojedynczo
2. kolumny mogą tworzyć stosy do 2 góra 3 żetonów, zależy jeszcze od sił batalionów
3. kawaleria będzie stała raczej pojedynczo
4. inne szyki podobnie. Stosy jeśli będą to z reguły max po 2-3 żetony na polu.

Tu nie zawsze opłaci się koncentrować siły bo im więcej na polu tym np. większe straty od artylerii.

To tak w skrócie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34377
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Next

Return to Archiwum

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest