Wojna rosyjsko-turecka 1877-78. Uzbrojenie i taktyka

Postby slowik » Sunday, 25 December 2005, 15:40

Jeszcze takie cos ze strony tureckiej, podobno z 1877
niestety bardzo nieczytelne i nie wiem tez skad wziac jakies tlumaczenie... :
ImageImage

Rezerwista z 1878:
Image
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Leo » Sunday, 25 December 2005, 15:41

Ponieważ czuję się wywołany do tablicy przez Jenerała, to informuję: owszem, kiedyś przymierzałem się do zrobienia gry o wojnie Krymskiej (a dokładniej o bitwie pod Almą), ale to już melodia przeszłości. Tym niemniej temat zasługuje na zainteresowanie kompetentnych i twórczych Kolegów.

Natomiast co do omawianej tu wojny to chciałbym wyrazić swoją wątpliwość. Czy nie wydaje się Wam, że w skali taktycznej to może być niegrywalne? Okopani Turcy ostrzeliwują zwarte rosyjskie kolumny...masakra. Kto będzie chciał grać Rosjanami w tej sytuacji?
Ja na pewno bym nie chciał...
Dużo lepiej jakby to była gra na szczeblu operacyjnym - tutaj obie strony miałyby pole do popisu. W końcu Rosjanie właśnie wygrali tę wojnę operacyjnie.
Taktycznie to będzie gra do jednej bramki.
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Postby Karel W.F.M. Doorman » Sunday, 25 December 2005, 15:41

Właśnie ja mam wrażenie, że taktycznie to też może być interesujące, zwłaszcza że obie strony w natarciu walczyły podobnie, ale inaczej byly uzbrojone.
Zwróć uwagę Leo na to, że Rosjanie przegrywali nie tylko dzięki tureckiej przewadze uzbrojenia, ale i włąsnej nieudolności.
Tak, gdzie dowódcy byli bardziej rzutcy (patrz Hurko), sporawy miały się niejednokrotnie inaczej.
No i ta różnica w taktyce - przepisałem wczesniej opis zdobycia Telisza przez gwardzistów Skobielwa - najpierw zwarte kolumny, a potem coś w rodzaju grup szturmowych.
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby Raleen » Sunday, 25 December 2005, 15:41

Ale atakowanie kolumnami pod ogniem nieprzyjaciela też jest zawsze niesamowitym przeżyciem :wink: . Byle była jakaś szansa przedarcia się.

Nie wiem jak z szansami, trudno mi ocenic.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34364
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby slowik » Sunday, 25 December 2005, 15:41

Dużo lepiej jakby to była gra na szczeblu operacyjnym - tutaj obie strony miałyby pole do popisu. W końcu Rosjanie właśnie wygrali tę wojnę operacyjnie.


Tu nastepuje chyba problem z odtworzeniem "slimaczenia" sie po tureckiej strony. Gdyby byla kompunikacja i zgranie takie przeprway jak ta pod Szwistowem => tam niedaleko znajdowala sie wcale niemala jednostka turecka => gdyby przybyla na czas (a ten miala) to niewiadomo czy by sie przeprawa udala. Bitew bylo troche wiec jest w czym wybierac, a owe masakry szturmujacych kolumn nie byly wcale tak czesto spotykane..
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Karel W.F.M. Doorman » Sunday, 25 December 2005, 15:42

Rosjanie też nie byli takimi tumanami.
Część dowódców rozumiała istotę zmian.
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby Teufel » Sunday, 26 March 2006, 15:08

User avatar
Teufel
Legatus Legionis
 
Posts: 2280
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:55
Location: Stadt Thorn/Festung Posen

Postby Karel W.F.M. Doorman » Tuesday, 28 March 2006, 18:09

Jeśli chodzi o Turków, to nawet bardzo.
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Previous

Return to Archiwum

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest