Ostrzał karabinowy

Ostrzał karabinowy

Postby Karel W.F.M. Doorman » Sunday, 25 December 2005, 11:28

Kołacze mi sie po głowie jedna rzecz:
czy nie należałoby wykonac inne tabelki do ostrzału kawalerii na koniach a inne do piechoty i artylerii?

Pomysły z Waterloo i innych gier są z deka nieadekwatne - kawaleria oprzestała walczyć szarżą dlatego, że wskutekl zwiększenia zasięgu i SZYBKOSTRZELNOŚCI ognia karabinowego brała wciry większe jak piechota.
Zwłaszcza, że zarówno w I Wojnie (skala kompanijna) jak i w planowanej grze z wojny rosyjsko-tureckiej zamierzam umożliwić kawalerii walkę w szyku pieszym (jak dragoni w Wiedniu).
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby Raleen » Sunday, 25 December 2005, 11:28

Właśnie to jest dylemat: bo

1) kawaleria jako cel jest większa i łatwiej w nią trafić, bo jeździec na koniu jest większy niż piechur.

ale z drugiej strony

2) porusza się szybciej, zwłaszcza jak szarżuje na oddziały. A za Napoleona i w Królestwie Polskim oni strzelali zwykle w takich sytuacjach tzn. z bardzo bliska, z kilkudziesięciu metrów. Grenadyer gdzieś napisał szerzej.

Problem praktyczny - więcej tabel, ale dla mnie to nie jest duży problem. W Kircholmie też jest sporo.

Jenerale myślisz o końcówce XIX wieku już stąd takie wnioski :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Karel W.F.M. Doorman » Sunday, 25 December 2005, 11:28

Owszem, myślę o drugiej połowie XIX, już nie tylko końcówce.

Nie wiem, czy nie wystarczyłby modyfikator do tabeli ostrzału.
W każdym bądź razie sygnalizuję problem, bo skoro faktycznie z karabinu wz. 1777 stosowanego standardowo w Wielkiej Armii nie trafiało się z 200 kroków w dom, a z karabinu Peabody na 500 m bez problemu, to postęp był gigantyczny i ja go muszę mieć na uwadze.
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby Raleen » Sunday, 25 December 2005, 11:29

z 200 kroków w stodołę to trafiał strzelec wyborowy zdaje się :wink:

Ja mam takie wrażenie jak porównuję Wiedeń i Waterloo jakby rozwój broni palnej cofnął się za Napoleona. Zwłaszcza jak patrzę po tabelkach :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby slowik » Sunday, 25 December 2005, 11:30

Tabela mogla by byc jedna (zrobiona pod jakis tam popularny typ), jednak kazdy oddzial uzrojony w lepsza lub tez gorsza bron strzelecka by mial modyfikator.

Jasne ze co jakas zdecydowanie nowsza generacja to zmiana tabelki...
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Raleen » Sunday, 25 December 2005, 11:31

Oryginalnie są dwie, ale to ze względu na szyki.

Jedna tabela jest dla czworoboku i obrony zabudowań, druga tabela dla pozostałych czyli: linia, kolumna, tyraliera, kawaleria w linii.

Celem było oddzanie siły ognia poszczególnych szyków.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby slowik » Sunday, 25 December 2005, 11:31

I dobrze ze sa dwie. Ja mowilem raczej tak ogolnie...
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Raleen » Tuesday, 17 January 2006, 09:32

Ciągnąc wątek tabel, dodam, że początkowo miało ich byc więcej, ale praktyka wymusiła pewne uproszczenia.

Niedługo postaram się rozwinąc temat, bo urwalismy w pewnym momencie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby pawel11 » Monday, 2 October 2006, 15:44

Takie przemyślenie:
,,stara" polska piechota strzelała szybciej niż Rosjanie, a w szyku rozproszonym generalnie byliśmy lepsi od przeciwnika. Nie dotyczy to oczywiście pułku Jegrów Gwardii Fińskiej. Czy ta specyfika będzie jakoś uwzględniona w grze?
pawel11
Appointé
 
Posts: 38
Joined: Tuesday, 19 September 2006, 14:07

Postby Raleen » Monday, 2 October 2006, 15:55

Starałem się uwzględnic, choc o jegrach fińskich nic mi nie wiadomo i tego akurat nie ma, ale może idąc za Twoją uwagą jakiś bonus dostaną.

A skąd te informacje?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby pawel11 » Tuesday, 3 October 2006, 09:20

W Korpusie Gwardii rosyjskiej był Pułk Jegrów Gwardii złożony z Finów. Uchodzili (i podobno byli) za bardzo dobrych strzelców. Informacje pochodzą z ,,Igań 1831" P. Strzeżka oraz książki biograficznej o gen. Bemie.
pawel11
Appointé
 
Posts: 38
Joined: Tuesday, 19 September 2006, 14:07

Postby Bjorn » Saturday, 16 December 2006, 16:47

Czy coś więcej można jeszcze o ostrzale karabinowym? :)

Co do strzelców wyborowych i wyszkolenia strzeleckiego to z tego co mi wiadomo ponieważ kule były mniejsze w tamtym okresie niż średniac kuli toteż rozrzut musiał byc wiekszy. Dużo więc tak naprawdę zależało od przypadku i umiejetnosc nie graly roli tak bardzo jak teraz. Wobec tego mówienie o jakich superwyszkolonych w strzelaniu jednostkach w tamtych czasach uwazam za nietrafione. Jedynym czynnikiem istotnym byla dyscyplina.
User avatar
Bjorn
Lieutenant
 
Posts: 501
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:29
Location: Wa-wa

Postby Raleen » Saturday, 16 December 2006, 16:58

Nie wiem co by Cię interesowało.

Ostrzał powoduje straty w sile i dezorganizację bądź może w ogóle doprowadzic do tego, że oddział spanikuje i ucieknie.

Jak to w tej epoce było - tyraliera jest mniej podatna na ostrzał, kolumna bardziej, a najbardziej czworobok, z tym że czworobok najtrudniej zdezorganizowac. Z kolei najłatwiej zdezorganizowac linię - to był szyk bardzo dużo wymagający jeśli chodzi o wyszkolenie żołnierzy, nawet bardziej niż czworobok i to starałem się oddac.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa


Return to Archiwum

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest